PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Szara Sowa
2018-01-05, 15:05
Niesamowity Dwór - opinie na temat ekranizacji
Autor Wiadomość
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 24 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2030
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-30, 08:33:44   

Kpt Petersen napisał/a:
[
Dialogi pisał Stanisław Dygat. Nie są tak całkiem serio, raczej żartobliwy styl Kabaretu Starszych Panów. :)


Z dialogami trzeba by sprawdzić, co kto i kiedy :D . Jak pisałam tutaj:
Wyspa złoczyńców
Dygat zostaje dokooptowany do produkcji dość późno i trudno ocenić, jaki był jego udział.

Trzeba pamiętać, że "Wyspa złoczyńców" jest specyficzną powieścią: Nienacki jeszcze nie był pewien, że to pierwsza część cyklu, klimat jest dość mroczny, pojawiają się wątki morderstw, jest dużo postaci i wątków... Kolejne tomy są lżejsze i skierowane do młodszych czytelników, a kolejny trup to chyba "Niewidzialni"? Nic więc dziwnego, że i ekranizacja, która powstała bardzo szybko, nie oddaje w pełni stylu i klimatu "Samochodzików".
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-30, 18:10:04   

Garamon napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
[
Dialogi pisał Stanisław Dygat. Nie są tak całkiem serio, raczej żartobliwy styl Kabaretu Starszych Panów. :)


Z dialogami trzeba by sprawdzić, co kto i kiedy :D . Jak pisałam tutaj:
Wyspa złoczyńców
Dygat zostaje dokooptowany do produkcji dość późno i trudno ocenić, jaki był jego udział.


Garamon napisał/a:

Podsumowując, Nienacki wymyślił "Pana Samochodzika" i usunął Hankę, natomiast Dygat prawdopodobnie uwspółcześnił, skrócił i "urealnił" dialogi. Co ciekawe, podczas kolaudacji gotowego filmu główne zarzuty ponownie dotyczyły dialogów właśnie...

Faktycznie było pewnie taka jak napisałaś, czyli precyzyjnie powinienem napisać: "Dygat podrasował dialogi" :D bo w końcu książkę i scenariusz pisał Nienacki, a tam dialogi były. I to podrasowanie nadało im manierę, o ktorej pisałem, która nie jest w stylu Nienackiego i która nie podoba się Bercie. Za to jest w stylu Dygata. Byłem jakiś czas temu w teatrze na "Pożegnaniach" Dygata (grają ciągle w Narodowym, scena przy Wierzbowej) i damsko męskie przekomarzania Jędryki i Machulskiego z "Wyspy Złoczyńców" kojarzyły mi się z tym co robią Hycnar i Soliman w tej sztuce.
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23598
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-30, 23:34:49   

Kpt Petersen napisał/a:
I to podrasowanie nadało im manierę, o ktorej pisałem, która nie jest w stylu Nienackiego i która nie podoba się Bercie. Za to jest w stylu Dygata. Byłem jakiś czas temu w teatrze na "Pożegnaniach" Dygata (grają ciągle w Narodowym, scena przy Wierzbowej) i damsko męskie przekomarzania Jędryki i Machulskiego z "Wyspy Złoczyńców" kojarzyły mi się z tym co robią Hycnar i Soliman w tej sztuce.

Ja generalnie lubię Dygata (szczególnie Disneyland). I nie przeczę, że potrafi pisać dobre dialogi, ale ten styl kompletnie nie pasuje do Wyspy, więc się w tym przypadku Dygat moim zdaniem słabo spisał, bo na siłę przerobił rozmowy na swoje kopyto, co się negatywnie odbiło na filmie.
_________________
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-31, 03:52:24   

Berta von S. napisał/a:
Ja generalnie lubię Dygata (szczególnie Disneyland). I nie przeczę, że potrafi pisać dobre dialogi, ale ten styl kompletnie nie pasuje do Wyspy, więc się w tym przypadku Dygat moim zdaniem słabo spisał, bo na siłę przerobił rozmowy na swoje kopyto, co się negatywnie odbiło na filmie.


Dokładnie.
Chociaż możemy tu być ahistoryczni :) bo np. w "Klubie Siedmiu Przygód" jako druga książka wyszła "I ty zostaniesz Indianinem" Woroszylskiego. W 1962 nakręcono na jej podstawie film. I ten film w nastroju, dialogach, poczuciu humoru jest dość podobny do "Wyspy złoczyńców" (1964). A dialogów nie pisał Dygat, a scenariusza Nienacki. Może tak wtedy kręcono filmy dla dzieci.
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23598
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-01, 12:12:56   

Kpt Petersen napisał/a:
Może tak wtedy kręcono filmy dla dzieci.

Niekoniecznie, bo np. w innych filmach Jędryki nie ma tego typu dialogów.
_________________
 
 
Michał Gano 
Słyszał o Samochodziku
Gano


Wiek: 42
Dołączył: 02 Kwi 2019
Posty: 22
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-04-02, 14:48:06   

matimali napisał/a:
Komputer grający Mozarta i nie lubiący Lady Pank o co im chodziło :galy:
Mi wydaje, że to dlatego, że zespół był na cenzurowanym po "aferze rozporkowej", też się o to wkurzyłem, bardzo lubię "stare" Lady Pank.
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-04-05, 20:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1049
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-05, 18:54:33   

Berta von S. napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
Może tak wtedy kręcono filmy dla dzieci.

Niekoniecznie, bo np. w innych filmach Jędryki nie ma tego typu dialogów.


Bo te inne (najlepsze) Pana Stanisława filmy są w stylu wczesnych lat-70. Najlepszy okres w polskich filmach dla dzieci/młodzieży. Moje ulubione, czyli "Wakacje z duchami" i "Podróż za jeden uśmiech" są jednocześnie bardzo podobne w stylu do "Samochodzika i Templariuszy". Tu Jędryka a tu Drapella, ale jakbym nie wiedział i ktoś by mi powiedział że odwrotnie to też bym się nie dziwił.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-04-05, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Michał Gano 
Słyszał o Samochodziku
Gano


Wiek: 42
Dołączył: 02 Kwi 2019
Posty: 22
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-04-06, 23:19:00   nie taki dobry Kidawa

Moore napisał/a:
Odświeżam sobie kanon (który to już raz?) i przerabiam aktualnie ND. Postanowiłem przy okazji sprawdzić, czy film jest rzeczywiście tak słaby jak go pamiętam. Okazał się jeszcze gorszy. Mój poziom tolerancji obniżył się na tyle, że wytrzymałem tylko pierwszych 5 minut seansu. Wykończyła mnie koza z rurą kominową, nawigacja w komputerze Bajtek i banda pacanów z jakimiś kogutkami na okularach.

Szkoda, że twórcy nie zażyli zawczasu Kogutka jak poniżej, może podjęliby jedynie słuszną decyzję o pozostawieniu produkcji tylko w sferze planów?


Obrazek

Szkoda, że reżyser Janusz Kidawa, który miał w dorobku "Grzeszny żywot Franciszka Buły" czy "Sprawa się rypła" wypuścił pod swoim nazwiskiem takie gnioty jak Niesamowity Dwór i Latające (cholera) machiny.

Sprawa się rypła nie taka dobra! Trafiła nawet do masochisty czekam ND i Latające machiny" tam trafią.
 
 
Milady 
Maniak Samochodzika
CÓRCIA PROWADZĄCA



Pomogła: 49 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Lut 2011
Posty: 5205
Skąd: Bezludna wyspa
Wysłany: 2019-05-09, 06:43:40   

Podczas weekendowych odwiedzin rodziny Nietajenków wpadliśmy na pomysł zrobienia w pierwszy wieczór seansu filmowego. Padło na ekranizację Niesamowitego Dworu.

Dawno się tak nie uśmiałam. Do naszego wspólnego słownika zawitały nowe zwroty takie jak .: tuta tuta but but, niezły majcher do dziabania czy zaraz dorwę inwalidę.
Film kompletnie bez fabuły. Jakieś zlepki scen, z których nic nie wynika. Postaci biorą się jakby znikąd i po nic.

Panna Wierzchoń to rozwrzeszczana histeryczka. Świetny jest Batura w lateksowym płaszczu plus jego wspólnik w identycznym płaszczu tyle, że często występujący z atrybutem w postaci łoma. I ten moment kiedy w rytm piosenki Felicjana wskakują między roztańczoną młodzież. Rozbroiło mnie jak Batura sam powiedział Panu Samochodzikowi a wie Pan, że tu była kiedyś loża masońska. Fantastyczna była też lekko wulgarna z wyglądu Panna Marysia i jej hello boys.

Film jest tak absurdalny, że aż go polubiłam. Aczkolwiek na pewno nie odważę się go oglądać po raz drugi w najbliższym czasie.:)
_________________


Zmierzch to okres pomiędzy dniem a nocą, w tym czasie ostatnie promienie światła mogą natrafić na coś nieludzkiego...
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 485
Wysłany: 2019-05-09, 08:02:23   

Milady napisał/a:
występujący z atrybutem w postaci łoma


"Łomu". Nie bądź jak Walduś Kiepski którego głupota była podkreślana jego powiedzeniami typu "mam pomysła". ;)
 
 
Milady 
Maniak Samochodzika
CÓRCIA PROWADZĄCA



Pomogła: 49 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Lut 2011
Posty: 5205
Skąd: Bezludna wyspa
Wysłany: 2019-05-09, 09:57:42   

Przyznaję się, że nawet przez moment nie zastanowiłam się nad odmianą tego słowa, może to przez wczesną jak dla mnie godzinę. Mam tylko nadzieję, że nie sugerujesz iż podkreślam swoją głupotę, choć przecież nie mam większego wpływu na to co sobie wyobrazisz.
_________________


Zmierzch to okres pomiędzy dniem a nocą, w tym czasie ostatnie promienie światła mogą natrafić na coś nieludzkiego...
Ostatnio zmieniony przez Milady 2019-05-09, 09:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 7235
Wysłany: 2019-05-09, 12:23:29   

Milady napisał/a:
Mam tylko nadzieję, że nie sugerujesz iż podkreślam swoją głupotę, choć przecież nie mam większego wpływu na to co sobie wyobrazisz.


:564:
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Aga 
Uwielbia Samochodzika
Panna Nikt



Pomogła: 5 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 818
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-05-09, 14:28:57   

Milady napisał/a:
Podczas weekendowych odwiedzin rodziny Nietajenków wpadliśmy na pomysł zrobienia w pierwszy wieczór seansu filmowego. Padło na ekranizację Niesamowitego Dworu.

Dawno się tak nie uśmiałam. Do naszego wspólnego słownika zawitały nowe zwroty takie jak .: tuta tuta but but, niezły majcher do dziabania czy zaraz dorwę inwalidę.
Film kompletnie bez fabuły. Jakieś zlepki scen, z których nic nie wynika. Postaci biorą się jakby znikąd i po nic.

Panna Wierzchoń to rozwrzeszczana histeryczka. Świetny jest Batura w lateksowym płaszczu plus jego wspólnik w identycznym płaszczu tyle, że często występujący z atrybutem w postaci łoma. I ten moment kiedy w rytm piosenki Felicjana wskakują między roztańczoną młodzież. Rozbroiło mnie jak Batura sam powiedział Panu Samochodzikowi a wie Pan, że tu była kiedyś loża masońska. Fantastyczna była też lekko wulgarna z wyglądu Panna Marysia i jej hello boys.

Film jest tak absurdalny, że aż go polubiłam. Aczkolwiek na pewno nie odważę się go oglądać po raz drugi w najbliższym czasie.:)

Film tragedia, ale wieczór był bardzo, bardzo udany.
Milady, Kustoszu dziękuję za wyborne towarzystwo :) :) :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13