PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Pan Samochodzik i Niewidzialni - opinie
Autor Wiadomość
Berkut 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 67
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2019-04-17, 22:45:51   

Przeczytałem właśnie Niewidzialnych. Myślę że to może być 3 , a może nawet 4 raz.
Teraz odbieram go inaczej , widzę że jest światowy i kryminalny . Najbardziej podobała mi się scena w mieszkaniu pani Herbst ,gdzie czyta informację o sobie. Czyli zachodniego detektywa -prawdopodobnie na usługach miedzy- narodowego gangu
(Informacja od Schreibera .Tomasz zwany Panem Samochodzikiem jest zręcznym detektywem zatrudnionym w Ministerstwie Kultury i Sztuki . Znakomity fachowiec w swojej dziedzinie ,miedzy innymi rozpracował znanego we Francji "Fantomasa" oraz odnalazł pamiętnik Haubitza ,wprowadzając w pole agenta 007 .Bardzo niebezpieczny ,gdy przybiera maskę niezaradnego i naiwnego). To jest coś ! Akcja bardzo ciekawie się toczy w pierwszych rozdziałach , potem trochę mizernie przy poszukiwaniu samych skrzyń u złoczyńców . Nie ma dzieci , są kobiety dorosłe , są bandyci-mafia z zachodu. Polska milicja zastawia pułapkę z kamerą i mikrofonami w wigwamie Winnetou .
Minusem jest sam skarb , to nie jest coś ekstra, typu artefakty masońskie czy templariuszy ,to jakieś papierzyska po wierszokletach . To jakieś listy faceta co podarował jakieś lasce trepy , albo obroże dla kundla . I te papierzyska mają zaledwie 150-200 lat-czyli bieda z nędzą . Skarb to jest jak się znajdzie coś co ma 5000 lat i należało do Faraona. Jeszcze te opisy o tym że jakiś wierszokleta coś tam robił, gdzieś tam był . Kombinacje że na tym terenie była Polska -słabiutko.
Zastanawia mnie jeden wpis na końcu książki ( czytałem ją z netu , z jakiegoś PDF). Chodzi o to czy w papierowych wersjach Niewidzialnych jest tekst że Tomasz wyjedzie do Kolumbii do Bogoty ? rozumiem że chodzi o "UFO". Niewidzialni byli wydani w 1977 roku , a UFO w 1985 . Tak wcześnie by planował następną książkę ?
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 95 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-17, 23:23:05   

Trochę się pogubiłam. :)
To znaczy tym razem Niewidzialni spodobali Ci się bardziej czy mniej niż przy poprzednich czterech czytaniach?
_________________
 
 
Berkut 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 67
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2019-04-18, 00:13:04   

Początek bardziej mi się podobał niż kiedyś , zakończenie trochę mniej . W sumie jednak będzie na plus , jest bardziej dla "dorosłego". Ja się zmieniłem ,jestem stary ,inaczej patrzę , myślę , zmienił się ustrój .To trochę jak podróż w przeszłość .
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 95 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-18, 01:17:06   

Berkut napisał/a:
Początek bardziej mi się podobał niż kiedyś , zakończenie trochę mniej.

No to się zgadza z moją oceną. Przez pierwsze rozdziały myślałam sobie "Chyba nie doceniłam tych Niewidzialnych, przecież to naprawdę fajna książka". A potem jakoś akcja zaczęła się rozłazić, bohaterowie bez przekonania miotać z miejsca na miejsce, liczba durnowatych postaci nadmiernie wzrosła, no i czar prysł.

Mam wrażenie jakby w połowie książki Nienacki się znudził pisaniem i na odwal dopinał zaczęte wątki.

Ale "skarb" mnie ok.
_________________
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 469
Wysłany: 2019-04-18, 07:56:04   

Berta von S. napisał/a:
A potem jakoś akcja zaczęła się rozłazić, bohaterowie bez przekonania miotać z miejsca na miejsce, liczba durnowatych postaci nadmiernie wzrosła, no i czar prysł.
Mam wrażenie jakby w połowie książki Nienacki się znudził pisaniem i na odwal dopinał zaczęte wątki.


Mnie tu za taką opinię i Niewidzialnych to chcieli zlinczować... :)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 71 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36141
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-04-18, 08:37:09   

Berkut napisał/a:
Kombinacje że na tym terenie była Polska -słabiutko.


Polski tam nie było, ale być może zaskoczą Cię poniższe mapki, wykonane przez samych Niemców:

Prusy Wschodnie - podział językowy 1880.png
Plik ściągnięto 17 raz(y) 41,58 KB

Prusy Wschodnie, podział językowy 1907 duża.jpeg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 4,75 MB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 95 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-18, 11:18:11   

bans napisał/a:

Mnie tu za taką opinię i Niewidzialnych to chcieli zlinczować... :)

Może innym językiem ją wyraziłeś? Albo mnie bardziej lubią. ;-)
_________________
 
 
Berkut 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 67
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2019-04-18, 14:00:49   

Z Prusami od razu mam skojarzenia z filmem -serialem "Czarne chmury " . Konie , faceci w wysokich butach , długimi włosami , laski w ekstra kieckach , pojedynki , picie , zadymy, polskie zabytki i ruiny jako plenery . No i muzyczny występ Grzegorza z "Czterech pancernych" . Lubię ten serial podobnie jak "samochodziki" . https://www.youtube.com/watch?v=JW1ik-9UD9g
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 1949
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-04-18, 14:14:06   

Berkut napisał/a:
No i muzyczny występ Grzegorza z "Czterech pancernych" . Lubię ten serial podobnie jak "samochodziki" .

Pełna zgoda :564:
Nie wnikając w sprawy stricte polityczne, najważniejsza jest przygoda :D
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 75 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 9823
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-07-10, 10:52:56   

“Pan Samochodzik i Niewidzialni” revisited

Ta część serii w moim rankingu odkąd pamiętam zawsze zajmowała tylko jedno z tylnych miejsc, ale po ostatniej lekturze podskoczyła zdecydowanie do góry. Byłem książką niemal zachwycony! Jej początek zawsze mi się już wprawdzie podobał, ale nie pamiętam bym dostrzegł, jak rewelacyjnie dobra przykładowo jest scena na Czarcim Ostrowiu, w której Monika wpierw pisze swoją rezygnację, w ostatniej chwili jednak “mężnieje”. Obecnie wydaje mi się ona jedną z najlepszych w całym kanonie. Sama panna Monika również sprawia wrażenie osoby znacznie bardziej zabawnej i interesującej, niż zachowałem ją w pamięci.

Co do scen grających poza granicami Polski to wszystko bez zmian, były i nadal są w moich oczach świetne.

Problem miałem zawsze głównie z drugą połową książki, której akcja wydawała mi się zawiła i pozbawiona dobrych, jasnych pomysłów. Tym razem jednak odebrałem ją znacznie łaskawiej, możne wręcz rzecz, że wreszcie ją doceniłem. Dwie rzeczy, które wcześniej szczególnie mnie raziły - globalnie działająca szajka przestępcza i wielodniowe obserwacje domu Wągrowskiego - wydały mi się nagle jak najbardziej do zniesienia, a reszta wręcz wyborna.

Do radykalnej zmiany oceny przyczyniło się głównie jednak coś innego: urzekła mnie kompetentność, z jaką autor splata wszystkie wątki w jeden mocny węzeł. Z podziwem odnotowałem, z jak imponującą, wręcz lunatyczną maestrią kontroluje i porządkuje wszystkie elementy swojej powieści. Te w tym późnym Samochodziku są już być może nie całkiem pierwszej wody, ale technicznie widzimy tu Mistrza bez wątpliwości na szczycie swoich umiejętności.

Wcześniej, gdy “co” było mi o wiele bardziej ważniejsze od “jak”, książkę uważałem za mierną; dzisiaj, gdy coraz więcej wagi przywiązuję właśnie do “jak”, stylu, formy, “Pan Samochodzik i Niewidzialni” nagle wydaje mi się książką znacznie bardziej interesującą i doskonałą.
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2019-07-11, 11:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 1949
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-07-10, 11:03:18   

John Dee napisał/a:
“Pan Samochodzik i Niewidzialni” revisited ...

Zachęciłeś do ponownego przeczytania :564:
Albo audiobook, tylko jak czytam lektor jest do niczego :027:
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7907
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-07-10, 20:53:00   

Jak mi ten tom wpadł w ręce bardzo go lubiłem, chyba dlatego, że akurat dobrze współgrał z moimi ówczesnymi nastrojami. Akurat skończyłem podstawówkę, miałem przenieść się do Wrocławia, który uwielbiam... Potem za tym tomem nie przepadałem specjalnie. Teraz, po latach wrócił w pełni do łask :D . Bardzo mi się podoba to, co John napisał.
Oczywiście, powieść ma swoje mankamenty; świetne tempo pierwszej części, tj. do momentu wyjazdu do Frankfurtu n/M., jakby gryzło się się nieco z akcją we Frankfurcie, Weimarze i Erfurcie. No i trzecia część, czekanie nie wiadomo na co. Ale cóż, taka jest robota detektywa...
_________________
Z 24
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 30 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 11990
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2019-07-11, 08:05:58   

John Dee napisał/a:
Wcześniej, gdy “co” było mi o wiele bardziej ważniejsze od “jak”, książkę uważałem za niedoskonałą; dzisiaj, gdy coraz więcej wagi przywiązuję właśnie do “jak”, stylu, formy, “Pan Samochodzik i Niewidzialni” nagle wydaje mi się książką znacznie bardziej interesującą i doskonałą.


Bo chyba "Niewidzialnych" powinno się czytać w późniejszym wieku.
Ja też po latach zmieniłam zdanie na plus.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 75 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 9823
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-07-11, 10:43:09   

Kozak napisał/a:
Albo audiobook, tylko jak czytam lektor jest do niczego :027:
Ja to robię tak, Kozaku: jeśli książka jest mi ważna, mając audiobooka pod ręką słucham go, ale równocześnie staram się i czytać jej tekst. Tak czynię szczególnie z książkami obcojęzykowymi.
W innych wypadkach - nowy autor, którego testuję, kryminały, których słucham siedząc za kierownicą lub w łódce przykładowo - wybieram tylko audiobooka.
W wypadku Pana Samochodzika zastosowałbym oczywiście wyłącznie pierwszą metodę. ;-)

Z24 napisał/a:
No i trzecia część, czekanie nie wiadomo na co.
No właśnie. Ale gdy się to wszystko już wie i podchodzi do lektury bardziej selektywnie, to i tą pozycją serii można się jak najbardziej rozkoszować. Dużo w niej nadal samochodzikowej atmosfery i doskonałych pomysłów.

She napisał/a:
Bo chyba "Niewidzialnych" powinno się czytać w późniejszym wieku. Ja też po latach zmieniłam zdanie na plus.
Jest nas zatem już trzech. :D
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3443
Wysłany: 2019-07-11, 13:27:13   

John Dee napisał/a:
Dużo w niej nadal samochodzikowej atmosfery i doskonałych pomysłów.

Johnie, a jak oceniasz repertuar hobbystów, podczas pobytu u Wągrowskiego? ;-) :D

A bardziej serio, jak oceniasz zakończenie książki? Ostatnie zdanie dokładnie... genialne, czy zbędne?
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 75 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 9823
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-07-11, 14:32:10   

Pierre Tendron napisał/a:
Ostatnie zdanie dokładnie... genialne, czy zbędne?
Tak zbędne, jak genialne. :p

Jeśli jest jest to w ogóle ostatnie zdanie, Pierre. Bo może było tam więcej tego tekstu, który został odcięty, tak jak Nienacki zrobił to później przy “Złotej rękawicy”? Nasi badacze naukowi do maszynopisu “Niewidzialnych” zdaje się jeszcze nie zajrzeli, więc rzekłbym, że trzeba będzie to niebawem zrobić. W każdym razie dzięki za wskazówkę.
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 1949
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2019-07-12, 11:06:45   

John Dee napisał/a:
Kozak napisał/a:
Albo audiobook, tylko jak czytam lektor jest do niczego :027:
Ja to robię tak, Kozaku: jeśli książka jest mi ważna, mając audiobooka pod ręką słucham go, ale równocześnie staram się i czytać jej tekst. Tak czynię szczególnie z książkami obcojęzykowymi.
W innych wypadkach - nowy autor, którego testuję, kryminały, których słucham siedząc za kierownicą lub w łódce przykładowo - wybieram tylko audiobooka.
W wypadku Pana Samochodzika zastosowałbym oczywiście wyłącznie pierwszą metodę. ;-)

Książkę już czytam, a z audiobooka ewentualnie skorzystałbym podczas rowerowej mordęgi w czasie Naszej rywalizacji spacerowo-biegowo-rowerowej ;-)
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3443
Wysłany: 2019-07-15, 15:41:13   

John Dee napisał/a:
Pierre Tendron napisał/a:
Ostatnie zdanie dokładnie... genialne, czy zbędne?
Tak zbędne, jak genialne. :p

:D
To chyba rzeczywiście najtrafniejsza odpowiedź. :564:

John Dee napisał/a:
W każdym razie dzięki za wskazówkę.

Przynajmniej taki wkład będę miał w analizę maszynopisów... :p
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 95 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-07-15, 23:46:49   

Pierre Tendron napisał/a:

A bardziej serio, jak oceniasz zakończenie książki? Ostatnie zdanie dokładnie... genialne, czy zbędne?

W sensie literackiej klamry całkiem zgrabne, ale nie uruchamia mi jakoś wyobraźni - w przeciwieństwie do ostatniego zdania z Tajemnicy Tajemnic. :)
_________________
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 469
Wysłany: 2019-07-16, 21:22:40   

Berta von S. napisał/a:

Może innym językiem ją wyraziłeś?


Nieee, też po polsku. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.07.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 13