PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Niewidzialni - błędy, pomyłki, niekonsekwencje
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9602
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-03-31, 23:22:16   Niewidzialni - błędy, pomyłki, niekonsekwencje

W rozdziale III PS z Moniką jadą na Czarci Ostrów. za nimi podąża na Jawie 50 Romek, narzeczony - wprawdzie nie osobisty, ale zawsze - Moniki. Ta namawia PS, żeby przyspieszył i zgubił Romka. PS odpowiada: "Niech jedzie za nami, choćby do Mławy. Mnie to nie przeszkadza." (I wydanie, str. 39). Na str. 45 cyt. wyd. PS relacjonuje: "Zatrzymaliśmy się w Piszu, aby zjeść obiad."
To wygląda dosyć dziwnie. Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?

PS. Wydaje mi się, że ktoś o tym wspomniał, ale nie mogę znaleźć. Może gdzieś o tym gadaliśmy na jakimś spotkaniu?
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2020-04-01, 07:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30104
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-03-31, 23:56:19   

No faktycznie bez sensu - Mława jest niezbyt po drodze.
Jeśli w Piszu stawali, to powinni lecieć przez Ostrołękę albo Łomżę, a nie Mławę...

Chyba, że po drodze mieli jakiś interes i dlatego nieco naokoło jechali?
Albo Nienacki pisał o Warszawie, ale patrzył z perspektywy Łodzi. Wtedy Mława jest jedną z opcji. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-03-31, 23:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 1856
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown

Wysłany: 2020-04-01, 03:17:09   

W sumie nigdzie nie jest napisane, że faktycznie tam jechali. Tomasz mógł od niechcenia rzucić Mławę, jako synonim dalekiej, jak na Jawę 50 w taka pogodę i bezsensownej podróży. Na zasadzie: "A jedź sobie w/do..." (i tu najczęściej pada przekleństwo, a te w PS nie miały prawa się pojawiać ;-) ) Między tym momentem, a obiadem w Piszu nie ma już też żadnej wzmianki o tej miejscowości.

Berta von S. napisał/a:
Chyba, że po drodze mieli jakiś interes i dlatego nieco naokoło jechali?

Wtedy na pewno coś by o Mławie było.
_________________


"Szanowny Panie! Zawierając znajomość z Panem, nie przypuszczałem, iż jest Pan alkoholikiem i nudystą."
E. Niziurski, "Klub włóczykijów"
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4627
Skąd: Legionowo

Wysłany: 2020-04-01, 06:49:33   Re: Błędy, pomyłki, niekonsekwencje

Z24 napisał/a:
Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?


Nienacki już wtedy mieszkał w Jerzwałdzie i dla niego wszędzie jechało się przez Mławę...

A tak na poważnie, to nasz ulubiony pisarz chyba nie do końca ogarniał mapę samochodową. Przypominam, że w Templariuszach z Warszawy do Augustowa jechali przez Białystok. Co sens akurat ma od niedawna, od wybudowania ekspresówki W-wa - B., aczkolwiek też nie warto ciągnąć do samego B. tylko ściąć przez Tykocin do Korycina i potem na A.

Pamiętam, że w jakiejś innej książce też jechali dosyć dziwnie (choć nie aż tak), tylko nie pamiętam w której.

I owszem, były już na ten temat dyskusje na forum :)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9602
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-04-01, 23:52:55   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
W sumie nigdzie nie jest napisane, że faktycznie tam jechali. Tomasz mógł od niechcenia rzucić Mławę, jako synonim dalekiej, jak na Jawę 50 w taka pogodę i bezsensownej podróży. Na zasadzie: "A jedź sobie w/do..." (i tu najczęściej pada przekleństwo, a te w PS nie miały prawa się pojawiać ;-)


:564:

:D To możliwe.

irycki napisał/a:
Z24 napisał/a:
Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?


Nienacki już wtedy mieszkał w Jerzwałdzie i dla niego wszędzie jechało się przez Mławę...


:564:

:D To było pierwsze co sobie pomyślałem.

irycki napisał/a:
A tak na poważnie, to nasz ulubiony pisarz chyba nie do końca ogarniał mapę samochodową. Przypominam, że w Templariuszach z Warszawy do Augustowa jechali przez Białystok


I to jeszcze nie najprostszą drogą, tylko z Białegostoku przez Grajewo.
_________________
Z 24
 
 
Kozłowski 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 41
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 34
Wysłany: 2021-01-12, 10:04:55   

W zakończeniu Nienacki napisał, że przygody z Niewidzialnych opisał kilka lat później, bo wtedy mógł już to zrobić. Monika już była mężatką z Kędziorkiem i mieli dwoje dzieci. Zatem jakim cudem wylot do Bogoty miał się odbyć lada chwila, jak dopiero po paru latach wstawiono do pokoju Samochodzika biurko Florentyny?
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 43
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13246
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2021-01-12, 10:17:26   

Mógł po prostu z takim samym opóźnieniem napisać PSiCzU, a rzecz się miała tak jak się miała. :)
_________________
 
 
Kozłowski 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 41
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 34
Wysłany: 2021-01-12, 12:20:12   

Mógł, ale w PSiCzU nie ma o tym wzmianki. Zresztą naginanie czasu u Nienackiego jest na porządku dziennym i błędy chronologiczne również. Więc w sumie nie ma się czemu dziwić.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9602
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-01-12, 21:33:36   

Kozłowski napisał/a:
Zatem jakim cudem wylot do Bogoty miał się odbyć lada chwila, jak dopiero po paru latach wstawiono do pokoju Samochodzika biurko Florentyny?


Albo jej następczyni czy następcy ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11