PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:44
Zagadki Fromborka - jak Wam się podoba?
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 72 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 9326
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-05-21, 09:06:53   

Kolega tomecki już w 2013 r. zadał takie pytanie:

tomecki napisał/a:
Czy posterunek policji na początku lat '70 znajdował się tak jak i teraz przy ulicy Kapelańskiej 12?

ale zdaje się nie otrzymał na nie odpowiedzi.

Biorąc pod uwagę, że jest to dość ważne miejsce akcji, powtarzam pytam: czy ktoś się orientuje, czy posterunek milicji znajdował się już wtedy pod tym adresem?
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23088
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-21, 10:32:37   

John Dee napisał/a:
Kolega tomecki już w 2013 r. zadał takie pytanie:

tomecki napisał/a:
Czy posterunek policji na początku lat '70 znajdował się tak jak i teraz przy ulicy Kapelańskiej 12?

ale zdaje się nie otrzymał na nie odpowiedzi.

Biorąc pod uwagę, że jest to dość ważne miejsce akcji, powtarzam pytam: czy ktoś się orientuje, czy posterunek milicji znajdował się już wtedy pod tym adresem?

A dlaczego miałby być gdzieś indziej?
W każdym razie zadzwoniłam tam przed chwilą i twierdzą, że wcześniej też byli na Kapelańskiej.
_________________
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7655
Wysłany: 2018-05-21, 12:49:41   

Berta von S. napisał/a:
W każdym razie zadzwoniłam tam przed chwilą i twierdzą, że wcześniej też byli na Kapelańskiej.

Kobita dzwoni na komisariat policji i pyta czy oni tam byli 50 lat temu:) Ciekawa czy potem zadzwonili na pogotowie?:)
_________________
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 7129
Wysłany: 2018-05-21, 13:34:03   

Kustosz napisał/a:
Kobita dzwoni na komisariat policji i pyta czy oni tam byli 50 lat temu:) Ciekawa czy potem zadzwonili na pogotowie?:)


Oj Kustoszu, Kustoszu. One, te kobity potrafią nie tylko tak proste sprawy jak telefon na komisariat załatwić. Dodaj jeszcze do Berty Milady i mocno się zdziwisz co i jak we dwie ogarniają.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Mysikrólik 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 5323
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2018-05-21, 13:49:56   

PawelK napisał/a:
Kustosz napisał/a:
Kobita dzwoni na komisariat policji i pyta czy oni tam byli 50 lat temu:) Ciekawa czy potem zadzwonili na pogotowie?:)


Oj Kustoszu, Kustoszu. One, te kobity potrafią nie tylko tak proste sprawy jak telefon na komisariat załatwić. Dodaj jeszcze do Berty Milady i mocno się zdziwisz co i jak we dwie ogarniają.


Na wszelki wypadek wezwali na pewno dodatkowe jednostki z Braniewa, w obawie przed planowanym atakiem terrorystycznym. :D
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 32 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7713
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-21, 16:22:42   

PawelK napisał/a:
Kustosz napisał/a:
Kobita dzwoni na komisariat policji i pyta czy oni tam byli 50 lat temu:) Ciekawa czy potem zadzwonili na pogotowie?:)


Oj Kustoszu, Kustoszu. One, te kobity potrafią nie tylko tak proste sprawy jak telefon na komisariat załatwić. Dodaj jeszcze do Berty Milady i mocno się zdziwisz co i jak we dwie ogarniają.


To prawda. Sam widziałem jak wikary w P. zmieszał się kiedy w/w Panie mu powiedziały, że szukają Chrystusa...
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23088
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-21, 16:29:16   

PawelK napisał/a:

Oj Kustoszu, Kustoszu. One, te kobity potrafią nie tylko tak proste sprawy jak telefon na komisariat załatwić. Dodaj jeszcze do Berty Milady i mocno się zdziwisz co i jak we dwie ogarniają.

Przynajmniej jeden w nas wierzy!
:564:

Podejrzewam, że miewają dziwniejsze telefony. Powiedziałam, że zbieram materiały do historycznego opracowania i się jakoś specjalnie nie dziwili. Pan nawet poszedł dopytać u kolegi (może wtedy dzwonił po to pogotowie i brygady antyterrorystyczne ;-) ).

Miejmy tylko nadzieję, że faktycznie wiedzieli, co mówią.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 35603
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-05-21, 19:00:26   

Tylko gdzie jest jakiś link albo inny dokument notarialny jako dowód!? :p
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2018-05-21, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4113
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-05-21, 20:12:38   

Szara Sowa napisał/a:
Tylko gdzie jest jakiś link albo inny dokument notarialny jako dowód!? :p

Zawsze jako źródło można podać link do naszego Forum :D
Jeszcze przed kilku laty prawie wszystkie linki w Googlach przy zapytaniu o Kodrąba prowadziły do strony ZNHP lub do naszego Forum. :) Dzisiaj już jest inaczej. :(
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Milady 
Moderator
Rzecznik prasowy forum Forumowa łazęga



Pomogła: 46 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Lut 2011
Posty: 5117
Skąd: Bezludna wyspa
Wysłany: 2018-05-23, 22:10:20   

Berta von S. napisał/a:
W każdym razie zadzwoniłam tam przed chwilą i twierdzą, że wcześniej też byli na Kapelańskiej.


No Berta, nie ma co się zastanawiać - trzeba działać! ;-)

PawelK napisał/a:
Dodaj jeszcze do Berty Milady i mocno się zdziwisz co i jak we dwie ogarniają.


Dziękujemy, na taki komplement nie mogłam nie zareagować.
_________________


Zmierzch to okres pomiędzy dniem a nocą, w tym czasie ostatnie promienie światła mogą natrafić na coś nieludzkiego...
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23088
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-23, 22:58:13   

Milady napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
W każdym razie zadzwoniłam tam przed chwilą i twierdzą, że wcześniej też byli na Kapelańskiej.

No Berta, nie ma co się zastanawiać - trzeba działać! ;-)

Bo byłam jeszcze w trybie przedzlotowych przygotowań, w sensie: pojawiła się sprawa - to dzwonię. ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-05-23, 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
hultaj 
Słyszał o Samochodziku


Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 01 Maj 2018
Posty: 24
Skąd: Białystok
Wysłany: 2018-05-26, 12:41:31   Zagadki Fromborka to jedna z lepszych części moim zdaniem.:)

Pan Samochodzik i Zagadki Fromborka to bardzo fajna i udana powieść, chociaż AS i to wszystko co się z nim wiąże jest przesadzone moim zdaniem. Dodam, że byłem, we Fromborku i widziałem Oktogon, gdzie zdaje się był jeden ze schowków pułkownika Koeninga. Niesamowita sprawa. Jeszcze chodzi mi po głowie by pojechać na Pojezierze Myśliborskie, tam zdaje się rozgrywa się akcja "Księgi Strachów". Jeziorak też w chodzi w grę.:)
 
 
Nietajenko 
Moderator
Z-ca Przewod. Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12994
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-05-28, 09:20:32   

hultaj napisał/a:
Jeszcze chodzi mi po głowie by pojechać na Pojezierze Myśliborskie

Koniecznie - nie zawiedziesz się. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Hebius 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 1341
Skąd: Kętrzyn, Polska
Wysłany: 2019-03-05, 15:01:30   

Powieść po latach czyta się nadal z przyjemnością. Na szczęście wstawek dydaktyczno-historycznych (będacych całkowicie na bakierz aktualną narracją historyczną) jest na tyle mało, że nie psują frajdy z lektury. Zastanowiło mnie jeden fragment:
Cytat:
Hitlerowcy niszczyli wszystkie ślady polskości na tych ziemiach, a my? Proszę pojechać do Morąga. Na rynku miejskim w zabytkowym ratuszu mieści się muzeum imienia Herdera, wielkiego niemieckiego poety i filozofa. Nie tylko nie ukrywamy faktu, że Herder urodził się tutaj, ale jesteśmy z tego dumni. I wcale to nie przeczy naszym prawom historycznym do tych ziem.

Ale możliwe, że Nienacki pisał powieść jeszcze przed masową/planową akcją niszczenia niemieckich cmentarzy na Zienmiach Odzyskanych. Z mamy opowieści wiem, że u nas to sie zaczęło jakoś po 1973 roku.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23088
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-05, 21:38:59   

Hebius napisał/a:

Cytat:
Hitlerowcy niszczyli wszystkie ślady polskości na tych ziemiach, a my? Proszę pojechać do Morąga. Na rynku miejskim w zabytkowym ratuszu mieści się muzeum imienia Herdera, wielkiego niemieckiego poety i filozofa. Nie tylko nie ukrywamy faktu, że Herder urodził się tutaj, ale jesteśmy z tego dumni. I wcale to nie przeczy naszym prawom historycznym do tych ziem.

Ale możliwe, że Nienacki pisał powieść jeszcze przed masową/planową akcją niszczenia niemieckich cmentarzy na Zienmiach Odzyskanych. Z mamy opowieści wiem, że u nas to sie zaczęło jakoś po 1973 roku.


To ciekawe, że akurat wtedy się zaczęło, bo podobno temat złego stosunku do niemieckiej spuścizny na "Ziemiach Odzyskanych" wypłynął przy okazji Konwencji UNESCO dotyczącej Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego. A ona była w 1972 roku.

Ale coś innego jeszcze mi się w oczy dopiero teraz rzuciło. Nienacki pisze, że muzeum Herdera było w ratuszu, a teraz jest w pałacu Dohnów!
_________________
 
 
Hebius 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 1341
Skąd: Kętrzyn, Polska
Wysłany: 2019-03-05, 22:07:56   

Bo najpierw było w ratuszu. W pałacu jest od 1986. W czasach pisania Fromborka pałac Dohnów był nadal dewastowany.

./redir/morag.muzeum.olsztyn.pl/11,Muzeum-im-Johanna-Gottfrieda-Herdera-w-Moragu.html
Cytat:
W latach dwudziestych XX wieku Dohnowie sprzedali pałac starostwu powiatowemu i rolę siedziby urzędu pełnił on do stycznia 1945 roku, kiedy to został częściowo spalony przez Armię Czerwoną. Dalsza dewastacja obiektu nastąpiła w kolejnych latach powojennych. Do końca lat sześćdziesiątych XX wieku zachowały się już tylko fragmenty murów obwodowych, zwłaszcza w części dawnego muru miejskiego. Z tzw. stałego wystroju wnętrz ostał się jedynie mały fragment gzymsu sali na pierwszym piętrze, sklepienie jednej z sal na parterze i sklepienia dwóch małych piwnic.
Decyzja o odbudowie pałacu zapadła dopiero na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Odbudowę realizowano z przerwami w latach 1976-1985. Inwestorem był Wojewódzki Konserwator Zabytków w Olsztynie.


A tu o powstaniu samego muzeum:
./redir/leksykonkultury.ceik.eu/index.php/Muzeum_im._Johanna_Gottfrieda_Herdera_w_Morągu
_________________
Ostatnio zmieniony przez Hebius 2019-03-05, 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 72 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 9326
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-03-05, 23:44:27   

Hebius napisał/a:
A tu o powstaniu samego muzeum:
./redir/leksykonkultury.ceik.eu/index.php/Muzeum_im._Johanna_Gottfrieda_Herdera_w_Morągu
Tak właśnie przyszło mi na myśl, że gdyby ówczesne władze polskie mądrzej ustosunkowały się wobec wypędzonych ze Prus Wschodnich Niemców, pieniądze na odbudowę tego pałacu jak i innych mogłyby przybyć od państwa niemieckiego, albo prywatnych sponsorów jak rodziny zu Dohna przykładowo. Sentymentalni jak byli (i o ile jeszcze żyją, nadal są), byliby na pewno skorzy do pomocy. Dużo dałoby się w ten sposób uratować.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23088
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-06, 00:01:52   

John Dee napisał/a:
Tak właśnie przyszło mi na myśl, że gdyby ówczesne władze polskie mądrzej ustosunkowały się wobec wypędzonych ze Prus Wschodnich Niemców, pieniądze na odbudowę tego pałacu jak i innych mogłyby przybyć od państwa niemieckiego, albo prywatnych sponsorów jak rodziny zu Dohna przykładowo. Sentymentalni jak byli (i o ile jeszcze żyją, nadal są), byliby na pewno skorzy do pomocy. Dużo dałoby się w ten sposób uratować.

Tylko, że w tamtych czasach istniało silne przekonanie, ze ziemie te mogą za chwilę nie być nasze. Stąd (poza celowym niszczeniem) pomysły, żeby wywieźć stamtąd, co się da + braki funduszy na renowację zabytków. Pewnym przełomem była działalność olsztyńskiego towarzystwa "Pojezierze" i odbudowa zamków w Reszlu, Lidzbarku Warmińskim i Giżycku. Ale generalnie spuścizna niemiecka raczej była "niedoinwestowana". A Niemców nikt o środki wolał nie prosić, żeby nie podkreślać ich ewentualnych roszczeń do tych ziem.
_________________
 
 
Hebius 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 51
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 1341
Skąd: Kętrzyn, Polska
Wysłany: 2019-03-06, 00:28:39   

Sentyment sentymentem - pruskie pałace i w tej chwili nie bardzo maja szczęście, nawet takie ratowane za niemieckie pieniądze.
Pałac w Gładyszach (jak raz też Dohnów) Fundacja Odbudowy Zabytków Warmii "uratowała" rozbierając wszystko to, co sterczało ponad ziemię i wybierając dokładnie wszystko, co znajdowało się poniżej gruntu.

Zamku w Reszlu nie trzeba było odbudowywać. A o Giżycku to nawet nie ma co wspominać, bo tam postawili jakąś atrapę nawet gorszą od tej, która stanie teraz w Gładyszach. Zamek giżycki mozna smiało stawiać w jednym szeregu z zamkiem królewskim w Poznaniu, o którym teraz niektórzy piszą w internecie, że to "najstarsza zachowana rezydencja królewska w Polsce" :D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Hebius 2019-03-06, 00:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 35603
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-03-06, 09:09:48   

Hebius napisał/a:
Zamek giżycki mozna smiało stawiać w jednym szeregu z zamkiem królewskim w Poznaniu, o którym teraz niektórzy piszą w internecie, że to "najstarsza zachowana rezydencja królewska w Polsce"


No wiesz, jakaś tam część, nawet spora, z oryginału została do dziś... No ale jednak trudno o tym zamku mówić że to jest "zachowany zabytytek"...
Ale czy daleko mu do np. zamnku w Warszawie? Jak się w Warszawie go traktuje? Choć tu przeciez wiadomo chociaż jak kiedyś wyglądał.
A Bobilice? Czy odbudowa czy rekonstrukcja? Bo przecież nikt nie wiedział jak on kiedyś wyglądał. Z oryginału zostały ze 2-3 ściany w przyziemiu.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 13