To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Sebastian Miernicki (Sebastian Mierzyński) - 78. Przesyłka z Petersburga

presto - 2010-01-07, 08:50
Temat postu: 78. Przesyłka z Petersburga
W porównaniu do ostatnich pozycji w dorobku Sebastiana Miernickiego - powieść bardzo przeciętna. Raczej stylem przypomina jego nijakie, poczatkowe powieści.
Po przeczytaniu niewiele pozostaje w pamięci, bo prostu wszystko (historia, zagadka, postacie, klimat) jest tu mało ciekawe. Nawet umiejscowienie akcji w Tatrach niewiele tej powieści pomaga.
Raczej dla wytrwałych.
Ocena:3/5

carski Bartek - 2010-07-09, 01:42

Ja uważam, że Przesyłka z Petersburga była jedną z lepszych książek tego autora! Miło mi się ją czytało, może w sumie dlatego, że ciekawa historia się z nią wiąże...
Arsen Lupin - 2011-03-14, 09:18

jak dla mnie to taka w sma raz, nie rewelacyjna, ale też i nie zła :p można czytać
Michal_bn - 2012-02-08, 10:53

Mierna książka (dopasowała się do pseudonimu autora). Pewna ciekawość pojawiła się w momencie wprowadzenia postaci tajemniczego Amicusa. Reszta to standard Miernickiego. Autor ten napisał dużo lepsze tomy przed, jak i po "Przesyłce z Petersburga".
Baatar - 2014-01-31, 22:22

carski Bartek napisał/a:
Ja uważam, że Przesyłka z Petersburga była jedną z lepszych książek tego autora! Miło mi się ją czytało, może w sumie dlatego, że ciekawa historia się z nią wiąże...


Mnie skusiła właśnie ta niby "ciekawa historia" i niestety się rozczarowałem. Jest to pierwsza książka p. Miernickiego, którą przeczytałem więc nie mogę jej nijak uplasować w rankingu jego twórczości, ale pokrótce napiszę co mnie rozczarowało.
Po pierwsze, sama intryga historyczna. Spodziewałem się jakiegoś solidnego wątku w typie "political fiction", "historical fiction" albo historii alternatywnej, a tymczasem mamy ledwie zasygnalizowane istnienie jakiegoś dokumentu, który tak naprawdę nie wiadomo co zawierał, zaś potencjalne konsekwencje polityczne wynikające z jego treści wydają się mocno naciągane i wydumane.
Po drugie, cieniutka i nieprzekonująca jest argumentacja Artura, jaką wysuwa on przeciw ujawnieniu treści dokumentu. Wybaczcie, ale niechęć do kalania pamięci przodka wydaje mi się co najmniej bezsensowna, a dyskusje na ten temat z Pawłem Dańcem raczej pozbawione głębi i nieprowadzące do niczego.
Po trzecie, brakuje mi przekonującego uzasadnienia takiej szaleńczej pogoni przestępców za "przesyłką z Petersburga"; do końca nie wiem czy chodziło im o klejnoty, czy chcieli też zdobyć dokument, który podobno wywołać mógł polityczne trzęsienie ziemi....
I po ostatnie, akcja toczy się moim zdaniem trochę zbyt szybko, na czym niestety cierpi dopracowanie samej intrygi i głębsze uzasadnienie postępowania bohaterów.
Ogólnie, książeczkę ;-) połknąłem w dwa popołudnia, bez specjalnej satysfakcji, rozczarowany z powodów opisanych powyżej.
Pozdrawiam :607:

Unieski - 2015-02-19, 19:40

Książka typu przeczytać i zapomnieć - w sumie ani zła ani dobra, nic mnie specjalnie nie urzekło ani nic specjalnie nie podpadło ;-)

No może trochę szkoda Dańca, któremu kolejna już miłość przeszła koło nosa :p

MichalW - 2020-12-03, 08:42

Niby kolega Anety Mirek taki milczący typ a dziewczynę :D Dańcowi "podebrał" :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group