PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nicefor Czernichowski
Autor Wiadomość
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5865
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-07-05, 17:26:22   Nicefor Czernichowski

Ród Czernichowskich

Z24 napisał/a:
Po pierwsze, czy wiemy coś o jakimś rodzie Czernichowskich z przydomkiem Jaksa?
..............(w wątku "Polskie imperium na Dalekim Wschodzie", https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=2560&start=9)

Kilka argumentów za istnieniem takiego rodu przytacza Marian Dubiecki w swoim "Osadczym ziemi Mandżu". Mimo że nawet Nienacki sceptycznie odnosił się do wiarygodności tego szkicu, do dziś pozostaje jedyną pozycją o charakterze kompendium na temat Nicefora Czernichowskiego. A w związku z tym, jak mi się zdaje, źródłem niektórych przekłamań na jego temat, które autorzy powielają się w rozmaitych tekstach bez podania odnośników.

Dubiecki o rodzie Czernichowskich w czasach przed Niceforem pisze tyle:

"Z których okolic dawnéj Rzeczypospolitéj rodzina ta ród wiodła, tradycye, nawet dość blizkie owéj epoce, bo zawarte w opisie bezimiennego a spólczesnego autora , milczą o tém zupełnie. (...)
Nie ulega tylko wątpliwości, iż Czernichowscy pochodzili ze wschodnich dzielnic owoczesnego państwa Wazów. Od wielu lat ród tego nazwiska zamieszkiwał północną okolicę powiatu żytomierskiego, w byłem województwie kijowskiém, gdzie do obecnéj chwili spotykamy się z ziemianami tego miana, a również i osada Czerniachów, gniazdo ich rodu, do dziś istnieje. Czerniachów uboga wioska, teraz w gubernii wołyńskiej, powiecie żytomirskim, za rządów Władysława IV. był miastem; ale w pierwszych dniach walk Chmielnickiego już staje się rumowiskiem kości swych mieszkańców i zgliszcz ich siedzib. Na liście sześćdziesięciu pięciu miast uległych zniszczeniu, obok nazw blizkich mu osad: Wilska, Korystyszowa, Sokołowa, Żytomierza, czytamy i o Czerniachowie.
Z tego samego gniazda — z Czerniachowa na ukrainném Polesiu — pochodzi mąż rycerskiego rzemiosła Czernichowski, nieznany z imienia, którego widzimy jak w maju pamiętnego 1648 roku ciągnie pod Korsuń na odsiecz tym, co byli porażeni pod Żółtemi Wodami, pułkownikując nielicznym chorągwiom kwarcianym, wraz z panem Denhoffem[*].

[*] Patrz ówczesną Rеlaсyą, w Księdze pamiątkowéj Michałowskiego.
"


Podsumowując, Dubiecki podaje trzy przesłanki za obecnością w XVII wieku rodziny Czernichowskich:

• Istnienie takiego szlacheckiego rodu w czasach współczesnych autorowi.
• Istnienie miasteczka Czerniachów w powiecie żytomierskim.
• Dokument potwierdzający uczestnictwo pułkownika Czernichowskiego w walkach z kozakami.

• Pierwsze dwie sprawy tylko w domysłach łączą się z komendantem Ałbazina. To, że Dubiecki znał ze słyszenia współczesną sobie - czyli żyjącą w drugiej połowie XIX wieku - rodzinę o tym nazwisku nie znaczy, że można ją identyfikować z osobami wcześniejszymi o ponad dwieście lat. Sam pisze, że źródła bliskie czasowo Niceforowi nie podają jego genealogii ani nawet ojczystego województwa.

• Wplątywanie w sprawę osady Czerniachów jest szukaniem po omacku, robi wręcz wrażenie chwytania się źdźbeł. Na niczym nie jest oparta teza, że "mąż rycerskiego rzemiosła" dążący pod Korsuń w 1648 roku stamtąd się wywodził. Ani że jakoby urodził się tam Nicefor Czernichowski, czego sam Dubiecki nie twierdzi, ale z jego eseju niektórzy wyciągnęli takie wnioski które teraz są bezrefleksyjnie powielane.

• Innych informacji o siedemnastowiecznych Czerniachowskich Dubiecki nie ma, ja również nie. W starszych herbarzach (Niesiecki, Paprocki) nie znalazłem nic o rodzinie Czernichowskich (ani Czerniachowskich), w przeciwieństwie do nowych, w których rzeczywiście takie rody są wymieniane ale prawdopodobnie o innej proweniencji.

• Pozostaje trzeci dowód, wydawałoby się że koronny, który jednak moim zdaniem wynika z nieporozumienia. Owa "Księga pamiątkowa Michałowskiego" rzeczywiście istnieje, została wydana w Krakowie w 1864 roku pod tytułem "Jakuba Michałowskiego Wojskiego Lubelskiego a później Kasztelana Bieckiego Księga Pamiętnicza z dawnego rękopisma będącego własnością Ludwika Hr. Morsztyna". Istotnie jest w niej "Relacya o pogromieniu Hetmanów pod Korsuniem" a tam taki zapis:

"26 Maja 1648.
Panowie Hetmani szli w posiłku taborowi temu, który był u Żółtych Wód, niemając ludzi więcéj pięć tysięcy. Kwarcianych było trzy tysiące, wolutaryuszów dwa tysiąca. Pułkownicy byli dwaj: Pan Czernichowski, i P. Oberszter Denhoff; Rotmistrzów Kwarcianych usarskich jeno dwaj: P. Sieniawski i P. Bałaban; kozackich trzech: P. Komorowski, P. Gdeszyński, P. Ołdachowski. Kapitani czteréj: P. Bieganowski, P. Gordon, P. Lakiestudy, P. Flik; woluntaryuskich Pułkowników było trzech: jeden Pna Sieniawskiego P. Korycki, drugi Pna Wojewody Ruskiego, trzeci Pna Zamojskiego Strażnika Koronnego.
"


Ale czy jest możliwe, żeby o dowódcy w wysokiej randze pułkownika nie zachowały się w ówczesnych licznych wspomnieniach i dokumentach żadne inne wiadomości? Jestem zdania, że określenie "Pan Czernichowski" odnosi się nie do osoby o tym nazwisku lecz do kasztelana czernichowskiego. Zwyczajowo o kasztelanach grodowych często mówiło się i pisało w formie "Pan krakowski", "Pan Trocki" itp., używając przy tym wielkiej lub małej litery. Kasztelanem czernichowskim w tym czasie był znany żołnierz Jan Odrzywolski - wówczas już od dawna pułkownik. Według PSB posiadał chorągiew husarską w sile 60 koni i uczestniczył w biwie pod Korsuniem gdzie dowodził lewym skrzydłem. Uważam, że to o niego chodziło w tej anonimowej relacji. Są zresztą i inne przekazy, w których Jan Odrzywolski jest właśnie tak nazywany: panem czernichowskim.

***

Może więc ród o tym nazwiwsku nie istniał? Sam Dubiecki w swoim eseju zahaczającym o inne polskie ślady na Syberii pisze:

"Tak przeto kronikarz syberyjski przytaczany przez Fiszera, mówiąc o jeńcu Polaku, który w r. 1616 odbywał podróż do Buchary i docierał do wód Oksusa, stając na czele maluczkiéj syberyjskiéj drużyny, mieni go lakonicznie Рolakiem, Janem synem Piotra. Nazwisko znać za trudne było kronikarzowi do zapamiętania, a może też ów przodownik europejskich wpływów w środkowéj Azyi, zupełnie zaniechał używania swego rodowego miana."

Skoro był "Jan Polak" to może mógł być i "Nicefor Czernichowski", bo pochodzący z Czernihowa lub tamtych stron, albo szlachcic noszący jakiś ziemski tytuł z województwa czernihowskiego? (Ortografią nie należy się sugerować - zarówno wobec miasta, województwa i osoby Czernichowskiego spotyka się oba warianty - z ch i z samym h.)

Jednak nie, to nie ten przypadek. Nicefor Czernichowski istniał naprawdę i tego nazwiska używał. Mamy o nim garść wiarygodnych informacji. Część z nich pokrywa się z informacjami krążącymi tu i ówdzie w opracowaniach typu "polskie państwo nad Amurem", część nie. Ale o tym chciałbym napisać przy innej okazji, podobnie jak o przydomku Jaksa. Natomiast co do szlacheckiej rodziny Czernichowskich - jej istnienie jest, zdaje się, obecnie potwierdzone o tyle, o ile można założyć, że sam Nicefor nie ukrywał swojej tożsamości i nie posługiwał się fałszywym mianem. Możliwe, że pochodziła z terenów przygranicznych, na przykład odzyskanych przez Rzeczpospolitą w 1619 roku a później utraconych znowu po powstaniu Chmielnickiego, i dlatego nie zdążyła się zakorzenić i odznaczyć w historii czy to Korony czy w ogóle Rzeczpospolitej.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9139
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-07-05, 22:03:41   

:564:

Świetny jest Twój, Kyno wywód.
Szczególnie trafne jest spostrzeżenie o "Panu Czernihowskim" jako o np kasztelanie z Czernihowa na Zadnieprzu z owego "Pamiętnika...", który na dodatek jest źródłem wtórnym.

Należy dodać że nazwiska szlacheckie w tamtych czasach były sprawą płynną. Można o tym poczytać np. w "Dziejach obyczajów w dawnej Polsce" Jana Stanisława Bystronia: są tam przykłady kiedy w kilku kolejnych pokoleniach członkowie jednej rodziny nosili różne nazwiska. W dawnej Polsce nie było instytucji heroldii, która, że tak powiem, strzegła czystości szeregów szlachty przed przenikaniem nieuprawnionych. U nas wystarczało świadectwo dwóch "herbowych", którzy za obfity poczęstunek i zasiłek odwdzięczali się sądowym poświadczeniem pokrewieństwa. Am jak mawiał rejent Milczek: "Nie brak świadków na tym świecie"... Stąd też częste były procesy o naganę szlachectwa. Sprawa o tyle się opłacała, że delatorowi przypadał majątek (tzw kaduk, czyli bezpański majątek).

O związku przydomku "Jaksa" z nazwiskiem "Czernichowski" już gdzieś pisałem. Tego typu nazwiska pojawiły się chyba dopiero w XIX wieku.

Najpewniejszymi źródłami, gdzie należałoby szukać nazwiska Nicefora są księgi sądowe tamtejszych ziem. które - jeśli ocalały - najpewniej znajdują się w kijowskim archiwum.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-07-05, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12