PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Edmund Niziurski
Autor Wiadomość
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 479
Wysłany: 2019-05-16, 08:21:21   

Protoavis napisał/a:

To dlatego, że Edmund Niziurski wiódł spokojne, rodzinne życie. Pisał i pisał, od czasu do czasu wyjechał na wakacje z bliskimi, wracał i pisał. Najciekawsze są epizody najwcześniejsze, z okresu II WŚ.


Ostatnio zmieniony przez bans 2019-05-16, 08:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 79 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10050
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-16, 20:25:11   

Nie wiedziałem, że można wstawiać gify. :)
 
 
muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 56
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 1098
Skąd: Płock
Wysłany: 2019-05-16, 20:34:13   

Tak przy okazji napomknę że Edmund miał zdolnego młodszego brata.

Kompozytor Mirosław Niziurski opracował podręcznik do nauki harmonii (cokolwiek dla Państwa to słowo znaczy).
_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1024
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-17, 16:35:25   

Czytam "Księgę dla starych urwisów" i na stronie 65 taka relacja Barbary Niziurskiej (żony) z wakacyjnych wyjazdów:
"Eduś zawsze jak prowadził samochód to mówił: "Daj pić, daj pić". Dawałam mu wodę mineralną, a on "Co ty mi tu dajesz? Wina mi daj" i dawałam mu wina. Zawsze kupowaliśmy wina do kanistrów."

Wszyscy piszą że takie spokojne wiódł życie, a tu proszę, kanistry wina za kierownicą. Można się bawić? :okulary:
Jak dalej będzie sex & przemoc to wam doniosę ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kpt Petersen 2019-05-17, 16:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1024
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-19, 14:37:01   

Przeczytałem „Księgę dla starych urwisów” i ten wątek o Niziurskim na naszym forum żeby się nie powtarzać.
Wydaje mi się że niechętny stosunek do Vargi i tej książki w większości wypowiedzi jakie się tu pojawiły wziął się z nienackożerczych :027: wypowiedzi autora w licznych wywiadach prasowych i radiowych (przeczytałem, wysłuchałem). W nich faktycznie, w pierwszych zdaniach Varga podkreśla, że „Niziurski wielkim pisarzem był” :) (dla młodzieży), a ci pozostali Nienacki, Szklarski, Bahdaj zupełnie nie wytrzymali próby czasu. W książce Nienacki jest wymieniany kilka/kilkanaście (nie liczyłem) razy i ta teza, tak dla nas wszystkich absurdalna, właściwie się nie pojawia poza dużo delikatniejszą wersją we wstępie. Później mamy Nienackiego przywołanego np. w kontekście „Klubu włóczykijów” - „książka najbardziej podobna do Pana Samochodzika”, czy w wypowiedziach innych osób np. Miłoszewski deklaruje się jako wielki fan Niziurskiego i Nienackiego.
Pomijając ten zupełnie poboczny wątek Nienackiego to co w książce otrzymujemy?
Ja miałem wrażenie jakbym spędził miły weekend na „Forum Miłośników Niziurskiego”. Książka w dużej części składa się z cytatów wypowiedzi różnych osób. W części biograficznej wypowiada się głównie rodzina, w części opisu i recenzji twórczości kilku pisarzy, ludzi kultury : Miłoszewski, Kasdepke, Pilch, Czubaj, Machulski. To jest zabieg często stosowany we współczesnych biografiach, ale tu jest tego zdecydowanie więcej niż standardowo.
Czyta się dobrze. Nie mam zarzutów do części opisu i recenzji twórczości bo akurat coś takiego dla osoby która Niziurskiego sporo w dzieciństwie czytała, ale więcej nie przeczytała i teraz chciałaby najlepsze rzeczy uzupełnić, a nie nadziać się na gniota, jest bardzo użyteczne.
Trochę słabsza jest moim zdaniem część biograficzna, która na szczęście stanowi tylko ok. 20% książki, która jest pisana pod dyktando rodziny, czyli dość bałwochwalczo. W większości to są wprost cytaty z rodziny bez żadnego ze strony autora zacięcia żeby spojrzeć na Niziurskiego innym oczami. W tej części jest miło, ale niezbyt ciekawie.
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 33 razy
Wiek: 43
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6294
Skąd: PRL
Wysłany: 2019-06-06, 15:03:03   

Kolejny obszerny wywiad z autorem biografii:
./redir/kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/krzysztof-varga-wielkosc-niziurskiego-polegala-na-tym-ze-nie-pouczal-tylko-inspirowal/nybdt97

A w nim nawiązania do Zbigniewa Nienackiego:

No nie szanuję do końca Nienackiego, ale rozumiem, bo przygody Pana Samochodzika były bardzo fajne. Tylko chodzi o to, że lektura Niziurskiego była dla mnie najbardziej emocjonalna.


Podczas czytania jego powieści najbardziej panu pracowała wyobraźnia?

Absolutnie. Przy Panu Samochodziku w ogóle mi nie działała, mogłem sobie czytać, jak on ściga tego Waldemara Baturę, jak on odzyskuje te skarby zrabowane przez złoczyńców czy Niemców. Poza tym irytował mnie u Nienackiego ten nalot harcerski i dydaktyzm. Nie znosiłem, żeby mi coś łopatą do głowy wkładać. W ogóle jestem osobą, z którą raczej trzeba po dobroci. Jak mi się coś każe, to się potwornie spinam i staję się nie do przekonania. Wielkość Niziurskiego polegała na tym, że on nie pouczał, tylko inspirował do samodzielnego kombinowania i myślenia.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1024
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-07, 00:51:59   

Protoavis napisał/a:
Kolejny obszerny wywiad z autorem biografii:

A w nim nawiązania do Zbigniewa Nienackiego:



Za to przeprowadzająca wywiad p. Emilia Padoł zadeklarowała się jako fanka Pana Samochodzika :) :
Ja z kolei za młodu jednak ekscytowałam się przygodami Pana Samochodzika. Ale w książce pan się o Zbigniewie Nienackim raczej niepochlebnie wypowiada.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kpt Petersen 2019-06-07, 01:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 479
Wysłany: 2019-06-07, 08:24:03   

Kpt Petersen napisał/a:

Wydaje mi się że niechętny stosunek do Vargi i tej książki w większości wypowiedzi jakie się tu pojawiły wziął się z nienackożerczych


Teoria błędna - piszę to ja, Naczelny Nienackożerca na tym forum ;)

A Vargę "znam" od lat i od lat nie lubię. Pseudointelektualista z parciem na szkło.
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 98 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23519
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-06-07, 13:45:24   

bans napisał/a:
piszę to ja, Naczelny Nienackożerca na tym forum ;)

Bansie, a zauważyłeś, że Ci znaleźliśmy piękny nowy przykład błędu Nienackiego do kolekcji? W wątku o zabytkach Niesamowitego Dworu jest. :)
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 33 razy
Wiek: 43
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6294
Skąd: PRL
Wysłany: 2019-07-10, 21:22:10   

Garamon napisał/a:
Pytanie do osób, które znają mniej znaną twórczość Niziurskiego - mam obecnie do czynienia ze scenariuszem (a takze nowelą scenariusza) Edmunda Niziurskiego. Tytuł "Straszni dorośli i Zuza", powstał przed rokiem 1968. Nie mogę dojść, czy to materiał oryginalny, czy też wśród mniej popularnych tytułów Niziurskiego jest coś, co można z tym powiązać...

Fabuła opiera się na perypetiach pięcioletniej Zuzy, której rodzice postanowili się rozwieść. Dziewczynka pewnego dnia gubi się, ale skłóceni małżonkowie początkowo nie przyjmują tego do wiadomości - każde oskarża to drugie, że ukrywa córkę. Tymczasem Zuza (charakterologicznie druga Basia z "Awantury o Basię" ;-) ) błąka się po mieście, spotykając różnych ludzi, robi zamieszanie, uważa, że wszyscy są przemili... W końcu rodzice orientują się, że dziecko zniknęło i zaczynają poszukiwania.

W noweli mamy charakterystyczne dla Niziurskiego nazwiska - rodzina Zuzy to Bobaskowie, odwokat - Fascykułło, obowiązkowi złodzieje - Madej i Pętelka. W scenariuszu prawie wszystkie zostały znormalizowane :027: .

Może ktoś coś kojarzy?


Znalazłem biografię Niziurskiego z 2005 r., o której piałem wcześniej. Wśród wymienionych w bibliografii scenariuszy różnego rodzaju, słuchowisk, itp., takiego tytułu nie ma.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Kris 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 104
Skąd: Niesamowity Dwór
Wysłany: 2019-08-07, 09:46:05   

Nie wiem, czy oglądaliście "Stranger Things", ale marzyłby mi się taki serial, tak drobiazgowo zrealizowany z klimatem powiedzmy lat 80 ( lub 60/70), bazujący na książkach Niziurskiego, Bahdaja, Nienackiego. Fajnie pokazany klimat dawnych lat, grupa młodych ludzi przeżywająca przygody, czegóż chcieć więcej ?:)
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 479
Wysłany: 2019-08-08, 08:06:38   

Np. zdrowia, pieniędzy, szczęścia tak w ogóle... :P
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 98 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23519
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-08-08, 17:15:41   

bans napisał/a:
Np. zdrowia, pieniędzy, szczęścia tak w ogóle... :P

I magii... ;-)

A tak w nawiązaniu do magii - byłeś w końcu nad Jeziorakiem?
A jeżeli tak, to jak wrażenia? :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13