PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
19. Złoto Inków
Autor Wiadomość
Nemo 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 33
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 151
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-10-18, 12:46:53   

Karen P. napisał/a:
A mnie mdliło po scenie, w której dziadek zrywa się, by uścisnąć dłoń pana Mazowieckiego. Szanuję Pana Premiera, ale ta scena jest żenująca. Czysty serwilizm (polityczny).


U mnie w wydaniu spotykają go w Krakowie i Aleksander tylko kłoni mu się skinięciem głowy :681:

A co do treści to widać, że jest pisana na ilość a nie poziom.

Fajny temat, interesująca legenda, początek wciągający, ale potem tempo siada i ciągle gdzieś jeżdżą, opóźniają, rozszyfrowują podejrzaną parę ... i nic Daniec nie robi żeby ich powstrzymać jak w Bursztynowej Komnacie ''Towarzystwo Przyjaźni ...''

Szczyt debilizmu Pawła, że nie zawiadamia policji, która by cichaczem otoczyła miejsce ze skarbem i czekała... :065: :galy: :065: :615: :631: :632: :633: :651: :681: :680:

W 2 tomie to samo ze skarbrm :galy: zamiast po doświadczeniach z 1 tomu, po odkryciu 2 skrytki zawiadomić choć miejscową policję (co obiecywał przecież inspektorowi Kowalczykowi ... i potem sobie samemu) by byli w trakcie odkopywania i zabezpieczyli w ten sposób teren (bo nie sądzę aby 2 oprychów atakowało kilku policjantów a nawet jak to by raczej szans nie mieli).

Co do zapomnienia komórki - to przecież się może zdarzyć w nadmiarze myśli i wcale mnie to nie razi.

Da się oczywiście czytać, ale z przygotowaniem na dłużyzny ... i nieoczekiwanie zakończenie w 2 tomie (na to drugie byłem przygotowany po poprzednich postach)

Nie fair postąpił Szumski z tym zakończeniem ... albo wydawcictwo naciskało a autorowi była kasa potrzebna ;-) Nagane powinna głównie Oficyna dostać, bo nie czytała tych wypocin czy co :065: Każdy normalny by się oburzył na takie zakończenie ... może w nowszych wydaniach coś z tym zrobią panowie od korekty i zmian w Pierwszej przygodzie, Skarbie Atanaryka i Uroczysku, co bym sobie życzył i wymagał.
_________________
Gdy znalazłem na podłodze kartkę z pierwszą wieścią o Ałbazinie, zostałem opętany myślą rozwiązania zagadki, dotarcia aż nad Amur, myślałem, że doznam rozczarowania i zostanę uwolniony z opętania. Nie przeżyłem jednak nic takiego. Powróciłem z tą samą chorobą, która mnie stąd wygnała. Sądziłem, że tutaj czeka mnie uwolnienie. I znowu nic. Choroba ma jest nieuleczalna. Gdyby mi znowu przyszło powtórzyć tę podróż bez przyczyny i bez rezultatu, zrobiłbym to bez wahania. Czy nie ma dla mnie ratunku?
Ostatnio zmieniony przez Unieski 2011-10-18, 15:23, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Nemo 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 33
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 151
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-10-18, 13:43:59   

zapomniałem o kilku plusach wartych napisania

1. postać niezłomnego Janusza, który pod koniec 1 tomu został niekwestionowanym bohaterem,
2. ciekawie zaczyna się robić po pierwszym dojechaniu do Niedzicy z Peruwiańczykami, oraz '' łowiecko z długo syjko'' i historia odnalezienia :564:
3. Wyruszenie wreszcie na 1 wyprawę na Czubatkę i Zbójeckie Skałki
4. Fortel Aleksandra
5. II wyprawa na Zbójeckie Skałki

.... a z 2 tomu : ogólnie rzecz biorąc poszukiwanie Żuka i śledzenie po znalezieniu oraz końcówka po dotarciu do Niedzicy ...i tyle :zdziw: Ale te 2 rzeczy to za mało jak na średnią nawet przygodówkę. W 1 tomie to jako-taka akcja była, ale w drugim nudy i dziwne wymysły autora co ledwo sens ma jakotaki. Tak więc 1 tom mogę śmiało polecić a 2 to jak ktoś uważa co będzie dalej i trzeba być przygotowanym na dłużyzny oraz zakończenie

Szkoda, że 1 tomu z tego nie zrobili - mogli by skrócić podróże do Wieliczki, Tarnowa i cmentarze (nie pamiętam gdzie Żabno chyba) i 2 tom skrócić o połowę i byłaby całkiem całkiem pozycja na 4- nawet
_________________
Gdy znalazłem na podłodze kartkę z pierwszą wieścią o Ałbazinie, zostałem opętany myślą rozwiązania zagadki, dotarcia aż nad Amur, myślałem, że doznam rozczarowania i zostanę uwolniony z opętania. Nie przeżyłem jednak nic takiego. Powróciłem z tą samą chorobą, która mnie stąd wygnała. Sądziłem, że tutaj czeka mnie uwolnienie. I znowu nic. Choroba ma jest nieuleczalna. Gdyby mi znowu przyszło powtórzyć tę podróż bez przyczyny i bez rezultatu, zrobiłbym to bez wahania. Czy nie ma dla mnie ratunku?
Ostatnio zmieniony przez Nemo 2011-10-18, 13:53, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
oktawiusz 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 32
Dołączył: 12 Lut 2012
Posty: 48
Skąd: Niesamowity Dwór
Wysłany: 2012-02-21, 15:51:59   

Właśnie zacząłem ją czytać ,na razie odbieram pozytywnie szcególnie Niedzica opanowana przez Peruwiańczyków :pomysl:
 
 
Christopher
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 16 Sie 2012
Posty: 33
Wysłany: 2012-09-14, 20:32:52   

Przeczytałem (czyt. zmęczyłem). Zdecydowanie odradzam. Tok prowadzenia akcji jest żenujący. Wyraźnie widać brak pomysłów. Zupełnie nie rozumiem jak można pisać i wydawac coś takiego. Z trzech do tej pory przeczytanych pozycji Szumskiego jedyna, która była dla mnie w miarę "strawna' to Bursztynowa komnata
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11