PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:44
Nowe Przygody/Kapitan Nemo - miejsca akcji
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 133 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-23, 23:34:36   Re: Wyspa "Kępka" - I obóz bandy Czarnego Franka

John Dee napisał/a:

Wyspa wygląda dokładnie tak, jak ją sobie wyobraziłem - sucha w pośrodku, porośnięta pięknymi drzewami, których korony tworzą ten wspaniały jednolity baldachim. Czy to nie przypadkiem dęby?

Raczej (dość młode) olchy.

Kpt Petersen napisał/a:

Spędziliśmy na wyspie dwie noce, bardzo klimatyczne, jest lekki kłopot z drewnem na ognisko, bo chociaż drzew jest sporo to żeglarze powycinali im w celach ogniskowych gałęzie do wysokości paru metrów, a i z ziemi wszystko co z góry spadnie jest zbierane w celu spalenia.

Zazdroszczę! Ja kilkakrotnie koło tej wysepki pływałam, ale jakoś nigdy się nie składało, żeby tam cumować. A tu aż dwa dni. :)

Co do drewna - odwiedziłam w tym roku małą bezimienną wysepkę koło Stodółki, bo zaintrygował mnie wór na drzewie. Okazało się, że jest tam drewno kominkowe, które ktoś sobie najwyraźniej przygotował na biwak. Gorzej, że starał się odstraszyć ewentualną konkurencję układając przy jedynym dojściu do brzegu fragmenty stłuczonych butelek...
_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-08-24, 12:30:13   

Z24 napisał/a:
A propos wysepki. Przed wielu laty zwiedzałem - jeśli można to tak nazwać - podobną wysepkę na pewnym jeziorze... Była bardzo niska, to znaczy błotnista i bardzo zarośnięta. Bardzo trudno było przeniknąć do wnętrza, szczególnie, że wybrzeże i nie tylko wybrzeże było bardzo gęsto i dokładnie zaminowane wszelkiego typu minami poślizgowymi ;-) . Wysepka znajdowała się w pobliżu szlaków hmm... żeglugowych i każdy z niej korzystał.

Muszę powiedzieć że pod tym względem się poprawiło. To już druga połowa sezonu a wysepka nie straszyła w tym temacie. Główne czynniki zmiany na lepsze to moim zdaniem wyposażenie części jachtów w toalety chemiczne i wzrost ogólnej świadomości ekologiczno-estetycznej, czyli pozostała część jachtów ma saperkę, a jak się to już zakopie to i przyrodzie nie szkodzi (a nawet pomaga) i na wierzchu nie widać :)

Berta von S. napisał/a:
Co do drewna - odwiedziłam w tym roku małą bezimienną wysepkę koło Stodółki, bo zaintrygował mnie wór na drzewie. Okazało się, że jest tam drewno kominkowe, które ktoś sobie najwyraźniej przygotował na biwak. Gorzej, że starał się odstraszyć ewentualną konkurencję układając przy jedynym dojściu do brzegu fragmenty stłuczonych butelek...

Jak to mówi Muzygog - zły właściciel :027:


Seth_22 napisał/a:
John Dee napisał/a:
Brawo, Kapitanie. Już się dziwiłem, że nikt dotychczas tego miejsca nie odwiedził, a jeśli to zrobił, się tym przed nami nie pochwalił.
Wyspa wygląda dokładnie tak, jak ją sobie wyobraziłem - sucha w pośrodku, porośnięta pięknymi drzewami, których korony tworzą ten wspaniały jednolity baldachim. Czy to nie przypadkiem dęby?


Tyle, że 50 lat temu wysepka zapewne wyglądała inaczej.


"Ty masz rację i Ty też masz rację" jak mówił pewien Rabin w takiej sytuacji i jeszcze temu trzeciemu, który się oburzał że obydwaj nie mogą mieć racji odpowiadał "i Ty też masz rację" :)
Czyli to nie są te same rośliny ale raczej takie same, bo naturalne dla tego terenu jak nie ingeruje człowiek (a tu raczej nie ingeruje poza biwakowiczami) - trzciny i olsza czarna (nie dęby), która bardzo lubi podmokłe tereny, a jej korzenie na brzegu dają malownicze schronienie zaskrońcom i żabom. Do tego mamy naocznego świadka, Nienackiego, który 50 lat temu tak tą wysepkę opisał więc czemu miałaby wyglądać inaczej?

Za to następny przystanek na trasie rejsu wygląda już zupełnie inaczej niż opis w książce
cd. nastąpi
:)
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 133 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-24, 23:00:38   

Kpt Petersen napisał/a:

Muszę powiedzieć że pod tym względem się poprawiło. To już druga połowa sezonu a wysepka nie straszyła w tym temacie. Główne czynniki zmiany na lepsze to moim zdaniem wyposażenie części jachtów w toalety chemiczne i wzrost ogólnej świadomości ekologiczno-estetycznej, czyli pozostała część jachtów ma saperkę.

Wyspy na Jezioraku generalnie mniej straszą niż np. Czarci Ostrów. Trochę to pewnie wynik tego, że jednak mniej turystów. I pewnie też tego, że przez lata na większości ustawiane są w sezonie toalety (chociaż w tym roku ich nie widziałam).
_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-08-29, 20:14:54   Czaplak

Czaplak miejsce rozlicznych spotkań, akcji z udziałem Harcerzy Wyklętych Czarnego Franka ;-) , tak został opisany w książce:

"Czapli Ostrów, czyli Czaplak, jest ogromną wyspą tworzącą niemal koło o średnicy co najmniej pół kilometra. Jak większość wysp na Jezioraku brzeg ma obrośnięty drzewami, a wnętrze z rzadka pokryte karłowatymi sosenkami. W odróżnieniu jednak od pagórkowatych wysp Bukowca lub Łąkowej powierzchnia Czaplaka jest równa i przypomina ogromną patelnię. To porównanie staje się jeszcze trafniejsze w okresie letnich upałów. Wiosną Czapli Ostrów porasta młoda trawa, rolnicy przyprowadzają krowy i konie na wypas, ale im bliżej lipca, tym bardziej ziemia wysycha, a zielona roślinność utrzymuje się jeszcze tylko na
brzegach, w cieniu drzew i w pobliżu wody. Wnętrze Czaplaka staje się jałową pustynią,
rozpaloną od słońca. Wędrowiec, który trafi tu w takim właśnie czasie, znajdzie się w krainie ponurej, przygnębiającej. Oto ogromny szmat ziemi, gdzie na próżno szukać na piasku świeżego śladu stopy ludzkiej. Przed oczami roztacza się dywan mchów i porostów, suchych, łamiących się
pod stopami. Mchy są rude i siwe, miejscami rdzawe lub czerwonawe, tu i ówdzie ścielą się
wielkie niekształtne plamy żółtego piasku, obrzeżonego szarością spalonych od słońca traw.
Gdzieniegdzie na jałowej glebie zażółci się rozchodnik lub wystrzeli kwitnący dziurawiec;
jakaś karłowata sosenka kurczowo trzyma się piasku. Niektóre części wyspy pokrywają
rozległe dywany wrzosu, wcześnie tu zakwitającego i kruchego jak szkło.
Samotny wędrowiec na Czaplaku słyszy tylko ten szelest łamiących się pod nogami
wrzosów i mchów, spotyka na swej drodze jakieś ledwo widoczne ścieżynki, które wiosną
wydeptały zwierzęta, a może i ludzie. Nie słyszy się tu głosu ptaka; ptasi ród unika jałowego,
pustynnego wnętrza wyspy. Najczęściej zagląda tu chyba lis, polując na szaraki, które
nieopatrznie zapędziły się w tę stronę."



Na Czaplaku spędziliśmy cztery noce w trzech miejscach. Wyspa bardzo się zmieniła w stosunku do opisu książkowego i to w kierunku, którym Nienacki byłby zachwycony. Absolutnie nie jest pustynią, wręcz przeciwnie, raczej nieprzebytą dżunglą (trochę przesadziłem :D , ale jak ktoś nie lubi pajęczyn na twarzy, które osadzają się podczas przedzierania przez krzaki to w zasadzie się zgadza). Przynajmniej latem, bo w zimie jak nie ma tyle przyziemnej roślinności to może da się po niej pospacerować. Cała jest porośnięta drzewami i krzakami. Cumowanie w cieniu drzew daje wspaniałą ochłodę w upalne dni. Można by mieć wątpliwości czy wolno, bo na mapie Czaplak to użytek ekologiczny, ale niezastąpiony Emil Roszewski zapewnił mnie w „Przewodniku...” że można :)

Trochę zdjęć z wyspy

IMG_20200814_043532.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 2,39 MB

IMG_20200813_163724.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 2,62 MB

IMG_20200812_135746.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 3,61 MB

IMG_20200812_135709.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 3,85 MB

czaplak 2.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 1,32 MB

czaplak 01.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 1,11 MB

IMG_20200813_110753.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 4,26 MB

czaplak 6.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 1,08 MB

IMG_20200813_110728.jpg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 3,66 MB

_________________
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1372
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-08-29, 22:08:14   

Marzy mi się obejrzenie zdjęć wysp i wybrzeży Jezioraka z lat 60/70.
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Dart 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 180
Skąd: Iława
Wysłany: 2020-08-29, 22:16:34   

Seth_22 napisał/a:
Marzy mi się obejrzenie zdjęć wysp i wybrzeży Jezioraka z lat 60/70.
Szkoda, że nie robiłem zdjęć we wczesnych latach 80. Czaplak wyglądał jeszcze tak, jak go opisał Nienacki.
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1372
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-08-30, 07:23:57   

Ale może znasz kogoś, kto takie zdjęcia robił?
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Dart 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 180
Skąd: Iława
Wysłany: 2020-08-30, 19:28:16   

Seth_22 napisał/a:
Ale może znasz kogoś, kto takie zdjęcia robił?
Niestety, nie. :okulary2:
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1372
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-08-30, 21:02:45   

Wielka szkoda. Kiedyś szukałem takich informacji i wiem, że w Iławie mieszka lub mieszkał fotograf, który portretował miasto i okolice. Nie pamiętam, niestety, w tym momencie nazwiska.
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 133 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-30, 22:57:10   Re: Czaplak

Kpt Petersen napisał/a:
Wyspa bardzo się zmieniła w stosunku do opisu książkowego i to w kierunku, którym Nienacki byłby zachwycony. Absolutnie nie jest pustynią, wręcz przeciwnie, raczej nieprzebytą dżunglą (trochę przesadziłem :D , ale jak ktoś nie lubi pajęczyn na twarzy, które osadzają się podczas przedzierania przez krzaki to w zasadzie się zgadza). Przynajmniej latem, bo w zimie jak nie ma tyle przyziemnej roślinności to może da się po niej pospacerować. Cała jest porośnięta drzewami i krzakami.

No niestety. Profesor Kobyliński w swoim wywiadzie o tym wspominał, że wyspy na Jezioraku bardzo się zmieniły, bo pozarastały. :/

Wiosną można by spróbować. Zauważyłam w tym roku, że do kwietnia całkiem swobodnie można się poruszać po miejscach niedostępnych latem.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 133 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-09-17, 00:38:31   

To TEN przesmyk. Z tyłu czai się Wacek Krawacik, a słońce wskazuje miejsce zatopienia Bursztynowej Wenus. ;-)

DSC07472 kopia.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 447,97 KB

_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-09-17, 13:05:56   

Berta von S. napisał/a:
To TEN przesmyk. Z tyłu czai się Wacek Krawacik, a słońce wskazuje miejsce zatopienia Bursztynowej Wenus. ;-)


Bardzo ładna samochodzikowa impresja zachód słońca :)
_________________
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13140
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2020-09-17, 14:57:46   

Kpt Petersen napisał/a:
Na Czaplaku spędziliśmy cztery noce w trzech miejscach.

Winszuję i zazdraszczam. Ta odnoga Jezioraka, pomimo że pływam po nim już przeszło 20 lat, jest dla mnie póki co tajemnicą. Być może dlatego, że dwukrotnie wlazłem tam na kamloty i rezygnowałem. Czas jednak chyba nadszedł, by i tam dokonać turystycznej, żeglarskiej eksploracji. A na marginesie, czy aby na pewno można tam cumować?
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-09-17, 20:01:33   

Nietajenko napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
Na Czaplaku spędziliśmy cztery noce w trzech miejscach.

Winszuję i zazdraszczam. Ta odnoga Jezioraka, pomimo że pływam po nim już przeszło 20 lat, jest dla mnie póki co tajemnicą. Być może dlatego, że dwukrotnie wlazłem tam na kamloty i rezygnowałem. Czas jednak chyba nadszedł, by i tam dokonać turystycznej, żeglarskiej eksploracji. A na marginesie, czy aby na pewno można tam cumować?


Faktycznie płytko i sporo kamieni przy stałym lądzie (brzegu wschodnim), za to przy wyspach głęboko i kamieni nie spotkałem. Cumowanie na Czaplaku jest dość powszechne, w tych kilku miejscach w których jest odpowiednia przecinka w trzcinach i nikt się nie czepiał
_________________
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1372
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-09-29, 01:24:43   

Berta von S. napisał/a:
To TEN przesmyk. Z tyłu czai się Wacek Krawacik, a słońce wskazuje miejsce zatopienia Bursztynowej Wenus. ;-)


Czy Ty, Berto, na dobre zamieszkałaś nad Jeziorakiem? :)
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 133 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28770
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-09-29, 23:27:06   

Seth_22 napisał/a:

Czy Ty, Berto, na dobre zamieszkałaś nad Jeziorakiem? :)

Niestety nie. Właśnie od weekendu siedzę w Warszawie. :/
Ale jeszcze wrócę nad jeziora...
_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-09-30, 13:31:51   

Miałem dużą ochotę, podczas tegorocznego rejsu po Jezioraku, odwiedzić dąb Kapitana Nemo i okolice biwaku Pana Samochodzika i Pana Anatola, czyli okolice Pomielina. Ostatecznie nic z tego nie wyszło bo fajne miejsca biwakowe w tej okolicy były opanowane przez grupy stacjonarne, a próby dobicia jachtem w bardziej dzikich miejscach kończyły się na kamieniach i płyciznach. Przed wyjazdem trochę szperałem w internecie, przygotowując się do rejsu i natknąłem się na ciekawe opracowanie o grodzisku w tej okolicy, sprzed ponad 2000 lat. Opracowanie jest efektem większego projektu badawczego na temat grodzisk Warmii i Mazur. Gdyby kogoś interesowało to tutaj

./redir/grodziska-warmia-mazury.pl/grodziska/wieprz_20/pdf/sprawozdanie.pdf

./redir/grodziska-warmia-mazury.pl/

Wieprz, st. 20.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 49,06 KB

_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9390
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-09-30, 19:00:56   

Kpt Petersen napisał/a:
grupy stacjonarne,


A któż to taki?
_________________
Z 24
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1810
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-09-30, 20:48:05   

Z24 napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
grupy stacjonarne,


A któż to taki?

Dokładnie nie wiem bo z bliska im się nie przyjrzałem ale na pewno "pozostający, w jednym miejscu, niezmieniający miejsca położenia" w przeciwieństwie do grup mobilnych czyli wodniaków którzy miejscówki w ciągu dnia zwalniają :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9390
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-09-30, 23:12:16   

Kpt Petersen napisał/a:
Z24 napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
grupy stacjonarne,


A któż to taki?

Dokładnie nie wiem bo z bliska im się nie przyjrzałem ale na pewno "pozostający, w jednym miejscu, niezmieniający miejsca położenia" w przeciwieństwie do grup mobilnych czyli wodniaków którzy miejscówki w ciągu dnia zwalniają :)


Myślałem że może ludzie z łajby na tzw. "rejsie cumowniczym". Przeżyłem kiedyś taki na Solinie... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 14