PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Johanna Spyri - Heidi
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10646
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-11-08, 18:48:17   Johanna Spyri - Heidi

Johanna Spyri - “Heidi” (1881)



Niejeden na pewno się zdziwi, że polecam to stare, tysiąc razy zekranizowane powieścidło, ale ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu książka okazała się wyśmienita! Zupełnie nie to, czego oczekiwałem. Myślałem, że jej styl będzie ckliwy i pouczający, szczególnie biorąc pod uwagę rok, w którym się ukazała, a tymczasem jest mądra i niesamowicie wesoła, a na swój sposób nawet nieco anarchistyczna - w tym sensie, że bohaterka żyje jak jej się podoba, nie chodzi do szkoły, nie posiada towarzyskiego szlifu i przez to wszystko bardzo przypomina mi Pippi Pończoszankę. Jednocześnie Heidi, Pippi zresztą też, ma serce ze złota, a w jej charakterze nie ma ani kruszynki fałszu. Ponadto jest osobą całkowicie altruistyczną, która cały czas troska się o innych, dziadka, babcię, Klarę, nawet kozy, o swój własny los nie dbając przy tym ani ździebko, bo i po co, jeśli jest się z życia stuprocentowo zadowolony?

Składniki, jakich użyła autorka, by stworzyć swoje bardzo oryginalne dzieło same w sobie nie są aż tak oryginalne - sierota dorastająca w ciężkich warunkach, niepełnosprawne dziecko, staruszek stroniący od ludzi -, ale sposób, w jaki je połączyła jest naprawdę genialny. Najbardziej zaś geialnym pomysłem Spyri było dodanie do konwencjonalnej poziomej płaszczyzny narracji płaszczyznę pionową - maleńka Heidi, olbrzymi dziadek, chata na hali - wioska w dolinie, a później Frankfurt, skromna Heidi - bogata Klara. Nawet we Frankfurcie zachowane są te same proporcje - służba - państwo, wieża kościelna - mieszkanie Klary.

Ale oczywiście to jeszcze nie wszystko. Johanna Spyri była najwyraźniej bardzo inteligentną kobietą patrzącą na świat trzeźwym wzrokiem. W książce nie ma zbędnych zdań, nie ma cienia rozwlekłości, wszystko w niej podporządkowane jest głównej idei. Ona sama, autorka, jest niedostrzegalna. Zupełne przeciwieństwo Kornela Makuszyńskiego na przykład, którego książki są w podobnym klimacie, który jednak baaardzo lubi popisywać się swoją elokwencją, lalkarz, który kładzie dużą wagę na to, aby główny reflektor skierowany był na niego. Spyri ani trochę, w jej książce scena należy całkowicie Heidi, Piotkowi-koźlarzowi, Klarze.

Cudowna bohaterka, das Heidi (w wersji niemieckim Heidi nie jest bowiem “ona”, tylko “ono”, dziecko, osoba płci niejakiej, co jest bardzo zabawne), wartka akcja, proste, ale niebanalne konflikty, “Heidi” jest powieścią, którą mogę tylko najgoręcej polecić.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10646
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-11-09, 18:32:19   

Książka nadal działa; mam cały czas przed oczyma scenę, w której Heidi po raz pierwszy schodzi do wsi, do ślepej “babci” - ona nie jest zdaje się jej prawdziwą babcią -, a wieczorem dziadek przychodzi, by ją odebrać, bo jest zima i ostry mróz. Żeby po drodzie nie zmarzła, przyniósł ze sobą jej pierzynę, czyli zwykły worek wypełniony sianem. Heidi jest wizytą strasznie podekscytowana i chce dziadkowi natychmiast wszystko opowiedzieć.

“Tymczasem, tkwiąca w worku Heidi mówiła nieustannie do dziadka. Ale głos jej nie mógł przeniknąć przez ośmiokrotnie złożone płótno, przeto nie rozumiał ni słowa. — Zaczekaj — powiedział — aż będziemy w domu, a opowiesz mi wszystko.” :D
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 47 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5341
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2019-11-09, 19:13:51   

John Dee napisał/a:
Książka nadal działa

Nadal działa również na dzieci, mimo odmiennych realiów. :-)

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10646
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-11-10, 09:07:27   

Kynokephalos napisał/a:
Nadal działa również na dzieci, mimo odmiennych realiów.
Chyba tak. Nakład całkowity książki wynosi 50 milionów (!!!) i rośnie, a nie sądzę, by ludzie kupowali ją sobie tylko dla ozdoby. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11