PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 21:35
"Atanaryk" - czy najmniej lubiana część przygód?
Autor Wiadomość
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-10-31, 21:12:14   

Szara Sowa napisał/a:
No tak, teraz znacznie lepiej! :)


Łatwo Ci Szara Sowo tak powiedzieć - a tymczasem własnie zbliżyła się chwila w rozdziale X z który chyba Tomasz NN jest najbardziej krytykowany, z jego małostkowość - tj przygotowania do podania laxigenu tym których nie lubi - i jak tu pisać pochlebnie o tej postaci ???

A jednak coś wymyślę - jako w pewnym sensie Ciało Obce w tym zespole -Tomasz radzi sobie całkiem nieźle - nie wchodzi w aż tak nieciekawe sytuacje jak w uroczysku - sprytnie lawiruje między różnymi stronami, a nawet jest aktywny - to On właśnie a nie kto inny odkrył mieszkankę wyspy Krystynę, to on nocami ślęczy nad historiami Gotów aby nie być gorszym od innych, to wreszcie nawet noc nie przeraża go aby wybrać się samotnie na wody jeziora jedynie w nadmuchiwanym kajaku. Tomasz pomimo kompleksów podrzędnego redaktora - radzi sobie bardzo dobrze - a że nie wie jak postępować z kobietami, no trudno - z czasem się nauczy.
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10646
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-10-31, 21:54:35   

chkaplan napisał/a:
a że nie wie jak postępować z kobietami, no trudno - z czasem się nauczy.
A tak? A w którejże to dokładnie części można by mu zaświadczać posiadanie tychże umiejętności? :D
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-10-31, 22:40:00   

John Dee napisał/a:
chkaplan napisał/a:
a że nie wie jak postępować z kobietami, no trudno - z czasem się nauczy.
A tak? A w którejże to dokładnie części można by mu zaświadczać posiadanie tychże umiejętności? :D


Zgadza się - w jako PS Tomasz w żadnej się nie nauczył - zresztą "dydaktyczny" PS z poźniejszych przygód jedynie - skierowany do młodszego czytelnika - ledwie zaznaczał swoją fascynację np. Karen w Templariuszach...

Miałem tu na myśli raczej tego bohatera dla dorosłych, który bardziej pasował do rzeczywistej postaci Nienackiego, który jak niektórzy to zaznaczają, z kobietami raczej problemów nie miał...
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-04, 17:37:13   

Rozdział XI to wreszcie ów "(nie)sławny" laxigen, przez który Atanaryka cieszy się "(nie)sławą".
Ale nie o tym dziś. Na zakończenie dnia, mianowicie Herr Ström deklamuje (w tekście jest: śpiewa ?) Teksty Eddy Młodszej, o powstaniu światów, bogów i ludzi. Tekst trochę za długi jak na młodego czytelnika - ale Nienacki - jak sądzę chciał gdzieś pomieścić tekst tej Eddy jako ilustrację do wierzeń skandynawskich Gotów.
Gdy czytałem wiele lat temu Atanaryka, nie zapamiętałem z tego tekstu ani nawet wspomnień na temat wierzeń skandynawskich. Widocznie było to dla mnie zbyt abstrakcyjne, a sagi nordyckie zbyt niejasne. Nie wiem jaki jest teraz program szkolny, może na religioznawstwie mówi się coś na temat wierzeń Germanów ? Ale jeżeli nie to sądzę, że ten długi passus Nienackiego nadal jest niezrozumiały ! Właściwie nie wiem czemu miał by on służyć ?
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10646
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-11-04, 19:20:43   

chkaplan napisał/a:
długi passus Nienackiego nadal jest niezrozumiały ! Właściwie nie wiem czemu miał by on służyć ?
Może po prostu opisał scenę, której był świadkiem biorąc udział w wykopaliskach? Z wywiadu z profesorem Kmiecińskim - https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=299978#299978 - dowiedzieliśmy się, że Nienacki poznał tam szwedzkiego naukowca Erika Nylena.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8325
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-04, 22:51:40   

chkaplan napisał/a:
Nie wiem jaki jest teraz program szkolny, może na religioznawstwie mówi się coś na temat wierzeń Germanów ?


Pierwsze słyszę, żeby w Polsce było w szkołach religioznawstwo. I bardzo słusznie, że nie ma. Skoro prawdziwa jest tylko jedna, to po co zawracać głowę dzieciom i młodzieży innymi? ;-)

chkaplan napisał/a:
Ale jeżeli nie to sądzę, że ten długi passus Nienackiego nadal jest niezrozumiały ! Właściwie nie wiem czemu miał by on służyć ?


Chyba po to, żeby ci wykopywani Goci, po których zostaje tylko cień na piasku zanikający szybko w blasku słońca stali się dla czytelnika czymś więcej niż tymi kilkoma drobiazgami, które mieszczą się w kopercie...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2019-11-05, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-05, 20:02:50   

John Dee napisał/a:
chkaplan napisał/a:
długi passus Nienackiego nadal jest niezrozumiały ! Właściwie nie wiem czemu miał by on służyć ?
Może po prostu opisał scenę, której był świadkiem biorąc udział w wykopaliskach? Z wywiadu z profesorem Kmiecińskim - https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=299978#299978 - dowiedzieliśmy się, że Nienacki poznał tam szwedzkiego naukowca Erika Nylena.


Całkiem możliwe - choć nie sądzę, aby ta scena była wiernym odzwierciedleniem tamtej sytuacji, tj. w szczególności tak długi śpiew profesora (w jakim języku i translacji ?) - raczej sądzę, że Nienacki po prostu zacytował obszerne streszczenie Eddy Młodszej, która w tamtym czasie była już dostępna w polskim przekładzie.
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-05, 20:21:54   

Z24 napisał/a:
chkaplan napisał/a:
Nie wiem jaki jest teraz program szkolny, może na religioznawstwie mówi się coś na temat wierzeń Germanów ?


Pierwsze słyszę, żeby w Polsce było w szkołach religioznawstwo. I bardzo słusznie, że nie ma. Skoro prawdziwa jest tylko jedna, to po co zawracać głowę dzieciom i młodzieży innymi? ;-)

chkaplan napisał/a:
Ale jeżeli nie to sądzę, że ten długi passus Nienackiego nadal jest niezrozumiały ! Właściwie nie wiem czemu miał by on służyć ?


Chyba po to, żeby ci wykopywani Goci, po których zostaje tylko cień na pasku zanikający szybko w blasku słońca stali się dla czytelnika czymś więcej niż tymi kilkoma drobiazgami, które mieszczą się w kopercie...


Jeżeli nie ma religioznawstwa to tylko należy współczuć młodym, którzy mogli by rozszerzyć swoje horyzonty. Ale nie wiem jaki jest program obecnej szkoły - bo już dawno zakończyłem podstawową edukację - słyszałem tylko przed laty, że były takie projekty i sądziłem, że może coś z nich wyszło ...

Natomiast jeżeli chodzi o Gotów, to został po nich raczej cień na "piasku" a nie pasku ?
Tak, może rzeczywiście taka była intencja Nienackiego - ja już jako dorosły mocno studiowałem mitologię skandynawską i rozumiem doskonale co czytam, ale będąc dzieckiem był to dla mnie bełkot i nic z ówczesnej lektury sag skandynawskich nie rozumiałem, była to zbyt wielka "odległość" kulturowa, więc po prostu wyrzuciłem to z pamięci.
Osobiście sądzę, że krótszy tekst ale z pewną "otoczką" intelektualno-emocjonalną (Nienacki to potrafił zrobić - patrz opis fenomenu diabła Kuwasy w Uroczysku) lepiej przyczyniło by się do recepcji tekstu i treści przekazywanej.
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-05, 20:41:24   

Dziś rozdział XII i widać jak intryga powieści powoli się dopełnia - a przecież gdybym nie znał zakończenia sprzed lat nie spodziewał bym się już tego teraz. Nienacki jest wspaniałym mistrzem mieszania tropów, wplatania pozornie przypadkowych wątków, a jednak wszystko ma swój czas i swoje miejsce aby powoli prowadzić do końcowego rozwiązania. Oto dziś obok odkrycia w kurchanie 13 i tajemniczej dziewczynie w płuciennej czapeczce, tajemniczej ucieczce Pawła - pojawia się znowu "zapomniana" przez wartką akcję postać Franciszka medytującego w zapadającym zmierzchu nad gazetą z pięknym zdjęciem małego domku .... - tak Nienacki jest niesamowity...
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8325
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-05, 22:49:18   

chkaplan napisał/a:
Jeżeli nie ma religioznawstwa to tylko należy współczuć młodym, którzy mogli by rozszerzyć swoje horyzonty.


:564:

Ale za to głupimi się łatwiej rządzi ;-) .

chkaplan napisał/a:
Ale nie wiem jaki jest program obecnej szkoły - bo już dawno zakończyłem podstawową edukację - słyszałem tylko przed laty, że były takie projekty i sądziłem, że może coś z nich wyszło ...


:564:

Pamiętam, były takie projekty, ale to było okropnie dawno temu i bardzo wątpię czy na serio.

chkaplan napisał/a:
Natomiast jeżeli chodzi o Gotów, to został po nich raczej cień na "piasku" a nie pasku ?


Oczywiście :oops: , już poprawione
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2019-11-05, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berkut 
Sympatyk Samochodzika
hodowca kur



Pomógł: 1 raz
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 144
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2019-11-06, 13:59:08   

Wydaje mi się że przedmiot "religioznawstwo" miał być przedmiotem alternatywnym do "religii praktycznej katolickiej". Ale jakoś to słabo szło, i chyba faktycznie nie ma tego.
_________________
Tarasująca zazwyczaj chodnik hałaśliwa gromada
niechlujnie ubranych mężczyzn koło budki z piwem rozstąpiła się przede mną z ogromnym
szacunkiem.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-06, 17:18:38   

No i niespodziewanie w rozdziale XIII dotarliśmy do rozwiązania jednej z newralgicznych zagadek tej powieści - rozwiązanie było tak "gwałtowne", że właściwie nic go nie zapowiadało, ot po prostu przy przesadzaniu kwiatków odkryty zostaje z utęsknieniem poszukiwany skarb Gotów, a inskrypcja niedwuznacznie wskazuje że mógł to być wręcz skarb samego Atanaryka !!!
Zastanawiam się dlaczego to nastąpiło tak nagle ? Przecież Pisarz doskonale bawił się z czytelnikiem wprowadzając nowe wątki i postacie do fabuły, mieszając tropy i przypuszczenia - a tu bęc ! Może uznał, że już czas kończyć powieść i dopisywać kolejne finały wątków, bo nie sądzę, że skończył Mu się "koncept".
Zakończenie tego wątku jest tak niespodziewane, że pamiętam, gdy będąc małym chłopcem pierwszy raz kończąc czytanie powieści, wręcz o tym zapomniałem i dopytywałem kolegi z ławy szkolnej, który czytał Atanaryka równolegle " a co z tym skarbem" na co on zrobił wielkie oczy i nie mógł uwierzyć, że po przeczytaniu końcowego rozdziału XVII już zapomniałem, że złoty skarb Gotów został odkryty 4 rozdziały wcześniej - ja nie wierząc temu dopominałem się w jakim kurhanie to znaleziono - dopiero wyjaśnił że były to doniczki fikusów. Takiego to "fikusa" spłatał mi Pisarz
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-07, 21:25:28   

Znowu długi rozdział XIV. Długi bo jest znowu długa opowieść Herr Stroma o Thorze z sagi nordyckiej. Jest porównywanie złotych naczyń odnalezionych u Rzyndowej, ale i nocna przygoda z dzwoneczkami na drzewie zawieszonych przez dowcipnisiów - czyli znowu dużo akcji - nic dziwnego, że kiedyś szybko zapomniałem o złotych wazach Atanaryka
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Gareth 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 36
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 31
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-11-07, 22:12:27   

Dla mnie o wiele słabsze są pozwolenie na przywóz Lwa i Pan samochodzik i człowiek z UFO. Atanaryka lubię i mam do niej sentyment z uwagi na to, iż jest to pierwsza książka Nienackiego którą miałem w rękach jako dziecko.
_________________
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-08, 19:09:45   

Gareth napisał/a:
Dla mnie o wiele słabsze są pozwolenie na przywóz Lwa i Pan samochodzik i człowiek z UFO. Atanaryka lubię i mam do niej sentyment z uwagi na to, iż jest to pierwsza książka Nienackiego którą miałem w rękach jako dziecko.


Dla mnie nie była to pierwsza powieść Nienackiego - ale właśnie kolega zwrócił mi uwagę - że Tomasz w Atanaryku, to ta sama postać co PS. Z niedowierzaniem przeczytałem, a potem Uroczysko - tematy archeologiczne - bardzo mie zaciekawiły - nie powiem - nawet sam nie wiem dlaczego nie poszedłem po szkole na archeologię - no cóż, teraz ciężko to nadrobić - widziałem kiedyś ofertę na studia podyplomowe z archeologii, ale niestety podwodnej - a ja już chyba za stary na pływanie nurkowe - gdyby to było 20 lat wcześniej ....

W każdym razie Atanaryk i Uroczysko, to dwie ulubione powieści - ten temat wszakże wykorzystał także Nienacki w Wyspie złoczyńców - i ją tez dobrze się czyta - oczywiście końcówka PS, gdy udziwnia z UFO - w imię pewnie nowoczesności - też mi nie odpowiada
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-11-08, 19:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-08, 19:23:01   

Rozdział XV, znowu nie najdłuższy - ale choć część zagadek się wyjaśnia, wraca także Paweł z Sopotu - to pojawia się tajemniczy kajak na jeziorze, który dobija do wyspy, a w nim m.in. dziewczyna palącw "Syreny" i poszukująca Krystyny - a więc znowu kolejne postacie - akcja ani chwili nie zwalnia - to jest tempo zupełnie samochodzikowe - w ciągu jednego dnia wydarza się tyle sytuacji, że mogły by służyć za co najmiej tydzień- wiadomo - raczej na wykopaliskach czas był nudny - który towarzystwo rozweselało wieczorami przy alkoholu - a tu takie wspaniałe przygody - no cóż zwykle powieści są ciekawsze niż rzeczywistość - ale czy na pewno....
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy


Pomógł: 4 razy
Wiek: 57
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 161
Skąd: Wawa
Wysłany: Wczoraj 16:32:42   

Dziś w końcu XVI rozdział - już przedostatni !
Wyjaśnia się wreszcie ko wydzwaniał na wrzosowisku. Wyprawa z Krystyną kończy się połowicznym sukcesem, co prawda "złoczyńcy" zostają "uziemieni" - ale powrót kończy się złą wieścią, że porwano redaktora - szybki nocny manewr kończy się jego odbiciem.
Czytając to wszystko mam dziwne uczucie - książka niemal się kończy, a akcja powieści mknie wartko - tak jak gdyby do końca było jeszcze bardzo daleko ? To chyba dlatego po lekturze Nienackiego zawsze pozostawało jakieś nienasycenie - i znowu wiem, że z tym nienasyceniem rzucę się na kolejną część przygód Pana Tomasza NN.
A tak na marginesie, chyba w tej właśnie części pojawia się po raz pierwszy jego imię ?
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 14