PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Monika córką Juranda???
Autor Wiadomość
Tomasz 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 1263
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-12-30, 21:04:58   Monika córką Juranda???

Właśnie sobie odświeżam „Niewidzialnych” i tak mnie zaintrygowało czyją córką mogła być Monika? W pierwszym rozdziale, gdy Marczak przedstawia ją Tomaszowi jako nowego pracownika, PS zadaje pytanie:
- Kim są pani rodzice?
Wymieniła bardzo sławne nazwisko w świecie aktorskim (…)
Następnie z pisma Tomasza do „Kierownika Wydziału Kadr w Centralnym Zarządzie Muzeów i Ochrony Zabytków”, czytamy: „(…)najbardziej, moim zdaniem, nadaje się ob. Monika S., lat 24 (…) Poza tym odznacza się zdolnościami aktorskimi odziedziczonymi po swoim ojcu…”

I co z tego wynika???

Akcja książki dzieje się w 1977 roku. Monika ma 24 lata, a więc urodziła się w 1953 roku, czyli jej ojciec musiał urodzić się najpóźniej na początku lat 30-tych, a całkiem możliwe, że jeszcze wcześniej. Poszperałem w necie wśród aktorów, których nazwisko zaczyna się na literę „S” i z odpowiadających wiekiem wyszedł mi tylko… Andrzej Szalawski. Urodzony w 1911 roku. Czy mógł być ojcem Moniki? Czemu nie! W roku jej urodzin miał 42 lata, czyli nie był już najmłodszym ojcem, ale też nie jest to wiek, który by go jakoś nadzwyczajnie dyskryminował. „Bardzo sławne nazwisko…” W 1977 roku, Szalawski był już aktorem bardzo znanym i rozpoznawalnym, albowiem miał za sobą duże role – Juranda w Krzyżakach, czy Bucholza w Ziemi Obiecanej. Co prawda w Wikipedii napisane jest, że był tylko ojczymem Marcina Trońskiego, ale czy autor tych informacji na pewno wiedział o wszystkim??? Przecież Monika była historykiem sztuki, i pomimo iż „odznacza się zdolnościami aktorskimi odziedziczonymi po swoim ojcu..”, nie znaczy, że została również zawodową aktorką, a tym samym stała się osobą publiczną i rozpoznawalną. Czy to czego nie wiedział autor biografii w wikipedii, mógł wiedzieć Nienacki? Czytając życiorys Szalawskiego dowiaduję się, że: „z zachowanych dokumentów wynika, że jeszcze w marcu 1952 roku Szalawski przebywa w więzieniu.” Czyli wielce prawdopodobne, że już w kwietniu, być może nawet później, ale w każdym bądź razie w tym samym roku wyszedł na wolność. I następnie: „Po wyjściu na wolność Szalawski pracuje w znanych teatrach: Jaracza w Łodzi, Narodowym i Powszechnym w Warszawie, Wybrzeże w Gdańsku.” Jest to ten sam czas kiedy i Nienacki wraca z Moskwy i jak wiemy ma wiele problemów związanych właśnie z tym powrotem. Podsumowując: Na przełomie 1952/1953 obydwaj panowie przebywają w Łodzi. Młody, dobrze zapowiadający się pisarz, mógł spotkać w teatrze aktora, który ujął go swym kunsztem scenicznym i być może udało im się nawet zamienić parę słów i wtedy aktor podziękował za miłe słowa uznania i powiedział, że cieszy się, jest bardzo szczęśliwy, tym bardziej iż wkrótce zostanie ojcem… ;-)
_________________
"Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów" - Kartezjusz
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8628
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-30, 22:34:22   

Pomysłowy wywód, ale, niestety, oparty na błędnym założeniu, że akcja "Niewidzialnych" dzieje się w 1977 r. Nie wiem, jak to jest potraktowane w późniejszych wydaniach, ale w wydaniu pierwszym data jest wskazna wprost. Gdy Marlon M. chciał wywiźć łupy z Polski chciał skorzystać z łajby, która brała udział w Operacji "Żagiel" 74 (Operation Sail 74). Taka impreza odbywała się u nas rzeczywiście z dużym hukiem, i niżej podpisany ją pamięta. No, z tego roku oczywiście niżej podpisany pamięta przede wszystkim WM 74, które częściowo oglądał w kolorowym telewizorze (na wczasach), co było naówczas nowością. Akcja powieści toczy się więc w 1974 r. Ale być może w innych wydaniach jest to inaczej potraktowane. Idąc tym tropem, Monika ujrzała więc światło dzienne w 1950 r. Sięgając jeszcze do swoich wspomnień, to powieść właśnie ukazała się w 1977 r., nabyłem ją w pierwszych dniach lipca, ewentualnie w pierwszych dniach sierpnia. Dwa razy tego lata jechałem do Wrocławia i pamiętam, że powieść doczytywałem w pociągu. Aha, 16 sierpnia w wieku 42 lat, zmarł Elvis. Mocno nas to zaskoczyło, bo byliśmy przekonani, że już dawno nie żyje - tak nam się wydawał archaiczny! Człowiek był wtedy na etapie Deep Purple, więc, sami rozumiecie...

PS. Co nie przeszkadza, żeby ZN znał osobiście Andrzeja Szalawskiego; można zaryzykować stwierdzenie, że znał go raczej na pewno w łódzkich czasach.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2012-12-30, 22:40, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2012-12-30, 23:32:47   

Ponadto Nienacki nawet kiedy wstawiał realną osobę do swojej książki, to nie ułatwiał nam zadania, podając jej prawdziwe imię czy też inicjały. Dzięki temu szukanie jest trudniejsze i ciekawsze... :D
A przy okazji, byłem w Gdyni w 1974 roku na Operacji Żagiel. Kupowało się w kiosku widokówki z różnymi żaglowcami, a potem chodziło się po wszystkich statkach i zbierało ich pieczątki. Regaty wygrał radziecki żaglowiec "Kruzensztern", ich pieczątkę też miałem.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8628
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-31, 15:26:49   

TomaszK napisał/a:
Ponadto Nienacki nawet kiedy wstawiał realną osobę do swojej książki, to nie ułatwiał nam zadania, podając jej prawdziwe imię czy też inicjały. Dzięki temu szukanie jest trudniejsze i ciekawsze...


Jak najbardziej. Zdarzało się jednak, że bywał podstępny, chytry i perfidny niczym Albion i osobom istniejącym pozostawiał ich autentyczne personalia; taki zabieg świetnie uwiarygodnia fabułę. W tym tomie wytępuje jak najbardziej rzeczywisty pan Eugeniusz z Wejsun, o którym koledzy już wspominali. Pamiętam, że w TV był gdzieś w końcu 80-tych albo na początku 90-tych film dokumentalny o nim.
_________________
Z 24
 
 
Simon Templer
Sympatyk Samochodzika
SimonTempler


Wiek: 48
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 123
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2014-01-26, 20:49:47   

Czyli dziś Monika S. ma już 64 lata. Dużo.
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2905
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2016-04-01, 17:18:30   

Dla mnie zawsze ma 24. :)
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8628
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-02, 17:25:54   

Piratka napisał/a:
Dla mnie zawsze ma 24. :)


:564:

Tak jest :) .
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 10