To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wyspa Złoczyńców - Wyspa Złoczyńców - wrażenia

Berkut - 2019-04-27, 23:53

To nie Ślęża , ale też góra-miejsce mocy i bogów (wieża TV jest też na mojej górze) . Widoki mam niezłe , na drugim zdjęciu widok z okna (robione dłuższym obiektywem -czyli tak jak by patrzył przez lornetkę o niedużym powiększeniu) . Te najdalsze plany z masywem drzew ,za mgiełką oraz klasztor i wieża to dystans 10-11 kilometrów .
Berta von S. - 2019-04-28, 01:37

A tam jakiś klasztor majaczy w oddali?
Berkut - 2019-04-28, 03:06

To jest widok na Łysice , Święty Krzyż czyli miejsce skąd pochodzi cała nazwa Gór Świętokrzyskich . Jest tam klasztor i wieża nadawcza TV , muzeum,platforma widokowa . Miejsce kultu pogan , gołoborze -miejsce wycieczek turystycznych itp .
Zloty czarownic , sabaty, legendy .Zrobiłem zdjęcia z balkonu za pomocą małego teleskopu astronomicznego ---- klasztor i wieża , jakość jest słaba ze względu na mgiełkę od odległości 10km , ale jest zaleta, zdjęć z tej perspektywy jest niewiele , trzeba by je robić z helikoptera , albo góry obok ( nie da się ich zrobić inaczej).
./redir/pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysa_G%C3%B3ra_(G%C3%B3ry_%C5%9Awi%C4%99tokrzyskie)

Kozak - 2019-04-28, 08:35

Zdjęcia z takiej odległości :zdziw: Robi wrażenie :564:
Co do tych piesków. Gmina lub Powiat nie mają funduszy na schronisko?

Z24 - 2019-04-28, 10:55

Berkut napisał/a:
o jest widok na Łysice , Święty Krzyż


Łysą Górę. Łysica jest z przeciwnej strony. Pomyłka zupełnie jak w moim ukochanym "Klubie Włóczykijów" ;-)

Berkut - 2019-04-28, 17:09

Z24 napisał/a:
Berkut napisał/a:
o jest widok na Łysice , Święty Krzyż


Łysą Górę. Łysica jest z przeciwnej strony. Pomyłka zupełnie jak w moim ukochanym "Klubie Włóczykijów" ;-)

Tak, jest to częsty błąd , Łysica jest najwyższą górą , a Łysa góra najbardziej znaną (klasztor , wieża itp). Ja znam różnicę , ale już nie chciałem mieszać .
Jedna góra to (Łysa Góra, Łysiec- Święty Krzyż) ta na zdjęciu . Druga najwyższa, Łysica (Góra świętej Katarzyny ).

Bóbr Mniejszy - 2019-04-28, 23:54

Na tym pierwszym zdjęciu wypisz-wymaluj Ślęża, ale na pozostałych wieża rzeczywiście jest zupełnie inna. W każdym razie gratuluję miejsca i widoku :)
Berta von S. - 2019-04-28, 23:56

Faktycznie przyjemny widok. A jakość zdjęcia jak na 10km rewelacyjna.
:564:

Szara Sowa - 2019-04-29, 08:50

Gratuluję sprzętu! :)
fatisia - 2021-07-18, 21:32

ostatnio od nowa polykam Nienackiego. Celowo pisze "Nienackiego" poniewaz tym razem zaczelam od Uroczyska, Atanaryka i Pozwolenia... Czytajac w ten sposob zwrocilam uwage, ze Wyspa bardziej przypomina nastrojem i sposobem pisania te trzy pierwsze ksiazki a nie serie o PS. Takze Tomasz bardziej przypomina tego z tych trzech ksiazek niz PS, chociaz to tutaj zaczyna byc PS bo dostaje "wehikul".
Teraz z perspektywy mojego wieku i moze macierzynstwa troche inaczej mi sie to czyta. Na inne kwestie zracam uwage niz wtedy gdy bylam dzieckiem i potem gdy bylam tzw mloda dorosla. Nigdy np Zaliczka nie byla tak irytujaca, jak odbieram ja teraz. Taka mloda za przeproszeniem siksa, taka glupiutka. I Tomasz tez bywa wkurzajacy (np w szopie).
Kiedys na pierwszym miejscu byl dla mnie PS i templariusze oraz Ksiega Strachow a Wyspa gdzies dalej. Ciekawa jestem jak bedzie tym razem, bo na razie bardziej mi sie podobalo Uroczysko i Atanaryk (ale to jeszcze nie sa prawdziwe "Samochodziki"). Wczoraj polknelam Templariuszy (nadal wypadaja lepiej niz Wyspa), zaraz zabieram sie za Ksiege Strachow.

John Dee - 2021-07-18, 22:03

fatisia napisał/a:
zwrocilam uwage, ze Wyspa bardziej przypomina nastrojem i sposobem pisania te trzy pierwsze ksiazki a nie serie o PS. Takze Tomasz bardziej przypomina tego z tych trzech ksiazek niz PS, chociaz to tutaj zaczyna byc PS bo dostaje "wehikul".
:564:
Dokładnie. Bardzo się cieszę z Twojej uwagi, bo mi też to już podpadło, właśnie podczas ostatniej lektury “Wyspy”. Mój komentarz na ten temat znajdziesz tu: https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=482551#482551
:)

Z24 - 2021-07-18, 23:35

fatisia napisał/a:
Czytajac w ten sposob zwrocilam uwage, ze Wyspa bardziej przypomina nastrojem i sposobem pisania te trzy pierwsze ksiazki a nie serie o PS. Takze Tomasz bardziej przypomina tego z tych trzech ksiazek niz PS, chociaz to tutaj zaczyna byc PS bo dostaje "wehikul".


:564:

Świetny pomysł! Wprawdzie wielu z nas odczuwa odmienność - cokolwiek to oznacza - Wyspy Złoczyńców od reszty cyklu, ale żeby tak radykalnie doprowadzić tę myśl do logicznego końca... Kto wie czy takie potraktowanie WZ nie okaże się płodne w sensie naukowym, czyli, uczenie mówiąc heurystyczne ;-) .

Z24 - 2021-07-20, 11:33

Powyższe spostrzeżenie staje się jeszcze bardziej istotne jeśli uprzytomnimy sobie, że pisząc WZ Mistrz nie zamierzał tworzyć cyklu. I przez, powiedzmy, pierwsze cztery czy nawet pięć tomów ten cykl był improwizacją. To znaczy ZN pisał w miarę potrzeb czy konieczności, chociażby finansowych. Planowo ciągnął cykl jako cykl ("dziś napiszę to, w w następnym tomie za rok tamto") chyba dopiero od PSiZF.
John Dee - 2021-07-20, 18:33

Z24 napisał/a:
pisząc WZ Mistrz nie zamierzał tworzyć cyklu. I przez, powiedzmy, pierwsze cztery czy nawet pięć tomów ten cykl był improwizacją.
Jeśli pociągnąć tę myśl dalej, Zecie, można by nawet rzec, że włączenie trzech prequeli do kanonu było krokiem tak logicznym jak koniecznym. Dotychczas byłem przekonany, że Mistrz i jego wydawnictwo podjęli tę decyzję z pobudek czysto komercyjnych, jednak w świetle naszych nowych rozważań można chyba nawet zaryzykować stwierdzenie, że aberracją jest nie tak powstały nowy, piętnastotytułowy kanon, ale że był nim wcześniejszy podział na 3 + 12. :)
Z24 - 2021-07-21, 11:05

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
pisząc WZ Mistrz nie zamierzał tworzyć cyklu. I przez, powiedzmy, pierwsze cztery czy nawet pięć tomów ten cykl był improwizacją.
Jeśli pociągnąć tę myśl dalej, Zecie, można by nawet rzec, że włączenie trzech prequeli do kanonu było krokiem tak logicznym jak koniecznym. Dotychczas byłem przekonany, że Mistrz i jego wydawnictwo podjęli tę decyzję z pobudek czysto komercyjnych, jednak w świetle naszych nowych rozważań można chyba nawet zaryzykować stwierdzenie, że aberracją jest nie tak powstały nowy, piętnastotytułowy kanon, ale że był nim wcześniejszy podział na 3 + 12. :)


:564:

Chyba tak. Przypuszczam, że wydawcy, którzy połączyli wszystko w jedynym cyklu - co prawda kierując się przesłankami czysto komercyjnymi - odkryli właściwą drogę.
Oczywiście trzeba uwzględnić tę okoliczność, że ZN nie zamierzał tworzyć cyklu i dlatego też jest mnóstwo niekonsekwencji w powieściach. Próbowali je usunąć redaktorzy "białej serii", wespół z autorem oczywiście, ale skutki są dyskusyjne. Zważywszy, że ludzie rzadko kiedy rozpoczynają kariery na hmmm... wysokim pułapie, robienie z PS od początku detektywa na etacie w PKiS jest ewidentnym przegięciem. Teraz co prawda, mamy chłoptasiów, których pierwszą pracą w życiu jest bycie dyrektorem departamentu w ministerstwie lub wiceministrem... ;-)

John Dee - 2021-07-22, 08:24

Z24 napisał/a:
Przypuszczam, że wydawcy, którzy połączyli wszystko w jedynym cyklu - co prawda kierując się przesłankami czysto komercyjnymi - odkryli właściwą drogę.
Dokładnie. Producenci/wydawcy w tych sprawach często mają lepszego nosa od artysty. Oczywiście w tym wypadku Nienackiemu rąk wykręcać nie musieli, by go nakłonić do poszerzenia kanonu. Dokonane przeróbki są rzecz jasna kontrowersyjne, ale to już inna historia. :)
Z24 - 2021-07-22, 11:43

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Przypuszczam, że wydawcy, którzy połączyli wszystko w jedynym cyklu - co prawda kierując się przesłankami czysto komercyjnymi - odkryli właściwą drogę.
Dokładnie. Producenci/wydawcy w tych sprawach często mają lepszego nosa od artysty. Oczywiście w tym wypadku Nienackiemu rąk wykręcać nie musieli, by go nakłonić do poszerzenia kanonu. Dokonane przeróbki są rzecz jasna kontrowersyjne, ale to już inna historia. :)


:564: :564: :564:

Jak najbardziej.

W "Wahadle Foucaulta" Umberto Eco jest taki żart - imaginacyjna rozmowa wydawcy niejakiego Willa S. Nie chce mi się cytować, ale to jest w stylu: "Czy u [ana zawsze wszystko musi się dziać we Włoszech? Nie może być na przykład w Danii tym razem?" ;-)

John Dee - 2021-07-22, 20:09

:D :564:

John Cleese zaś w swojej autobiografii opisuje, jak, będąc na początku swojej kariery członkiem mało znanej trupy teatralnej, został zmuszony przez amerykańskich producentów do dokonania poważnych, dla angielskich artystów zupełnie niezrozumiałych zmian w programie. Wynikiem tych zmian był wielki sukces na Broadwayu, który Cleese komentuje w ten sposób: "It was such an extraordinary achievement given the time available that we stood at final curtains soaking up the applause, but also stunned that we had pulled this theatre miracle off. Our only regret was that we had to admit that the “investors” had actually helped us make the show better. Bastards..." :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group