To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Przywitalnia - Witam

MichalW - 2020-08-26, 07:31
Temat postu: Witam
Witam forumowiczów,
Mam na imię Michał, a Pana Samochodzika czytam od podstawówki i nie mogę przestać;) kontynuację, choć nie wszystkie też mi się podobają i chętnie po nie sięgam. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

She - 2020-08-26, 07:41

Cześć MichalW, my w większości mamy tak samo ;-)

Właśnie trwa konkurs ze znajomości "Skarbu Atanaryka".

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=5557&start=0

Może dołączysz? To dobry sposób na poznanie forum.

A tu link do krzyżówki konkursowej:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=457452#457452

Szara Sowa - 2020-08-26, 07:45

Czołem, a które samochodziki lubisz najbardziej?
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=613

Adi - 2020-08-26, 08:29

Witaj! :564:
MichalW - 2020-08-26, 09:21

Zagłosowane, a moje ulubione "Samochodziki" to "Nowe Przygody Pana Samochodzika", "Fantomas" i "Zagadki Fromborka". Mam też sporo ulubionych kontynuacji, ale może nie będę ich wypisywał. Co do konkursu to może nie będę brał udziału bo Atanaryka czytałem już dość dawno.
Ostatnio czytam dużo kontynuacji (te z cyklu "Pan Samochodzik i" przeczytałem wszystkie a teraz walczę z tymi najnowszymi.
Bardzo podobają mi sie kontynuację które napisał Łukasz Supeł.

Adi - 2020-08-26, 09:24

Wiekowo jesteśmy na tej samej półce :) czy w szkole podstawowej przerabiałeś "Templariuszy" jako lekturę?
MichalW - 2020-08-26, 09:31

Niestety "Templariusze" nie byli lektura, za to dostałem kiedyś jako nagrodę na koniec roku szkolnego "Księgę Strachów" :okulary:
Adi - 2020-08-26, 09:39

MichalW napisał/a:
Niestety "Templariusze" nie byli lektura


U mnie podobnie :) Niestety zarówno Templariusze jak i (chyba - wiek już robi swoje) Księga Strachów, dumnie wisiały na pięknych tablicach jako lektury dodatkowe. Wieść głosiła, że nigdy nikt ich nie przerabiał w mojej szkole.

Protoavis - 2020-08-26, 11:17

Cześć. :)
John Dee - 2020-08-26, 13:49

MichalW napisał/a:
a moje ulubione "Samochodziki" to ... "Fantomas"
Już Cię lubię. :)
Rólka - 2020-08-26, 14:00

Cześć! :564:
Z24 - 2020-08-26, 19:37

Pozdrawiam serdecznie :) .
Berta von S. - 2020-08-26, 21:01

Witaj, Michale. :)
Maj - 2020-08-27, 09:10

MichalW napisał/a:
Zagłosowane, a moje ulubione "Samochodziki" to "Nowe Przygody Pana Samochodzika", "Fantomas" i "Zagadki Fromborka".


Również b. lubię "Zagadki Fromborka" - czy też odbierasz je jako samochodzika bardzo na luzie (w przeciwieństwie do poważniejszej np. "Wyspy złoczyńców" czy "Złotej rękawicy) ?

MichalW - 2020-08-27, 09:58

Nigdy tak o tym nie myślałem
irycki - 2020-08-27, 11:05

"Wyspa" jest generalnie poważniejsza od wszystkich innych, natomiast żeby "Zagadki" były bardziej na luzie od "ZR", to tego nie widzę.
Maj - 2020-08-27, 14:10

irycki napisał/a:
"Wyspa" jest generalnie poważniejsza od wszystkich innych, natomiast żeby "Zagadki" były bardziej na luzie od "ZR", to tego nie widzę.


Ludzie są różni, więc różnie widzą różne sprawy :)
Od pierwszego kontaktu z "Z.F." uderzała mnie groteskowość niektorych postaci, wiadomo Cagliostro, mgr Pietruszka, zdenerowany Marczak, ale nawet inż. Zegadło. Groteskowe sceny, np. gdy Pietruszka z Cagliostro z różdżką kroczą po D.Górze. Na dodatek mam wydanie z ilustracjami Krystyny Michałowskiej (w stylu hmm basniowym ?) które wzmacniło efekt.

Adi - 2020-08-27, 14:22

Maj napisał/a:
Od pierwszego kontaktu z "Z.F." uderzała mnie groteskowość niektorych postaci, wiadomo Cagliostro, mgr Pietruszka, zdenerowany Marczak, ale nawet inż. Zegadło. Groteskowe sceny, np. gdy Pietruszka z Cagliostro z różdżką kroczą po D.Górze.


Z pewnością coś w tym jest. Nigdy nie polubiłem "Fromborka". Jest taki "inny". Pomysł na zagadkę był kapitalny, ale AS, Cagliostro, czy Pietruszka....uh. Zawsze się męczę przy tej książce. Chyba właśnie pojawiło się zbyt dużo luzu. Zdecydowanie jest mi bliżej do reszty dzieł niż "Frombork" i "Rękawica".

Krzysztof - 2020-08-27, 14:55

Witaj Michale :564: Pozdrawiam :)
irycki - 2020-08-27, 15:24

Maj napisał/a:

Od pierwszego kontaktu z "Z.F." uderzała mnie groteskowość niektorych postaci, wiadomo Cagliostro, mgr Pietruszka, zdenerowany Marczak, ale nawet inż. Zegadło. Groteskowe sceny, np. gdy Pietruszka z Cagliostro z różdżką kroczą po D.Górze.


Ale w innych książkach przecież jest to samo:
K.Strachów - Kuryłło jako prezio, Zenobia "szukająca bogatego męża"...
Rękawica - Lejwoda, zwłaszcza w rozmowie z p. Jagodą w łódce i potem wiążący ją podczas oglądania Kojaka...
Templariusze - Malinowski i "yes, kajaki" chociażby. Albo obdzieranie Kozłowskiego ze skóry...
Nowe Przygody - Rycerz spinningu Anatol oraz rzecz jasna Kaznodzieja...
Fantomas - cioteczka...
nie chce mi się teraz przejeżdżać przez wszystkie książki. Ale generalnie groteskowa postać to jedna z cech charakterystycznych serii, może najmniej tego w Wyspie. No ale Wyspa jest inna...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group