PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 21:35
Święty relikwiarz (Uroczysko) - opinie
Autor Wiadomość
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 60
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1515
Wysłany: 2012-12-15, 22:00:57   

Z24 napisał/a:
... udało mi się napisać pierwsze wypracowanie z polskiego, które doczekało się pozytywnej (umiarkowanie) oceny. Bezczelnie wrzuciłem tam ten cytat z epitafium: Vive diu vitamque tuam perpende viator i go należycie wykorzystałem...

Dobre ! Że też mi to nie przyszło to głowy !
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 114 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-12-15, 22:03:24   

Z24 napisał/a:
Wprawdzie wtedy nie było egzaminów do szkół średnich, ale dawali nam taki wycisk, że 1/4 klasy w ciągu roku wymiękła.


Oj też to poznałem... :/
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-12-19, 20:40:37   

Uroczysko (Zodiak, 1989):
Cytat:
- Choćmy, panie doktorze - oświadczyłem wreszcie.

Ale wtopa :D :D :D
 
 
 
GrzegorzCh 
Twórca
Autor książek dokumentalnych



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 1327
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-12-21, 19:30:35   

Pan Tragacik Wysłany: 2009-08-12, 10:40 napisał/a:
Super wydanie - podoba mi się mapka wklejka. Ale ta cena to chyba gruba przesada...

Do mnie właśnie dotarło wydanie III z 1971 (ech ten zapach starej książki :-))

Niestety w tym wydaniu nie ma wklejki z mapką...
W galerii ilustracji nie znalazłem...
Mógłby ktoś poratować skanem ?
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 49 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9795
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-26, 00:28:33   Tomasz N. cenzuruje "Hamleta"

Ja też prowadzę łowy za pierwszym wydniem. Na razie muszę się kontentować "Świętym Relikwiarzem", czyli czarną serią. Z braku laku... Nabyłem go w 93' lub 94' roku jak byłem na delegacji w Wołominie.
Pamiętacie pogrzeb czaszki Regierungsratha? (str. 126-127).
"...wygłosiłem niewielkie przemówienie pogrzebowe posługująć się "Hamletem" na podobieństwo brewiarza.
-Ta czaszka miała język i mogła kiedyś śpiewać, a te gbury cisnęły ją o ziemię, jakby to była szczęka Kaina, pierwszego zabójcy! Może ta łepetyna... - tu opuściłem niewygodny dl siebie fragmencik - należała do jakiegoś polityka? Może należała do kogoś, kto chciał podejść samego Boga? - albo diabła Kuwasę - uzupełniłem."
Nie udało mi się ustalić, z czyjego przekładu korzystał Tomasz N. Na pewno nie z przekładu St. Barańczaka, ha, ha i nie Władysława Tarnawskiego, bo ten ostatni mam przed sobą. Podejrzewam, że Tomasz korzystał z przekładu Józefa Paszkowskiego, który uchodził (i chyba uchodzi nadal) za najlepszy i był szeroko eksploatowany w teatrze, (zwłaszcza, że prawo do tantiem na ten przykład wygasło, a w teatrze są to spore pieniądze).
U Władysława Tarnawskiego opuszczony fragment brzmi: "...którego teraz ten oślisko zapędza w kozi róg...". Słowa te w sztuce odnoszą się do grabarza, ale w sytuacji, gdy czaszkę trzymał sam Tomasz, można je było odnieść do niego. To jest kwestia Hamleta z aktu V scena 1.
W oryginale ta kwestia brzmi tak:
"That skull had a tongue in it, and could sing once: how the knave jowls it to the ground, as if it were Cain's jaw-bone, that did the first murder! This might be the pate of a politician, which this ass now o'er-offices, one that would circumvent God, might it not?"
Rozgadałem się, wybaczcie. Ale ja też kocham duńskiego księcia.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-16, 22:40, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1190
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2012-12-27, 10:58:38   

Z24 napisał:
U Władysława Tarnawskiego opuszczony fragment brzmi: "...którego teraz ten oślisko zapędza w kozi róg...". Słowa te w sztuce odnoszą się do grabarza, ale w sytuacji, gdy czaszkę trzymał sam Tomasz, można je było odnieść do niego. To jest kwestia Hamleta z aktu V scen 1.
Przekład Paszkowskiego jest dostępny tu:
./redir/pl.wikisource.org/wiki/Hamlet/Akt_V#Scena_pierwsza
HAMLET
Ta czaszka miała także język i mogła śpiewać. Patrz, jak nią poniewiera ten hultaj; pomiata nią, jak gdyby była szczęką Kaina, pierwszego mordercy. Może to czaszka jakiego dyplomaty, co to chciał podejść Pana Boga, a teraz ją podszedł ten osioł. No nie?
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 49 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9795
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-27, 15:15:18   

Anna napisał/a:
Z24 napisał:
U Władysława Tarnawskiego opuszczony fragment brzmi: "...którego teraz ten oślisko zapędza w kozi róg...". Słowa te w sztuce odnoszą się do grabarza, ale w sytuacji, gdy czaszkę trzymał sam Tomasz, można je było odnieść do niego. To jest kwestia Hamleta z aktu V scen 1.
Przekład Paszkowskiego jest dostępny tu:
./redir/pl.wikisource.org/wiki/Hamlet/Akt_V#Scena_pierwsza
HAMLET
Ta czaszka miała także język i mogła śpiewać. Patrz, jak nią poniewiera ten hultaj; pomiata nią, jak gdyby była szczęką Kaina, pierwszego mordercy. Może to czaszka jakiego dyplomaty, co to chciał podejść Pana Boga, a teraz ją podszedł ten osioł. No nie?


Dzięki, Anno.
Czyli Tomasz N. nie posługiwał się przekładem Paszkowskiego. No i nie Macieja Słomczyńskiego - to w uzupełnieniu żartu o Barańczaku. Jest jeszcze kilku kandydatów: Andrzej Tretiak, jak mnie pamięć nie myli, Jan Kasprowicz...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2012-12-27, 15:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1190
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2012-12-28, 16:11:21   trochę OT

Z24 napisał/a:
Z24 napisał:
Dzięki, Anno.
Czyli Tomasz N. nie posługiwał się przekładem Paszkowskiego. No i nie Macieja Słomczyńskiego - to w uzupełnieniu żartu o Barańczaku. Jest jeszcze kilku kandydatów: Andrzej Tretiak, jak mnie pamięć nie myli, Jan Kasprowicz...


Tu jest artykuł nt. Słomczyńskiego i Szekspira. Nie chodzi mi nawet o sam artykuł, ale o zawarte w nim nazwiska tłumaczy dzieł Szekspira. A jest ich na prawdę dużo!
./redir/serwistlumacza.com/content/view/25/32/
Nb. Słomczyński raczej NIE wchodzi w grę, musiałby to być ktoś wcześniejszy,dostępny Nienackiemu pod koniec lat 50tych/pocz. 60tych.
I ostatnia (mało prawdopodobna,ale potencjalnie możliwa) opcja: tłumaczenie własne Nienackiego -lub inne takie właśnie "prywatne" tłumaczenie, do którego miał dostęp.Chodzi mi tu np. o zadania które dostają np. studenci Anglistyki.
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
Ostatnio zmieniony przez Anna 2012-12-28, 16:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 49 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9795
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-28, 16:28:04   Re: trochę OT

Anna napisał/a:
Z24 napisał/a:
Z24 napisał:
Dzięki, Anno.
Czyli Tomasz N. nie posługiwał się przekładem Paszkowskiego. No i nie Macieja Słomczyńskiego - to w uzupełnieniu żartu o Barańczaku. Jest jeszcze kilku kandydatów: Andrzej Tretiak, jak mnie pamięć nie myli, Jan Kasprowicz...


Tu jest artykuł nt. Słomczyńskiego i Szekspira. Nie chodzi mi nawet o sam artykuł, ale o zawarte w nim nazwiska tłumaczy dzieł Szekspira. A jest ich na prawdę dużo!
./redir/serwistlumacza.com/content/view/25/32/
Nb. Słomczyński raczej NIE wchodzi w grę, musiałby to być ktoś wcześniejszy,dostępny Nienackiemu pod koniec lat 50tych/pocz. 60tych.
I ostatnia (mało prawdopodobna,ale potencjalnie możliwa) opcja: tłumaczenie własne NIenackiego -lub inne takie właśnie "prywatne" tłumaczenie, do którego miał dostęp.
Chodzi mi tu np. o zadania które dostają np. studenci Anglistyki.


Anno,
Oczywiście żartowałem z Barańczaka i Słomczyńskiego, bo w czasie, gdy rozgrywa się akcja "Uroczyska" nie było tych przekładów. Ale sobie przejrzałem ten artykuł na linku i myślałem, że skonam ze śmiechu, gdy autorka kopie po... Słomczyńskiego za te koszmarki "ruszaj, moja łopato"... Nie, nie mogę, ha, ha, ha, ha. No i bluźniercze potraktowanie jednego z najtrudnieszych fragmentów"Burzy": Full fathom..., gdzie, pamiętam, w wydaniu Biblioteki Narodowej (nie pamiętam w czyim przekładzie, nie chcę mi się teraz odkopywać), obok tłumaczenia jest on przytoczony w oryginale; to jest lojalność tłumacza i wydawcy!
I Anno, chyba trafiłaś: tam w artykule jest przytoczona pieśń Grabarza chyba I-go, którą kwiczą zalani w trupa Tomasz z Nemstą: wygląda na to, że w "Uroczysku" ZN wykorzystał tłumaczenie Romana Brandstaettera. Trafiony, zatopiony!
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2012-12-28, 16:35, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 49 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9795
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-29, 13:42:44   Janisławice, czyli nad grobem człowieka z mezolitu.

Tomasz N. opowiada jak poznał Nemstę. Redakcja wysłała go na reportaż do Janisławic koło Skierniewic, gdzie archeolodzy odkryli grób ze środkowej epoki kamienia. Nemsta ulitował się nad zielonym w kwestiach archeologicznych i historycznych reporterem i zajął się działalnością edukacyjną, oświecając Tomasza.
ZN wykorzystał i wplótł w narrację rzeczywiste odkrycie (o ile pamiętam, przypadkowego) w żwirowni koło wspomnianych Janisławic mezolitycznego grobu. Odkrycie to miało swoje znaczenie w dziejach naszej archeologii, gdyż uchodziło długie lata (może nawet jeszcze dziś - nie wiem) za najstarszy pochówek na ziemiach polskich. Odkrycia dokonano w 1937 r., kiedy Tomasz był najwyżej w pierwszych klasach szkoły powszechnej, ale przecież wolno autorowi rządzić się w swojej książce.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2012-12-29, 13:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-16, 22:16:36   

Jeżeli jesteś jeszcze przed lekturą Uroczyska nie czytaj tego postu bo sobie zepsujesz zabawę!!!
Nietajenko

Po raz pierwszy przeczytałem Uroczysko, nie dlatego, że lada dzień będzie konkurs lecz po prostu w żaden sposób wcześniej nie mogłem wejść w posiadanie tej pozycji. Jakie wrażenia? Muszę przyznać, że początkowo strasznie mnie ta książka męczyła i nie czułem tego "feelingu", który przy regularnych Samochodzikach powoduje, że chce się przewracać jak najszybciej kolejne karty. Jakoś nie specjalnie wciągnęła mnie historia psikusów Kuwasy i wyobcowania Tomasza wśród archeologów. Ale... czym, dalej w las tym było lepiej, lepiej i jeszcze raz lepiej. Praktycznie od momentu (dla mnie), w którym Tomasz poznaje Justa (nota bene nie wiedziałem, że nasz przyszły muzealnik był takim miłośnikiem wina domowej roboty :) )akcja nabiera rozpędu i zaczynam obcować z czymś co tak doskonale znam i za co pokochałem Samochodziki. Końcówka to już prawdziwa "jazda bez trzymanki" a sekwencje penetracji tunelu, czy też pogoni za złodziejem relikwiarza jako żywo przypominają najlepsze fragmenty Templariuszy czy Księgi Strachów, choć sama doza przemocy (zabójstwo zielarza) nigdzie indziej nie pojawia się w takim stopniu.

Kolejną interesującą kwestią są relacje damsko męskie i powiem szczerze, że zdumiony byłem dosłownością niektórych opisów. Tego mi trochę brakuje tego w kanonie ale wychodzę z założenia, że było to chyba celowe założenie Nienackiego. Dzięki Uroczysku, dowiedziałem się że Tomasz NN ZAKOCHAŁ SIĘ! i jak się wydaje było to uczucie odwzajemnione! Ciekaw jestem przyczyny rozstania z Babim Latem. Tak się musiało chyba jednak stać bo przecież Pan Samochodzik nie byłby tym samym Panem Samochodzikiem z niewiastą (żoną?) u boku!

Podsumowując, muszę powiedzieć, że w sakli 1 - 10 daje Uroczysku mocną 8 i na pewno w niedalekiej przyszłości znów sięgnę po tą pozycję.

P.S.
Jeżeli chodzi op tunel pod kolegiatą to będąc w Tumie kilkanaście lat temu miejscowy kościelny mówił nam o tym, że prawdopodobnie jest/był tunel łączący kolegiatę z zamkiem w Łęczycy. Nie wiem ile może być w tym prawdy.
P.S. 2
Z chęcią wybiorę się z kimś z Łodzi w którąś sobotę/niedzielę poszukać Czartorii i mauzoleum :)
Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2013-01-17, 07:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 49 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9795
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-16, 22:55:58   

johny napisał/a:
Ciekaw jestem przyczyny rozstania z Babim Latem. Tak się musiało chyba jednak stać bo przecież Pan Samochodzik nie byłby tym samym Panem Samochodzikiem z niewiastą (żoną?) u boku!


Żeby się tego dowiedzieć musisz przeczytać "Skarb Atanaryka". Ale i tak niczego się nie dowiesz. Tomasz N. był, to znaczy jest, gentlemanem i na pewne szczegóły spuszcza zasłonę milczenia. Melancholijnie tylko stwierdza, że dziś (tj. w czasie gdy rozgrywa się akcja "Skarbu...") wie, że to była błahostka. Ale "Skarb.." i tak jest wart przeczytania.
Oczywiście, że PS z jakąś panią na stałe u boku, to może dałoby się wyobrazić, ale dla powieści przygodowej to pomysł samobójczy. Mistrz wiedział co robi.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-01-16, 22:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 736
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-01-16, 23:04:16   

johny, na Czartorię poczekajmy do cieplejszych miesięcy i skompletujmy ekipę.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Milady 
Fanatyk Samochodzika
Profil zawieszony



Pomogła: 49 razy
Dołączyła: 03 Lut 2011
Posty: 4168
Skąd: Bezludna wyspa
Wysłany: 2013-01-16, 23:04:16   

johny napisał/a:
Po raz pierwszy przeczytałem Uroczysko, nie dlatego, że lada dzień będzie konkurs lecz po prostu w żaden sposób wcześniej nie mogłem wejść w posiadanie tej pozycji. Jakie wrażenia? Muszę przyznać, że początkowo strasznie mnie ta książka męczyła i nie czułem tego "feelingu", który przy regularnych Samochodzikach powoduje, że chce się przewracać jak najszybciej kolejne karty. Jakoś nie specjalnie wciągnęła mnie historia psikusów Kuwasy i wyobcowania Tomasza wśród archeologów. Ale... czym, dalej w las tym było lepiej, lepiej i jeszcze raz lepiej. Praktycznie od momentu (dla mnie), w którym Tomasz poznaje Justa (nota bene nie wiedziałem, że nasz przyszły muzealnik był takim miłośnikiem wina domowej roboty :) )akcja nabiera rozpędu i zaczynam obcować z czymś co tak doskonale znam i za co pokochałem Samochodziki. Końcówka to już prawdziwa "jazda bez trzymanki" a sekwencje penetracji tunelu, czy też pogoni za złodziejem relikwiarza jako żywo przypominają najlepsze fragmenty Templariuszy czy Księgi Strachów, choć sama doza przemocy (zabójstwo zielarza) nigdzie indziej nie pojawia się w takim stopniu.

Kolejną interesującą kwestią są relacje damsko męskie i powiem szczerze, że zdumiony byłem dosłownością niektórych opisów. Tego mi trochę brakuje tego w kanonie ale wychodzę z założenia, że było to chyba celowe założenie Nienackiego. Dzięki Uroczysku, dowiedziałem się że Tomasz NN ZAKOCHAŁ SIĘ! i jak się wydaje było to uczucie odwzajemnione! Ciekaw jestem przyczyny rozstania z Babim Latem. Tak się musiało chyba jednak stać bo przecież Pan Samochodzik nie byłby tym samym Panem Samochodzikiem z niewiastą (żoną?) u boku!

Podsumowując, muszę powiedzieć, że w sakli 1 - 10 daje Uroczysku mocną 8 i na pewno w niedalekiej przyszłości znów sięgnę po tą pozycję.

P.S.
Jeżeli chodzi op tunel pod kolegiatą to będąc w Tumie kilkanaście lat temu miejscowy kościelny mówił nam o tym, że prawdopodobnie jest/był tunel łączący kolegiatę z zamkiem w Łęczycy. Nie wiem ile może być w tym prawdy.
P.S. 2
Z chęcią wybiorę się z kimś z Łodzi w którąś sobotę/niedzielę poszukać Czartorii i mauzoleum :)


Tak, wiem. Mam ciąć posty. :/ Czy ktoś z osób mających możliwość (z tego co widzę ja nie mam) mogłaby napisać na samym początku, że ten tekst przeznaczony jest dla osób czytających już Uroczysko ponieważ może zawierać spoiler?
Johny, ja bardzo chętnie w każdy weekend mogę wybrać się na poszukiwania Czartorii i myślę, że jeszcze niejedna chętna osoba się znajdzie. W razie co masz PW i tel, czekam na kontakt w tej sprawie ;-) .
_________________


Zmierzch to okres pomiędzy dniem a nocą, w tym czasie ostatnie promienie światła mogą natrafić na coś nieludzkiego...
 
 
misia 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 3243
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2013-01-16, 23:50:38   

Milady napisał/a:

Tak, wiem. Mam ciąć posty. :/ Czy ktoś z osób mających możliwość (z tego co widzę ja nie mam) mogłaby napisać na samym początku, że ten tekst przeznaczony jest dla osób czytających już Uroczysko ponieważ może zawierać spoiler?
Johny, ja bardzo chętnie w każdy weekend mogę wybrać się na poszukiwania Czartorii i myślę, że jeszcze niejedna chętna osoba się znajdzie. W razie co masz PW i tel, czekam na kontakt w tej sprawie ;-) .


Jakby co, to ja też jestem chętna gD>
_________________



"Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza" - Arystoteles
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-01-17, 04:14:14   

Ja również się piszę.
 
 
 
Karen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 5361
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-01-17, 05:57:00   

No ja też bym była chętna :)
_________________
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-01-17, 07:14:56   

misia napisał/a:
Milady napisał/a:

Tak, wiem. Mam ciąć posty. :/ Czy ktoś z osób mających możliwość (z tego co widzę ja nie mam) mogłaby napisać na samym początku, że ten tekst przeznaczony jest dla osób czytających już Uroczysko ponieważ może zawierać spoiler?
Johny, ja bardzo chętnie w każdy weekend mogę wybrać się na poszukiwania Czartorii i myślę, że jeszcze niejedna chętna osoba się znajdzie. W razie co masz PW i tel, czekam na kontakt w tej sprawie ;-) .


Jakby co, to ja też jestem chętna gD>

Ja też bym bardzo chętnie się z wami wybrał tylko daleko mam troszku. Obiecuję sobie jednak, że jak zejdą śniegi to coś wykombinuję. :D
_________________
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-01-17, 07:19:37   

Milady napisał/a:
Czy ktoś z osób mających możliwość (z tego co widzę ja nie mam) mogłaby napisać na samym początku, że ten tekst przeznaczony jest dla osób czytających już Uroczysko ponieważ może zawierać spoiler?

Zrobione :)
_________________
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-01-17, 07:52:24   

No to mocna ekipa się szykuje, to termin jeszcze proszę ustalić :D
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12