PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 21:35
"Atanaryk" - czy najmniej lubiana część przygód?
Autor Wiadomość
Kapitan Jack 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 39
Dołączył: 08 Gru 2011
Posty: 177
Skąd: Okolice Radomska
Wysłany: 2012-07-15, 12:08:12   

Właśnie przeczytałem Skarb Atanaryka i podpisuję się pod opinią Sosnowej Igiełki. Czytając tą lekturę miałem wrażenie, że czytam wstęp do głównej treści- akcji, która nie nastąpiła... i tak przeczytałem książkę do końca. Zakończenie liche. Ale muszę przyznać, że pomiędzy opisami historycznymi dało się czuć Samochodzikowy klimat. Zabrałem się za czytanie UROCZYSKO. Przeczytałem pierwszy rozdział i zapowiada się znaczniej interesująco.
Ostatnio zmieniony przez Kapitan Jack 2012-07-15, 12:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18945
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-07-15, 12:40:05   

Kapitan Jack napisał/a:
Przeczytałem pierwszy rozdział i zapowiada się znaczniej interesująco.

Uroczysko jest parę klas wyżej od Atanaryka :)
 
 
 
Kapitan Jack 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 39
Dołączył: 08 Gru 2011
Posty: 177
Skąd: Okolice Radomska
Wysłany: 2012-07-17, 12:13:18   

Zgoda. Od razu dało się to zauważyć. Skarb Atanaryka to sielanka obozowania nad jeziorem z drobnymi kawałami i historyjkami. A tutaj...
_________________
Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.
 
 
Christopher
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 33
Wysłany: 2012-08-16, 19:41:49   

W Atanaryku już czuć to co nastapiło w nastepnych ksiażkach
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 59
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2012-11-02, 22:05:56   

Wobec niewielkiego ostatnio ruchu w tej części forum, pozwolę sobie podzielić się ciekawostkami odnośnie inspiracji Nienackiego, przy pisaniu „Skarbu Atanaryka”.

Przypomnijmy, że bohater książki Tomasz, pracując z archeologami prowadzącymi badania na cmentarzysku Gotów, przyczynia się do odkrycia złotego skarbu. Zamysł intrygi polegającej na znalezieniu złotych przedmiotów ze starożytnego skarbca Gotów, powstał z połączenia dwóch prawdziwych motywów – złotych obiektów znajdywanych przez archeologów na wykopaliskach w Węsiorach i Odrach oraz ogromnego skarbu przypisywanego kulturze Gotów, znalezionego w XIX wieku na terenie dzisiejszej Rumunii.
Goci zamieszkiwali tereny północnej Polski przez kilkaset lat na początku naszej ery. Pozostawione przez nich ślady w postaci cmentarzysk i osad noszą obecnie nazwę kultury wielbarskiej, wcześniej określanej jako kultura gocko-gepidzka. ?ródeł informacji o pobycie Gotów na naszych ziemiach jest kilka, jedno z nich to cytowana w „Skarbie Atanaryka” relacja Jordanesa – historyka i kronikarza gockiego żyjącego w VI wieku n.e., drugim są trwające od ponad stu lat badania archeologiczne. Nienacki podaje tak dużo szczegółów o historii badań kultury gockiej, że strona dydaktyczna tej książki chwilami ciąży na jej warstwie fabularnej. Szczegóły te, zaczerpnięte z opracowań otrzymanych niewątpliwie od Jerzego Kmiecińskiego, można znaleźć w pracy doktorskiej tego zaprzyjaźnionego z Nienackim archeologa.


Ilustracja z książki Jerzego Kmiecińskiego „Zagadnienie tzw. kultury gocko-gepidzkiej na Pomorzu wschodnim w okresie wczesnorzymskim”. Łódź 1962

Goci byli jedyną kulturą archeologiczną występującą na terenach polskich, która wkładała do grobów swoich zmarłych złote przedmioty. Najczęściej były to drobne elementy biżuterii, tak zwane „wisiorki gruszkowate” i „klamerki esowate”, zdobione misterną techniką filigranu. Tak zostały opisane w „Skarbie Atanaryka”: "Zobaczyliśmy szczątki szkieletu kobiecego, leżącego na prawym licu i wyposażonego bogato w rozmaite ozdoby … Na szyi tkwiły paciorki szklane, wisiorek ze złota i klamry srebrne…Położyłem sobie na dłoni złoty wisiorek, podniosłem go do oczu. Tak pięknej i misternej roboty, nie powstydziłby się chyba żaden najsławniejszy średniowieczny złotnik. "


Złoty wisiorek gruszkowaty i złota klamerka esowata, zdjęcia z artykułu Tomasza Skorupki „Kowalewko pow. Oborniki. Cmentarzysko birytualne kultury wielbarskiej” (wersja internetowa), Muzeum Archeologiczne w Poznaniu

Archeolodzy badający groby Gotów, znajdują nie tylko złote i srebrne przedmioty ale także ślady ich rabunku, dokonywanego najczęściej wkrótce po pogrzebie. Badania cmentarzy kultury wielbarskiej wykazały ślady wąskich wykopów prowadzących do wnętrza grobów, dziurawienia trumien zrobionych z drewnianych kłód i wyszarpywania ozdób. Archeolodzy znajdywali nawet swego rodzaju „skarby”, będące nagromadzeniem takich łupów wyrabowanych z wielu grobów. Nienacki opisuje rozczarowanie przy odkrywaniu takiego okradzionego grobu: "Paweł i Roman, student pierwszego roku archeologii, malutkimi jak do cukru szufelkami eksplorowali jamę grobową na południowym stoku wzgórza … Zobaczy Pan, znajdziemy tu złoto. Ja mam szczęście, panie – Paweł zapewniał Romana … A tymczasem grób wyglądał na wyrabowany. I to okradziony chyba niedługo po pochówku. Od strony północnej, na ciemnym tle jamy grobowej zaznaczała się trochę jaśniejsza plama. Jakby ślad późniejszego wkopu do starego grobu…" Według narratora, zawód przy odkopywaniu tego grobu przeżywał jego brat, Paweł. W rzeczywistości to pewnie sam Nienacki pomagający przy wykopaliskach, był zawiedziony obrabowanym grobem. Zresztą nawet znalezienie złotego wisiorka to jednak mało, jak na sensacyjną powieść dla młodzieży. Wysłuchując wieczornych opowieści o Gotach oraz czytając książki otrzymane od archeologów, Nienacki dowiedział się o naprawdę sensacyjnym skarbie przypisywanym tej kulturze, a odkrytym sto lat wcześniej.


Karta tytułowa monografii Aleksandra Odobescu z 1901r o skarbie z Pietroasa „Tesaurul de la Petrosa”

W 1837 roku w rejonie Pietroasa w Rumunii, dwaj chłopi odkopali kilkanaście metalowych przedmiotów, które jak się okazało były ze szczerego złota. Nieświadomi wartości znaleziska wydłubali kolorowe szkiełka (jak później ustalono były to granaty i inne kamienie szlachetne), złotą tacę pocięli na kawałki, drobne przedmioty sprzedali za niewielkie pieniadze. Jednym z tych przedmiotów był naszyjnik w postaci złotej obręczy z wygrawerowanym napisem runicznym GUTANI WIH HAILAG („Nienaruszalne Dziedzictwo Gotów” albo „Święta Relikwia Gotów”), który pozwolił na przypisanie skarbu właśnie Gotom. XIX-wieczni badacze wysunęli teorię, że była to część skarbca przedostatniego króla Wizygotów Atanaryka. Ten sam napis Nienacki umieścił na jednym z naczyń znalezionych przez Alfreda z Doliny.


Złoty naszyjnik z napisem runicznym ze skarbu z Pietroasa, ilustracja z książki Aleksandra Odobescu „Tesaurul de la Petrosa”

Być może archeolodzy w Węsiorach snuli marzenia o znalezieniu jakiegoś skarbu Gotów, chociaż dla nich sensacją i powodem do radości było już znalezienie małego wisiorka. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że o wielkim złotym skarbie marzył Nienacki, któremu naukowcy na pociechę podsunęli historię o rumuńskim odkryciu. Skarb z Pietroasa był co prawda o 300 lat młodszy niż groby i osady na Pomorzu, ale była to ta sama kultura Gotów. Nienacki dokonał dość karkołomnego zawiązania akcji wysyłając wojowników ze skarbem na tereny na których ich przodkowie mieszkali przed trzystu laty i topiąc ich w tamtejszym bagnie.


Rekonstrukcja tzw. naczynia ośmiokątnego ilustracja z książki Aleksandra Odobescu „Tesaurul de la Petrosa”

Opisy naczyń znalezionych przez Alfreda Rzyndę i wykorzystanych przez niego jako donice dla „figusów”, wzorowane są na skarbie z Pietroasa, czego zresztą Nienacki nie kryje : "Wyglądem swym przypominały nieco głębokie miseczki z dwoma uszami, Te uszy – były to oddane z całym realizmem pantery, długie i cienkie, jakby wygięte do jakiegoś ogromnego skoku." Tak samo wyglądały uchwyty dwóch złotych naczyń - ośmiokątnego i dziesięciokątnego, wchodzących w skład skarbu z Pietroasa. W skarbie były jeszcze dzban, bogato rzeźbiona patera, taca, napierśnik, naszyjniki, wielkie fibule zdobione granatami – wszystko ze szczerego złota o łącznej wadze około 19 kilogramów. Do czasu odkrycia grobu Tutanchamona, był to podobno największy złoty skarb znajdujący się w muzeum. Skarb z Pietroasa jest obecnie przechowywany w Narodowym Muzeum Historii Rumunii w Bukareszcie, stamtąd pochodzą poniższe fotografie.



Skarb z Pietroasa miał swoją burzliwą historię, wartą nakręcenia niejednego filmu. W 1875 roku skarb został skradziony, a kiedy po roku udało się go odzyskać, okazało się, że złodzieje pocięli na części pierścień z napisem runicznym. Napis został zniszczony, a do chwili obecnej trwają dyskusje miedzy historykami, jaka była jego pierwotna treść. W 1884 roku muzeum w którym skarb przechowywano uległo pożarowi, a skarb ratowano wyrzucając go przez okno. W 1916 roku, kiedy armia niemiecka zbliżała się do Bukaresztu, skarb został wywieziony do zaprzyjaźnionej z Rumunią Rosji. Wraz z precjozami z Pietroasa, do Rosji pojechał transport z wieloma innymi przedmiotami ze złota i sztabami bankowymi o łącznej wadze około 94 ton. Po wybuchu rewolucji, cały ten majątek został uznany za zaginiony. Tak też pisze o nim Nienacki – "W czasie pierwszej wojny światowej „skarb Atanaryka” – bo taką nazwę nosił – przewieziony został do Moskwy, chciano go bowiem uchronić przed działaniami wojennymi. Lecz tu dosięgła go rewolucja (że też mu to wtedy wydrukowali !) i w wirze wojny domowej zaginął bezpowrotnie." W 1956 roku skarb został w końcu zwrócony przez „naród rosyjski” bratniemu narodowi rumuńskiemu, z 94 ton zwrócono jednak tylko kilkaset kilogramów, w tym większość skarbu Atanaryka. Do chwili obecnej rząd Rumunii stara się o odzyskanie od strony rosyjskiej równowartości utraconego złota.



To tzw. naczynie dziesięciokątne ze skarbu z Pietroasa, które po wydłubaniu przez znalazców kamieni szlachetnych, przybrało postać ażurowego koszyka. Fakt, iż Nienacki opisuje je jako "miseczkę" a nie koszyk sugeruje, że nie widział zdjęć odzyskanego skarbu, a jedynie ilustracje z książki Aleksandra Odobescu, pokazanej mu zapewne przez Jerzego Kmiecińskiego.

Ilustracje z książki Tesaurul de la Petrosa, pochodzą ze strony internetowej Ministerstwa Kultury Rumunii. Informacje o kulturze wielbarskiej pochodzą z książki Andrzeja Kokowskiego „Goci. Od Skandzy do Campi Gothorum”.
Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2015-10-21, 13:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 107 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42888
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-11-02, 22:27:06   

Tomaszku jeszcze raz wielkie brawa za rozjaśnienie tym razem fascynującej tematyki Gotów!
Jak zwykle poziom światowy! :564:
Tak swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało jak w tamtych latach, ludzie z kultury koczowniczej mogli robić takie precjoza!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Jacekxt 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 3525
Wysłany: 2012-11-02, 22:29:25   

Chylę czoła TomaszuK za kawał Dobrej i Pożytecznej Roboty!
Gdy tak czytałem o "wydłubanych" kamieniach szlachetnych, to pomyślałem, że Ty jesteś naszym, forumowym "Szlachetnym Kamieniem" :)
Dziękuję!
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 59
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2012-11-02, 22:34:11   

Może weźmiemy do Morynia łopaty i pokopiemy tu i ówdzie ? :D
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 24
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18945
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-11-02, 22:35:25   

TomaszK napisał/a:
Może weźmiemy do Morynia łopaty i pokopiemy tu i ówdzie ? :D

Do szukania keszów jak znalazł :027:
 
 
 
Jacekxt 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 3525
Wysłany: 2012-11-02, 22:36:59   

Unieski napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Może weźmiemy do Morynia łopaty i pokopiemy tu i ówdzie ? :D

Do szukania keszów jak znalazł :027:

Też o tym pomyślałem... hahahaaa :) :) :)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 107 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42888
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-11-02, 22:45:55   

A wiecie co wykopano nie dalej jak tydzień temu jakieś 3 km od miejsca gdzie teraz piszę?

skarb ale gwiezdny!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2012-11-02, 22:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 59
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2012-11-02, 22:49:24   

Oczywiście że wiemy. Meteoryt Morasko ! Mniejszy fragment oglądaliśmy w Oktogonie we Fromborku.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 107 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42888
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-11-02, 22:50:58   

Cytat:
Oczywiście że wiemy. Meteoryt Morasko ! Mniejszy fragment oglądaliśmy w Oktogonie we Fromborku.


Bingo! Najlepsze że zupełnie gdzie indziej wykopują meteoryty a gdzie indziej są stawki i leje niby powstałe po meteorytach :p
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Karen 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10189
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-11-03, 06:37:10   

Tomaszu dobra robota! Jak zwykle przeczytałam z przyjemnością. :)
_________________
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 59
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2012-11-03, 10:45:29   

Ale mi dobrze, tyle osób mnie chwali ! Zaraz zacznę mruczeć. Mrrrrr...
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 43
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13302
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-11-03, 12:08:27   

Tomek, ja ci kiedyś już pisałem, że jesteś gość! Kawał dobrej roboty a temat przedstawiony nader przystępnie a tym samym tak ciekawie, że czyta się z wypiekami na twarzy. Dzięki serdeczne. :564:
_________________
 
 
Jacekxt 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 3525
Wysłany: 2012-11-04, 22:22:33   

Szara Sowa napisał/a:
Tomaszku jeszcze raz wielkie brawa za rozjaśnienie tym razem fascynującej tematyki Gotów!
Jak zwykle poziom światowy! :564:
Tak swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało jak w tamtych latach, ludzie z kultury koczowniczej mogli robić takie precjoza!

Takie same myśli, Szara Sowo, chodziły mi po głowie, gdy zwiedzałem w miejscowości Vergina (Grecja-Macedonia) Muzeum- grobowiec Filipa II Macedońskiego - ojca Aleksandra Wielkiego. Rzeźby, czy przedmioty tam zgromadzone, wykonane (często z czystego złota) zostały z taką precyzją i kunsztem, ze dech zapiera! I to wszystko około 400 lat p.n.e. !!! Jak oni to wykonali??? Niesamowite...
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 5144
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-11-20, 22:58:04   

Jacekxt napisał/a:
Jak oni to wykonali??? Niesamowite...


To, że żyli dawno, nie oznacza, że byli ograniczeni umysłowo :)
_________________


"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 728
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-12-06, 20:46:20   

Pojawiło się kilka oryginalnych wydań Skarbu Atanaryka na Allegro, Uroczyska zresztą też. Jak ktoś nie ma, warto je ocalić przed unicestwieniem.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2012-12-06, 20:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 43
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13302
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-12-13, 22:50:49   Piękna kaszubska przygoda

Przeczytałem sobie powieść po raz drugi. Poprzedni raz był jakieś 10 lat temu więc zapomniało mi się praktycznie wszystko z tej książki. Uważam, że chociaż ma bardzo prostą i przewidywalną fabułę to jest ona strasznie klimatyczna. Sugestywne opisy Kaszub, wpleciona historia wędrówek Gotów oraz norweskie legendy dają jej wspaniałe tło. Nie zabrakło pływania po jeziorze oraz wątku romansowego, który w wydaniu Tomasza i młodziutkiej Krystyny oceniam jako prima sort. Nienacki powtórzył udany motyw rywalizacji w obozie i psikusów jakie robili sobie członkowie ekipy. Polecam książkę gorąco i zachęcam do wielokrotnego czytania. :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12