PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Agnieszka Warchulińska "Sekrety Piotrkowa"
Autor Wiadomość
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6602
Skąd: PRL
Wysłany: 2016-01-25, 11:35:52   Agnieszka Warchulińska "Sekrety Piotrkowa"

Przyciemnione światło, powietrze gęste od papierosowego dymu i szmer przyciszonych rozmów tworzyły specyficzny klimat kawiarni „Pod Ormianinem” – co łączyło ją z twórcą „Pana Samochodzika” Zbigniewem Nienackim? Pewnego dnia na piotrkowskim rynku wystrzelono z armaty prochy lekarza – jaka historia kryje się za tym przerażającym zdarzeniem? Życie pewnej amerykańskiej sufrażystki mogłoby stanowić kanwę dla niejednego hollywoodzkiego scenariusza filmowego – czy znasz Ernestynę Polowsky?

Na kartach Sekretów Piotrkowa czas zatrzymał czterdzieści wspaniałych, zadziwiających, a czasami nawet mrożących krew w żyłach opowieści. Na odkrycie czekają m.in. tajemnice niedokończonej dzielnicy i bizantyjskiej kopuły, słabe oblicze Temidy oraz arcydzieło stworzone z opakowań po dezodorantach, sprężyny z łóżka i rurki od namiotu.

Na specjalnie wybranych unikatowych fotografiach możemy podziwiać zakamarki Piotrkowa Trybunalskiego i bezkarnie podróżując w czasie, odkrywać to czarodziejskie miasto na nowo!

Źródło:
./redir/www.ksiezy-mlyn.c...upid=24&idk=303


Wydawnictwo Księży Młyn przekazało na rzecz forum egzemplarz książki. Będzie można ją wygrać w trakcie konkursów na zlotach lub spotkaniach forumowych.

book_id303_0_show.jpg
Plik ściągnięto 79 raz(y) 452,72 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-23, 11:08:40   

Agnieszka Warchulińska „Sekrety Piotrkowa” (Dom Wydawniczy Księży Młyn, Łódź 2015).

Jakiś czas temu przekazano mi tę pozycję z zaleceniem od Szarej Sowy zrecenzowania jej i wyłowienia z niej zagadnień związanych z ZN i jego twórczością, do czego też niniejszym przystępuję.

Książka wpisuje się w modny od lat trend zainteresowań historią przede wszystkim regionalną. Przedstawia ona czterdzieści dwie relacje o różnych zdarzeniach, które miały za tło Piotrków Trybunalski, głównie o faktach z dziejów miasta, o sławnych ludziach związanych z nim oraz o różnych tamtejszych osobliwościach. Od architektury i urbanistyki do historii kultury, obyczaju i zdarzeń kryminalnych. Niektóre relacje oparto na rezultatach poważnych badań naukowych, część to anegdoty oraz sporo tzw. miejskie legendy o różnej wartości. Trzeba tu zaznaczyć, że książka zawiera wykaz źródeł wykorzystanych przez autorkę. Jednym słowem, dla każdego coś.

Na bardzo pozytywną ocenę zasługuje strona plastyczna edycji. Fotografię ilustrujące poszczególne opowieści są dobrze wykonane, dobrane, wydane i korespondują z tekstem. Wydawcy na szczęście nie ulegli manierze każącej wszystkie stare fotografie w wydawnictwach drukowanych przedstawiać koniecznie w sepii ;-) .

Omawiana książka nie ustrzegła się jednak od mankamentów.
Zdaję sobie sprawę, że dobór opowieści do takiego zbiorku jest rzeczą wysoce indywidualną, ale można chyba mieć do tego uwagi.

Przede wszystkim razi jakaś osobliwa ciasnota przedstawionych relacji: o wielkiej przeszłości Piotrkowa, czy o instytucjach lub zdarzeniach wykraczających swoim znaczeniem poza rogatki miasta jest tam wspominane półgębkiem, kiedy absolutnie nie udało się tego uniknąć (jak np. o Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, czy o Śmigłowcowych Mistrzostwach Świata). O Trybunale Koronnym, który przez dwieście z górą lat rezydował w mieści i któremu zawdzięcza ono drugi człon swej nazwy jest wspomniane dwukrotnie przy okazji konkretnych spraw, ale nie dowiemy się niczego o kalibrze tej instytucji. Nie dowiemy się więc co w dawnej Polsce oznaczało określenie „piotrkowski świadek” ;-) . O tym, że Piotrków był miejscem sejmów dowiadujemy się jedynie z opowieści o nazwie ulicy Jagiellońskiej (że za Jagiellonów się wiele działo, były sejmy i synody i Trybunał Koronny; nb. jest to niezupełnie ścisłe, bo Trybunał Koronny powołano w 1578 r.). Wypadałoby w jakimś wstępnym rozdziale zaznaczyć, że Piotrków był miejscem wielu zjazdów rycerstwa, które z czasem stały się sejmami. Można wspomnieć o Statutach Piotrkowskich Kazimierza Wielkiego i o konstytucji „Nihil novi”. O tym, że w drugiej połowie XV i w pierwszej połowie XVI wieku Piotrków był miejscem najważniejszych dla historii kraju zdarzeń, faktycznie czymś w rodzaju wicestolicy obok małopolskiego Nowego Korczyna (który trudno znaleźć na mapie). Na pewno Piotrków miał wtedy większe znaczenie niż Warszawa, która przez większość tego okresu właściwie nie była w Polsce :D . Po poświęceniu tym sprawom kilkunastu zdań można by już z czystym sumieniem przejść do właściwych opowieści. Wcale by to nie zaszkodziło, a czytelnik zyskałby, że tak powiem, szerszy ogląd.
Kończąc już ten wątek o doborze opowieści pragnąłbym, żeby znalazły się tam jeszcze co najmniej dwie. Chodzi mi o biografie dwóch wybitnych piotrkowian, którzy nawet mają swoje ulice w mieście. Pierwsza to opowieść to o Józefie Pawlikowskim, działaczu wolnościowym z czasów Konstytucji 3 Maja i późniejszych. Był on m. in. zwolennikiem emancypacji chłopów i Żydów oraz autorem głośnej broszury „Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość?”. Druga, to opowieść o Kazimierzu Stronczyńskim. Żył on w XIX wieku, a był m. in. twórcą polskiej numizmatyki. Jeszcze o nim wspomnimy w temacie o „Wężu Morskim”.

Można chyba powiedzieć, że większość relacji jest dobrze opracowana i ciekawie opowiedziana, jak na przykład relacja o dziejach kawiarni „Pod Ormianinem” z nawiązaniem do ND. Niekiedy szkodzi im przydawanie im na siłę elementu sensacyjności, jak w śmiesznej historii o reedycji „Węża Morskiego” w latach 80-tych, o czym również napiszę we właściwym temacie.
Drobne błędy zdarzają się każdemu; w tej chwili przypominam sobie trzy: na str. 41 w szkicu o amerykańskim aktorze Ira Aldridge’u, Murzynie użyto etnonimu Fullah. Po polsku ten lud nazywa się Fulanami, Fulbe, lub Fulbejami, ewentualnie z francuska Peul. Afrykanistyka w Polsce ma już sporą przeszłość. Nazwisko gubernatora piotrkowskiego Konstantin Millera (str. 47) pisało się po polsku właśnie tak, a nie Mueller, przez u umlaut. Nie jest to postać nam nieznana, pojawia się ona w retrospekcjach w LiT. Wreszcie (str. 127) Buk po łacinie to fagus a nie fogus.
Autorka jest zapewne osobą młodą i w niektórych sytuacjach nie daje sobie rady z materiałem. Na przykład w relacji o dziejach kawiarni „Pod Ormianinem”, w przedostatnim akapicie w sposób nieco nieudolny cytuje ND. Natomiast gorszy przypadek mamy w historii o dwóch pracownicach Cepelii, które na rachunek włamywacza dokradły jeszcze co nieco (str. 108-109) odnosi się wrażenie, że autorka nie zna znaczenia słowa „przechytrzyć” i kontekstu, w jakim się go używa. Co razi na tle, ogólnie rzecz biorąc, przyzwoitego, zrozumiałego języka.
Jeśli chodzi o kwestię prawdziwości przedstawionych relacji oraz wiarygodności i poprawności sugerowanych przez autorkę interpretacji, można być różnego zdania w poszczególnych przypadkach. Trzeba jednak wykazać w tej mierze pewną tolerancję, gdyż w końcu jest to nie tylko zbiór relacji o wypadkach historycznych, ale także zbiór plotek i miejskich legend. W jednym wszakże miejscu ośmielimy się zaprotestować publicznie: car Aleksander I nie był wcale znienawidzony przez Polaków jako zaborca, satrapa itd. Wręcz przeciwnie. Owszem był samowładcą i satrapą, ale w Rosji; w Królestwie Polskim był królem konstytucyjnym. Tu, jako wskrzesiciel Królestwa Polskiego (sprawy polskiej na Kongresie Wiedeńskim bronił praktycznie przeciw wszystkim) był ogromnie popularny i uważano go za władcę liberalnego. Czy słusznie i czy przez cały czas, to już inna sprawa...

Z uwzględnieniem powyższych uwag, patriotom Piotrkowa - czy szerzej – Ziemi Łódzkiej oraz wszystkim spragnionym wiedzy o regionie książkę tę można śmiało polecić :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-07-23, 12:58, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 94 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40473
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-23, 11:29:27   

Z24 napisał/a:
Jakiś czas temu przekazano mi tę pozycję z zaleceniem od Szarej Sowy zrecenzowania jej i wyłowienia z niej zagadnień związanych z ZN i jego twórczością, do czego też niniejszym przystępuję.


I zadanie zaliczyłeś calująco! :564:
:)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-07-28, 22:40:45   

Zdaje się, że dałeś mi jednego "pomogła". Dziękuję! :)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-07-28, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 94 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40473
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-29, 08:16:33   

Polecam się na przyszłość! :D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 15