To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wyspa Złoczyńców - Wyspa Złoczyńców - wrażenia

matteo8282 - 2009-05-16, 18:27

Ta książka jest naprawdę super !!! Śmieszna była Zaliczka pan 'niemowa' bunkry w lesie klimat jak najbardziej samochodzikowy :p
Czesio1 - 2009-05-16, 20:30

matteo8282 napisał/a:
Ta książka jest naprawdę super !!! Śmieszna była Zaliczka pan 'niemowa' bunkry w lesie klimat jak najbardziej samochodzikowy :p

mateo ponawiam zatem zaproszenie do konkursowni na nowy konkurs w całości poświęcony Wyspie złoczyńców!

Pan Tragacik - 2009-05-17, 10:08

matteo8282 napisał/a:
Ta książka jest naprawdę super !!! Śmieszna była Zaliczka pan 'niemowa' bunkry w lesie klimat jak najbardziej samochodzikowy :p


Zaliczka była bardziej irytująca niż śmieszna ale poza tym zgadzam się z Tobą w zupełności. Świetnie skonstruowana książka. A do tego wakacje, woda, las...

Castor Troy - 2009-05-22, 14:25

Hi,

No to teraz czas na moje wrażenia.

"Wyspę Złoczyńców" przeczytałem 3 razy w życiu. 2 razy jako dzieciak jakieś 17 lat temu, no i ostatnio 2 miesiące temu, kiedy to zapragnąłem ponownie "przeżyć" po kolei wszystkie przygody Pana Tomasza. :)

Co mnie urzekło? Po pierwsze klimat. KLIMAT, który jest po prostu rewelacyjny! Po pierwsze czas urlopu, wakacje, akcja dziejąca się nad jeziorem (no bo jakie to wakacje jak nie nad wodą). Po drugie poczucie niepokoju, strachu, tajemniczości i mroku związanego z bunkrami, i z zabójstwami... Po trzecie bardzo klimatyczne postacie, harcerze, panna Zaliczka, Pilarczykowa, dziewczyna z domu nad jeziorem, rybak Skałbana... :043:

Książkę przeczytałem w ciągu jednego popołudnia, kończąc wieczorem. Zanurzywszy się w opowieść, wraz z Panem Tomaszem odbierałem wehikuł, jechałem z Nim nad jezioro, poznając możliwości wehikułu i wraz z Nim rozbiłem obóz pierwszego dnia nad jeziorem. Piszę tak dlatego, że naprawdę książka wciąga totalnie. Bardzo podobały mi się opisy biwaków Pana Samochodzika, jego przemyślenia i powoli rozkręcające się wydarzenia. Wycieczka do lasu i do bunkrów, chłodne piwko u Pilarczykowej w sklepie, nocni goście na biwaku na wyspie, to wszystko niby takie normalne ale jednak ciekawe i tajemnicze.

Jako element edykacyjny, bardzo podobały mi się wsystkie opisy i wykłady panny Zaliczki oraz historie opowiedziane przez Pana Tomasza.

Bardzo podobał mi się moment z poznaniem przez głównego bohatera przyjaciół harcerzy. Sokole Oko, Wiewiórka i Wilhelm Tell wprowadzają fajny młodzieżowy klimat z ich pomysłami i przygodami. Kto wie jak długo Pan Tomasz szukałby skarbów Dunina gdyby nie ich pomoc.

Historia zbudowana wokół poszukiwań skarbów dziedzica Dunina, prowadząca przez wiele niebezpiecznych przygód to dla mnie jedna z najlepszych przygód Pana Tomasza. Minusów nie widzę, a plusów całe mnóstwo. :)

Szara Sowa - 2009-05-22, 14:31

Castor Troy napisał/a:
akcja dziejąca się nad jeziorem


Castor Troy napisał/a:
rozbiłem obóz pierwszego dnia nad jeziorem


Castor Troy napisał/a:
jechałem z Nim nad jezioro,


He he, chyba jednak za szybko czytałeś bo była to rzeka , Wisła zresztą ;-)

Pan Tragacik - 2009-05-22, 14:35

W takim razie pozostaje zaprosić do konkursowni - właśnie rozgrywamy pierwszą kolejkę konkursu poświęconego Wyspie Złoczyńców.

EDIT:
Szara Sowo - zawsze jednak woda :]

Castor Troy - 2009-05-23, 18:03

Hi,

Faktycznie troszkę się zapędziłem z tym jeziorkiem... :oops:

Szara Sowa dokładnie mnie "wypunktował" - brawo za spostrzegawczość. :)

A Panu Tragacikowi dziękuję za wstawiennictwo. :564:

Wszystko dlatego, że pisałem tego posta w przerwie między rozdziałami 5 tomu przygód Pana Tomasza, a wiadomo gdzie się akcja rozgrywała... Ach te jeziora...

pio333 - 2009-07-22, 18:51

Na mnie ta książka wywarła prawdziwe wrażenie,i to od niej5lat temu zaczęła się moja przygoda z tą serią.
Później przeczytałem Winnetou, a jeszcze później Złotą rękawice i tak dalej ,aż w końcu przeczytałem wszystkie Nienackiego i jedną kontynuację Miernickiego.

Pigeon - 2009-09-11, 18:51

Cóż, ja ją przeczytałem i się nie zachwyciłem. Wszak jest lepsza od wszystkich kontynuacji i wcześniejszej twórczości Mistrza to jednak u mnie plasuje się bliżej końca z kanonu 12. Dość znaczna część jest jednak ciekawa i wciągająca oraz nie mogę powiedzieć abym z jakimś trudem ją czytał, ale jednak nie wydaje mi się najlepszą.
ruda wiewiórka - 2009-09-23, 15:17

a mi w WZ bardzo podobala sie historia Barabasza, lecz tego pierwszego co mial karczme u brzegu wisly :okulary:
kpt.Fraczak - 2009-10-28, 11:01

a mnie podoba sie z opisu panna Hanka studentka:-)
malleczek12 - 2009-11-16, 03:18

według jedna z fajniejszych - wspaniała
LuDi - 2009-11-18, 19:59

zgadzam się :) jedna z ciekawszych pozycji; i bardzo dobra fabuła...
Kapitan Nemo - 2009-11-29, 13:58

Wyspa Zloczyncow to moja ulubiona czesc PS choc nie dzieje sie na Mazurach to klimat w niej jest naprawde niesamowity,wszystko tajemnicze i takie mroczne :diabelek:

Na szczesci posiadam trzy wydania lacznie z ta najchodliwsza ..biala ! i to nawet nie czytana ale to juz moja taka slodka tajemnica-czytam sobie inne wydania i trzeba przyznac ze czesto do WZ wracam ;-)

Pan Tragacik - 2009-11-29, 21:14

Kapitanie, Nowe przygody to też Twoja ulubiona część - czyżbyś jak i pozostali z nas lubił je wszystkie? :D
Unieski - 2009-11-29, 21:17

No pewnie :p
Kapitan Nemo - 2009-11-29, 21:30

Oczywiscie :D Nowe Przygody sa na pierwszym miejscu a WZ tycke za nimi ale naprawde bardzo malo :p
W WZ podoba mi sie ten inny klimat no i moze dlatego ze byl to moj pierwszy samochodzik przeczytalem go w jedna noc a skutek byl tego taki ze musialem wtedy zrobic sobie -wagary :053:

Kapitan Nemo - 2009-11-29, 21:31

Ale tak naprawde lubie wszystkie samochodziki i wlasnie je cenie za odmiennosc :043:
LuDi - 2009-12-01, 19:51

Nom oryginalnośc mnie także bardzo sie podoba ;) Dlatego ciężko jest mi zdecydować który Samochodzik jest moim ulubionym - każdy zawiera coś innego, coś odmiennego... ;D
AjEmMalinowski - 2009-12-19, 12:49

Jeden z moich ulubionych Samochodzików, sporo scen budzących grozę i stwarzających niesamowity nastrój tajemniczości (Tomasz obserwujący z krzaków przejazd czarnej limuzyny z wygaszonymi światłami, noc spędzona w szopie, wywołująca dreszcze ponura opowieść Hanki - zwłaszcza opis jak stary Kondras znalazł w budce martwego Plutę z rozbitą głową, dramatyczna końcówka i desperacki skok Skałbany, szkielet w bunkrze, twarzą w twarz z dwoma psami). Sympatyczny humor (etymologia pseudonimu Zaliczka, teksty pani Pilarczykowej - "rozumiem. tylko, że, znaczy się, ja znam tę czaszkę" :D , pierwsze utarcie nosa kierowcom innych pojazdów typu simca czy wartburg, oczywiście wiekopomne już epitety na temat wehikułu). Drażniła mnie trochę postać pana Karola i te kretyńskie grubymi nićmi szyte wymówki "a ja najspokojniej w świecie łowiłem ryby", "idę na ryby", "byłem na rybach" itp. Widać też jak hartowała się stal, jak wyrabiał się styl bycia, zachowania, tekstów i myśli Tomasza, trochę zgrzytało jego picie piwa (i jeszcze to mlaskanie ze smakiem), nazywanie wehikułu "samem", cuda w stylu diabełka na desce rozdzielczej, przykręcanie śruby do pływania, gałki, światełka, o których praktycznie nie było mowy w dalszych tomach.
Jednak ze względu na znakomity klimat kujawsko-pomorski oraz unikalną atmosferę oceniam "wyspę" 5/6



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group