PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Protoavis
2018-10-23, 22:39
Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Nowych przygodach
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 95 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-27, 01:01:32   

Piotreek napisał/a:

Więc idźmy dalej...

Gdy Horst położył się do jesionowej trumny i zapragnął umrzeć, przyjechał z dalekiego kraju jego syn, Heinrich, aby go uratować. Wtedy też Horst z wdzięczności dał mu mapę.
Wiele lat wcześniej Heinrich podczas studiów zaprzyjaźnił się z pewnym studentem z ASP. Swego czasu, jeszcze przed wyjazdem, zszywał swojemu przyjacielowi ranę na policzku, po której jednak została na zawsze widoczna blizna...

Przekonałeś mnie. Tak właśnie musiało być. :D

Zapomniałeś tylko dodać, że ów plastyk, zanim zapoznał Baturę z Heinrichem, przedstawił Waldemarowi dawną koleżankę z roku, której mąż przebywał właśnie na stypendium w USA. A ta - kilka lat później - zainspirowała Baturę pomysłem stworzenia tajnej centrali fałszowania dzieł sztuki + przemytu antyków w świetnie zachowanych podziemiach ruin zamku w Złotym Rogu (warto dodać, że owa pani posiadała cenne kontakty we Francji, gdzie na zlecenie niejakiego Fantomasa fałszowała obrazy z galerii zamków nad Loarą).

W celu organizacji fałszersko-przemytniczego przedsięwzięcia trzeba było pogonić znad jeziora ciekawskich turystów i stąd wziął się tak naprawdę pomysł skłócenia żeglarzy oraz motorowodniaków. Omamiony wizjami awansu duet Purtak&Nosek to jedynie marionetki Batury - ucharakteryzowanego na Pięknego Antonia... Ostatnim etapem planu miało być podpalenie ośrodka. Winę Waldek zamierzał zrzucić na znanego z wrogości do rozwoju turystyki Winnetou (ewentualnie na eksmitowanego z meliorowanych bagien Kuwasę - tzw. "drugi wariant").
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-04-27, 01:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rólka 
Maniak Samochodzika
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 19 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 9052
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-04-28, 19:30:57   

drewniany dom starego Keile. (...) Z czasem na dawnym pogorzelisku osiedliła się rodzina Keilów, żyła długo i szczęśliwie, umierając w odpowiednim wieku i z godnością. Chowali ich na własnym cmentarzyku wśród własnych pól i na mogiłach stawiano kamienie z wykutymi na nich napisami.

Mylę, że nie możemy tu nie wspomnieć że Keilowie przywędrowali tu uciekając z Czech, po śmierci Edwarda zmieniając nieco nazwisko z Kelley.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Rólka 2019-04-28, 19:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.07.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13