PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
105. Skarby iławskiego ratusza
Autor Wiadomość
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-05-21, 17:10:53   105. Skarby iławskiego ratusza

Na początku należy nadmienić, ze „Skarby iławskiego ratusza” to jednak nie „Willa Anna”. Książka niezwykle przyjemna i łatwa w odbiorze. Szybko się ją czyta. Jest w niej klimat wakacyjnych podróży, mazurskich jezior, słońce, harcerze i co najważniejsze zagadka.

Jeśli coś mnie razi to o dziwo jest to dość archaiczny język, stosowany zwłaszcza przez harcerzy. Tak, jakby autor chciał przenieść klimat dialogów z lat 60-tych i 70-tych do czasów współczesnych i szczerze mówiąc średnio to wyszło. Jaki nastolatek dziś zwraca się do kobiety panno Rito???

Ogólnie pozytywne wrażenia, książka warta przeczytania, jednak wg mnie potencjalną grupą odbiorców tomu nr 105 są dzieci w wieku 10-14 lat.

Ocena: 6/10

P.S. Czesio przenieś gdzieś posty z działu willa Anna, albo zmień numer na 106, bo wg tego co jest na okładce, willa będzie następna w kolejności.
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2011-12-31, 17:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arsen Lupin 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 113
Skąd: Oława
Wysłany: 2011-05-21, 23:33:54   

czyli wyszło na moje, Willa Anna to jednak nie to samo co Skarby Iławskiego Ratusza :p
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-21, 23:47:17   Re: 105 - Skarby iławskiego ratusza

michal_bn napisał/a:
Ogólnie pozytywne wrażenia, książka warta przeczytania, jednak wg mnie potencjalną grupą odbiorców tomu nr 105 są dzieci w wieku 10-14 lat.

Ups, to chyba nie dla mnie. :D A w jakim przedziale wiekowym szacujesz grupę docelową, powiedzmy "El Greco"? Pytam chcąc złapać skalę porównaczą. :)
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-05-22, 00:02:22   Re: 105 - Skarby iławskiego ratusza

Kustosz napisał/a:

Ups, to chyba nie dla mnie. :D A w jakim przedziale wiekowym szacujesz grupę docelową, powiedzmy "El Greco"? Pytam chcąc złapać skalę porównawczą. :)


Bardzo podobnie. Większość książek Jakuba Czarnika jest skierowana moim zdaniem do młodszego odbiorcy, ale takie książeczki też warto od czasu do czasu łyknąć. Są lekkie i nie przemęczają komórek mózgowych ;-)

Jeśli "El Greco" zrobił na Tobie tak negatywne wrażenie, to obawiam się że tutaj także się rozczarujesz, ale nie zaszkodzi spróbować. Niespełna 180 mało wymagających stron to góra 2 wieczory ;-) Jedyne co możesz stracić to czas i 25 zł :)
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18950
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-05-22, 00:07:54   

michal_bn napisał/a:
Jedyne co możesz stracić to czas i 25 zł :)

Chyba, że pojawi się e-book ;-)
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 44
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19231
Wysłany: 2011-05-22, 14:22:46   

Unieski napisał/a:
michal_bn napisał/a:
Jedyne co możesz stracić to czas i 25 zł :)

Chyba, że pojawi się e-book ;-)

Za który też trzeba przecież zapłacić, prawda kolego Unieski? :D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18950
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-05-22, 16:00:39   

Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
michal_bn napisał/a:
Jedyne co możesz stracić to czas i 25 zł :)

Chyba, że pojawi się e-book ;-)

Za który też trzeba przecież zapłacić, prawda kolego Unieski? :D

No tak, tak, oczywiście, jakżeby inaczej :027:
 
 
 
Arsen Lupin 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 113
Skąd: Oława
Wysłany: 2011-05-23, 12:28:24   

Unieski napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
michal_bn napisał/a:
Jedyne co możesz stracić to czas i 25 zł :)

Chyba, że pojawi się e-book ;-)

Za który też trzeba przecież zapłacić, prawda kolego Unieski? :D

No tak, tak, oczywiście, jakżeby inaczej :027:


ee ja tam wole standardową, drukowaną książkę :p
 
 
maq 
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 49
Wysłany: 2011-06-25, 13:38:29   

Świetna książka.
To jak na razie jedyna przeczytana przeze mnie kontynuacja. Taka druga częśc "Nowych przygód...". Idealnie nadaje się na początek wakacji. Zachęcam do lektury, szczególnie, że autor rewelacyjnie kontynuuje dzieło Nienackiego. Wartokość akcji i dialogi... książkę połknęłem niesamowicie szybko.
Jedna tylko rzecz mi się nie podobała. Zamkiem w Szymbarku opiekuje się mężczyzna, zresztą bardzo charakterystyczny Pan. Ciężko było się przestawić na kobietę w tej roli :)
 
 
Arsen Lupin 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 113
Skąd: Oława
Wysłany: 2011-07-02, 19:07:47   

maq napisał/a:
Świetna książka.
To jak na razie jedyna przeczytana przeze mnie kontynuacja. Taka druga częśc "Nowych przygód...". Idealnie nadaje się na początek wakacji. Zachęcam do lektury, szczególnie, że autor rewelacyjnie kontynuuje dzieło Nienackiego. Wartokość akcji i dialogi... książkę połknęłem niesamowicie szybko.
Jedna tylko rzecz mi się nie podobała. Zamkiem w Szymbarku opiekuje się mężczyzna, zresztą bardzo charakterystyczny Pan. Ciężko było się przestawić na kobietę w tej roli :)


dobrze wiedziec, bo własnie sobie zamawiam :) jesli to jest taki klimat jak Nowe Przygody to juz sie nie moge doczekac tej książki u mnie w domu :okulary:
 
 
Arsen Lupin 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 113
Skąd: Oława
Wysłany: 2011-07-25, 14:18:37   

świetna, wakacyjna pozycja, w sam raz na lato, polecam :)

wygląda na to ze to nie koniec kontynuacji, z tyłu książki widnieje w przygotowaniu "Willa Anna"
 
 
Tomasz 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 1268
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-07-30, 16:35:07   

W ubiegłą środę wróciłem z urlopu w Jerzwałdzie. W Iławie w Ratuszu nabyłem tą część. Nadmieniam, że nigdy wcześniej nie czytałem żadnej kontynuacji i to była moja pierwsza. Skusiła mnie opinia jednego z forumowiczów, który opisywał tą pozycję jako świetną, oddającą klimat Samochodzików Nienackiego. Trzeba przyznać, że faktycznie tak jest, ale odnoszę wrażenie, że autor pisząc tę książkę nie wysilił się na coś oryginalnego tylko zrobił z tego coś w rodzaju "Greatest Hits" kanonu. No bo jak inaczej zinterpretować opisy poszukiwania skarbu, gdzie główny bohater schodzi do studni - przecież to nic innego jak Templariusze. Ojciec Tonego Rexa nazywa się Henry Smith :/ - czy naprawdę autor już nie mógł się wysilić na oryginalniejsze nazwisko niż nasz stary znajomy różokrzyżowiec z Tajemnicy Tajemnic??? A sam Tony Rex też zbytnio przypomina Rogera Moora ze Złotej Rękawicy. Sławny, bogaty, wysportowany, przystojny itd... Pomysł z niemieckimi żołnierzami, którzy ukryli skarb, a konkretnie Jurgen Keller nie zły, ale czy nie przypomina skarbów ukrytych przez pułkownika Keniga w Zagadkach Fromborka? Do tego odnoszę wrażenie, że pan Czernik nie do końca miał pomysł jak wykorzystać wehikuł. Niby jest, niby podąża za starym audi pani Romy, ale trudno to uznać za pościg i wykorzystanie wszystkich jego walorów. Nie wiedząc jak go wykorzystać autor po prostu serwuje wehikułowi błahą jak się później okazuje usterkę, jednocześnie unieruchomiając i pozbywając się w dalszej części książki. Kolejną rzeczą, która mi się nie podoba to chronologia. Przez cały czas mowa jest o ukrytych skarbach pod koniec wojny. W książce akcja dzieje się pół wieku później. Cały czas przewijają się terminy "pół wieku", "pięćdziesiąt lat" itp. Pani Roma ma została określona na około 70 lat, czyli w 1945 roku mogła mieć około 20 lat. OK. Młoda, oddana sprawie żołnierka. Czyli wszystkie te opisy wskazują, że akcja w książce dzieje się w połowie lat dziewięćdziesiątych. To skąd autor w połowie lat dziewięćdziesiątych wziął komórki z melodyjkami popularnych piosenek, kiedy wtedy były proste aparaty z kilkoma dzwonkami bez możliwości ściągania ulubionych piosenek z zewnątrz? Skąd terminy allegro Pan "Kup Teraz", które to allegro powstało dopiero w 1999 roku? I na koniec sama postać głównego bohatera. Rozumiem, że Tomasz ma już swoje lata i zatrudnił - zapewne po starannej selekcji ;-) - pracownika młodego, który jak najwierniej odpowiadał by predyspozycjami, instynktem, talentem i wiedzą jemu samemu, ale ograniczyć osobę naszego słynnego detektywa-amatora do kilku telefonów to chyba przesada. Przecież dyrektor Marczak też był już statecznym panem, mającym na głowie mnóstwo obowiązków, a mimo to bardzo często znalazł czas żeby dojechać i wspomóc radą, doświadczeniem swojego podwładnego. Podsumowując wiem, że kolejnych kontynuacji już raczej nie kupię, (chociaż jak widać nigdy nie należy mówić nigdy), ale jednocześnie ta pozycja nie będzie też tą, którą po przeczytaniu odłożę na półkę i już nigdy do niej nie wrócę, bo faktycznie są ciekawe opisy Jezioraka, Iławy i okolic. Czytając w nocy te opisy uśmiechałem się sam do siebie gdy czytałem o ulicach i miejscach W Iławie, po których parę godzin wcześniej chodziłem :)
_________________
"Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów" - Kartezjusz
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-30, 18:47:31   

Recenzja fantastyczna Tomaszu, ale teraz mam dylemat: kupić czy nie kupić? ....Myślę, że jesteś b. spostrzegawczy, ja pewnie czytając ją po raz pierwszy nie dostrzegłabym tych wszystkich rzeczy, które Ty wypatrzyłeś! :D ;-)
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-07-30, 19:02:42   

Ja polecam Iwmali :) :) :)

Faktycznie recenzja Tomasza świetna :) Co do pani Romy, to myślę że autor źle policzył jej wiek. Akcja książki zdecydowanie ma miejsce w czasach współczesnych.

Czytałem a nie zauważyłem :)
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2011-07-30, 19:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-31, 23:43:44   

Kiedy w towarzystwie bardzo poważnej lektury rozłożyłem się na skąpanym w wiosennym słońcu tarasie poczułem, że to nie ona jest moim przeznaczeniem tego dnia. Wystarczyło oderwać wzrok od książki by ujrzeć przed sobą wodę, o tej porze roku, mieniącą się jeszcze błękitem i jachty halsujące na targanej lekkimi szkwałami tafli jeziora. Nagła myśl przywiodła mnie w rejony, w których odkąd pamiętam, duszę swą oddawałem w opiekę Zbigniewowi Nienackiemu. I kiedy po raz siedemdziesiąty siódmy miałem już zanurzyć się w przygodach pana Tomasza nad Jeziorakiem, miast szumu fal i zapachu smażonego szczupaka ogarnął mnie pewien niesmak. Nie mam przecież ochoty na tę ciężko strawną dawkę dydaktyki, którą nawet Adam Bahdaj stosował z większym umiarem. Znowu wraz z Tomaszem mam resocjalizować Czarnego Franka? Nie zamierzam też uczestniczyć w produkcji filmowej klasy B, bawić się w bijatyki ze Świętym albo zajmować losem trzeciorzędnych aktorek. Nie, nie… potrzebuję czegoś innego. Czegoś, w czym będę mógł odnaleźć podobną atmosferę ale zyskać też obietnicę nowej przygody. W ten właśnie sposób w moich rękach znalazły się „Skarby iławskiego ratusza”.

I był to poważny błąd. Atmosfera szybko gdzieś wyparowała, a nieudolnie skonstruowana fabuła, pełna potknięć, niespójności i zwykłych głupot dopełniła czary goryczy. To nie jest tak, panie Czarnik, że brak pomysłu na książkę da się zastąpić historią zlepioną z kilku sprawdzonych samochodzikowych chwytów. Słowem, chała.
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2013-06-01, 10:07:31   

Kustosz napisał/a:

I był to poważny błąd. Atmosfera szybko gdzieś wyparowała, a nieudolnie skonstruowana fabuła, pełna potknięć, niespójności i zwykłych głupot dopełniła czary goryczy. To nie jest tak, panie Czarnik, że brak pomysłu na książkę da się zastąpić historią zlepioną z kilku sprawdzonych samochodzikowych chwytów. Słowem, chała.


Hmmm. Ja się nie zgodzę tutaj z Kustoszem. Wg mnie ta książka jest skierowana głównie do młodszych dzieci. Mnie się tutaj nie podobało jedynie to, że czytając ten tom co chwilę zdawałem sobie sprawę ze jestem na niego za stary. Może Czarnik przerobił jakąś swoja książkę dla dzieci na samochodzika??? ;-)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-02, 13:44:59   

Ja jestem od dawna za stary i na kontynuacje i na oryginały, ale to nie ma nic do rzeczy. Czy Twoim zdaniem książki dla dzieci mają być głupsze niż dla dorosłych? Swojej pięcioletniej córce czytam właśnie „Dzieci z Bullerbyn”. Zgodzisz się, że jestem za stary na tę powieść? Uważam jednak, że to świetna, mądra lektura, fantastycznie oddziałująca na wyobraźnię.
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7256
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2013-06-02, 15:40:31   

Kustosz napisał/a:
Czy Twoim zdaniem książki dla dzieci mają być głupsze niż dla dorosłych?


Głupsze to nieodpowiednie słowo, ale prostsze w odbiorze na pewno. Nie uważam "Skarbów iławskiego ratusza" za książkę głupią, ale niezwykle łatwą i przyjemną w odbiorze i potrafiącą zaciekawić młodego czytelnika. Głupia to jest "Naga broń", "Straszny film" czy "Głupi i głupszy". Łatwo zauważyć, że odbiorcą tych treści docelowo miał być bardzo młody czytelnik. Wg mnie nawet młodszy niż innych książek Czarnika.
Ja tę pozycję oceniam pozytywnie, ale bez rewelacji.

Kustosz napisał/a:
Swojej pięcioletniej córce czytam właśnie „Dzieci z Bullerbyn”. Zgodzisz się, że jestem za stary na tę powieść? Uważam jednak, że to świetna, mądra lektura, fantastycznie oddziałująca na wyobraźnię.


Bardzo dawno czytałem te książkę, ale pamiętam, że jak byłem dzieckiem to bardzo mi się podobała. Kto wie, może "Skarby iławskiego ratusza" nie spodobałyby się Twojej córce, ale za kilka lat sama będzie mogła to sprawdzić :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Promethidion 
Twórca
Michał Młotek - autor książek dokumentalnych


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Iława
Wysłany: 2015-06-08, 12:12:24   

Minęło już trochę czasu, więc mogę ujawnić kulisy powstawania "Skarbów iławskiego ratusza".

Wszystko zaczęło się w... iławskim ratuszu! To tam narodził się pomysł stworzenia iławskiej kontynuacji i tam doszło do pierwszego spotkania z właścicielami wydawnictwa i autorem, którym nie był jednak Jakub Czarnik.

Chyba jako pomysłodawcy chcieliśmy zbyt mocno zaingerować w koncepcję, bo pierwszy autor nie podjął się napisania książki. Tak doszło do mojego pierwszego spotkania z Jakubem Czarnikiem. Niesamowita postać.

Któregoś dnia odebrałem go z dworca i pojechaliśmy do ratusza, gdzie mieszkał cały weekend. Dni upłynęły nam na poszukiwaniu skarbów, spacerach po okolicy i kilkugodzinnej wizycie na zamku w Szymbarku i w kościele gotyckim w Iławie. Żył wtedy jeszcze p. Dańczyszyn, którego cząstka też jest w tej książce.

Jakub doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co jako miasto chcemy przekazać. Umiejętnie wkomponował to w swoją koncepcję. I tak powstały "Skarby iławskiego ratusza". Całość uzupełniliśmy świetnymi grafikami architekta Józefa Zbigniewa Polaka.

Ciekawostka - na początku bardzo zabiegałem, by fabuła książki sięgała czasów wojen szwedzkich. Uważałem, że na tym tle będzie można pokazać najwięcej. Ostatecznie stało się inaczej. I chyba dobrze. Bo Jakub pokazał, że ma intuicje i jest świetnym autorem.

I jeszcze jedno - pamiętam, jak otrzymałem maszynopis. Wydrukowałem go na chwilę przed wyjazdem do Elbląga. Czytałem całą podróż. To było to, co jako Iława chcieliśmy otrzymać. I to, co jako Iława chcieliśmy od siebie dać całej serii książek.

To taki mój mikroskopijny wkład w iławskiego "Pana Samochodzika".
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 88 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39171
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-06-08, 12:42:42   

No proszę Promethidionie: drugi post po bagatela 6 latach! :564:
Bywa i tak. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10