PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Niezapomniana ekranizacja
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 118 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-05, 12:25:05   

Piratka napisał/a:

Za trudno byłoby omówić wszystko w serialu szczegółowo, zatem w skrócie.
Plusy:
(...)
- Iwona postać oryginalnie pomyślana htttp://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=3495
(...)
- wykrywacz metali i podkowa :D inne żarty też, ale ten jest przebojowy

Dla mnie to akurat minusy. Te żarty zawsze trochę mi się wydawały głupowato-męczące i poniżej poziomu książki. Natomiast zamianę Anki na Iwonę uważam za świętokradztwo! ;-)

Poza tym film oczywiście super. Z przyjemnością sobie odświeżyłam przy okazji konkursu. :)
A Karen faktycznie w filmie sympatyczniejsza.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8558
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-05, 14:02:34   

Berta von S. napisał/a:
Piratka napisał/a:

Za trudno byłoby omówić wszystko w serialu szczegółowo, zatem w skrócie.
Plusy:
(...)
- Iwona postać oryginalnie pomyślana htttp://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=3495
(...)
- wykrywacz metali i podkowa :D inne żarty też, ale ten jest przebojowy

Dla mnie to akurat minusy. Te żarty zawsze trochę mi się wydawały głupowato-męczące i poniżej poziomu książki. Natomiast zamianę Anki na Iwonę uważam za świętokradztwo! ;-)


:564: :564: :564:

Wreszcie ktoś się wykazał odwagą cywilną! :D

Chociaż ja wykazuję się pewną tolerancją dla głupich kawałów... Chociażby ze względu na lojalność wobec własnej przeszłości... ;-)
Co do zamiany Anki - 105 % zgody.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-01-05, 14:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4503
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-08, 13:48:38   

Berta von S. napisał/a:
Te żarty zawsze trochę mi się wydawały głupowato-męczące i poniżej poziomu książki.

Już sam NIenacki w "Uwodzicielu" opisał trudności w adaptacji powieści na ekran.
Z24 napisał/a:
Chociaż ja wykazuję się pewną tolerancją dla głupich kawałów... Chociażby ze względu na lojalność wobec własnej przeszłości...

Czasami wspomnienia nawet najgłupszych kawałów robionych komuś w przeszłości, a nawet opisy takowych przeczytane w książce, wzbudzają więcej śmiechu i aprobaty niż wyrafinowane dowcipy oglądane na filmie.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 118 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-08, 17:56:58   

Even napisał/a:

Czasami wspomnienia nawet najgłupszych kawałów robionych komuś w przeszłości, a nawet opisy takowych przeczytane w książce, wzbudzają więcej śmiechu i aprobaty niż wyrafinowane dowcipy oglądane na filmie.

Pewnie tak. Dowcipy z własnych wspomnień śmieszą najbardziej. :) Ale co do książki, to na szczęście w Templariuszach nie było żadnych podków, mrówek i.t.p. Poza liną holowniczą, ale jeden taki żart jest ok.
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5511
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-01-09, 07:59:34   

Berta von S. napisał/a:
na szczęście w Templariuszach nie było żadnych podków, mrówek i.t.p. Poza liną holowniczą, ale jeden taki żart jest ok.

Pewne cechy dowcipu miało nazwanie Kozłowskiego "Konfiturkiem" i napuszczenie na niego gospodyni. Tak, rozumiem, że ten zabieg był przede wszystkim elementem walki zespołów poszukiwaczy. Ale sam pomysł, a potem reakcja zszokowanego Kozłowskiego są na tyle zabawne, że przychodzą mi na myśl kiedy mowa o psotach.
Za to "Skarb Atanaryka" jest pełen figlów w rodzaju mrówek, i nawet w "Uroczysku" coś się znajdzie.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 118 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-09, 21:03:43   

Kynokephalos napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
na szczęście w Templariuszach nie było żadnych podków, mrówek i.t.p. Poza liną holowniczą, ale jeden taki żart jest ok.

Pewne cechy dowcipu miało nazwanie Kozłowskiego "Konfiturkiem" i napuszczenie na niego gospodyni. Tak, rozumiem, że ten zabieg był przede wszystkim elementem walki zespołów poszukiwaczy. Ale sam pomysł, a potem reakcja zszokowanego Kozłowskiego są na tyle zabawne, że przychodzą mi na myśl kiedy mowa o psotach.
Za to "Skarb Atanaryka" jest pełen figlów w rodzaju mrówek, i nawet w "Uroczysku" coś się znajdzie.

Super zabawne, ale to nie dowcip tylko podstęp. Bardzo inteligentny zresztą, więc o kilka poziomów wyżej niż gagi w stylu mrówki czy średniowieczna latryna. :)

W Atanaryku faktycznie są podobne żarty (to właśnie najsłabszy element Atanaryka, w którym zresztą Tomasz nie jest zbyt sympatyczny). Bardzo możliwe, że właśnie stamtąd się wziął ten pomysł, należałoby to dopisać do listy filmowo-templariuszowych zapożyczeń z innych samochodzików.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8558
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-09, 23:04:32   

Berta von S. napisał/a:
średniowieczna latryna


Gdzie to było?

Berta von S. napisał/a:
W Atanaryku faktycznie są podobne żarty (to właśnie najsłabszy element Atanaryka, w którym zresztą Tomasz nie jest zbyt sympatyczny).


Tak jest. Tam właśnie miał miejsce numer z mrówkami. Normalny, obozowo-biwakowy kawał.
No i tam miał miejsce sztandarowy kawał z laxygenem... Popłakałem się ze śmiechu, gdy to czytałem po raz pierwszy. Szczególnie, że mi to coś przypomniało.... Z tym, że ja zastosowany specyfik przetestowałem najpierw na sobie.
Nie wiem dlaczego Tomasz wydaje się Tobie niesympatyczny. Najbardziej niesympatycznym jego wyczynem wydaje mi się zeżarcie czekolady, którą najpierw chciał poczęstować Brunhildę...
_________________
Z 24
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5511
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-01-10, 06:28:56   

Berta von S. napisał/a:
Bardzo inteligentny zresztą, więc o kilka poziomów wyżej

Tak, nie chodziło mi wyłącznie o głupie dowcipy lecz ogólnie o dowcipy. Jak napisałem, obmowę przed gospodynią uznałbym za psotę, mimo że miała służyć przed wszystkim bardziej praktycznemu celowi. A jeśli nie za psotę - to przynajmniej ośmieszenie, uczynienie z Kozłowskiego ofiary. I, wespół z epizodem przy holowaniu, być może wskazanie kierunku i otwarcie drzwi dla serii dowcipów w telewizyjnym scenariuszu.

Ale to nie jest takie ważne. Ważniejszą rzecz zauważyliście wyżej. Mianowicie, że dowcip dowcipowi nierówny, i nie chodzi mi tu o bardziej lub mniej inteligentne i eleganckie żarty. Chodzi o to, co dowcip mówi o samym dowcipnisiu. W serialu jest oczywiste, że młodzi widzowie identyfikują się z chłopcami, Kozłowski to czarny charakter, i wszystkie żarty skierowane przeciw niemu oczekują na pełne poparcie widowni. W "Uroczysku" jest inaczej. Bohater zmaga się z sobą, poznaje siebie, ciągle niepewny nie tylko swoich uczuć, nie tylko swojej wartości jako mężczyzny, ale i swojej wartości jako człowieka. Intelektualnej i moralnej. Stąd na przykład dowcip spłatany doktorowi Narkuskiemu przez podrzucenie pudełka po papierosach na teren wykopalisk niekoniecznie jest tym, co czytelnik i sam autor uznają za godne pochwały. Wygląda to raczej na przyznanie się do słabości czy słabostki.
I podobnie, chociaż w mniejszym stopniu, ma się sprawa niewybrednych kawałow ze "Skarbu Atanaryka", gdzie bohater też jeszcze nie jest w pełni dojrzały. Jego niesympatyczne strony charakteru mogą być celowo zarysowane przez autora, a przynajmniej pozostawione bohaterowi z pełną świadomością ambiwalencji i ryzyka.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 118 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-10, 21:25:55   

Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
średniowieczna latryna

Gdzie to było?

No ta dziura, do której ześlizguje się sprowokowany przez chłopców. Zawsze mi się kojarzyła ze starym dołem kloacznym. Choć może niekoniecznie średniowiecznym. ;-)

Kynokephalos napisał/a:
Jego niesympatyczne strony charakteru mogą być celowo zarysowane przez autora, a przynajmniej pozostawione bohaterowi z pełną świadomością ambiwalencji i ryzyka.

Myślę, że w Uroczysku i Atanaryku bohater bardziej był alterego pisarza razem z jego wadami i słabościami. Potem już Nienacki nie był taki szczery. Tomasz-Samochodzik jest wersją wyidealizowaną i znacznie sympatyczniejszą, która bazuje na tym, jaki Nienacki chciałby być i jakiego bohatera wolą czytelnicy.

Z24 napisał/a:

Nie wiem dlaczego Tomasz wydaje się Tobie niesympatyczny. Najbardziej niesympatycznym jego wyczynem wydaje mi się zeżarcie czekolady, którą najpierw chciał poczęstować Brunhildę...

Jest tam jakiś taki wiecznie niezadowolony i do wszystkich ma pretensje.
_________________
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2905
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-02-11, 16:31:10   

Berta von S. napisał/a:
Te żarty zawsze trochę mi się wydawały głupowato-męczące i poniżej poziomu książki. Natomiast zamianę Anki na Iwonę uważam za świętokradztwo!
Żarty durne na ogół, tylko ten z podkową mnie za każdym razem bawi. Książka jak wiadomo i tak jest lepsza, a Anka fajna i w ogóle. Oczywiście wolę Ankę, tylko że Iwona jest oryginalnie pomyślana (nie wiem jak to inaczej ująć).

Kynokephalos napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Bardzo inteligentny zresztą, więc o kilka poziomów wyżej

Tak, nie chodziło mi wyłącznie o głupie dowcipy lecz ogólnie o dowcipy. Jak napisałem, obmowę przed gospodynią uznałbym za psotę, mimo że miała służyć przed wszystkim bardziej praktycznemu celowi. A jeśli nie za psotę - to przynajmniej ośmieszenie, uczynienie z Kozłowskiego ofiary. I, wespół z epizodem przy holowaniu, być może wskazanie kierunku i otwarcie drzwi dla serii dowcipów w telewizyjnym scenariuszu.
Ale to nie jest takie ważne. Ważniejszą rzecz zauważyliście wyżej. Mianowicie, że dowcip dowcipowi nierówny, i nie chodzi mi tu o bardziej lub mniej inteligentne i eleganckie żarty. Chodzi o to, co dowcip mówi o samym dowcipnisiu. W serialu jest oczywiste, że młodzi widzowie identyfikują się z chłopcami, Kozłowski to czarny charakter, i wszystkie żarty skierowane przeciw niemu oczekują na pełne poparcie widowni. W "Uroczysku" jest inaczej. Bohater zmaga się z sobą, poznaje siebie, ciągle niepewny nie tylko swoich uczuć, nie tylko swojej wartości jako mężczyzny, ale i swojej wartości jako człowieka. Intelektualnej i moralnej. Stąd na przykład dowcip spłatany doktorowi Narkuskiemu przez podrzucenie pudełka po papierosach na teren wykopalisk niekoniecznie jest tym, co czytelnik i sam autor uznają za godne pochwały. Wygląda to raczej na przyznanie się do słabości czy słabostki.
I podobnie, chociaż w mniejszym stopniu, ma się sprawa niewybrednych kawałow ze "Skarbu Atanaryka", gdzie bohater też jeszcze nie jest w pełni dojrzały. Jego niesympatyczne strony charakteru mogą być celowo zarysowane przez autora, a przynajmniej pozostawione bohaterowi z pełną świadomością ambiwalencji i ryzyka.
Coś w tym jest.

Berta von S. napisał/a:
Myślę, że w Uroczysku i Atanaryku bohater bardziej był alterego pisarza razem z jego wadami i słabościami. Potem już Nienacki nie był taki szczery. Tomasz-Samochodzik jest wersją wyidealizowaną i znacznie sympatyczniejszą, która bazuje na tym, jaki Nienacki chciałby być i jakiego bohatera wolą czytelnicy.
Bardziej sympatyczny, a jednak (że zacytuję tu siebie ./redir/lubimyczytac.pl/ksiazka/10313/pan-samochodzik-i-skarb-atanaryka) :
Cytat:
Że jest złośliwy? Cały Tomasz. I między innymi za to go lubię. Zawsze taki był. W Wyspie Złoczyńców przesunął kładkę tak by śledząca go osoba spadła do wody. W Templariuszach, po tym jak Kozłowski źle przetłumaczył słowa Karen, Pan Samochodzik niby przypadkiem zaplątał linę wokół jego nóg i zrzucił go do bajora. A złośliwości słownych we wszystkich tomach też sporo wygłosił.
Lubię to zresztą za mało powiedziane, ale brak słów by to oddać należycie.
Zaś w Uroczysku "Byłem tu a ty spałeś durniu Kuwasa" jest przecudne.
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2905
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-06-28, 13:53:25   

Tylko Zbigniew Nienacki potrafił PS wymyślić i tylko Stanisław Mikulski potrafił go zagrać.
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Vasco
Stały bywalec forum


Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 241
Wysłany: 2017-06-28, 23:11:54   

To ja się pochwalę, że na DVD z serialem mam podpisy p. Mikulskiego, harcerzy a od niedawna także p. Szewczyka! :)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 86 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38311
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-29, 07:41:40   

A ja mam zdjęcia z podpisami Mikulskiego i harcerzy! :)

I jeszcze pewien artykuł

fot_023-3.jpg
Źródło: Johny Bravo
Plik ściągnięto 164 raz(y) 1,38 MB

fot_012-3.jpg
Źródło: Johny Bravo
Plik ściągnięto 115 raz(y) 803,11 KB

Gazeta_Olsztynska_2010-07-02.jpg
Plik ściągnięto 583 raz(y) 994,69 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-06-29, 08:59, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11166
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-29, 09:40:14   

Te górne zdjęcie z Okonina jest po prostu wspaniałe! Wyglądają na taką zgraną paczkę… Po lewej widać mikrofon, więc nie jest to kadr z filmu.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 86 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38311
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-29, 09:46:09   

Genialne są też miny harcerzy na tym dolnym!
Zresztą całej piątki! :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-06-29, 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2905
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-06-29, 09:55:08   

Genialne!
Szara Sowo, skąd masz one autografy i w ogóle?
A Ballada http://pansamochodzik.net...der=asc&start=0
Na pobliskim brzegu stary korpus łodzi
Żre korozja i wspomnienia dawnych czasów.
Ptak o piórach utkanych z ludzkich snów ma tam schron

przypomniała mi utwór kabaretu "Dyskrecja"
Moja kurtka żeglarska,
Mój sekretny pamiętnik.
Łach z niebieskiej bawełny,
Wypłowiały z tęsknoty.

http://www.tekstowo.pl/pi..._zeglarska.html
http://chomikuj.pl/elbor/...0382.mp3(audio)
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 86 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38311
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-29, 10:03:48   

Cytat:
Szara Sowo, skąd masz one autografy i w ogóle?


Jeden z uczestników (wymieniony jako żródło) wiekopomnego spotkania w Jerzwałdzie w 2010 r. mi udostępnił. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2905
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-06-29, 14:07:48   

Dzięki wielkie za podzielenie się. :)
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
BajLa 
Stały bywalec forum



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 05 Maj 2013
Posty: 270
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-07-08, 17:27:15   

Gdzie mozna obejrzec caly film? Byl kiedys na youtube ale zostal usuniety.
_________________
Ostatnio zmieniony przez BajLa 2017-07-08, 17:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Captain Nemo 
Fanatyk Samochodzika
Szef rywalizacji fotograficznej



Pomógł: 13 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 1931
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2017-07-08, 18:28:56   

PW Bajla
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 15