PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dawid Katz - zbyt obszernie ?
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8923
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-05, 23:10:00   

Przypomniałem sobie jeszcze jednego Katza z Pragi, który ewentualnie mógł dostarczyć nazwiska leskiemu czarnoksiężnikowi. Mianowicie jest to powszechnie znany kapelan polowy Otto Katz, jeden z bohaterów "Przygód dobrego wojaka Szwejka" Jarosława Haszka :) .
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11886
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-10-06, 09:55:34   

Z24 napisał/a:
jeden z bohaterów "Przygód dobrego wojaka Szwejka" Jarosława Haszka
…, książki, którą wspomina w Tajemnicy Tajemnic. :564:
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11886
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-08-01, 20:43:54   

Stanisław Przybyszewski

Stanisław Przybyszewski (1868 - 1927), pisarz i dramaturg, “skandalista, przedstawiciel cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu” (Wikipedia). “Okultysta i satanista” należałoby również dodać, bo tego też dowiedziałem się o nim z innego źródła.

Jego wspomnienia literackie “Moi współcześni” z 1926 r.



zawierają mi. interesujące rozważania o architekturze; interesujące dlatego, bo dokonuje w nich śmiałego, nam aczkolwiek nieobcego połączenia myślowego między gotykiem a strukturą szafira. Brzmi znajomo, prawda?

To, co Pan Samochodzik w “Tajemnicy tajemnic” nam opowiada o dziele Dawida Katza Nienacki mógł częściowo zaczerpnąć z książki Przybyszewskiego. Porównajmy…

“Tajemnica tejemnic” Nienackiego:
“Najstarsze księgi świata wyróżniają szafir jako klejnot, w którym ukrywa się tajemnica magnum magisterium, czyli jest kamieniem mądrości.”

“Moi współcześni” Przybyszewskiego:
“alchemicy średniowieczni… wiedzieli, że w „szafirze" tkwi „magnum magisterium" — kamień mądrości.”



Nienacki:
“Oto, jeśli okrągło oszlifowany przejrzysty szafir trzymać będziemy pod intensywne światło słońca, zauważymy jego asteryzm, czyli sześciopromienny blask światła.”

Przybyszewski:
“Otóż jeżeli trzymasz okrągło oszlifowany, przejrzysty kamień szafiru pod intensywne światło słoneczne, wtedy można dokładnie zauważyć „asteryzm ", to znaczy sześciopromienny, gwiaździsty blask światła.”



Nienacki:
“Otoczywszy zaś ową sześciopromienną gwiazdę liniami, otrzymamy figurę, która do złudzenia przypomina sklepienie gotyku lub ręce złożone do modlitwy, gest błagalnie wyciągniętych ramion.”

Przybyszewski:
“Spojrzyjcie na pierwotne sklepienie gotyku, a otrzymacie figurą żebrowania, dającą się wyrazić w tej formie:



Znacie szafir?” itd.



Nienacki:
“Jego zdaniem wystarczy asteryzm szafiru połączyć liniami, aby otrzymać dziesięć centralnych punktów i dwadzieścia dwie płaszczyzny. A cóż to jest owa liczba dziesięć i dwadzieścia dwa? Czy to nie o nich wspomina kabała? Wszak według kabały dziesięć „Sefirotów” tworzy idealnego człowieka, a dwadzieścia dwa jest liczbą najwyższego wtajemniczenia.”

Przybyszewski:
“nikt nie zrozumie Apokalipsy, kto nie poszuka do niej klucza w Kabbali, a przede wszystkie w dziesięciu Sephirothach, składających się na Sephira, wyrażającej najgłębszą tajemnicę Boskości…”



Nienacki:
“Ach, czegóż nie dopatrzył się Katz w blasku szafiru! Nawet greckiego znaku „rho”.”

Przybyszewski:
“Ta figura, w której pierwsi Chrześcijanie prostopadłej kresce dodali w labarum Konstantego Wielkiego… greckie rho…”





Spójrzmy raz jeszcze na to ostatnie zdanie: “Ach, czegóż nie dopatrzył się Katz w blasku szafiru! Nawet greckiego znaku „rho”.” Jako że w rzeczywistości Przybyszewski dopatrzył się tam tego znaku, czyż nie oznacza to również, że to on był pierwowzorem Katza? :okulary2:

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11886
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-08-06, 22:58:45   

Przejrzałem całą książkę na tyle gruntownie, by się zorientować, o czym Przybyszewski tam ponadto pisze; głównie o swoim życiu i sławnych artystach, z którymi miał do czynienia, w Niemczech, Skandynawii, Paryżu. Ludziach jak Dehmel, Hauptmann, Strindberg, Munch.

Na wszystko to, co pojawia się w “Tajemnicy tajemnic” już wskazałem; dodatkowo znalazłem jeszcze rozpatrywania o templariuszach, w których wspomniani są również różokrzyżowcy:

“Kościół zdawał się już w XIV wieku przeczuwać, jaką straszliwą „herezję" gotyk w sobie ukrywa: tę samą herezję, za jaką z takiem bezprzykładnem okrucieństwem zniszczył zakon templarjuszów za czasów Filipa Pięknego. Wprawdzie „oficjalna" historja zwala całą winę na Filipa Pięknego, ale Filip bez papieża Klemensa V nic nie byłby mógł zrobić.
Jak wiadomo, zostali templarjusze, przynajmniej ci, którzy we Francji osiedli, w najstraszliwszy sposób wytępieni na pod stawie oskarżenia, że uprawiają kult Szatana, czyli Baphometha.
A właśnie ten Baphomet był Bogiem gotyku, trzeba tylko według metody kabalistycznej „notarikon" zwanej, czytać to słowo odwrotnie, to znaczy:
„Temohpab": Templi omnium hominum pads abbas („kajdan —demiurg — świątyni pokoju wszystkich ludzi“).
W niezliczonych symbolach dopatrzy się wiedzący tego Baphometa w całym gotyku—tego astralnego Boga, który według szmaragdowej tablicy Hermesa Trismegista jest: „Pater omnis Telesmi totius mundi!"
Ale dosyć już, dosyć!
Z popiołów powstał w naszych czasach spalony za Klemensa V ostatni komtur templarjuszów Jakób de Molay jako stra szliwy mściciel, ale teraz już nie jako wyznawca „Temohpab", ale na odwrót: istotny Baphomet — Antychryst!
A trzeba wiedzieć, że Zakon Templarjuszów miał jedno za danie, które jeszcze w XVII wieku obowiązywało surowo „pod utratą istotnego Zbawienia" bractwo różokrzyżowców, wynaturzonych potem w lożach masońskich — a mianowicie: Stworzenia na ziemi Królestwa Pokoju i zjednoczenia wszystkich narodów.”


Agryppa również zostaje wspomniany, możliwe, że Nienacki w ten właśnie sposób zwrócił na niego uwagę:

“Z tych kilkunastu kamiennych symboli zaczerpnięta i „Philosophia sagax“ Paracelsa, i „Philosophia occulta“ Corneljusza Agrypy…”



Autobiografia Przybyszewskiego zawiera jednak również inne ciekawe poglądy i anegdotki, choćby alternatywną wersję spotkania między Mickiewiczem a Goethe, o którym pisze również Nienacki w “Niewidzialnych”:

“Polacy chełpią się tem, że Goethe Mickiewiczowi „złote pióro" ofiarował, co jest wierutną bajdą — zdaje się nawet, że Mickiewicz był mocno Jego Ekscelencją rozczarowany i na odwrót Goethe Mickiewiczem, bo, gdy Goethe na cześć „interesującego Polaka" kazał wystawić swoją „Ifigenię", Mickiewicz nie zdobył się nawet na prosty frazes grzeczności.
Tak mi przynajmniej opowiadał ś. p. Karol Brzozowski, autor „Strzelców z Anatolji", który znał dokładnie przebieg całej wizyty Mickiewicza u Goethego.”



Naprawdę ciekawe i oryginalne są jego rozważania o Netzsche:

“Cud języka Nietzschego może odczuć tylko Polak — toć to najcudowniejszy język polski, przetransponowany przez geniusza na język obcy! Język niemiecki Nietzschego gwałcił niebywale niemczyznę jego czasów: czytało go się, jak obcego pisarza — język ten wywoływał zdumienie i gorący protest... Niemcy szkalują Nietzschego mianem filozofa, a on nigdy nie był, ani chciał być filozofem, brzydził się tem mianem — on był przede wszystkiem i jedynie potężnym poetą i twórcą własnego, jemu tylko właściwego języka, tak, jak nim był w za kresie muzyki brat jego, Szopen.”

Z mojej strony tyle. Ile w tych wspomnieniach zmyśleń, ile prawdy, nie potrafię ocenić. Interesujący - do pewnego stopnia - nonkonformista, ten Stanisław Przybyszewski, co do tego nie mam wątpliwości. Z drugiej strony, jest ich tak wiele…
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27435
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2019-08-07, 00:32:28   

John Dee napisał/a:

Spójrzmy raz jeszcze na to ostatnie zdanie: “Ach, czegóż nie dopatrzył się Katz w blasku szafiru! Nawet greckiego znaku „rho”.” Jako że w rzeczywistości Przybyszewski dopatrzył się tam tego znaku, czyż nie oznacza to również, że to on był pierwowzorem Katza? :okulary2:

Tak daleko bym nie szła... ;-)

Ale to zestawienie cytatów pokazuje, że faktycznie Nienacki posiłkował się rozważaniami Przybyszewskiego. Bardzo fajna analiza. "Pomogła" daję.
:564:
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8923
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-08-07, 01:02:07   

John Dee napisał/a:
pójrzmy raz jeszcze na to ostatnie zdanie: “Ach, czegóż nie dopatrzył się Katz w blasku szafiru! Nawet greckiego znaku „rho”.” Jako że w rzeczywistości Przybyszewski dopatrzył się tam tego znaku, czyż nie oznacza to również, że to on był pierwowzorem Katza? :okulary2:


W pewnym sensie tak :D . Przecież dostarczył ZN-iemu materiału, który ten użył w powieściowej księdze powieściowego Dawida Katza.
Moje gratulacje, Johnie Dee :)


Ten znak "Rho", raczej "Ro" czyli "P" pojawia się u Stanisława Przybyszewskiego jako aluzja do znanej ligatury "ChiRo" to jest "X" skrzyżowane z "P". Ma to być monogram Chrystusa.
Znana legenda o Konstantynie Wielkim opowiada o znaku, który mu się ukazał we śnie z napisem: "In hoc signo vinces" ("Pod tym znakiem zwyciężysz"). Miało to miejsce w noc przed bitwą na moście Mulwijskim, która dała mu tron cesarski. Zmotywowany snem Konstanty kazał znak "ChiRo" umieścić na tarczach swoich ludzi.

Ja myślę że jest to po prostu stylizowany rysunek orła i legioniści nosili go na tarczach jako symbol państwowy...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2019-08-07, 01:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 91 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11886
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-08-07, 11:31:27   

Berta von S. napisał/a:
"Pomogła" daję.
Bóg zapłać. :)

Z24 napisał/a:
Ma to być monogram Chrystusa.
Przybyszewski wspomina w tym kontekście również coś o symbolach rasy aryjskiej. Tego mądry Nienacki oczywiście przezornie nie tknął, tak samo jak wszelkich powiązań z wiarą chrześcijańską.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12