PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zabytki Niesamowitego Dworu
Autor Wiadomość
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3004
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-01-08, 20:10:32   

Z24 napisał/a:

John Dee napisał/a:
Ale jak to wygląda z muzeami, oprócz Nieborowa? Widzę na przykład, że Muzeum Narodowe we Wrocławiu posiada ciekawą kolekcję -

W muzeum w Gorzowie Wielkopolskim w końcówce 90-tych oglądałem świetny salon biedermajerowski. Oczywiście był on zestawiony z różnych sztuk: nie istniał wcześniej jako jakaś całość.

Panowie. Zapraszam do Łańcuta. W zamku zachowało się grubo ponad 50 procent mebli i innych przedmiotów, pozostawionych przez ostatniego z właścicieli - Alfreda Potockiego. Pozostały również wspaniałe łazienki. Jak to możliwe? Podczas okupacji z zamku korzystał Wehrmacht, a dobre stosunki Potockiego z niemieckimi oficerami przyczyniły się do tego, że żadna germańska hiena nie odważyła się dokonać grabieży hrabiowskiego majątku. W lipcu 1944 roku Potocki uciekł z Łańcuta, zabierając ze sobą najcenniejsze przedmioty. Oczywiście mógł to zrobić, ponieważ skorzystał z niemieckiej pomocy. Uciekinier pełnomocnikiem swoich dóbr w Łańcucie uczynił Juliusza Wiercińskiego. Gość miał głowę na karku. Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył :D
_________________
 
 
MarcinB 
Fanatyk Samochodzika
www.facebook.com/28cali



Pomógł: 8 razy
Wiek: 40
Dołączył: 07 Wrz 2016
Posty: 1249
Skąd: Trzcianka
Wysłany: 2020-01-08, 21:24:33   

Cytat:
Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył


Ułańską fantazje gościu miał :D
_________________


Rowerem po okolicy: www.facebook.com/28cali
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3004
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-01-08, 21:41:33   

MarcinB napisał/a:
Cytat:
Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył

Ułańską fantazje gościu miał :D

Nie był ułanem :/ W kampanii wrześniowej pełnił funkcję oficera łącznikowego 24 Dywizji Piechoty :)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11137
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-08, 22:10:14   

Kozak napisał/a:
i innych przedmiotów, pozostawionych przez ostatniego z właścicieli - Alfreda Potockiego
Przedmiotów jak butelki z XVII w może, do której dziedzic nalewał wódkę, którą rozpijał pańszczyźnianych chłopów? :okulary:
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4499
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-01-09, 14:46:26   

Kozak napisał/a:
Gość miał głowę na karku. Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył

Ale najcenniejsze zabytkowe przedmioty wywiózł z pomocą Wehrmachtu do Austrii. :diabelek: Część tych przedmiotów była później odkupowana na aukcjach przez polskie władze.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 117 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25684
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-12, 00:04:00   

Even napisał/a:
Kozak napisał/a:
Gość miał głowę na karku. Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył

Ale najcenniejsze zabytkowe przedmioty wywiózł z pomocą Wehrmachtu do Austrii. :diabelek: Część tych przedmiotów była później odkupowana na aukcjach przez polskie władze.

Ale to chyba Potocki wywiózł, a nie Wierciński. :)

O Łańcucie od dawna myślę, bo słyszałam, że pałac jest super. No i słynną kolekcję powozów warto zobaczyć. Ale strasznie to daleko i nie po drodze do nikąd. :/
_________________
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3004
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-01-12, 09:44:06   

John Dee napisał/a:
Kozak napisał/a:
i innych przedmiotów, pozostawionych przez ostatniego z właścicieli - Alfreda Potockiego
Przedmiotów jak butelki z XVII w może, do której dziedzic nalewał wódkę, którą rozpijał pańszczyźnianych chłopów? :okulary:

Bardziej miałem na myśli kolekcję ikon, naczyń, powozów, itp. Mnie najbardziej podoba się spora kolekcja broni.

Berta von S. napisał/a:
Even napisał/a:
Kozak napisał/a:
Gość miał głowę na karku. Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył

Ale najcenniejsze zabytkowe przedmioty wywiózł z pomocą Wehrmachtu do Austrii. :diabelek: Część tych przedmiotów była później odkupowana na aukcjach przez polskie władze.

Ale to chyba Potocki wywiózł, a nie Wierciński. :)

Oczywiście, że Potocki :D Even zapewne użył skrótu myślowego ;-) Wracając do Potockiego. Jak pozna się losy zamku z okresu II wojny światowej, to można jednoznacznie stwierdzić, że Potocki posiadał sporo cech kolaboranta. Żadna niemiecka hiena nie dobrała się do jego majątku, a tak jak pisze Even, sporą część z cennych przedmiotów, za zgodą i przy wsparciu Niemców, udało się hrabiemu wywieźć z Łańcuta.

Berta von S. napisał/a:

O Łańcucie od dawna myślę, bo słyszałam, że pałac jest super. No i słynną kolekcję powozów warto zobaczyć. Ale strasznie to daleko i nie po drodze do nikąd. :/

Nie pałac, ale zamek :) Powozy są wspaniałe. Na mnie duże też wrażenie zrobiła biblioteka oraz łazienki. Z jednej z nich korzystał w 1935 roku Joachim von Robbentrop podczas pobytu w Łańcucie. Czy daleko jest do Łańcuta? Z Warszawy sporo, ale jadąc w Bieszczady można na chwilę zjechać z autostrady ;-)
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 85 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38272
Skąd: Poznań

Wysłany: 2020-01-12, 12:29:41   

Berta von S. napisał/a:
O Łańcucie od dawna myślę, bo słyszałam, że pałac jest super. No i słynną kolekcję powozów warto zobaczyć. Ale strasznie to daleko i nie po drodze do nikąd.



Pierwszy raz byłem w zamku w Łańcucie, wysiadając z pociągu Szczecin-Przemyśl w 1983 r. Tak więc wystarczy użyć pociągu. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 43 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 13477
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2020-01-12, 13:24:48   

Szara Sowa napisał/a:
wystarczy użyć pociągu. :)


Mam bezpośredni pociąg i nie zawaham się go użyć :) choć jeszcze nie wiem kiedy :p
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 117 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25684
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-12, 21:32:49   

Kozak napisał/a:

Oczywiście, że Potocki :D Even zapewne użył skrótu myślowego ;-) )

Ale tym skrótem myślowym zrobił złoczyńcę z niewinnego człowieka. :027:

Kozak napisał/a:
Na mnie duże też wrażenie zrobiła biblioteka oraz łazienki. Z jednej z nich korzystał w 1935 roku Joachim von Robbentrop podczas pobytu w Łańcucie.

Coraz lepiej brzmi. Uwielbiam stare biblioteki i łazienki, niezależnie od tego, kto z nich korzystał. ;-)

Kozak napisał/a:
Na mnie duże też wrażenie zrobiła biblioteka oraz łazienki. Z jednej z nich korzystał w 1935 roku Joachim von Robbentrop podczas pobytu w Łańcucie. Czy daleko jest do Łańcuta? Z Warszawy sporo, ale jadąc w Bieszczady można na chwilę zjechać z autostrady ;-)

She napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
wystarczy użyć pociągu. :)

Mam bezpośredni pociąg i nie zawaham się go użyć :) choć jeszcze nie wiem kiedy :p

W Bieszczadach byłam dwa razy w zeszłym roku, więc raczej na razie sobie odpuszczę. Zresztą samochodem tam jechać to lekka mordęga. Ale z tym pociągiem do Łańcuta to nie jest głupia myśl!
She, zmotywowałaś mnie i sprawdziłam że mam niecałe 5h jazdy. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-12, 23:10:19   

Kozak napisał/a:
Uciekinier pełnomocnikiem swoich dóbr w Łańcucie uczynił Juliusza Wiercińskiego. Gość miał głowę na karku. Przed wkroczeniem sowietów do Łańcuta rozwiesił na murach zamku, wozowni, itp., tabliczki w języku rosyjskim, że porzucony przez Potockiego majątek stał się "Muzeum Narodu Polskiego". Żaden z "wyzwolicieli" tego nie podważył :D


:D Najśmieszniejsze, że to nie był bluff...
Gdzieś słyszałem, że kiedy Alfred hr. Potocki obejmował ordynację miała ona 55 tys ha., kiedy natomiast ją porzucił było tam już "tylko" 19 tys ha. W Galicji, gdzie wówczas gospodarz na 1 ha, był uważany za średniaka...
Zdaje się, że głównie namiętność do polowań w krajach tropikalnych pochłonęła większość dóbr.
Z tego co pamiętam, to jego niemieccy znajomkowie pomogli mu dostarczając sześć wagonów do wywozu mienia. Trafiło ono do Szwajcarii, gdzie hrabia rozsprzedawał je po kawałku...
Zdaje się, że do kolaboracji - w sensie politycznym ani tym bardziej wojskowym - on się nie posunął, być może dlatego, że mu tego poważnie nikt nie proponował. Ale zarówno Polacy jak i Niemcy uważali go za potencjalnego kolaboranta, gdyby na serio Niemcy chcieli powołać jakieś "polskie" ciało polityczne. Zdaje się, że już w 39 r. krążyły takie opinie, czytałem to chyba w "Dziennikach" Jana Szembeka, wiceministra SZ. Niemniej jednak w czasie okupacji utrzymywał aktywne stosunki towarzyskie ze śmietanką tutejszej administracji niemieckiej i przyjezdnymi z Rzeszy. Było to fatalnie przyjmowane przez społeczeństwo i władze podziemne.
Zdaje się, że po przejściu frontu w pałacu stacjonował przez jakiś czas sztab 1 Frontu Ukraińskiego marszałka I. Koniewa.
Rzeczywiście, jaki się jedzie w Bieszczady samochodem, to można w Rzeszowie nico zboczyć i obejrzeć ten niezwykły zabytek i jego zbiory.
Pamiętam, że o niezwyklej kolekcji powozów, to opowiadano nam już we wczesnej podstawówce, jako o osobliwości na skalę nie tylko polską.
Sam niewiele pamiętam z samego pałacu, bo pierwszy i ostatni raz zwiedzałem go w 79'.
Pamiętam pokój chiński, nieco zabytków antycznych i salę balową.
Co może mieć znaczenie dla naszych poszukiwań samochodzikowych, to pamiętam, że posadzka w sali chyba balowej była wyłożona czarnym dębem, więc materiałem bardzo kosztownym.
Pamiętajmy bowiem, że pewnych elementów wystroju Biblioteki (czarna gwiazda na suficie) i owe czernie sali balowej skontrastowane z białym meblami nie do końca znajdują analogie w Nieborowie czy - tym bardziej - w Gostkowie.
ZN mógł jak najbardziej zahaczyć o Łańcut po drodze w Bieszczady.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-01-12, 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3004
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2020-01-13, 21:53:51   

Berta von S. napisał/a:

Kozak napisał/a:
Na mnie duże też wrażenie zrobiła biblioteka oraz łazienki. Z jednej z nich korzystał w 1935 roku Joachim von Robbentrop podczas pobytu w Łańcucie.

Coraz lepiej brzmi. Uwielbiam stare biblioteki i łazienki, niezależnie od tego, kto z nich korzystał. ;-)

Nie ma rady - musisz jechać. Razem z She - pociągiem ;-)

Z24 napisał/a:

Zdaje się, że do kolaboracji - w sensie politycznym ani tym bardziej wojskowym - on się nie posunął, być może dlatego, że mu tego poważnie nikt nie proponował. Ale zarówno Polacy jak i Niemcy uważali go za potencjalnego kolaboranta, gdyby na serio Niemcy chcieli powołać jakieś "polskie" ciało polityczne. Zdaje się, że już w 39 r. krążyły takie opinie, czytałem to chyba w "Dziennikach" Jana Szembeka, wiceministra SZ. Niemniej jednak w czasie okupacji utrzymywał aktywne stosunki towarzyskie ze śmietanką tutejszej administracji niemieckiej i przyjezdnymi z Rzeszy. Było to fatalnie przyjmowane przez społeczeństwo i władze podziemne.

Kolaborował, czy nie, ale przez całą wojnę jego zamek nie został ogołocony. Przypadek? :)
Jedyne straty jakie odniósł hrabia, to utrata samochodu, który we wrześniu 1939 roku został jemu odebrany przez kwatermistrzostwo 10 Brygady Kawalerii. Bardzo był tym faktem obruszony :D
Z24 napisał/a:

Zdaje się, że po przejściu frontu w pałacu stacjonował przez jakiś czas sztab 1 Frontu Ukraińskiego marszałka I. Koniewa.

Ciekawe. O tym nie słyszałem :|
Mnie najbardziej zdumiało, że personel muzeum nic praktycznie nie wie na temat pobytu w zamku sztabu 10 Brygady Kawalerii, kiedy w dniu 9 września 1939 roku brygada toczyła walki w obronie Łańcuta. Jedni twierdzą, że sztab zajął pomieszczenia na drugim piętrze, a drudzy, że salę balową.
Z24 napisał/a:

Co może mieć znaczenie dla naszych poszukiwań samochodzikowych, to pamiętam, że posadzka w sali chyba balowej była wyłożona czarnym dębem, więc materiałem bardzo kosztownym.
Pamiętajmy bowiem, że pewnych elementów wystroju Biblioteki (czarna gwiazda na suficie) i owe czernie sali balowej skontrastowane z białym meblami nie do końca znajdują analogie w Nieborowie czy - tym bardziej - w Gostkowie.
ZN mógł jak najbardziej zahaczyć o Łańcut po drodze w Bieszczady.

Nie pamiętam sufitu w bibliotece, ale w sali balowej faktycznie są czarne elementy podłogi ...
./redir/www.zamek-lancut....j/Zamek_02d.jpg
..., ale tylko elementy :)
Swoją drogą, ciekawe czy ZN był w Łańcucie :/
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 43 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 13477
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2020-01-13, 22:33:11   

Kozak napisał/a:
Nie ma rady - musisz jechać. Razem z She - pociągiem


Czemu by nie?
My tak se jeździmy :D
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-14, 20:34:47   

Kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:

Zdaje się, że do kolaboracji - w sensie politycznym ani tym bardziej wojskowym - on się nie posunął, być może dlatego, że mu tego poważnie nikt nie proponował. Ale zarówno Polacy jak i Niemcy uważali go za potencjalnego kolaboranta, gdyby na serio Niemcy chcieli powołać jakieś "polskie" ciało polityczne. Zdaje się, że już w 39 r. krążyły takie opinie, czytałem to chyba w "Dziennikach" Jana Szembeka, wiceministra SZ. Niemniej jednak w czasie okupacji utrzymywał aktywne stosunki towarzyskie ze śmietanką tutejszej administracji niemieckiej i przyjezdnymi z Rzeszy. Było to fatalnie przyjmowane przez społeczeństwo i władze podziemne.

Kolaborował, czy nie, ale przez całą wojnę jego zamek nie został ogołocony. Przypadek? :)


:D Na pewno nie przypadek.
Kozak napisał/a:
Mnie najbardziej zdumiało, że personel muzeum nic praktycznie nie wie na temat pobytu w zamku sztabu 10 Brygady Kawalerii, kiedy w dniu 9 września 1939 roku brygada toczyła walki w obronie Łańcuta. Jedni twierdzą, że sztab zajął pomieszczenia na drugim piętrze, a drudzy, że salę balową.


Po pierwszej lekturze powyższej zapiski byłem zaskoczony, bo zupełnie tego nie pamiętałem. Musiałem sobie odświeżyć. A w parku stacjonowała kompania TKS-ów. Niemiecka artyleria ostrzeliwała park.

Kozak napisał/a:
Jedyne straty jakie odniósł hrabia, to utrata samochodu, który we wrześniu 1939 roku został jemu odebrany przez kwatermistrzostwo 10 Brygady Kawalerii. Bardzo był tym faktem obruszony :D


:D ...A oficerowie Brygady byli wściekli tą małostkowością, bo po drogach naoglądali się ludzkiego nieszczęścia...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-01-14, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 12