To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Przywitalnia - Witam

Maj - 2020-08-27, 17:19

Adi napisał/a:
Z pewnością coś w tym jest. Nigdy nie polubiłem "Fromborka". Jest taki "inny". Pomysł na zagadkę był kapitalny, ale AS, Cagliostro, czy Pietruszka....uh. Zawsze się męczę przy tej książce. Chyba właśnie pojawiło się zbyt dużo luzu. Zdecydowanie jest mi bliżej do reszty dzieł niż "Frombork" i "Rękawica".


Chyba moje odczucia po pierwszej lekturze "Z.F." były podobne. Ale potem b.polubiłem, frajda z humoru/groteski, a z drugiej strony super zagadka, historia, Kopernik, Frombork i okolice.

Maj - 2020-08-27, 17:29

irycki napisał/a:

Ale w innych książkach przecież jest to samo:
K.Strachów - Kuryłło jako prezio, Zenobia "szukająca bogatego męża"...
Rękawica - Lejwoda, zwłaszcza w rozmowie z p. Jagodą w łódce i potem wiążący ją podczas oglądania Kojaka...
Templariusze - Malinowski i "yes, kajaki" chociażby. Albo obdzieranie Kozłowskiego ze skóry...
Nowe Przygody - Rycerz spinningu Anatol oraz rzecz jasna Kaznodzieja...
Fantomas - cioteczka...
nie chce mi się teraz przejeżdżać przez wszystkie książki. Ale generalnie groteskowa postać to jedna z cech charakterystycznych serii, może najmniej tego w Wyspie. No ale Wyspa jest inna...


Masz rację z tymi przykładami.
Ale może w "Z.F." jest tego więcej, może styl języka...
I dla mnie subiektywnie "Z.F." mają zupełnie inny klimat niż np. "Z.r.".

MichalW - 2020-08-27, 21:26

Tamte Samochodziki są niedoścignione i wszystkie były fajne. Zobaczcie jak teraz w kontynuacjach piją🙈 gdzie kiedyś Pan Tomasz by alkohol ruszył 😎
Berta von S. - 2020-08-28, 00:17

irycki napisał/a:
Maj napisał/a:

Od pierwszego kontaktu z "Z.F." uderzała mnie groteskowość niektorych postaci, wiadomo Cagliostro, mgr Pietruszka, zdenerowany Marczak, ale nawet inż. Zegadło. Groteskowe sceny, np. gdy Pietruszka z Cagliostro z różdżką kroczą po D.Górze.

Ale w innych książkach przecież jest to samo:
K.Strachów - Kuryłło jako prezio, Zenobia "szukająca bogatego męża"...
Rękawica - Lejwoda, zwłaszcza w rozmowie z p. Jagodą w łódce i potem wiążący ją podczas oglądania Kojaka...

Dla mnie różnica jest taka, że Kuryłlo, Lejwoda, Bigos czy Anatol są śmieszni. A Cagliostro, Pietruszka i Zegadło tylko irytujący. Lubię ZF za klimat miasteczka i zagadki kolejnych skrytek, ale postaci drugoplanowe są w tej książce średnio udane.

irycki - 2020-08-28, 06:55

Nie dogadamy się, mamy zupełnie inne spojrzenie :)

Pietruszka jest irytujący dokładnie w tym samym stopniu co Kuryłło czy pan Anatol. Taki zadufany w sobie bufon.

Even - 2020-08-28, 08:59

Cytat:
gdzie kiedyś Pan Tomasz by alkohol ruszył

W Księdze strachów na przykład, Tomasz był poczęstowany przez doktora kieliszkiem koniaku. W Niesamowitym dworze wypili flaszkę burgunda, nie mówiąc już o lejącym się winie porzeczkowym w Uroczysku (chociaż nie każdy uważa głównego bohatera Uroczyska za Tomasza).

MichalW - 2020-08-28, 09:27

On tego Burgunda bez przyjemności i tylko troszkę wypił a koniak był tylko na rozgrzanie, więc się nie liczy😂
She - 2020-08-28, 09:49

Even napisał/a:
Cytat:
gdzie kiedyś Pan Tomasz by alkohol ruszył

W Księdze strachów na przykład, Tomasz był poczęstowany przez doktora kieliszkiem koniaku. W Niesamowitym dworze wypili flaszkę burgunda, nie mówiąc już o lejącym się winie porzeczkowym w Uroczysku (chociaż nie każdy uważa głównego bohatera Uroczyska za Tomasza).


W "Złotej rękawicy" pił sherry z Dianą Denver, a w "Niewidzialnych" koniak z Gretą Herbst.

Adi - 2020-08-28, 10:23

She napisał/a:
W "Złotej rękawicy" pił sherry z Dianą Denver, a w "Niewidzialnych" koniak z Gretą Herbst.


Jak te kobiety zawsze potrafią wyliczyć grzeszki mężczyzny :p

Berta von S. - 2020-08-28, 10:34

Adi napisał/a:
She napisał/a:
W "Złotej rękawicy" pił sherry z Dianą Denver, a w "Niewidzialnych" koniak z Gretą Herbst.

Jak te kobiety zawsze potrafią wyliczyć grzeszki mężczyzny :p

No to lecimy dalej. ;-)
W Wyspie Złoczyńców raczył się browarami u Pilarczykowej.

MichalW - 2020-08-28, 12:54

To było służbowo, też się nie liczy😋
She - 2020-08-28, 13:03

MichalW napisał/a:
To było służbowo, też się nie liczy😋


Hmmmm...służbowo? Kiedy? :027:

Bo w "Niewidzialnych,co prawda, dla zmyłki zarzeka się, ze alkohol sporadycznie, ale jednak...) :

Usadowiła mnie w głębokim fotelu, poczęstowała kieliszkiem dobrego koniaku. W zasadzie nie biorę do ust alkoholu, ale przecież nie znajdowałem się już „na służbie”. Moja wizyta u pani Herbst miała charakter prywatny.

irycki - 2020-08-28, 15:20

She napisał/a:

Hmmmm...służbowo? Kiedy? :027:


Za drugim razem przyszedł pod pretekstem piwa pociągnąć Pilarczykową za język. Więc można uznać że to było "służbowo".

Maj - 2020-08-28, 17:03

She napisał/a:
MichalW napisał/a:
To było służbowo, też się nie liczy😋

Hmmmm...służbowo? Kiedy? :027:
Bo w "Niewidzialnych,co prawda, dla zmyłki zarzeka się, ze alkohol sporadycznie, ale jednak...) :


Coraz więcej tego, w gospodzie ludowej na starcie Nowych Przygód też pił piwo i to skwaśniałe!

Maj - 2020-08-28, 17:05

MichalW napisał/a:
Tamte Samochodziki są niedoścignione i wszystkie były fajne. Zobaczcie jak teraz w kontynuacjach piją🙈 gdzie kiedyś Pan Tomasz by alkohol ruszył 😎


Pił mało, ale palił jak smok, i to w obecności młodzieży!
Nienacki obdarzył P.S. tylko wybranymi swoimi nałogami.

Szara Sowa - 2020-08-28, 17:17

Szanownych przedpiśców zapraszam do dedykowanych tematów - może coś nowego tam dodacie!
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=212181#212181
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=239008#239008
:)

Z24 - 2020-08-28, 22:39

Maj napisał/a:
She napisał/a:
MichalW napisał/a:
To było służbowo, też się nie liczy😋

Hmmmm...służbowo? Kiedy? :027:
Bo w "Niewidzialnych,co prawda, dla zmyłki zarzeka się, ze alkohol sporadycznie, ale jednak...) :


Coraz więcej tego, w gospodzie ludowej na starcie Nowych Przygód też pił piwo i to skwaśniałe!


Tam to pił akurat "orenżadę" i chyba wysępił czaj czy też kawę od Anatola.
Nowe Przygody to chyba jeden z nielicznych tomów, gdzie PS nic nie łyka.

Maj - 2020-08-28, 23:30

Z24 napisał/a:
Maj napisał/a:
She napisał/a:
MichalW napisał/a:
To było służbowo, też się nie liczy😋

Hmmmm...służbowo? Kiedy? :027:
Bo w "Niewidzialnych,co prawda, dla zmyłki zarzeka się, ze alkohol sporadycznie, ale jednak...) :


Coraz więcej tego, w gospodzie ludowej na starcie Nowych Przygód też pił piwo i to skwaśniałe!


Tam to pił akurat "orenżadę" i chyba wysępił czaj czy też kawę od Anatola.
Nowe Przygody to chyba jeden z nielicznych tomów, gdzie PS nic nie łyka.


Masz rację. Pomerdało mi się. Pił oranżadę (i jadł kiełbasę). To wyrostki piły piwo.

Maj - 2020-08-28, 23:49

MichalW napisał/a:
To było służbowo, też się nie liczy😋


Kloss też pił służbowo: "A pan, panie Zając, co udaje że piiiiijeee".

Z24 - 2020-08-29, 12:32

Już wcześniej zywiliśmy podejrzenia co do tego "unikania alkoholu" (typowa kokieteria alkoholików) :

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=179380#179380

Jest tam i moja wyliczanka... ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group