PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Pierwowzory miejsca akcji i elementów krajobrazu
Autor Wiadomość
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5865
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-05-15, 10:12:30   

Berta von S. napisał/a:
Przypominam, że mówił to gość, który mieszkał w mikroskopijnej kawalerce. ;-)

Otóż to. Widać, że miał tendencje do lekceważących ocen rozmiaru rezydencji mieszkalnych. :-)

Berta von S. napisał/a:
W każdym razie wyklucza moim zdaniem klasyczny bungalow.

No tak. Słowo "bungalow" nasuwało mi się przy czytaniu opisu wnętrza, ale do całości nie pasuje.

Berta von S. napisał/a:
Teraz sobie właśnie uświadomiłam, że czytając sceny wewnątrz domu Winnetou nie widziałam okien.

Przyznam się, że ja również. Nie wiem, ale może przez to:
"Elektrycznego oświetlenia tu nie było, wszędzie widziało się drewniane świeczniki i ozdobne stare lampy naftowe."

Ale jednak były okna. Z początku rozdziału piątego:
"Bez trudu odnalazłem na drugim brzegu niewielką zatoczkę, wrzynającą się w ląd. W głębi zatoki, w tle starych buków i świerków, bielał eternitowy dach domu Winnetou. (...) Wokół domu i na brzegu zatoki nie było nikogo. Ale chyba zauważono mnie przez okno, bo po chwili otworzyły się drzwi i podszedł do mnie jakiś młody mężczyzna w koszuli z przekrzywionym krawatem." (to kapitan Frączak)

Trudno zresztą przypuścić, żeby artysta grafik latami pracował jedynie przy świecach i naftowych lampach.

John Dee napisał/a:
jestem pewien, że o tego rodzaju domach czytałem częściej, tylko nie pamiętam już gdzie.

To na pewno nie będzie to, co masz na myśli; ale dla samego porównania powiedzmy, że pomysł, by pokój służący do dziennego wypoczynku i przyjmowania gości był nieco niżej niż reszta kondygnacji jest dość popularny w amerykańskich domach, zwłaszcza parterowych. W czasach, gdy powstawał "Pan Samochodzik i Winnetou" był już znany od dawna. Rozmaite konfiguracje można wyguglać pod hasłem "sunken den" albo "sunken living room".

W tej koncepcji drzwi frontowe są zwykle na tej wyższej wysokości, a przestrzeń o której mówimy - na poziomie ujemnym względem wejścia. I bardziej w głębi domu. Nie jest to więc to samo, co w wigwamie Winnetou, ale popatrzeć można, i ewentualnie wziąć pod uwagę jako inspirację. Dla Winnetou - z jego wizyty w Ameryce, a dla Nienackiego - na przykład z jakiegoś modnie urządzonego mieszkania, w którym gościł (pewnie to z mojej strony pójście na łatwiznę, ale mogę to sobie wyobrazić).

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-15, 11:34:46   

Kynokephalos napisał/a:

Berta von S. napisał/a:
Teraz sobie właśnie uświadomiłam, że czytając sceny wewnątrz domu Winnetou nie widziałam okien.

Przyznam się, że ja również. Nie wiem, ale może przez to:
"Elektrycznego oświetlenia tu nie było, wszędzie widziało się drewniane świeczniki i ozdobne stare lampy naftowe."

Ale jednak były okna. Z początku rozdziału piątego: (…)Ale chyba zauważono mnie przez okno, bo po chwili (…) Trudno zresztą przypuścić, żeby artysta grafik latami pracował jedynie przy świecach i naftowych lampach.

No wiesz, skoro niektórzy szyli w łazience, bo tam było więcej światła, to różnie może być... Ale cieszę się, że jednak miał przynajmniej jedno okno. ;-)

Kynokephalos napisał/a:

W czasach, gdy powstawał "Pan Samochodzik i Winnetou" był już znany od dawna. Rozmaite konfiguracje można wyguglać pod hasłem "sunken den" albo "sunken living room".

W tej koncepcji drzwi frontowe są zwykle na tej wyższej wysokości, a przestrzeń o której mówimy - na poziomie ujemnym względem wejścia. I bardziej w głębi domu. Nie jest to więc to samo, co w wigwamie Winnetou, ale popatrzeć można, i ewentualnie wziąć pod uwagę jako inspirację. Dla Winnetou - z jego wizyty w Ameryce, a dla Nienackiego - na przykład z jakiegoś modnie urządzonego mieszkania, w którym gościł (pewnie to z mojej strony pójście na łatwiznę, ale mogę to sobie wyobrazić).

A to ciekawe! Muszę poszukać w necie. Może Nienacki słyszał o tych odwróconych poziomach i faktycznie chciał dać taki amerykański akcent, ale nie wiedział w którym kierunku? :)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5865
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-05-15, 11:55:36   

Berta von S. napisał/a:
Może Nienacki słyszał o tych odwróconych poziomach

Właściwie powiedziałbym, że poziomy w obu przypadkach mają to samo wzajemne ustawienie. Tylko (aby odwzorować sytuację z domu Winnetou) ów "sunken den" należałoby przysunąć bliżej drzwi frontowych, tak by z zewnątrz wchodziło się wprost na ten pokój.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Wiek: 44
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1318
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-05-15, 15:07:11   

Poziomy są logiczne, jeśli przyjmiemy, że dom stał na polance, która była nachylona. Nie pamiętam, czy tego rodzaju informacje znalazły się w tekście. Ale może ktoś z Was pamięta?
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
Ostatnio zmieniony przez Seth_22 2020-05-15, 15:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 1268
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-05-15, 18:11:23   

Kynokephalos napisał/a:

Berta von S. napisał/a:
Teraz sobie właśnie uświadomiłam, że czytając sceny wewnątrz domu Winnetou nie widziałam okien.

Przyznam się, że ja również. Nie wiem, ale może przez to:
"Elektrycznego oświetlenia tu nie było, wszędzie widziało się drewniane świeczniki i ozdobne stare lampy naftowe."

Ale jednak były okna. Z początku rozdziału piątego: (...)
Trudno zresztą przypuścić, żeby artysta grafik latami pracował jedynie przy świecach i naftowych lampach.

Jest to ciekawe, bo gdy Tomasz pierwszy raz przychodzi do Winnetou, to rzeczywiście ja też mam wrażenie, że dom jest dość hermetyczny, pogrążony w mroku i oświetlany w środku światłem ognia. Ale nie podchodźmy do wszystkiego tak naukowo. Winnetou był człowiekiem, który żył sercem, może był nawet dziwakiem, ale na pewno nie był alkoholikiem-paranoikiem, żeby budować sobie dom bez okien ;-) Przynajmniej Krwawa Mary opisując go, nic o tym nie wspominała :D

Seth_22 napisał/a:
Poziomy są logiczne, jeśli przyjmiemy, że dom stał na polance, która była nachylona. Nie pamiętam, czy tego rodzaju informacje znalazły się w tekście. Ale może ktoś z Was pamięta?

Ciekawy pomysł, ale czy musimy to przyjmować jako pewnik? Jak wyżej: Winnetou był marzycielem. Miał też pieniądze ze stypendium w Stanach - zapragnął mieć w domu poziomy, to miał.
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5865
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-05-15, 18:49:55   

irycki napisał/a:
Swoją drogą, ciekawe skąd taki układ, tj. trzy poziomy? Miałoby to sens gdyby dom postawiony był na zboczu, ale w tym przypadku?

Seth_22 napisał/a:
Poziomy są logiczne, jeśli przyjmiemy, że dom stał na polance, która była nachylona. Nie pamiętam, czy tego rodzaju informacje znalazły się w tekście. Ale może ktoś z Was pamięta?

Również z początku rozdziału piątego:
"Stał on, jak już wcześniej wspomniałem, na niewysokim pagórku, otoczonym palisadą z zaostrzonych okrąglaków."
(Choć tak naprawdę wcześniej wspomniał tylko, że "na środku polanki".)

Taki opis pozwala na każdą właściwie interpretację wzajemnego położenia poziomów. Bardziej może na taką, w której środkowa część jest wyżej niż pozostałe, ale i odwrotny układ - taki jak opisany w powieści - da się wyobrazić, odpowiednio modelując to wzgórze i usytuowanie budynku względem niego.

Zgodziłbym się raczej z tym, że wielopoziomowość konstrukcji to celowy, a nie wymuszony zabieg.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12194
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-05-15, 21:02:08   

Możliwe też, że wnętrze podobnego domku zapamiętał z jakiegoś filmu, westernu może? Ponderosa Cartwrightów odpada - nie ma tam takich podestów, sprawdziłem. ;-)
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3920
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-05-15, 22:21:53   

John Dee napisał/a:
Możliwe też, że wnętrze podobnego domku zapamiętał z jakiegoś filmu, westernu może?

Stawiam na Czterech pancernych i psa. Chata-szopa w pierwszym odcinku ...

;-)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-16, 00:52:23   

Pozwolę sobie przypomnieć swoje spostrzeżenie, że wnętrze wigwamu Winnetou przypomina nieco wnętrze salonu pisarza lubińskiego.

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=437391#437391

Jest ono opisane w tym miejscu, gdzie pisarz odczytuje przyjaciołom rozdział książki o pięknej Luizie, kiedy to pan (chyba?) Andrzej, stażysta leśny upaćkał się okropnie koktajlem zwanym "kłobukiem".

Myślę że to może być jakiś trop.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-05-16, 13:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-16, 02:00:34   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Winnetou był człowiekiem, który żył sercem, może był nawet dziwakiem, ale na pewno nie był alkoholikiem-paranoikiem, żeby budować sobie dom bez okien ;-) Przynajmniej Krwawa Mary opisując go, nic o tym nie wspominała :D

Krwawa Mary była zaślepiona uczuciem, nie zwracała uwagi na takie szczegóły jak okna. :D

Kynokephalos napisał/a:
irycki napisał/a:
Swoją drogą, ciekawe skąd taki układ, tj. trzy poziomy? Miałoby to sens gdyby dom postawiony był na zboczu, ale w tym przypadku?

Seth_22 napisał/a:
Poziomy są logiczne, jeśli przyjmiemy, że dom stał na polance, która była nachylona.

Również z początku rozdziału piątego:
"Stał on, jak już wcześniej wspomniałem, na niewysokim pagórku, otoczonym palisadą z zaostrzonych okrąglaków."
(...)
Taki opis pozwala na każdą właściwie interpretację wzajemnego położenia poziomów. Bardziej może na taką, w której środkowa część jest wyżej niż pozostałe, ale i odwrotny układ - taki jak opisany w powieści - da się wyobrazić, odpowiednio modelując to wzgórze i usytuowanie budynku względem niego.

No właśnie nie bardzo. Jeśli dom stoi na zboczu to poziomy układają się tarasowo, a nie wyżej-niżej-wyżej. Teoretycznie możliwy jest układ niżej-wyżej-niżej, ale wtedy dom musiałby z dwóch stron wystawać poza pagórek, a przecież był "mały". :okulary:

Kynokephalos napisał/a:

Zgodziłbym się raczej z tym, że wielopoziomowość konstrukcji to celowy, a nie wymuszony zabieg.

Też mi się coraz bardziej prawdopodobne zaczyna wydawać, że celowe.
Przy czym możemy tu mieć dwie inspiracje - o innym budynku mógł myśleć opisując dom Winnetou z zewnątrz, a o innym opisując wnętrze.

Z24 napisał/a:
Pozwolę sobie przypomnieć swoje spostrzeżenie, że wnętrze wigwamu Winnetou przypomina nieco wnętrze salonu pisarza lubińskiego.

To ciekawe. A mógłbyś przypomnieć, jak ten salon wyglądał? :)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5865
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-05-16, 08:08:23   

Berta von S. napisał/a:
Jeśli dom stoi na zboczu to poziomy układają się tarasowo, a nie wyżej-niżej-wyżej. Teoretycznie możliwy jest układ niżej-wyżej-niżej, ale wtedy dom musiałby z dwóch stron wystawać poza pagórek, a przecież był "mały". :okulary:

Pagórek też nieduży. I nie musi mieć symetrycznej, regularnej formy. Przy różnicach wysokości o jakich mówimy w domu Winnetou, wystarczyłoby kilkadziesiąt centymetrów przewyższenia lub obniżenia tu i tam, by można było oprzeć konstrukcję na naturalnym ukształtowaniu terenu.

Nie podzielam tej wizji. Wyobrażam sobie, iż układ podłóg w wigwamie został celowo zaprojektowany według gustu i wygody właściciela. Ale jeśli komuś podoba się pomysł, że architekturę dostosowano do terenu na polance, to chyba w książce nie znajdzie się argumentów, by przekonać go że tak nie jest.

Berta von S. napisał/a:
o innym budynku mógł myśleć opisując dom Winnetou z zewnątrz, a o innym opisując wnętrze.

Masz rację.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2020-05-16, 12:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-16, 11:13:12   

Kynokephalos napisał/a:

Pagórek też nieduży.

To najlepiej by pasował kurhan. ;-)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-05-16, 13:41:03   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Pozwolę sobie przypomnieć swoje spostrzeżenie, że wnętrze wigwamu Winnetou przypomina nieco wnętrze salonu pisarza lubińskiego.

To ciekawe. A mógłbyś przypomnieć, jak ten salon wyglądał?


Może ktoś trzeci wyświadczy nam tę przysługę, bo ja mam do moich "Skiroławek" pół godziny kopania i to niewygodnie stojąc na krześle :/ . Nie zaglądałem do nich ze 20 lat.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12194
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-08-01, 16:21:19   

W opowiadaniu “Test”, pierwszym w zbiorze o pilocie Pirxie, wspomniany jest kilkakrotnie ktoś, zapewne jeden z instruktorów, zwany “Ośla Łączka”: “Ośla Łączka długo jeszcze prześladował go tymi gwiazdami z Księżyca”, “szczebelki są tylko dla umierających pilotów — mawiał Ośla Łączka”.

Stanisław Lem był zapalonym narciarzem więc wiedział zapewne, co ja dopiero teraz wyczytałem, że “Ośla łączka to popularna nazwa bardzo łatwego stoku narciarskiego.”

Jest tam jakieś połączenie z Oślą Łąką z PS i Winnetou?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-01, 17:48:38   

John Dee napisał/a:
Stanisław Lem był zapalonym narciarzem więc wiedział zapewne, co ja dopiero teraz wyczytałem, że “Ośla łączka to popularna nazwa bardzo łatwego stoku narciarskiego.”


Jak mi się wydaje, dokładnie oznacza to stok na którym adepci tego sportu uczą się jeździć :) .

Fajnie że przypomniałeś to opowiadanie. To tam, zdaje się, Ośla Łączka pyta Pirxa co by uczynił spotkawszy na patrolu statek z obcej planety...
Czy jest jakiś związek? Trudno wyczuć... Patrząc na mapy Mazur można zauważyć, że jest tam sporo dziwnie brzmiących nazw. I nie chodzi mi o to, że mogą być zapożyczone z obcych języków jak np. Blesy w Sowirogu co znamy z PSiN (zdaje mi się, że "blesy" to jakiś rzeczownik pospolity)
A jak się nazywała łąka, na której stała szubienica Baudów w "Skiroławkach"?
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12194
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-08-01, 21:13:29   

Z24 napisał/a:
To tam, zdaje się, Ośla Łączka pyta Pirxa co by uczynił spotkawszy na patrolu statek z obcej planety...
Nie inaczej. Lem w swojej najwyższej formie. :)
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-02, 00:47:39   

Z24 napisał/a:

A jak się nazywała łąka, na której stała szubienica Baudów w "Skiroławkach"?

Świńska Łąka. :)
Jest taka faktycznie w okolicy, tylko w liczbie mnogiej.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-02, 01:50:09   

Berta von S. napisał/a:
Świńska Łąka


Brzmi równie śmiesznie i zgrzytliwie jak "Ośla Łąka" :)

Berta von S. napisał/a:
Jest taka faktycznie w okolicy, tylko w liczbie mnogiej.


To znaczy, jak rozumiem, "Świńskie Łąki"? W jakiej okolicy?
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-02, 22:35:40   

Z24 napisał/a:

To znaczy, jak rozumiem, "Świńskie Łąki"? W jakiej okolicy?

Tak. Chociaż słyszałam obydwa warianty nazwy (podobnie jak z Solnikiem/Solnikami).
Przy drodze z Jerzwałdu na Witoszewo. Mniej więcej z połowie. Z lewej strony.

./redir/www.google.pl/map...d53.7820455!3e0
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-08-02, 22:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-02, 23:42:51   

Berta von S. napisał/a:
Przy drodze z Jerzwałdu na Witoszewo. Mniej więcej z połowie. Z lewej strony.


Dzięki :) .
A ja spojrzałem na starą mapę ( z 1975 r. ;-) ) Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, którą m. in. miałem na myśli pisząc mój przedpoprzedni post. I w okolicy jeziora Nidzkiego, a konkretnie miejscowości Karwica, znanej być może czytelnikom "Srebrnego kura" ;-) , mniej więcej na północny zachód od niej mamy takie łąki: Bazyjka, Łazarz, Klimczany, Poliwka, A na południowy wschód od Karwicy - proszę bardzo - Wilcza Łąka. To już bliżej Świńskiej I Oślej Łąki. Któraś z hipotez wskazywała na Nidzkie, jako jedne z możliwych miejsc akcji omawianej powieści.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-08-02, 23:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 15