PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Koronawirus
Autor Wiadomość
Adi 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 02 Cze 2014
Posty: 2478
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2020-03-24, 18:27:16   

Rólka napisał/a:
Krąży teoria że teraz lepiej się zarazić niż w trakcie apogeum. Większa szansa na respirator i dobrą opiekę


Szczerze, to kilka dni temu myślałem o tym. Czy znajdą się osoby, które wolą zająć dla siebie respirator póki jeszcze nie ma kolejek ;-)


Wrr...pokusiłem się z samego rana o pójście do marketu. Stres jak przy rosyjskiej ruletce i największy mój kontakt z cywilizacją od początku tej gehenny :p Skończyło się na tym, że na koniec już dyszałem ze zmęczenia psychicznego. Nie sposób nie zainfekować sobie portfela, kluczyków od auta, przycisku od zwolnienia blokady bagażnika itd. Jeszcze Pani prosi o pokazanie aplikacji w telefonie w celu rabatu. Oczywiście stadko emerytów, które się ociera w każdy możliwy sposób. Nie wspominając o rozkminach ile produktów jest "zawirusowanych" przez mój dotyk z racji trzymania wózka ;-) Najbardziej jednak zaskoczyła mnie postawa pracowników. Kompletnie zrelaksowani i obojętni na to wszystko. Wręcz to mi było wstyd za moje przesadne podejście :D

Zdecydowanie wychodząc do sklepu trzeba mieć strój ochronny. Od groma rękawiczek i na bieżąco je zmieniać...a i tak dojdziemy do wniosku, że coś przeoczyliśmy ;-) Rozbawił mnie Pan leśnik...dzielnie pakował zakupy i chyba tak się zamyślił, że wsiadł do auta z rękawiczkami :)
_________________


Co się z nami stanie? Świat zadecyduje...
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 15 razy
Wiek: 53
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3750
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-03-24, 19:04:38   

Swoją drogą, Adi, to Twój podpis w dzisiejszych czasach niesie w sobie takie mocno złowieszcze przesłanie...
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Adi 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 02 Cze 2014
Posty: 2478
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2020-03-24, 19:09:48   

irycki napisał/a:
Swoją drogą, Adi, to Twój podpis w dzisiejszych czasach niesie w sobie takie mocno złowieszcze przesłanie...


:D Nie żebym bawił się w proroka. Ciut mi ciąży i kiedyś nie miał takiego wydźwięku :564:
_________________


Co się z nami stanie? Świat zadecyduje...
 
 
Bóbr Mniejszy 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 735
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-03-24, 21:49:14   

Adi napisał/a:
Rólka napisał/a:
Krąży teoria że teraz lepiej się zarazić niż w trakcie apogeum. Większa szansa na respirator i dobrą opiekę

Szczerze, to kilka dni temu myślałem o tym. Czy znajdą się osoby, które wolą zająć dla siebie respirator póki jeszcze nie ma kolejek ;-)


Jak czytam takie sensacje, to tym bardziej sobie gratuluję, że ponad dekadę temu przestałem oglądać, czytać, przyjmować dożylnie i wąchać wszelakie wiadomości i "niusy". Jak rozpoznawać zagrożenie to cenna informacja. Media trąbiące "Co to może nie być" uskuteczniają zaś szerzenie paniki, za co powinien być kryminał.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2020-03-24, 22:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 735
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-03-25, 04:01:54   

Adi napisał/a:
:p Skończyło się na tym, że na koniec już dyszałem ze zmęczenia psychicznego. Nie sposób nie zainfekować sobie portfela, kluczyków od auta(...)


Przepraszam Cię Adi, nie pytam z ciekawości, ale w temacie: masz rodzinę tzn. żonę, dzieci? Jeśli nie, to serdecznie polecam – najlepsza terapia na wszystko. Gdy dziecko zacznie mieć coraz większy apetyt, a żona nie będzie się wyrabiała z produkcją naturalnego pokarmu (co w dzisiejszych czasach jest raczej nieuniknione), to przestajesz myśleć o takich pierdołach i bez szemrania zapietruszasz do najbliższego sklepu po jakieś bebiko, czy coś w tym rodzaju. W samochodzie mam flakonik z odkażaczem do rąk, którego używam między sklepami, a wprowadzenie kwarantanny tydzień temu nie zmieniło naszego trybu robienia zakupów, bo inaczej po prostu się nie da.
Jeszcze raz: bez urazy :564:

P.S. zauważyłem, że ostatnio wtorki w Kanadzie są dniami wprowadzania kolejnych decyzji. Tydzień temu praca z domu stała się obowiązkowa, a dzisiaj zdecydowano o zamknięciu "niekrytycznych" biznesów na trzy tygodnie, a także do czynnych sklepów zaczęto wpuszczać po kolei.
_________________
 
 
Adi 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 02 Cze 2014
Posty: 2478
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2020-03-25, 08:29:39   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Przepraszam Cię Adi, nie pytam z ciekawości, ale w temacie: masz rodzinę tzn. żonę, dzieci?


Wzorem mojego idola książkowego wiodę życie kawalerskie :D Faktem jest, że nie cierpię tłumów niczym Zagłoba :) A tak serio, to nigdy nie lubiłem szału zakupowego np. świątecznego. W sobotnie dni nie zobaczy mnie się w galeriach itd. Staram się w tym nie uczestniczyć i z racji tego byłem już przygotowany z zapasami ciut wcześniej. Nie brałem udziału w tym szaleństwie i obserwowałem to wszystko z boku. Do tej pory był mały wyskok do sklepu osiedlowego po chleb i na tym się kończyło :) Wczoraj jednak mogłem się naocznie przekonać, że jest wiele absurdów. Ktoś z rękawiczkami rozmawia przez telefon w Biedronce. Wzrok bazyliszka spod szalika zaciągniętego pod same oczy u kobiety, która analizuje alejki między regałami jak się wydostać bez kontaktu z człowiekiem. To znów kasjer, który ma już wszystko gdzieś i operuje bez rękawiczek. W Biedronce byłem jeszcze zmotywowany do prowadzenia wózka jedną ręką (druga miała być nieskażona żeby pakować tylko towar). W Kauflandzie już wzruszyłem ramionami myśląc ile razy nie udało mi się zachować pełnego bezpieczeństwa :D To nie dla mnie :027: Grzecznie zostaję w czterech ścianach :564: aczkolwiek zaobserwowane absurdy będę miał w głowie. Wystarczyły dwa markety, a ogromny przekrój społeczeństwa pokazuje, że każdy totalnie inaczej podchodzi do sytuacji :p
_________________


Co się z nami stanie? Świat zadecyduje...
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 88 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39205
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-26, 09:43:02   

Pocieszające dla nas informacje dot. wątku z respiratorami:

Włochy są wyjątkowe pod wieloma względami. Także jeśli chodzi o odsetek osób zakażonych, które potrzebowały respiratora (ok. 10%). W innych krajach jest to 1-2 proc.

we Włoszech zaopatrzenie w respiratory było fatalne jeszcze przed wybuchem epidemii. Jak wyliczył portal Euractiv, włoska średnia to zaledwie 8 respiratorów na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy w Polsce było to 26,5 respiratora na 100 tys. mieszkańców. Po wybuchu epidemii w pomoc w produkcji respiratorów włączyły się włoskie koncerny samochodowe, w tym Ferrari.

./redir/wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-w-polsce-wiemy-ile-w-kraju-jest-respiratorow/p4bg4fp
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2020-03-26, 09:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MarcinB 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 8 razy
Wiek: 40
Dołączył: 07 Wrz 2016
Posty: 1506
Skąd: Trzcianka
Wysłany: 2020-03-26, 20:29:36   

Berta von S. napisał/a:

MarcinB napisał/a:
Właśnie zamówiłem do firmy izopropanol - 5 litrów, tylko niestety mieli czystszy niż techniczny stąd cena. Około 200 zł.

Za litr? :zdziw:



Za całość.
Jednak jest inna możliwość. Możecie podpowiedzieć w waszych firmach że można kupić płyn z ORLEN. Wystarczy napisać tu:
centrala@orlenoil.pl

Co do końca świata, to chyba przesuną na 2050 rok :D
./redir/www.antyradio.pl/...naukowcow-32475
_________________



Rowerem po okolicy: www.facebook.com/28cali
Ostatnio zmieniony przez MarcinB 2020-03-26, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11627
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-03-26, 20:55:52   

Gdy robiłem zakupy tydzień temu sklep był pełen klientów i nie było ani jednego wózka. Nie było też wielu podstawowych produktów jak np. płatków owsianych. Dzisiaj, o tej samej godzinie: sklep niemal pusty, dość dobrze zaopatrzony. Co się zmieniło?
Przy kasie patrolował gość w garniturze, sam kierownik chyba, przyglądając się uważnie i jakoś takim bardzo wymownym wzrokiem zawartości wózków. Pochwalny uśmieszek dla powściągliwych kupców, dla innych badawcze spojrzenie; groźny mars na widok ewidentnego chomikarstwa. Prosty środek, a jakie efektowne skutki. W sklepie znalazłem wszystko, co miałem na liście.
 
 
Bóbr Mniejszy 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 735
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-03-26, 20:59:39   

John Dee napisał/a:

Przy kasie patrolował gość w garniturze, sam kierownik chyba, przyglądając się uważnie i jakoś takim bardzo wymownym wzrokiem zawartości wózków. Pochwalny uśmieszek dla powściągliwych kupców, dla innych badawcze spojrzenie; groźny mars na widok ewidentnego chomikarstwa.

Tzn cofał tych, którzy brali za dużo, czy tylko obdarzał spojrzeniami? ;)
_________________
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-03-26, 21:05:58   

Ostatnio mniejsze sklepy ograniczają liczbę klientów, którzy w nich mogą przebywać w tym samym czasie. Oczywiście w przypadku minimarketów, które mają wiele zakamarków, są podzielone półkami lub w ogóle składają się z kilku małych pomieszczeń, takie rachunki nie zawsze się sprawdzają. Dlatego spodobało mi się ogłoszenie na jednym ze sklepów: "Każda osoba na terenie sklepu musi mieć koszyk. Liczba koszyków - 5". Proste i skuteczne i jasne.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11627
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-03-26, 21:11:43   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Tzn cofał tych, którzy brali za dużo, czy tylko obdarzał spojrzeniami? ;)
Nie byłem świadkiem takiej sceny, ale myślę, że gdy trzeba było również interweniował.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 121 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26621
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-03-26, 23:55:46   

Garamon napisał/a:
Jeśli mam wirusa na rękach, to prawdopodobnie jest też na spodniach, portfelu czy włosach.

Na włosach i ciuchach podobno się długo nie trzyma. Twierdzili, że nie trzeba prać rzeczy po każdym wyjściu z domu. :okulary:

Szara Sowa napisał/a:

Jeżeli już to najważniejsze jest mycie rąk i nie wkładanie ich do buzi.

Z tego co słyszałam przede wszystkim nie powinno się ich pakować do nosa i oczu. Podobno wirus się najlepiej przenosi przez śluzówkę, a nie ma potwierdzonych zarażeń przez układ pokarmowy. Chociaż cholera wie, skąd niby wiadomo, jaką drogą się dany pacjent zaraził. :okulary2:

Adi napisał/a:

Wrr...pokusiłem się z samego rana o pójście do marketu. Stres jak przy rosyjskiej ruletce i największy mój kontakt z cywilizacją od początku tej gehenny :p Skończyło się na tym, że na koniec już dyszałem ze zmęczenia psychicznego. Nie sposób nie zainfekować sobie portfela, kluczyków od auta, przycisku od zwolnienia blokady bagażnika itd...

Bardzo fajna relacja.
:564:

P.S. Znaczy udało Ci się zrobić zakupy na 2 tygodnie i wszystko przewidzieć + nie zapomnieć o niczym istotnym?? :)

Bóbr Mniejszy napisał/a:

Media trąbiące "Co to może nie być" uskuteczniają zaś szerzenie paniki, za co powinien być kryminał.

Mi się wydaje, że przy pewnym poziomie straszenia to zaczyna działać odwrotnie (o ile nie nastąpi jakiś nagły potężny skok umieralności i śmiertelności we własnym kraju). W sensie że widzowie stopniowo coraz bardziej przywykają do codziennych statystyk zachorowań i zgonów, latających za plecami dziennikarzy wizualizacji wirusów i migawek ze szpitali, czy nawet transmisji z wozami transportującymi trumny.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-03-26, 23:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Adi 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 02 Cze 2014
Posty: 2478
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2020-03-27, 07:17:45   

Cytat:
P.S. Znaczy udało Ci się zrobić zakupy na 2 tygodnie i wszystko przewidzieć + nie zapomnieć o niczym istotnym??


Za pierwszym razem (dzień kiedy zamknęli oficjalnie szkoły), zrobiłem połowiczne zakupy. Wtedy zaczęła się panika i wykupywanie towaru. Po podsumowaniu oczywiście pewnych rzeczy brakowało i to męczyło :D Nadrobiłem to jednak w środę i mam już spokój psychiczny. Wychodzę z założenia, że są to problemy przejściowe ;-) z bólem ale wytrzymam bez dostępu do np. pomidorów, pieczarek, czy rzodkiewki. Jest to też okres wiosenny. Człowiek chce zgubić zbędne kilogramy i szuka już mniej jedzenia ;-) Staram się połączyć leśne spacery z ograniczaniem porcji :564: ale tak...dwukrotnie zapomniałem kupić "Kreta" do przeczyszczenia odpływów i to ostatnia rzecz która mnie męczy :p no i nie wiem czemu ciągle alkohol się upłynnia :027:

Berta von S. napisał/a:
Mi się wydaje, że przy pewnym poziomie straszenia to zaczyna działać odwrotnie (o ile nie nastąpi jakiś nagły potężny skok umieralności i śmiertelności we własnym kraju). W sensie że widzowie stopniowo coraz bardziej przywykają do codziennych statystyk zachorowań i zgonów, latających za plecami dziennikarzy wizualizacji wirusów i migawek ze szpitali, czy nawet transmisji z wozami transportującymi trumny.


Masz pełną rację. W rozmowach zauważam, że ludzie już coraz mniej są na bieżąco. Kolejne dane o kwarantannie i zachorowaniach w regionie, nie wywołują już takich emocji. Kiedyś She podrzuciła link do statystyk. Często późną nocą przypomni mi się żeby tam zerknąć i zwracam uwagę tylko na początkową liczbę ofiar śmiertelnych we Włoszech, Hiszpanii i Francji. Dalej nie analizuję. Ba, o kolejnej ofierze śmiertelnej w kraju dowiaduję się z kilkugodzinnym poślizgiem. Raczej idziemy już w odwrotnym kierunku. "Szał" zaczyna mijać i wszyscy się skupiają na innych tematach. Dopada nas proza codziennego dnia.
_________________


Co się z nami stanie? Świat zadecyduje...
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 44 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 14083
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2020-03-27, 08:49:12   

John Dee napisał/a:
W sklepie znalazłem wszystko, co miałem na liście


Jak kilka dni temu wyjeżdzałam z Polski, to sklepy były tam już normalnie zatowarowane.
Okazało się, że w Niemczech jest taka sytuacja, jak w Pl kilka tygodni temu.
Weszłam do Netto- najbliższy sklep na moim odludziu i .... brak papieru toaletowego, mydeł, makaronu, mąki, chrupkiego pieczywa itp...
Dziś jadę do większego sklepu, w innej dzielnicy, może uda mi się listę zakupów zrealizować.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 44 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 14083
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2020-03-27, 08:52:42   

Berta von S. napisał/a:

Na włosach i ciuchach podobno się długo nie trzyma. Twierdzili, że nie trzeba prać rzeczy po każdym wyjściu z domu.


90543996_3348714831823907_5820134844511813632_n.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 73,87 KB

_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 88 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39205
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-27, 09:09:53   

Z tą żywotnością wirusa jest tak, że (już nie pamiętam dokładnie) co godzinę czy co pół godziny jest ich o połowę mniej, a aby zarazić musi ich być ekstremalnie dużo. Wszystko to razem daje taki wynik, że już po kilku godzinach żaden przedmiot nie jest zagrożeniem, a w zasadzie nie był nim od samego początku. No chyba że ktoś np. liże klamki czy poręcza od wózków sklepach.

Czyli w Niemczech są braki towarów? W Polsce się z tym praktycznie nie spotkałem, raz tylko nie było kilku gatunków chusteczek, ale były inne droższe.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2020-03-27, 09:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3572
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-03-27, 09:10:01   

She. Potrafisz pocieszyć człowieka. :027:
I to przy porannej kawie, którą piję z kartonowego kubka. Bardzo dziękuję ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2020-03-27, 09:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 735
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-03-27, 14:44:57   

Berta von S. napisał/a:

Bóbr Mniejszy napisał/a:

Media trąbiące "Co to może nie być" uskuteczniają zaś szerzenie paniki, za co powinien być kryminał.

Mi się wydaje, że przy pewnym poziomie straszenia to zaczyna działać odwrotnie (o ile nie nastąpi jakiś nagły potężny skok umieralności i śmiertelności we własnym kraju). W sensie że widzowie stopniowo coraz bardziej przywykają do codziennych statystyk zachorowań i zgonów, (...)

To jeszcze gorzej, bo człowiek lubi przesadzać i dopisywać swoje, więc to chyba w taki sposób rosną dziwne legendy.

Na początku było tak, że wirus nie trzymał się w ogóle przedmiotów, ale jego mutacje szybko się uczą ;)
Zdaję się, że najbardziej trzeba uważać z wózkami sklepowymi i z dystrybutorami paliwa na stacjach.

Szara Sowa napisał/a:
Czyli w Niemczech są braki towarów? W Polsce się z tym praktycznie nie spotkałem, raz tylko nie było kilku gatunków chusteczek, ale były inne droższe.

Nie wiem jak w Niemczech, ale dalej na zachód ;) jest totalny brak papierowych artykułów higienicznych i płynu do odkażania rąk. Powiewają tylko smutne kartki głoszące limit tych towarów w liczbie 1 lub 2 sztuki (paczki) na osobę, a w niektórych sklepach sprytniej: na jedno gospodarstwo domowe. Kilka dni temu w Walmart ktoś cudem przeoczył trzy duże paki husteczek, z czego od razu skorzystałem.
Widać nie zależy sklepom na ich sprzedaży, bo nie uwierzę, że fabryki nie mogą "nastarczyć".
_________________
Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2020-03-27, 15:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MarcinB 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 8 razy
Wiek: 40
Dołączył: 07 Wrz 2016
Posty: 1506
Skąd: Trzcianka
Wysłany: 2020-03-27, 19:02:54   

Szara Sowa napisał/a:
Z tą żywotnością wirusa jest tak, że (już nie pamiętam dokładnie) co godzinę czy co pół godziny jest ich o połowę mniej, a aby zarazić musi ich być ekstremalnie dużo.


Kilka dni temu wspomniał o tym jakiś lekarz czy profesor podczas rozmowy w radiu Poznań.
_________________



Rowerem po okolicy: www.facebook.com/28cali
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 17