PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Oporów / Parcice - dwa nowe nienackomiejsca
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-02-28, 00:29:33   Oporów / Parcice - dwa nowe nienackomiejsca

Z “dzienników” Nienackiego opublikowanych w “Odgłsach” w roku 1969 dowiadujemy się, że korzystał z sieci Domów Pracy Twórczej, które, jak czytam, stały i nadal chyba stoją do dyspozycji artystom i pisarzom jako pracownie twórcze. Domy te prowadzone były - nie wiem czy wyłącznie - przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.

Nienacki pisze o nich tak:

Wiem, ze jestem postrachem Domów Pracy Twórczej, bo w ciągu dziesięciu dni potrafiłem osiem razy zmienić pokoje narzekając, że tu jest zła lampa, tam skrzypi podłoga, tu syczy kaloryfer.”

Ciekawe, czy dzisiaj dałoby się jeszcze odtworzyć, w których Domach Pracy Twórczej on wtedy dokładnie bywał?

Zamek w Oporowie taką instytucją chyba nigdy nie był, ale również tam pisarz “miotający się w swoim łódzkim mieszkaniu” i “nie potrafiący wydusić z siebie nawet pół zdania” szukał spokoju, szukał natchnienia:

Aż w końcu wyjeżdżam. Gdzie ja już nie próbowałem pisać? Miałem pokój w zamku w Oporowie



ale tam za głośno krakały wrony…

Zamek w Oporowie jest dzisiaj oczywiście w doskonałym stanie i mieście się w nim muzeum wnętrz dworskich.




Inaczej mają się sprawy z drugim obiektem, w którym tworzył Mistrz:

Wynająłem dworek w Parcicach, ale tam była taka cholernie przygnębiająca cisza.”

Dworek w Parcice to dzisiaj niestety szybko rozpadająca się w pył ruina,







jednak nawet w latach 80. XX wieku był jeszcze zamieszkany.





Dworek w Parcice w dawnej świetności:






I ciekawostka: by móc tam wygodnie nocować, Nienacki kupił sobie TAPCZAN, który przewiózł na miejsce chyba swoim samochodem. Ten sam tapczan tachał nieco później na bagażniku do Jerzwałdu, w trakcie swojej przeprowadzki! :D


Tak więc, drodzy zlotowicze i obieżyświaty, macie tu dwa nowe warte odwiedzenia “nienackomiejsca”! :)

Ostatnio zmieniony przez John Dee 2017-07-14, 07:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
M.Gośka 
Forumowy Badacz Naukowy
Gośka & Gerswalde



Pomogła: 13 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 09 Sie 2014
Posty: 645
Skąd: LDZ
Wysłany: 2016-02-28, 01:12:07   

John Dee napisał/a:
“Aż w końcu wyjeżdżam. Gdzie ja już nie próbowałem pisać? Miałem pokój w zamku w Oporowie…


:D zarysował się "nieco" kapryśny twórca: tu nie, tam też nie, to nie takie, wrony za głośne :)
Miejsca super: Oporów znany, a o dworku nie słyszałam - szkoda go... fajny miał taras widokowy....
_________________
Zakochana w Jerzwałdzie
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 74 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37154
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-02-28, 14:30:47   

W Oporowie oprócz zamku, który chyba jest w 100% przeznaczony do zwiedzania, jest też oficyna, która obecnie jest hotelem i to chyba nie tanim (nie dalej jak ostatniego lata, będąc tam, podziwiałem bryki, które przy tej oficynie stały).
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 41 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8241
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-28, 18:07:45   

Jestem zaskoczony, że dwór w Parcicach jeszcze w latach 80-tych był zamieszkany, bo sądząc po stanie ruin, to mógł zostać porzucony 100 lat temu. Widocznie dewastacja postępowała w tempie ekspresowym. Nie widzę bowiem śladów pożaru, co by usprawiedliwiało taki stan.

O ile wiem, to Stowarzyszenie Autorów ZAiKS nie ma monopolu na instytucje pod nazwą Dom Pracy Twórczej.
Sam zaś ZAiKS, o ile pamiętam, to miał trzy takie instytucje. Jedynym z depetów - jak się pospolicie mówiło - jest znana "Halama" w Zakopanem, o której to instytucji można przeczytać w wątku o Jasiu Himilsbachu i filmie "Jak to się robi" ;-) .

To, że zmieniał pokoje, bo tu tupali, tam chlali, a ówdzie było zbyt cicho, świadczy, że rzeczywiście był zmorą dla personelu. Może nie aż taką jak pan Mięsopust (Mr Creosote) w "Sensie życia wg Monty Pythona", ale tym niemniej jednak. Poniewaz tzw. "dziennik" ukazywał się w "Odgłosach", które czytali krewni i znajomi królika, tj. PT Państwo Artyści, nasz Mistrz być może chciał przekonać kumpli jakim jest Wyrafinowanym I Ponad Wszystko Artystą... ;-)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-02-28, 18:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-02-29, 20:18:09   

Z24 napisał/a:
Jestem zaskoczony, że dwór w Parcicach jeszcze w latach 80-tych był zamieszkany, bo sądząc po stanie ruin, to mógł zostać porzucony 100 lat temu. Widocznie dewastacja postępowała w tempie ekspresowym. Nie widzę bowiem śladów pożaru, co by usprawiedliwiało taki stan.

Zdaje się, że był jakiś inwestor, może to on rozebrał dach, a potem splajtował? Mam nadzieję, że ktoś z naszego grona tam niebawem zawita i zaciągnie języka.

Z24 napisał/a:
Poniewaz tzw. "dziennik" ukazywał się w "Odgłosach", które czytali krewni i znajomi królika, tj. PT Państwo Artyści, nasz Mistrz być może chciał przekonać kumpli jakim jest Wyrafinowanym I Ponad Wszystko Artystą... ;-)

Tyle w tych dziennikach szczerości, co w “Wyznaniach” Jeana-Jacquesa Rousseau, mianowicie bardzo mało. Obaj nie byli głupcami, ani myśleli rozpościerać całe swoje życie przed czytelnikiem… Ale i za to musimy być wdzięczni, reszty można się domyśleć, można pospekulować… :)
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-05-02, 06:26:37   

Pojawiło się zdjęcie Nienackiego stojącego w Ciechocinku przed „Sienkiewiczówką”, czyli willą “Pod Sienkiewiczem”.



O willi możemy przeczytać: “Po II wojnie światowej w budynku mieścił się Ośrodek Pensjonatowy PBT „Orbis”, a o przyjeździe do niego marzyła niejedna Polka czy niejeden Polak. Pewną ciekawostką jest, że w przewodniku turystycznym Janusza Urmińskiego „Ciechocinek i okolice”, wydanym w 1990 roku, autor zapowiadał, że w przyszłości na miejscu „Sienkiewiczówki” zostanie wzniesiony nowoczesny hotel - pensjonat o standardzie międzynarodowym... W czasach PRL w ogrodzie „Orbisu” cicho szemrała fontanna, a w wodzie pływały czerwone rybki. W pobliżu były dwie kawiarnie -„Kameralna” i „Pod Kasztanami” z najlepszymi w Ciechocinku lodami i ciastkami. Do dziś pamiętam smak lodów waniliowych, najbardziej waniliowych pod słońcem i wspaniały zapach kawy. Sprzedawane tam lody bakaliowe z rodzynkami i orzechami były szczytem luksusu. Obie kawiarnie już nie istnieją, w pamięci bywalców pozostały jedynie serwowane tam pyszności, a budynek „Sienkiewiczówki” popadł w ruin ́ i czeka na lepsze czasy.
http://www.ciechocinek.pl...wrzesien/16.pdf




Przypomnę, że w serii artykułów zatytułowanych “Z dzienników” i opublikowanych w 1969 roku w “Odgłosach” ( http://pansamochodzik.net...p=270236#270236 ), Nienacki wspomniał, że jego książki młodzieżowe były pisane “w Łodzi, w Ciechocinku, w Zakopanem, a wydawanych w Warszawie.

Rzekłbym, że zdjęcie Nienackiego przed „Sienkiewiczówką” stanowi bardzo silną poszlakę, iż to właśnie w tym domu wypoczynkowym pisarz mieszkał i pracował - kto wie, może nad “Wyspą Złoczyńców”? Bo dokładnie tam ulokował jedną z postaci tej książki: “Do Ciechocinka przyjechał na wypoczynek. Nazywa się Hertel. Mieszka w pensjonacie Orbisu.”


Tym samym znamy już teraz aż trzy różne miejsca (=budynki) - pomijając Łódź i Jerzwałd -, w których Mistrz tworzył. :)
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 47
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2016-05-02, 06:30:01   

No, z wronami w Oporowie to fakt... ja co prawda wynająłem pokój w domku obok zamku, ale też było słychać... :D
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 102 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-04, 02:34:11   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Jestem zaskoczony, że dwór w Parcicach jeszcze w latach 80-tych był zamieszkany, bo sądząc po stanie ruin, to mógł zostać porzucony 100 lat temu. Widocznie dewastacja postępowała w tempie ekspresowym. Nie widzę bowiem śladów pożaru, co by usprawiedliwiało taki stan.

Zdaje się, że był jakiś inwestor, może to on rozebrał dach, a potem splajtował? Mam nadzieję, że ktoś z naszego grona tam niebawem zawita i zaciągnie języka.

Na razie nie zawitało, ale o przypadkiem coś o tym inwestorze znalazłam. ;-)

W 1989 roku majątek od Gminy Czastary (która stała się pełnoprawnym właścicielem dworu po nieodpłatnym przekazaniu go Skarbowi Państwa przez Polmo), kupiła Krystyna Gancarczyk-Hjorth. Jednym z warunków kupna było podjęcie się odbudowy dworu, niestety właścicielka w 1991 rozpoczęła „budowę”, która doprowadziła do ostatecznej ruiny całego majątku. Ekipa budowlana weszła do dworu, rozebrała dach i zaczęła wykopy w środku budynku, które poważnie naruszyły fundamenty. Wyglądało to jak poszukiwanie skarbów i wielu mieszkańców było przekonanych, że właśnie o to chodziło w tej „przebudowie”. W 1992 roku ekipa budowlana zniknęła, podobnie jak właścicielka majątku. Mimo wielu wezwań sądowych nigdy więcej nie pojawiła się już w Parcicach. W latach 90. XX w. zamieszkała w Szwecji. Oprócz dworu w Parcicach w 1988 r. zakupiła dwór w Bartodziejach, który również uległ zdewastowaniu.


A tak przy okazji sobie uświadomiłam, że ten dwór nie tylko jest do niesamowitego dworu trochę podobny. Ale też mi przypomina dworek z obrazka, który był w łódzkim mieszkaniu Nienackiego. Tylko jakby lustrzane odbicie. I :)

Zrobiłam zrzut z filmu o zlocie w Ciechocinku, bo nie mogę znaleźć zdjęcia.

61f757344b5edd522e3e9e2560315675.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 243,93 KB

Bez nazwy 1.jpg
Plik ściągnięto 38 raz(y) 338,96 KB

_________________
 
 
Borsuk 
Twórca
Mieczysław Płocica autor książek dokumentalnych



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 410
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-10-05, 14:00:36   

Berta, gratuluję wszechstronnego opanowania tematu pt. "Nienacki". Takie spostrzeżenia są rewelacyjne.
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 102 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-05, 19:09:29   

Borsuk napisał/a:
Berta, gratuluję wszechstronnego opanowania tematu pt. "Nienacki". Takie spostrzeżenia są rewelacyjne.

Rzadko coś piszesz, ale zawsze mądrze. :D ;-)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-10-06, 10:32:54   

Teraz dopiero widzę, co miałaś na myśli pisząc o “lustrzanym odbiciu”. Wygląda rzeczywiście bardzo, bardzo podobnie. Czy ten obraz jest dziełem samego Nienackiego? Jeśli tak, to można by go poddać analizie i spróbować odgadnąć, nad jakimi dziełami tam pracował. Ta ścieżka przykładowo wije się prawie jak jakiś wąż. ;-)

Zajrzałem raz jeszcze do Wikipedii, gdzie tekst o dworze w Parcicach został znacznie poszerzony. Dowiadujemy się, że dwór do 1977 roku znajdował się w prywatnych rękach i że Nienacki wynajmował go od niejakiej Zofii Nowickiej.

./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Dw%C3%B3r_w_Parcicach
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2019-10-07, 20:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 102 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-06, 12:56:29   

John Dee napisał/a:
Czy ten obraz jest dziełem samego Nienackiego? Jeśli tak, to można by go poddać analizie i spróbować odgadnąć, nad jakimi dziełami tam pracował. Ta ścieżka przykładowo wije się prawie jak jakiś wąż. ;-)

Podobno to jego dzieło. Ewidentnie jest tam dwór, jadący drogą/wężem samochodzik i któryś z jamników (Sebastian?) + Helena. A głowę węża stanowi sam Nienacki (język ma dość wężowaty). Z niczym nie kojarzy mi się ta jakby małpa w prawym dolnym rogu. :)
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3791
Wysłany: 2019-10-06, 21:33:02   

Berta von S. napisał/a:
Z niczym nie kojarzy mi się ta jakby małpa w prawym dolnym rogu.

A może to Fryderyk, jako człowiek-żaba... ? ;-)
Skoro jest Sebastian i dwór z wielkim tarasem (?), jak pałac w Jasieniu... a to zielone, to mogłoby być jezioro. :)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-10-06, 23:36:23   

Berta von S. napisał/a:
Z niczym nie kojarzy mi się ta jakby małpa w prawym dolnym rogu. :)
Trochę przypomina to prastare kamienie z okolic Chabarowska.

./redir/www.megalithic.co...t_by_Platta.jpg

A menora? Idzie w parze z Heleną? Nie pamiętam, czy w którejś z powieści Nienackiego wspomniana jest menora… :okulary2:
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 102 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-07, 00:46:08   

Pierre Tendron napisał/a:
pałac w Jasieniu...

W żadnym razie nie pałac w Jasieniu. Typowy polski klasycystyczny dworek. Żaden junkier tam nie miał prawa mieszkać! ;-)

John Dee napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z niczym nie kojarzy mi się ta jakby małpa w prawym dolnym rogu. :)
Trochę przypomina to prastare kamienie z okolic Chabarowska.

A menora? Idzie w parze z Heleną? Nie pamiętam, czy w którejś z powieści Nienackiego wspomniana jest menora… :okulary2:

Faktycznie podobne! :D

Ja tę menorę rozumiem jako nawiązanie do pochodzenia Heleny, bo przy niej jest namalowana.
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3791
Wysłany: 2019-10-07, 01:15:19   

Berta von S. napisał/a:
W żadnym razie nie pałac w Jasieniu.

Jasne, że nie. Do tarasu ograniczyłem porównanie. :) O ile w Parcicach to jest w ogóle taras...

John Dee napisał/a:
Trochę przypomina to prastare kamienie z okolic Chabarowska.

Nie pamiętam, co Tomasz z Pozwolenia widział w okolicach Chabarowska, ale chyba krążył trochę po okolicy...
_________________
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1137
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-10-08, 12:00:36   

Berta von S. napisał/a:
John Dee napisał/a:
Czy ten obraz jest dziełem samego Nienackiego? Jeśli tak, to można by go poddać analizie i spróbować odgadnąć, nad jakimi dziełami tam pracował. Ta ścieżka przykładowo wije się prawie jak jakiś wąż. ;-)

Podobno to jego dzieło. Ewidentnie jest tam dwór, jadący drogą/wężem samochodzik i któryś z jamników (Sebastian?) + Helena. A głowę węża stanowi sam Nienacki (język ma dość wężowaty). Z niczym nie kojarzy mi się ta jakby małpa w prawym dolnym rogu. :)


Może maska, teatr, coś w ten deseń?
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: Wczoraj 14:05:04   



Berta von S. napisał/a:
A tak przy okazji sobie uświadomiłam, że ten dwór nie tylko jest do niesamowitego dworu trochę podobny. Ale też mi przypomina dworek z obrazka, który był w łódzkim mieszkaniu Nienackiego. Tylko jakby lustrzane odbicie.
Czyli nawyk do przekształcania i reorganizacji rzeczywistości znany nam tak dobrze z jego dzieł literackich nie opuszczał go również wtedy, gdy sięgał po pędzel. ;-)

Ciekawe, że poszerzył w ten sposób przestrzeń mieszkalną akurat w tej części budynku, w której według powieści znajdować miały się dalsze pomieszczenia jak kuchnia, łazienka, spiżarnia.
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5304
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: Wczoraj 16:25:56   

Przyczyny zastosowania tego lustrzanego odbicia mogły być natury estetycznej.

Myślę, że w tym ustawieniu jakie jest na obrazie dobudowana wieża lepiej zamyka bryłę budynku, niż gdyby miała być wciśnięta między główne skrzydło a brzeg kadru. Poza tym dzięki odwróceniu możliwe stało się ucięcie prawej strony domu. A to sprawia, że dwór zajmuje na ilustracji mniej miejsca, bardziej w proporcji z innymi jej elementami, no i można było zasugerować odbiorcy jego symetrię, której w rzeczywistości nie posiada.

Wszystko to, oczywiście, w trybie spekulatywnym.

Co do stworka w prawym dolnym rogu - zastanawiałem się, czy to nie jest symbolicznie przedstawione alter ego autora jako Szarej Sowy. Jednak do tej hipotezy niezupełnie pasuje mi nosek postaci, bardziej wyglądający jak nosek właśnie niż jak dziób.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10456
Skąd: Niemcy
Wysłany: Wczoraj 21:23:35   

Kynokephalos napisał/a:
można było zasugerować odbiorcy jego symetrię, której w rzeczywistości nie posiada.
Też tak przypuszczam. Niemniej, miał wprawę w tym przesuwaniu i dopasowywaniu, a obraz jest tego optycznym dowodem. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 13