PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Stereotypy na temat masonerii w ND
Autor Wiadomość
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3120
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-01-25, 09:00:03   

Czyli jednym słowem: nuda :)
Mój kolega w miniony czwartek był na wykładzie o kompleksie Riese. Wstęp był interesujący, ale jego rozwinięcie było ciągłym powrotem do wstępu. Ogólnie wykład stał się myślową sieczką prelegenta. Na tyle znudził słuchaczy, że po upływie około 30 minut spora grupa opuściła salę.
Czy można schrzanić tak wdzięczny temat jak zagadki związane z Riese? Można. Podobnie było z Panią od masonów :) Ludzie nie przyszli, aby słuchać gadaniny o analizach. :D

Zazdroszczę Wam tych spacerów. Za daleko, aby przyjechać na kilka godzin do Warszawy, a na dwudniowy (minimum) pobyt brak czasu. :/
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 119 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-25, 12:54:03   

Kozak napisał/a:
Czyli jednym słowem: nuda :)
(...)Podobnie było z Panią od masonów :) Ludzie nie przyszli, aby słuchać gadaniny o analizach. :D

Aż tak źle nie było. Wspomniała różne interesujące psychologiczne i socjologiczne publikacje oraz eksperymenty, więc się nie nudziłam. Tyle, że nie bardzo na temat.

Kozak napisał/a:
Na tyle znudził słuchaczy, że po upływie około 30 minut spora grupa opuściła salę. Czy można schrzanić tak wdzięczny temat jak zagadki związane z Riese? Można.

No tu już trzeba się mocno postarać. Nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić ak i co trzeba mówić przez pół godziny na wykładzie o Riese, żeby do tego stopnia zanudzić ludzi. Też sztuka w sumie. :D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-01-25, 12:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11430
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-26, 18:32:42   

Kozak napisał/a:
Wstęp był interesujący, ale jego rozwinięcie było ciągłym powrotem do wstępu. Ogólnie wykład stał się myślową sieczką prelegenta.
Tego rodzaju wykłady, na które też często chodzę, ta trochę taki kot w worku. Rzadko kiedy zdarza się, że i temat ciekawy, i wykładowca dobry potrafiący w interesujący sposób przekazać swoją wiedzę publiczności.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 119 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-26, 23:33:44   

John Dee napisał/a:
Tego rodzaju wykłady, na które też często chodzę, ta trochę taki kot w worku.

No ja właśnie rzadko. Kiedyś częściej się na chodziłam na różne wykłady (np. na temat sztuki czy Warszawy). Teraz jakoś nie ma czasu. Ale może to kwestia motywacji raczej. W sumie trochę szkoda, bo pozytywnie wspominam takie wyjścia, nawet, jak wykład nie był porywający. :)
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 4318
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-28, 18:49:09   

Berta von S. napisał/a:
Teresa van Hagen napisał/a:
Niestety, pewnie z różnych powodów, nie poczułyśmy zewu i się urwałyśmy ;-)

Dlaczego zakładasz, że z różnych?


W sensie, że była ich cała gama ;-) Do wyboru do koloru :D

Cytat:
No tak to właśnie wyglądało. Prelegentka długo się rozwodziła na temat cech, które mają masoni i odnosiła je do publiczności. Na przykład mówiła - jeśli ktoś z Państwa się niecierpliwi, kiedy wreszcie przejdę do meritum (po pół godzinie wstępu ;-) ), to znaczy, że nie ma w sobie cech masońskich, bo masoni uwielbiają długo wszystko analizować i powoli zmierzać do celu.


Przy czym przez cały wykład nie dowiedzieliśmy się czym jest ta nagroda, ten cel ;-) Dlaczego powinniśmy się starać zostać masonem- nie było nic o stopniach wtajemniczania, o celach masonerii, tylko tajemniczej nagrodzie po długim, długim czasie :D

Berta von S. napisał/a:
Kiedyś częściej się na chodziłam na różne wykłady (np. na temat sztuki czy Warszawy). Teraz jakoś nie ma czasu. Ale może to kwestia motywacji raczej. W sumie trochę szkoda, bo pozytywnie wspominam takie wyjścia, nawet, jak wykład nie był porywający.


A mi czasem udaje się wybrać na takie spacery z przewodnikiem i czasem trafia się na pasjonata, który naradę potrafi zainteresować dowolnym tematem... Jakby co, to zwykle półtorej godziny ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Teresa van Hagen 2020-01-28, 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 119 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-29, 02:42:57   

Teresa van Hagen napisał/a:

W sensie, że była ich cała gama ;-) Do wyboru do koloru :D

Myślałam, że chcesz zaakcentować naszą mentalną odmienność. :)

Teresa van Hagen napisał/a:

A mi czasem udaje się wybrać na takie spacery z przewodnikiem i czasem trafia się na pasjonata, który naradę potrafi zainteresować dowolnym tematem... Jakby co, to zwykle półtorej godziny ;-)

Wiem, bo nie raz byłam na takich spacerach po Warszawie. Tylko w ostatnich latach jakoś mi wypadły z grafiku. Może dlatego, ze z forum człowiek ciągle łazi. Ale gdybyś o jakimś fajnym słyszała, to daj znać.
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 4318
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-29, 20:37:02   

Berta von S. napisał/a:
Myślałam, że chcesz zaakcentować naszą mentalną odmienność.

Bo faktycznie jakoś to tak dziwacznie napisałam, ale zdecydowanie nie to miałam na myśli, przepraszam :D

A tutaj ciut więcej na temat masonerii, wywiad sprzed paru lat:
Czy masoni naprawdę rządzą Polską i światem? I jak do nich dołączyć?

fragment:
A czy można zostać wolnomularzem bez zaproszenia?
Dawniej nie było takiej praktyki, ale po rozgłosie towarzyszącym usunięciu wolnomularza, historyka i profesora Uniwersytetu Warszawskiego Tadeusza Cegielskiego z rady muzealnej w Dobrzycy, gdzie miało powstać muzeum wolnomularstwa, przyszła fala spontanicznych zgłoszeń. Tadeusz Cegielski, jeden z moich poprzedników na stanowisku wielkiego mistrza WLNP, jest od lat medialną twarzą polskiego wolnomularstwa – ciepłą, sympatyczną, kompetentną. Poświęciliśmy tym kandydatom mnóstwo czasu. Wielu z nich okazało się swoistymi perełkami, choć nie wszyscy zostali przyjęci.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 119 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-31, 01:12:33   

Teresa van Hagen napisał/a:

A tutaj ciut więcej na temat masonerii, wywiad sprzed paru lat:

Nie no w tym artykule jest 10 razy więcej informacji niż było podane w wykładzie. :)

A swoją drogą, co właściwie się stało z idą masońskiego muzeum w Dobrzycy? Dlaczego upadł tamten projekt? Nie ma szans na powrót do tego pomysłu? Widzę, ze muzeum ziemiaństwa tam jest - to akurat mogłoby być gdziekolwiek.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 88 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38548
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-01-31, 08:29:03   

Berta von S. napisał/a:
A swoją drogą, co właściwie się stało z idą masońskiego muzeum w Dobrzycy?


Kilka lat temu, przy burzy medialnej radni wojewódzcy odwołali tamtejszego dyrektora, który był fanem masonerii, z tego właśnie powodu, że forsował taki profil owego muzeum. Od tego czasu jakaś cisza nastała.

Ale jak teraz sprawdziłem, stanęło na czymś takim:

Koniec wieloletniej batalii o kształt muzeum w Dobrzycy? Sejmik zdecydował: powstanie tam Muzeum Ziemiaństwa, ale nieunikające wątków masońskich.

Pięć lat temu o Dobrzycy było głośno: sejmikowi radni Ligi Polskich Rodzin oskarżyli prof. Tadeusza Cegielskiego, ówczesnego przewodniczącego rady muzeum o udział w ,,tajnej organizacji" (czyli masonerii) i doprowadzili do odwołania go z funkcji. I choć wojewoda i sąd uznali uchwałę sejmiku za nieważną, profesor potraktował nagonkę jako ,,wielką kompromitację Wielkopolski" i już nie wrócił do Dobrzycy.

(...)
Mimo to funkcjonujące w pałacu muzeum nie będzie mieć wolnomularstwa w nazwie. Wczoraj radni sejmiku wojewódzkiego przegłosowali nową nazwę i statut Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy. Wątek masoński ma być jednym z wielu wątków, prezentujących losy i dorobek ziemiaństwa.
(...)
Takie rozwiązanie oprotestował już wcześniej starosta pleszewski Michał Karalus, były dyrektor muzeum w Dobrzycy. - Tworzenie w Dobrzycy muzeum ziemiaństwa jest absurdem w sytuacji, gdy takie muzeum funkcjonuje w oddalonym o zaledwie 30 km Lewkowie. Muzeum w Dobrzycy powinno być czymś wyjątkowym, specyficznym, powinno intrygować turystów - argumentował. Nie przekonał jednak ani członków rady muzeum, ani radnych sejmiku.

./redir/poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,6842109,Dobrzyca__muzeum_ziemian__w_tym_masonow.html


I trochę później:

W jedynym w Polsce pałacu z czytelną symboliką masońską miało powstać muzeum Oświecenia i wolnomularstwa. Ale będzie kolejne w Polsce muzeum ziemiaństwa. - O masonerii nie mówmy! Papież zakazał przynależności do masonerii pod groźbą eskomuniki - mówi prof. Jan Skuratowicz z rady muzeum
./redir/poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,5581439,Masoni_strasza_w_Dobrzycy.html

Czyli jak widać najważniejsze są gierki polityczne, nawet na niższym szczeblu..
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2020-01-31, 08:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 57 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5571
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-01-31, 09:43:23   

Szara Sowa napisał/a:
O masonerii nie mówmy! Papież zakazał przynależności do masonerii pod groźbą eskomuniki - mówi prof. Jan Skuratowicz z rady muzeum

To już wiem, dlaczego nigdzie w Polsce nie ma muzeum powstania listopadowego.

A mówiąc poważniej - Skuratowicz nieco wprowadza w błąd. Istotnie papież (a właściwie Kodeks Prawa Kanonicznego) taką karę na wolnomularzy kiedyś ustalił, ale później ten przepis usunięto - choć ogólna dezaprobata ze strony Kościoła pozostaje w mocy.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 119 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 26028
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-31, 10:39:58   

Szara Sowa napisał/a:

Ale jak teraz sprawdziłem, stanęło na czymś takim...
.

Dzięki za obszerne przedstawienie stanu rzeczy!
:564:

Kompletny idiotyzm. Można by z tego pałacu zrobić perełkę. Myślę, że takie muzeum masonerii mogłoby być atrakcją również w skali międzynarodowej. Kogo z zagranicznych turystów znęci wystawa dotycząca ziemiaństwa? Co innego ekspozycja dotycząca masonerii. Cała okolica mogłaby z tego żyć - już widzę te suweniry, imprezy towarzyszące i.t.p. ;-)

Swoją drogą tak czy tak fajnie by się tam było przejechać, skoro w pałacu są dobrze zachowane elementy symboliki i fragment wystawy się do nich odnosi.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-01-31, 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 11