PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

 Ogłoszenie 
****

22 kwietnia w wieku 85 lat zmarł Stanisław Jędryka, reżyser Wyspy Złoczyńców

ale także seriali: "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech", "Stawiam na Tolka Banana", "Szaleństwo Majki Skowron"

Nasz forumowicz, przyjaciel naszego forum.

****

Wywiad – rzeka z Panem Stanisławem, udzielony naszemu forum

****

Stanisław Jędryka nie żyje


Poprzedni temat :: Następny temat
Konkursowe wiersze for(um)owiczów na temat TajemnicyTajemnic
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 87 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 22905
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-15, 23:34:18   Konkursowe wiersze for(um)owiczów na temat TajemnicyTajemnic

Oto wiersze nadesłane w edycji tajemniczej:

1. emilianowak Bez tytułu
2. Nietajenko Golema tragedia
3. Robinoux Przepis na amulet dla Franciszka S. (z przestrogą)
4. Athenais Przeznaczenie i tak w końcu człowieka dopada
5. Captain Nemo Tajemnica Tajemnic - czyli jak walczą jubilerzy
6. Protoavis Wierszoballada
7. Berta von S. Zagadka tajemnicy – instrukcja dla początkujących


-------------------------------------------------------------------------

1. Bez tytułu

alchemia, magia, te sprawy
zachęca do wspólnej zabawy
zabawy bez prawa litery
bo chodzi o kasę, o przemyt

nie takie zagadki i misje
rozwiązał już Tomasz znad Wisły
z kumplami lub sam też kroć razy
tym razem pomaga Protazy

w zabawie tej wielu jest graczy
lecz zliczyć ich Kelley sam raczy
ten Kelley co czary uprawiał
talizman z symboli poskładał

w tym jednak cały jest szkopuł
że blaszkę tę złamał on na pół
i teraz po wsiach, cmentarzach
świat szuka klejnotów w Bieszczadach

nietrudno odgadnąć sprytnemu
że chętnych na nie jest wielu
o koniec historii nie spytasz
gdy książkę Zbigniewa przeczytasz


----------------------------------------------------------------------------------------


2. Golema tragedia

O, losie nieszczęsny, któryś mi zgotował
ty, rabinem Lowe zwany, Jehudo Ben Bacalel!
Powstałem z błota abym ducha nie zachował,
jeno wszelką pracę wykonał, nie skarżąc się wcale.

Jakiż błąd, rabinie, musiałeś w alchemii władaniu
wykonać, stosując swe zaklęcia i czary wielkie rzucając,
że obok ciała z gliny duszę, co śni o kochaniu
stworzyłeś. Ona cierpi, w konwulsjach się wije łkając.

Jam jest Golem, jam jest stworzeniem z gliny i błota,
w którego tchnięto życie, a duszę zda się Bóg przemycił.
Nie dla mnie jednak konkury, mnie przeznaczona robota
w samotności niezmiernej, o to czym żeś mnie zaszczycił.

Ja już nie chcę tak cierpieć. Błagam cię przeto Rabinie
abyś mi z ust talizman wyjął, bym się w proch obrócił.
Inaczej dom Twój, ogród, włości i mury staną w runie
za moją to sprawą, bo pragnę byś mi jarzmo zrzucił.

Czy nie starczy ci jednego miasteczka co w odmętach
zatonęło po dachy. Pozwól mi odejść i spocząć w synagodze.
Tam złóż mnie na praskim Josefowie na strychu deskach.
Bogu zostaw co boskie, a moją historię głoś ku przestrodze.

---------------------------------------------------------------------------------


3. Przepis na amulet dla Franciszka S. (z przestrogą)

Talerz łajna nietoperza,
amfisbena, ćwiartka wódki,
jędzy, z gęby, woń nieświeża,
ekstrakt z moczu prostytutki,
maź ze skrzeku, skok zająca,
nerecznicy cztery kłącza,
iguany ząb złamany,
całość zgrabnie zamieszamy,
a gdy księżyc wzejdzie cicho
- talizman nad talizmany
alchemia da przemytnikom...

Jeno bacz pan, panie Skwarek
- ekstra ważna rzecz w kabale
mądrość – zabytkowych ikon
nie powierzać ołtarzykom
i choć zda się pewnym zamek,
cudzych nie dotykać klamek!


----------------------------------------------------------------------------------


4. Przeznaczenie i tak w końcu człowieka dopada

W dawnych wiekach
Magów sfora
Się kręciła gdzieś po dworach,
Każdy duch w kolejce czekał
By szarlatan go wywołał.

Mnóstwo śmieci
Po nich mamy:
Jakieś blaszki, talizmany,
Lustra, kule – nimi szczyci
Się alchemik szanowany.

Każdy duchem
Jest obecnie
I nie knuje nic już niecnie,
Za to zmaga się z kłopotem,
Bo wywołać ich nikt nie chce.

Tomasz jawnie
Zagadkami
Nie chciał parać się nocami
I przynajmniej raz normalnie
Zająć się przemytnikami.

W Pradze czeskiej
Tropił śmiałe
Wyczyny ich zbyt zuchwałe
I w Bieszczadach gdzieś pod Leskiem,
Lecz wpakował się w… kabałę.


-------------------------------------------------------------------------------------------


5. Tajemnica Tajemnic - czyli jak walczą jubilerzy

Kiedy gang przemytników grasuje
ikony halickie przemyca,
Kiedy psa nagle dostajesz
który wcale Cię nie zachwyca,
Kiedy ów pies to bestia okrutna
z którym toczysz co dzień swój bój,
Kiedy Marczak Ci nie pomaga
bo mówi że problem jest Twój,
Kiedy Pan Dohnal prosi w swe progi
( od czego są przyjaciele? ),
Kiedy Ludmiła jest całkiem normalna
druga facetem jest w damskim ciele,
Kiedy zabłysnąć chcesz przy kobietach
rywali ciągle przybywa,
Kiedy zwykły magister Skwarek
we wszystkim Ciebie ogrywa
Kiedy śledzą Cię i szpiegują
przy całej tej zabawie,
Kiedy oka z Ciebie nie spuszczą
i jeżdżą za Tobą na Javie,
Kiedy dwóch alchemików odkrywa
jak zrobić złota i tony
Kiedy talizman ku temu prowadzi
a nie są to zabobony,
Oglądnij się wtedy za siebie
tak w ramach tylko prewencji
Czy czasem jakiś jubiler
nie zwalcza konkurencji...


------------------------------------------------------------------------------------------------


6. Wierszoballada

Na podstawie XIX-wiecznej ballady Adama Mickiewicza w XXI wieku przez domorosłego wierszokletę o znacznie mniej znanym nicku niż poeta wyżej wymieniony nazwisku na utwór konkursowy przez Bertę organizowany skrócona i przysposobiona.


Kradną, łupią, przemycają,
W pięknych Bieszczadach swawola;
Ledwie drzewa się ostają
Haha, hihi, hejże, hola!

Marczak usiadł w końcu stoła
Podparł się w boki jak basza;
Znów ikony giną! – woła,
Czas zadzwonić po Tomasza.

A nasz Tomasz, kawał zucha,
Od Księżyca aż do Słońca
Do słuchawki mruknął: Słucham?
Nie ma bata na pierońca.

Raz, gdy ze szklanki pił mleko
Myśląc o czarach i magii,
Błysnął jak Umberto Eco
Aż trop zawiódł go do Pragi.

Praga. Piękna to stolica,
Pełna zaułków, cmentarzy,
A na deser krasawica
Co o byciu chłopcem marzy.

Talizmany z gablot giną
Nagle czmycha Zdenek Blacha,
Trop łapie Tomasz wraz z psiną
A złodzieje mają stracha.

Jak rozwikłać sekret blaszki?
Alchemików tajemnice?
Czytajcie „Z dziennika Baśki,”
Wertujcie książki stronice.

Pisał bym tak długo jeszcze
Lecz nikt za to mi nie płaci,
A nie jestem przecież wieszczem,
Który czas na wiersze traci.


---------------------------------------------------------------------------------------------


7. Zagadka tajemnicy - instrukcja dla początkujących

Gdy rozwiązać chcesz zagadkę talizmanu od Kelleya
To nie pytaj alchemika, co metale w złoto zmienia
I nie buduj żadnych stołów, żeby wywoływać zjawy
(licząc, że ci cwany Löwe tajemnice swe wyjawi)

Nie ma sensu też się włóczyć po Bieszczadach z harcerzami
Ani walki psów urządzać, ani łazić za Gnatami
Ani ścigać Zdenka Blachę, ani szczuć magistra Skwarka
(co urządził sobie przemyt starych ikon gdzieś w podarkach)

Jedź do Pragi, idź na cmentarz, tam poszukaj grobu Chawy
Spójrz na Drzewo Wiadomości i w hebrajskim nabierz wprawy,
Bo by wiedzieć, gdzie klejnoty nader cenne są ukryte
Musisz w stanie być odczytać, co na grobie jest wyryte

Potem możesz już się miło relaksować z Dohnalami
I zaprosić piękną Helę gdzieś na urlop nad morzami
By pomówić o słowikach, albo chociaż o dżenderze
Chociaż w to, że przyjechała, to ja jakoś już nie wierzę…
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10