To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Arkadiusz Niemirski - Wydania poprawione SAGA Egmont

an - 2021-09-03, 09:29
Temat postu: Wydania poprawione SAGA Egmont
Witam,
Chcialem poinformowac, ze wydawnictwo Saga Egmont powoli publikuje niektore moje powiesci w formie e-book i audio-book. Juz ukazaly sie "Tajemnica Fabritiusa", "Klatwa Nipkowa", "Zbrodnia prawie doskonala" i "PS i Arsen Lupin". Niestety, po wielkich bojach z wydawca dostalem zielone swiatlo na poprawienie wszystkich tomow PS, co nazwalem uzdatnianiem ich do czytania. Z zalem, i ku swojemu zaskoczeniu, musialem stwierdzic, ze pierwsze tomy (Wikingowie, Lupin, Euro- i Amerykanska przygoda, Przemytnicy) to grafomania. Mial racje Kustosz, twierdzac, ze te tomy sa zle napisane. Jakies pomysly sa, ale lezy frazeologia, styl, pompatycznosci i naiwnosc niektorych opisow przyrody, logika akcji i wiele innych. Juz od miesiecy "uzdatniam" te tomy do lektury. Jako ze "Warmia" ma prawa wylacznie na wersje drukowana, zaistniala szansa, aby te moje Samochodziki poprawic przynajmniej w formie elektronicznej. Chcialby, chociaz troche posprzatac po sobie. Powiem tak - gdybym byl osoba decyzyjna, spalilbym wszystkie te papierowe gnioty, ktore "Warmia" mi wydrukowala. Tam nie ma zadnej redakcji - zero. To sa szkice, nawet nie pierwsze wersje. Tak wiec teraz robie to, co powinien zrobic wydawca i ja juz dawno temu, czyli korekty redakcyjna i autorska. W innych wydawnictwach mialem to nawet zdublowane. nic dziwnego, ze sluchajac 'Klatwy" czy "Fabritiusa" odczuwam jako taka satysfakcje. Te moje nie-Samochodzikowe tomy sa o niebo lepsze, ba, w porownaniu z Samochodzikami, to arcydziela, a przynajmniej swietna literatura.

Bede sie staral zdobyc prawa do publikacji innych moich tomow, jak "Pojedynek" czy "Bibliofil", a takze "Pasztetowe i "Bozek templariuszy" (ten poprawialem rok i jest juz uzdatniony).

Wracajac do Samochodzikow... pol roku zajela mi redakcja dwoch tomow. Lupin doprowadzil mnie do rozstroju nerwowego, wiec kolejne pol roku zylem w stresie. Euro i Amerykanska duuuuzo lepsze, ale w sumie slabe (dwa miesiace roboty za friko, bo wiadomo, ze z tego nie bedzie zadnych pieniedzy). Teraz mam na warsztacie "Przemytnikow" i wlosy same sie rwa z glowy. Idzie topornie, ale czyszcze wszystko, wycinam, dopisuje, etc. Momentami chce sie plakac, od czasu do czasu wybuchne smiechem. Nawet profesjonalna korekta wydawcy nie pomaga, bo to wszystko trzeba przemielic, odsiac, poukladac. Nikt tego nie zrobi za autora. Przypomina to sklejanie roztrzaskanego wazonu. Pracownia konserwatorska zlozy taki wazon, ale trwa to latami i nigdy wazon nie odzyska dawnego uroku. Chociaz to zle porownanie, bo moja oryginalna kontynuacja uroku raczej nie ma.

Dlatego z czystym sumieniem moge polecic moje nie-Samochodzikowe tomy, a na publikacje POPRAWIONYCH tomow z serii Pan Samochodzik trzeba poczekac. Ale wiem, ze pojawia nie niebawem "Amero- i Europejska przygoda" i "Wikingowie".

Pozdrawiam,
AN

Szara Sowa - 2021-09-03, 10:17

Gratuluję odwagi!
Czekamy zatem na wersje poprawione! :564:

Berta von S. - 2021-09-03, 11:11
Temat postu: Re: Wydania poprawione SAGA Egmont
an napisał/a:
Wracajac do Samochodzikow... pol roku zajela mi redakcja dwoch tomow. Lupin doprowadzil mnie do rozstroju nerwowego, wiec kolejne pol roku zylem w stresie. Euro i Amerykanska duuuuzo lepsze, ale w sumie slabe (dwa miesiace roboty za friko, bo wiadomo, ze z tego nie bedzie zadnych pieniedzy). Teraz mam na warsztacie "Przemytnikow" i wlosy same sie rwa z glowy. Idzie topornie, ale czyszcze wszystko, wycinam, dopisuje, etc. Momentami chce sie plakac, od czasu do czasu wybuchne smiechem.

Brzmi jak katorga...

Trochę się chyba przesadnie dołujesz, bo na tle innych kontynuacji Twoje książki całkiem nieźle wypadły, w sensie "wiadomo, nie Samochodzik, przeszkadza to i owo, ale klimat jest i sympatycznie się czyta".

Ale rozumiem frustrację, bo ja mam zwyczaj poprawiać tekst dziesiątki razy, a i tak mi coś zawsze zgrzyta przy kolejnym czytaniu. W każdym razie trzymam kciuki za "uzdatnienie" do poziomu, z którego będziesz zadowolony. :)

Bóbr Mniejszy - 2021-09-03, 14:47
Temat postu: Re: Wydania poprawione SAGA Egmont
Berta von S. napisał/a:
Ale rozumiem frustrację, bo ja mam zwyczaj poprawiać tekst dziesiątki razy, a i tak mi coś zawsze zgrzyta przy kolejnym czytaniu.

To chyba zależy od dnia i nastroju. Wieczorem relaks, świetne pomysły, ubarwione dialogi, a nazajutrz rano patrzę i zastanawiam się, jak mogłem to napisać. I nie chodzi o żadne używki poza kawą i herbatą. Po prostu...

an - 2021-09-28, 18:16

Witam,
Wlasnie koncze "uzdatniac" tom "Przemytnicy". Sadzilem, ze po Wikingach i Lupinie nastepne beda lepsze, a tu zawod. Kicha totalna. Błedy, o ktorych trabil Kustosz i Filipski wciaz sie powtarzaja. Jako debiutant i grafoman wzialem sie za zbyt szeroki plan, nie majac pojecia o wielu kwestiach zyciowych i zawodowych. To sa pastisze. Niestety, "uzdatniam" tylko w tym sensie, ze jakos to sie da czytac (bo styl kuleje, frazeologia lezy, porownania smiesza, postaci sa sztuczne, logika siada), natomiast non-sensy fabuly Wikingow i Lupina zostaly, z lekkim tylko retuszem.
Az sie boje nastepnych tomow. Podejrzewam, że z pojedyncza narracja Danca bedzie ciut lepiej, poza tym kameralniej.
I nie chodzilo mi o subiektywne odczucia tej mojej pisaniny, tylko o fakty. Sam nie wiem, jak moglem pisac Samochodziki i jednoczesnie stworzyc dobrze napisane "Pojedynek" czy "Testament".
Pozdrawiam,
AN

Protoavis - 2021-09-28, 19:38

an napisał/a:
Jako debiutant i grafoman wzialem sie za zbyt szeroki plan, nie majac pojecia o wielu kwestiach zyciowych i zawodowych. To sa pastisze. Niestety, "uzdatniam" tylko w tym sensie, ze jakos to sie da czytac (bo styl kuleje, frazeologia lezy, porownania smiesza, postaci sa sztuczne, logika siada), natomiast non-sensy fabuly Wikingow i Lupina zostaly, z lekkim tylko retuszem.
Az sie boje nastepnych tomow. Podejrzewam, że z pojedyncza narracja Danca bedzie ciut lepiej, poza tym kameralniej.
I nie chodzilo mi o subiektywne odczucia tej mojej pisaniny, tylko o fakty.


Ja mówi stare, mądre porzekadło "Z piasku bicza nie ukręcisz". Nie szkoda tracić czasu robiąc taki lifting na pół gwizdka? Skoro sam jesteś niezadowolony z efektu "uzdatniania", może lepiej dać sobie z tym spokój. Czytelnicy się na to nie rzucą, bo i na te najlepsze kontynuacje psioczą, a sam utrwalasz się w świadomości odbiorców jako grafoman. Radziłbym wykupywać egzemplarze i ładować do pieca, dopóki jeszcze można w nich palić. W blasku płonących w kominku dzieł młodości mogą powstać znacznie lepsze, bardziej dopracowane powieści. Czego Ci życzę.
Gdyby Gombrowicz nie zniszczył swej młodzieńczej powieści, lecz ciągle ją poprawiał, być może dziś nikt o nim by już nie pamiętał...

an - 2021-10-06, 15:47

Ciekawe jak mam wykupic wszystkie tomy mojej kontynuacji? Podaj mi, prosze, praktyczny sposob jak to zrobic, a wtedy z radoscia wszystkie je spale. Wiesz, ze to niemozliwe, a jednak udzielasz mi rad.
Warmia bedzie tluc te gnioty do konca swoich dni, wiec to walka z wiatrakami.
Uzdatniajac moja kontynuacje do czytania, mysle o czytelniku nowym, mlodym, przyszlym, ktory raczej siegnie po elektroniczna wersje ksiazki. Przynajmniej otrzyma powiesc napisana po polsku. Poza tym, szkoda mi aktorow czytajacych "oryginaly". Nie poprawiam kontynuacji dla zarobku, ale uwazam, ze nalezy po sobie "posprzatac". Niestety, czasu nie cofne. Jesli kilka osob bedzie zadowolonych, ja tez bede. I uwazam sie za czolowego grafomana w serii PS. Inne moje powiesci bija na glowe kontynuacje, zreszta wspolpracowalem z najlepszymi redaktorami w Polsce. Moj Pojedynek detektywow" wygral zdecydowanie w sondazu wsrod mlodziezy W-wy i okolic na powiesc, ktora powinna byc sfilmowana dla Teatru Mlodego Widza TVP. Mialem spotkanie w tej sprawie, ale pan Zenon Kurski jednak wycofal sie z tej nowej inicjatywy (woli robic festiwale dla ubogich duchem i rozne showy). To tak na marginesie.

GrzegAleks - 2022-01-15, 10:20

Bardzo dobry pomysł, nie czytałem wszystkich Twoich kontynuacji, ale tacy Wikingowie, czy Przemytnicy mieli spory potencjał, a wyszło średnio. Z której poprawionej książki jesteś najbardziej zadowolony? Taka mocna samokrytyka, też chyba trochę przesadzona, bo "Złoty Bafomet" to jedna z najlepszych kontynuacji, które czytałem.
an - 2022-01-16, 11:56

Część. Na dzień dzisiejszy w wersji audio i e-book ukazały się "skarby wikingów", "Arsen Lupin" i dwie przygody - "Amerykańska" i "Europejska". Wkrótce wyjda "Przemytnicy" i "Fałszerze". Wszystkie te tomy poprawiłem, więc już jako tako brzmią (poprawiłem frazeologię i styl, usunąłem wiele koszmarnych fragmentów, dopisałem nowe, popracowałem nad konstrukcja i logika wypowiedzi). To się da już czytac, lepiej wychodzi w sluchaniu. Niestety, wciaz dostrzegam wiele błędów, ale przynajmniej całość brzmi. Bezkonkurencyjne dla mnie, jak dotąd, są obie przygody - europejska i amerykańska. Biją na głowę "Wikingow" i "Lupina" (zbyt absurdalnych i surrealistycznych). Mimo wszystko jestem zadowolony. W tej chwili te wszystkie poprawione tomy maja poziom gotowy do obróbki przez dobrego redaktora dobrego wydawnictwa. Niestety, Warmia puszczała wszystko bez redakcji, nieczuła na wselka grafomanie. Nie jestem przewrażliwiony. Jestem jednak autorem kilku innych powieści dla młodzieży, które naprawdę maja wysoki poziom ("Pojedynek", "Testament" czy "Dziennik grzesznika").
Najbardziej zmęczył mnie tom "Fałszerze" - nijaki, bez polotu, o kiepskich watkach męsko-damskich (wszystko poprawiłem). "Przemytnicy" tez już brzmia, choć kosztowało mnie to 40 dni orki. W tek chwili pracuje nad "Kaszubskim rodem" - niestety, z każdym tomem wcale nie jest lepiej. Poziom grafomanii nawet się podnosi, co mnie zdumiewa, gdyż w tamtym okresie mialem już za sobą "Pojedynek detektywów" i "Zbrodnie prawie doskonała". Polecam te ostatnia pozycje, szczególnie "Brooklyn crime story" - dzisiaj jeszcze bardziej niepoprawna politycznie, ze aż ciarki przechodzą po plecach (jak mi to puścili, nie wiem; odniosłem tez wrażenie, ze aktor Jakub Kamieński miał frajdę czytajac takie tyrady wymierzone w kochających inaczej - przynajmniej na coś się przydalem, gdyż dzisiaj wolność słowa jest blokowana)
Pozdrawiam.

Mig - 2022-01-16, 17:49

W przypadku moich książek Warmia dość wnikliwie redagowała treści. Wyłapali bardzo szczegółowe błędy historyczne (choćby pomyłkę o rok daty w wydarzeniu z XIX wieku), potrafili nieco ukrócić moją ocenę historycznych postaci w roli germanizatorów. Uparcie, nie wiedzieć czemu, zmienili Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Ministerstwo Kultury i Sztuki...
Oczywiście gdzieś tam pozostał błąd w pierwszej książce- zmieniłem podczas pisania markę auta bohaterki z Opla na Seata, a w jednym zdaniu Opel pozostał, tego nikt nie wyłapał. Szczegóły.
Moze warto ponegocjować nad wznowieniem poprawionych pozycji? Dla Warmii to dodatkowa sprzedaż, dla czytelników, szczególnie tych tradycyjnych, możliwość nowego spojrzenia na znaną już książkę.

Chemas - 2022-01-16, 23:16

Jestem pod wrażeniem ekshibicjonizmu pisarskiego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group