PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Tajemnica Tajemnic to nie tylko Praga...
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 23:43:52   E.E.K. w Bieszczadach

Jak już wspominałem w temacie "Praskie ślady...", Egon Erwin Kisch był związany także z drugim końcem PSiTT, to jest z Bieszczadami. Gdy wybuchła I Wojna Światowa, podówczas 29-letni, ale już znany na całym świecie, został zmobilizowany jako zwykły rezerwista w stopniu kaprala. Został, mówiąc po galicyjsku, zaasenterowany do wojska, bo wcześniej wykręcił się od propozycji zostania historiografem w C.K. Sztabie Generalnym. Złośliwie ujął to w ten sposób, że nie miał ochoty pracować w biurze reklamy S.G.
Od pierwszych dni wojny dzielił więc losy żołnierzy praskiego korpusu na froncie w Serbii, a potem w Galicji. 18.03.1915 roku w Woli Michowej został ciężko ranny i kontuzjowany podczas ostrzału artyleryjskiego. Odtransportowany do Maniowa, został załadowany wraz z innymi rannymi do słynnej ciuchci bieszczadzkiej i przewieziony do Cisnej do szpitala polowego. E.E.K błędnie nazywa ją co prawda kolejką polową, ale był na galicyjskim froncie bardzo krótko i jeszcze nie poznał dobrze terenu.
Swoje przeżycia na frontach I Wojny Światowej Egon Erwin Kisch opisał w tomie pt. "Zapisz to, Kisch".
Z tych wspomnień z I Wojny Światowej, które czytałem, opowieść E.E.K. należy do najbardziej wstrząsających, zaraz obok relacji zawartej w autobiografii naszego wielkiego uczonego Ludwika Hirszfelda, pt. "Historia jednego życia" (nie chcąc angażować się po stronie żadnego z mocarstw, a tym bardziej mocarstw zaborczych, zaciągnął się jako lekarz wojskowy do armii serbskiej), oraz obok tomu wspomnień sławnego angielskiego pisarza Roberta Gravesa (tego od K...K...K..laudiusza) pt. "Wszystkiemu do widzenia".
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-16, 20:42, w całości zmieniany 10 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-09, 13:13:41   

Literackie wątki PSiTT sięgają nie tylko do Pragi, Bieszczadów, ale również za Kanał, w jednym tylko kraju zwany Angielskim. Na początku dziennika Baśki dowiadujemy się, że członkowie wyprawy przybrali sobie nazwy poszczególnych dni tygodnia jako pseudonimy. Ta zabawa ma rodowód literacki i to z górnej półki. W znakomitej powieści Gilberta Keitha Chestertona "Człowiek, który był czwartkiem" ("The man who was thursday"), członkowie władz pewnego demonicznego (szczegółów nie zdradzam) zgromadzenia nosili takie właśnie pseudonimy; prezesem był oczywiście Niedziela. Ciekawe, że w PSiTT akurat Czwartek zdradza zainteresowania estetyczne robiąć awanturę w kiosku Gnatów z powodu wystawionego tam na sprzedaż chłamu. Być może nawiązuje w ten sposób niejako do chestertonowskiego pierwowzoru, tytułowego Czwartak, który był m. in. "poetą ładu".
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-04-09, 13:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-09, 14:54:37   

A wiesz 'Zecie' ze właśnie na tą książkę patrzyłem od jakiegoś czasu...Stoi na półce i czeka, a właściwie czekała bo Twoja rekomendacja mi starcza :-D sięgam.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-04-09, 16:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-09, 15:47:22   

MrCzui napisał/a:
A wiez 'Zecie' ze właśnie na tą książkę patrzyłem od jakiegoś czasu...Stoi na półce i czeka, a właściwie czekała bo Twoja rekomendacja mi starcza :-D sięgam.


:564:

Mam nadzieję, że sprawi Ci to przyjemność, w tym również sporo ubawu, szczególnie na tle różnych naszych ostatnich sensacji.... ;-)
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 94 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11903
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2016-04-09, 22:06:37   

Z24 napisał/a:
W znakomitej powieści Gilberta Keitha Chestertona "Człowiek, który był czwartkiem" ("The man who was thursday"), członkowie władz pewnego demonicznego (szczegółów nie zdradzam) zgromadzenia nosili takie właśnie pseudonimy; prezesem był oczywiście Niedziela..

Bardzo ciekawe to, Zecie! To może, oprócz pseudonimów, jeszcze inne elementy tej powieście z 1908 roku znalazły swoje odbicie w TT?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-10, 00:27:55   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
W znakomitej powieści Gilberta Keitha Chestertona "Człowiek, który był czwartkiem" ("The man who was thursday"), członkowie władz pewnego demonicznego (szczegółów nie zdradzam) zgromadzenia nosili takie właśnie pseudonimy; prezesem był oczywiście Niedziela..

Bardzo ciekawe to, Zecie! To może, oprócz pseudonimów, jeszcze inne elementy tej powieście z 1908 roku znalazły swoje odbicie w TT?


Mi się w każdym razie nie udało niczego takiego dokopać. Niestety :/ .
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-01, 18:12:22   Ulubiona wioska literatów?

W pogoni za połówką talizmanu Kelleya ZN sprowadza bohaterów powieści do chałupy Pókijańca, znajdującej się we wsi Bóbrka. Wieś ta jest położona nad Jeziorem Myczkowskim i ta okoliczność ma istotne znaczenie ze względu na możliwość rozegrania pościgu wodnego ;-) . Oczywiście Mistrz mógł rozegrać pościg na Jeziorze Solińskim, gdzie można by temu przedsięwzięciu zapewnić większy rozmacha i efektowniejsze tło. Byłyby oczywiście kłopoty bo tam jest trudno wjechać a jeszcze trudniej wyjechać ;-) . Zapewne kiedy ZN był w tamtych stronach Zalew Soliński jeszcze nie był napełniony i stąd zlekceważenie - ku mojemu ubolewaniu :/ - tego akwenu .... wodnego ;-) .
Bóbrka ma ponadto tradycje literackie i być może one również miały wpływ na umieszczenie akcji wlaśnie tam, a nie gdzie indziej.
W XIX wieku gospodarzem tamtejszego majątku był nieco zapomniany komediopisarz Józef Bliziński:

./redir/pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Blizi%C5%84ski

Nb. tom jego listów, przeważnie zresztą pisanych w Bóbrce, wydany w 1975 r. przez Wydawnictwo Literackie Kraków udało mi się wyłabudać jakiś czas temu od pewnej Śmiertelnie Poważnej Instytucji... ;-)
Ponadto właścicielem Bóbrki w świetnej powieści Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio", był pan Marcin Nieczuja-Śląski, jej narrator. I pewna część akcji powieści dzieje się w Bóbrce.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-03-01, 21:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4360
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-04-27, 22:13:18   

Z24 napisał/a:
Ponadto właścicielem Bóbrki w świetnej powieści Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio", był pan Marcin Nieczuja-Śląski, jej narrator. I pewna część akcji powieści dzieje się w Bóbrce.


A o czym dziatwa szkolna zapewne nie wie, oryginalny latarnik, którego Sienkiewicz "obsmarował" w swojej noweli zaczytał był się wcale nie w Panu Tadeuszu a właśnie w "Murdelionie" :564:
_________________

"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-28, 21:03:33   

Robinoux napisał/a:
Z24 napisał/a:
Ponadto właścicielem Bóbrki w świetnej powieści Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio", był pan Marcin Nieczuja-Śląski, jej narrator. I pewna część akcji powieści dzieje się w Bóbrce.


A o czym dziatwa szkolna zapewne nie wie, oryginalny latarnik, którego Sienkiewicz "obsmarował" w swojej noweli zaczytał był się wcale nie w Panu Tadeuszu a właśnie w "Murdelionie" :564:


:564:

Tak Jest. Ale przecież mistrz Henryk nie mógł dodawać laurów swojemu najpoważniejszemu, obok Józefa Ignacego Kraszewskiego, konkurentowi w dziedzinie powieści historycznej. No i olewanie roboty pod wpływem "Pana Tadeusza" lepiej wypadało artystycznie i narodowo... ;-)
Nb. niżej podpisane też zarwał noc czytając po raz pierwszy "Murdeliona" całkiem niedaleko od Bóbrki, w Polańczyku :) .
Inna powieść Zygmunta Kaczkowskiego "Grób Nieczui" związana jest z dziejami i zagładą w wyniku pożaru klasztoru karmelitów w Zagórzu. Jego majestatyczne ruiny wznoszą się nad Osławą:

./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Klasztor_Karmelit%C3%B3w_bosych_w_Zag%C3%B3rzu

W cytowanym artykule w Wikipedii wspomniano, że ruinami klasztoru są miejscem akcji jednej z kontynuacji, mianowicie Jakuba Czarnego "Klasztor w Zagórzu".
_________________
Z 24
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4360
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-04-28, 22:14:13   

Z24 napisał/a:
W cytowanym artykule w Wikipedii wspomniano, że ruinami klasztoru są miejscem akcji jednej z kontynuacji, mianowicie Jakuba Czarnego "Klasztor w Zagórzu".


No popatrz. Chyba sobie nabędę...
_________________

"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4619
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-04-29, 10:56:51   

Z24 napisał/a:
W cytowanym artykule w Wikipedii wspomniano, że ruinami klasztoru są miejscem akcji jednej z kontynuacji, mianowicie Jakuba Czarnego "Klasztor w Zagórzu".

I jak na "kontynuację" nawet nie najgorsza ;-)
Robinoux napisał/a:
No popatrz. Chyba sobie nabędę...

Jak nie brzydzisz się "kontynuacjami" to polecam, czyta się przyjemnie.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4360
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-04-29, 14:06:22   

Even napisał/a:
Jak nie brzydzisz się "kontynuacjami" to polecam, czyta się przyjemnie.

Nie brzydzę się, nawet kilka Czarnego nabyłem, ale ta akurat mi umknęła. :)
_________________

"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14