PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Praskie ślady Pana Tomasza
Autor Wiadomość
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-25, 22:18:29   

Mam nadzieję, że zrobisz swoją relację z Pragi ze zdjęciami. Pawła była super, ale ciekawi mnie jak ją Ty zwiedzałeś i jak opiszesz te samochodzikowe miejsca. Plissssssssss. :D
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 22 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 11920
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2012-09-26, 09:03:27   

tomecki napisał/a:
strzałem w "10" byłaby wyprawa do Pragi w gronie forumowiczów!


Przychylam się do tego pomysłu! :564:


A tak na poważnie (chociaż tamto wyżej też było poważne) planuję wyjazd do Pragi wiosną (chyba,że jeszcze się skuszę na Sylwestra)
Tomecki-co to za "czeski grupon"? Już teraz pooglądałabym oferty.

A co do tego napiwku,o którym wspomniałeś...to samo funkcjonuje we Włoszech pod nazwą "coperto". Tam liczą od osoby. Najdroższe coperto,które zauważyłam wynosiło 9 euro od osoby!!!! Jednak informacja o tym jest umieszczona w menu,więc nie ma zaskoczenia.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 35850
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-09-26, 09:19:33   

Koniecznie rozwiń relację!

tomecki napisał/a:
W najbliższym czasie postaram się wrzucić kilka dodatkowych fotek w relacji z wybrawy do Pragi PawlaK: http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=


A link jest wadliwy! Domyślam się ze chodziło tu o link do relacji Pawła?
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 7238
Wysłany: 2012-09-26, 09:30:00   

Szara Sowa napisał/a:
Koniecznie rozwiń relację!


Też tak myślę, tym bardziej, że podczas swojej wycieczki nie ogarnąłem kilku miejsc (oprócz kempingu, o którym wspominałem, to jeszcze paru) i kilku zdjęć nie opublikowałem (np. most Svatopluka Cecha).
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
tomecki 
Czytał Samochodzika


Wiek: 39
Dołączył: 14 Sie 2012
Posty: 69
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-09-26, 21:55:18   

She71 zajrzyj na www.turez.pl. Trafiłem na ich stronę przez przypadek i udało mi się znaleźć hotel za 220 zł (2 noce dla 2 osób ze śniadaniem) pół godziny od centrum Pragi (autobus + metro). Hotel klimatyczny, bo zalatywał komuną, ale będąc fanem Samochodzika ma to swoje plusy :) Co prawda miałem pewne obawy czy ten turez to nie jakaś ściema i liczyłem się z tym, że kasa przepadnie, ale wszystko było w jak najlepszym porządku.

Co do napiwku w Pradze, to nic w menu nie było wspomniane, że sami narzucają 50 koron za obsługę przez naburmuszoną kelnerkę. Można się przejechać mając pustki w portfelu po całym dniu zwiedzania miasta :okulary:

Pawel jeśli nie masz nic przeciwko to "podłączę" się pod Twój temat, żeby wszystko co o Pradze było w kupie :D
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-26, 22:21:20   

tomecki napisał/a:
Co do napiwku w Pradze, to nic w menu nie było wspomniane, że sami narzucają 50 koron za obsługę przez naburmuszoną kelnerkę

Mój ślubny kiedyś na Starym Mieście zapłacił 100 koron za piwo, ale był wkurzony! :D A kawałek dalej to samo piwo było za 30 koron. :564:
 
 
tomecki 
Czytał Samochodzika


Wiek: 39
Dołączył: 14 Sie 2012
Posty: 69
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-09-27, 01:44:28   

Ceny w centrum faktycznie powalają z nóg, ale przynajmniej w McDonaldzie nie zdzierają z turystów :)

Tutaj już prawidłowy link do relacji Pawla i pierwsza część mojej relacji: http://pansamochodzik.net...p=118315#118315
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 22 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 11920
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2012-09-29, 06:38:26   

tomecki napisał/a:
She71 zajrzyj na www.turez.pl.


Znam tą stronę,bo już korzystałam z ich oferty i byłam bardzo zadowolona :)
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 708
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-09-29, 21:04:05   

Jak to dobrze, że udało mi się zobaczyć Złotą Uliczkę bez jakichś złodziejskich pakietów.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-29, 22:52:08   

michaŁ napisał/a:
Jak to dobrze, że udało mi się zobaczyć Złotą Uliczkę bez jakichś złodziejskich pakietów.

Też się z tego cieszę, trzy razy widziałam i to za DARMOCHĘ! :D
 
 
oktawiusz 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 31
Dołączył: 12 Lut 2012
Posty: 49
Skąd: Niesamowity Dwór
Wysłany: 2012-11-09, 17:39:58   

Udało mi się w Lipcu załapać się na wycieczkę do Pragi oczywiście obowiązkowy spacerek po ZŁOTEJ ULICZCE :fuckyou: z przystankiem w MC'Donaldzie Cudownie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7816
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-13, 17:18:22   Golem, Synagoga Staronova, Mistrz N.

W PSiTT Mistrz przedstawił nam ( I wydanie czytelnikowskie, z 1975 r. na str. 132-133) słynną na cały świat legendę o Golemie i jego twórcy, rabinie Loewe.
Według legendy Golem miał zostać ukryty na strychu synagogi Staronovej. ZN kilkakrotnie pisze: "synagoga Starona" traktując nazwę "staronova" jako przymiotnik od zapewne imienia czy nazwiska "Staron". Tymczasem jest to nazwa, która po czesku znaczy tyle, co po polsku "staro-nowa". Ta dziwna zbitka pochodzi (na odpowiedzialność Wiki) ponoć z tego, że jak została zbudowana została nazwana "Nową", a że później stała się najstarszą synagogą w mieście, więc... w każdym razie bardziej konsekwentnie niż w Paryżu, gdzie najstarszy z mostów nazywa się Nowy (Pont Neuf), ha, ha, ha.
Mi się bardziej podoba piękna legenda o pochodzeniu tej nazwy; już nie jestem w stanie sobie przypomnieć gdzie ją wyczytałem. Otóż według tej legendy, synagoga nie została zbudowana, lecz wykopana z ziemi: stąd była stara i nowa zarazem.
Dalej Mistrz pisze, że w młodości poszukiwał Golema ukrytego na strychu synagogi słynny reporter Egon Erwin Kisch, który opisał to w swojej książce "Jarmark Sensacji". Opis wyprawy E.E.K. na strych synagogi Staronovej w poszukiwaniu Golema zamieszczę wkrótce. Również wspomnę we właściwym miejscu o związkach E.E.K. z innym miejscem, gdzie toczy się akcja PSiTT - z Bieszczadami.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-13, 17:41, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7816
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 14:24:28   Egon Erwin Kisch w poszukiwaniu Golema

Tak jak to powiedział PS, E.E.K. wybrał się szukać Golema na strychu Staronovej synagogi i opisał tę wyprawę w zbiorku wspomnień "Jarmark Sensacji", Ja cytuję za wyd. II. wyd MON, W-wa, 1952, str 243,244.
"Jednym z moich nieaktualnych [tu w sensie: nie na tematy aktualne- Z24] reportaży było poszukiwanie nierealnego materiału. O cudotwórcy, rabinie Loewie, opowiada legenda, że ulepił z gliny Golema, figurę o postaci ludzkiej, którą natchnął życiem. Gdy to zuchwalstwo sprowadziło nieszczęście na gminę, rabin Loew pochował glinianą figurę na strychu tysiącletniej Staro-Nowej Synagogi i zagroził klątwą temu, kto ośmieli się naruszyć spokój martwego nieczłowieka. Schody na strych zniesiono.
Za pomocą żelaznych raków wdrapałem się o brzasku dnia po zewnętrznej ścianie synagogi na strych. Próbowałem iść naprzód, ale nie było tam podłogi, tylko ostre wzgórki i zapadliny z kamienia - zewnętrzna powierzchnia sklepień, które nakrywały izbę modlitw. Balansowałem w tym skalnym krajobrazie patrząc w lewo i w prawo. Wystraszony nietoperz ciągle uderzał o moją głowę.
Gdybym był odnalazł statuę, stworzoną przez mego przodka, może bym spróbował ponownie natchnąć ją życiem. Ale udało mi się to raczej dzięki nieodnalezieniu jej. W wyniku moich bezskutecznych poszukiwań i moego sprawozdania Golem ożył. We wstępie do swojej monografii o Golemie profesor Chaim Bloch opisuje to zapoczątkowanie renesansu Golema przez mnie. Dramaty, filmy, jedna opera i jedno oratorium obrały sobie Golema za bohatera. Przede wszystkim straszy on w powieści Meyrinka o tym samym tytule. Mój ojciec, który dostarczał dużo materiałów bankierowi Gustawowi Meyerowi, nie przeczuwał chyba, że jego syn dostarczy kiedyś temu klientowi materiału tak odmiennego rodzaju. Praska gmina miejska wystawiła rabinowi Loewowi, twórcy Golema, artystyczny pomnik, który hitlerowcy zburzyli w dniu swego wkroczenia."

Tekst wymaga odrobiny wyjaśnień: otóż wyprawa opisana w zacytowanym fragmencie odbyła się w 1911 albo 1912 roku (ale to jeszcze spróbuję sprawdzić), tekst powyższy nie jest reportażem, tylko po prostu wspomnieniem o wyprawie i reportażu, ewentualnie streszczeniem reportażu. Zachowałem pisownię nazw jak w książce.
Rodzina Egona Erwina Kischa zamieszkiwała w Pradze od XV wieku; rabin Leowe był rzeczywiście jednym z jego przodków.
Do opisanych czasów legendy o Golemie i rabbim Loewie były znane w zasadzie tylko praskim Żydom; właściwie to można rzec, że były rodzinnymi legendami w rodzinie E.E.K.
Ojciec E.E.K. wraz ze swym bratem prowadzili hurtownię tekstyliów i bankier G. Meyer nabywał u nich spore ilości tkanin na luksusowe ubrania. Bankier został oskarżony, słusznie, czy niesłusznie, o oszustwa giełdowe (o tym E.E.K. wspomina w innym miejscu). Nastepnie przerzucił się do branży literackiej i zasłynął tam pod pseudonimem Gustaw Meyrink; o nim i o jego powieści "Golem" również wspomina PS.
Jak wygląda gotyckie sklepienie od góry, można sie przekonać na zamku w Olsztynie, w Muzeum Warmii i Mazur. Jest tam (w każdym razie był w 99' roku) udostępniony do oglądania fragment takiego sklepienia. Wygląda to rzeczywiście niesamowicie i przemieszczanie się po tym na pewno nie należy do łatwych; zależy to zresztą od rozmiaru łuków. Po zbudowaniu sklepień te nierówności zasypywano ziemią, dla odprowadzenia naprężęń.
Tytułowy "Jarmark sensacji" to także aluzja do giełd dziennikarskich funkcjonujących w pierwszych latach XX wieku w Pradze. E.E.K. zdobył sławę jako reporter kryminalny, czy może, jakbyśmy to dziś powiedzieli, dziennikarz śledczy (ale zupełnie bez dzisiejszego ironiczno-szyderczego zabarwienia). To on ujawnił, m. in., słynną aferę pułkownika Redla (pamiętamy film Istvana Sabo z Klausem Maria Brandauerem w roli tytułowej). Książka zawiera mnóstwo szczegółów i klimatów z C.K. codzienności, C.K. niecodzienności, no i ze świata kultury. Wyobraźcie sobie stolik w "Cafe Central", gdzie razem zaprawiają Jarosław Haszek, Reiner Maria Rilke, Franz Kafka i wielu, wielu innych...
Są tam niesamowite historie (jak "Szubienicznej Toni") i upiorne zbrodnie (jak niejakiego Valesza, o którym wspomniano w "Szwejku"), ale też najdalej co trzy strony grozi pęknięcie ze śmiechu...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-14, 17:52, w całości zmieniany 11 razy  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-01-14, 19:13:06   Re: Egon Erwin Kisch w poszukiwaniu Golema

Z24 napisał/a:
Za pomocą żelaznych raków wdrapałem się o brzasku dnia po zewnętrznej ścianie synagogi na strych. Próbowałem iść naprzód, ale nie było tam podłogi, tylko ostre wzgórki i zapadliny z kamienia - zewnętrzna powierzchnia sklepień, które nakrywały izbę modlitw. Balansowałem w tym skalnym krajobrazie patrząc w lewo i w prawo. Wystraszony nietoperz ciągle uderzał o moją głowę.
Uff ! Robi wrażenie !

Pamiętam z młodości jakiś strasznie stary czeski film o Golemie, taki raczej lekki a nie horror i z elementami socrealistycznymi :D
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2013-01-14, 21:54:38   

Ciekawe, to co piszesz Z24!
TomaszuK to chyba była komedia
!
Coś mi się tak nieśmiało kojarzy. Ale nic więcej nie pamiętam -czeski film:-)
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 66 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 35850
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-01-14, 22:03:10   

Też pamiętam ten film, ale bardzo słabo. nawet nie wiem o co chodziło. Pamiętam jednak że ten chodzący Golem naprawdę mnie wtedy wystraszył. :053:
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7816
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 23:02:08   Golem na wesoło i inne

TomaszuK, Anno i Szara Sowo!
Zapewne chodzi i Wam i mi o film "Cesarski piekarz" z 1954 r.
Świetna komedia; rzeczywiście z elementami socrealizmu: w szczególności w tym momencie, jak cesarz Rudolf II mówi: "no to idziemy się przeżyć historycznie!".
Zawsze uwielbiałem czeskie komedie: teraz nigdzie ich nie można zaobaczyć.
Mam tu na myśli w szczególności "Śmierć karpia", według opowiadania Karela Czapka, który zawsze w pierwszej połowie lat 70-tych dawali około Wigilii. No i przede wszystkim prawdziwie kultowy, jak to się dziś mówi, film Trup w każdej szafie, czyli martwym wstęp wzbroniony" Jiżiego Menzla.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-14, 23:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-01-14, 23:05:47   

"Trupa w każdej szafie" mam w komputerze, oglądam go kilka razy w roku.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7816
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 23:14:20   

TomaszK napisał/a:
"Trupa w każdej szafie" mam w komputerze, oglądam go kilka razy w roku.


Skręca mnie z zazdości! I z podziwu!
_________________
Z 24
 
 
Athenais 
Twórca
Autorka tomiku poezji



Pomogła: 11 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Sie 2013
Posty: 4066
Skąd: Bath, UK
Wysłany: 2013-09-05, 21:11:08   

Mam takie pytanie do tych, którzy odwiedzili w Pradze cmentarz żydowski. Czy udało Wam się odnaleźć nagrobek z Adamem i Ewą? Bo ja szukałam i szukałam (chociaż trochę trudno było dłużej się zatrzymywać w jednym miejscu, bo ścieżka dla zwiedzających jest jednokierunkowa i ciągle ktoś mnie musiał wymijać), robiłam zdjęcia na prawo i lewo, mając nadzieję, że może później odszukam go na zdjęciu i nic :( I tak sobie pomyślałam, że może go nie ma, bo w końcu w wątpliwie udanej ekranizacji tej części PS wykorzystano nagrobek rabina Loewe, a nagrobka z Adamem i Ewą nie bylo... Skoro już mieli dostęp do cmentarza, to pewnie wykorzystaliby wszystkie, prawda?
A z drugiej strony znalazłam takie zdanie na stronie internetowej opisującej żydowskie zabytki w Pradze, w części poświęconej cmentarzowi:
Cytat:
Some human representations have symbolic meaning : small girls with hands folded in their laps symbolise unfulfilled womanhood, Adam and Eve in the Garden of Eden probably show the state of bliss.


To w końcu jest ten nagrobek, czy go nie ma? :zdziw:
_________________


Quidquid agis, prudenter agas et respice finem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12