To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Uroczysko - Uroczysko i Skarb Atanaryka w Poradniku bibliotekarza

Protoavis - 2020-08-07, 18:00
Temat postu: Uroczysko i Skarb Atanaryka w Poradniku bibliotekarza
Powieściom "Uroczysko" i "Skarb Atanaryka" poświęcono kilka słów w "Poradniku bibliotekarza" z grudnia 1960 roku.
Z24 - 2020-08-08, 13:36

Na pewno "Skarb Atanaryka" stawia przed czytelnikiem wyższe wymagania niż "Uroczysko", tak pod względem otrzaskania z naukami historycznymi, geografią, jak i ze znajomością psychologii. Kłania się to co sam ZN powiedział w tym wywiadzie, co jest tu gdzieś zamieszczony w sąsiedztwie. Ale gdyby ktoś kazał mi wskazać jedną jedyną najlepszą pod względem artystycznym książkę ZN, zapewne wskazałbym na "Uroczysko" :) .
Z24 - 2020-08-09, 12:06

W poprzednim poście chodziło mi o ten wywiad Aliny Grabowskiej:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=5512

Zwłaszcza o ten fragment:


- O ile wiem, panie Zbigniewie, jest pan autorem książki "Uroczysko" (Wyd. w Naszej Księgarni), książki przeznaczonej dla młodzieży i wśród tej młodzieży ogromnie popularnej. Nakład został zdaje się błyskawicznie nieomal rozprzedany. A co ma pan obecnie „w planach”?
- Drukuję "Zabójstwo Herakliusza Pronobis" i "Worek Judaszów". Ale co ważniejsze - jestem w trakcie wstępnych prac nad nową książką dla młodzieży, której tytuł brzmieć będzie "Skarb Atanaryka". Po "Uroczysku", którego akcja rozgrywa się w środowisku archeologów i które traktuje właśnie o problemach archeologii otrzymywałem wiele listów od czytelników. To mnie przekonało, że młodzież można zainteresować sprawami.. historii.
- Ale pańskie powieści są przecież powieściami sensacyjnymi!
- Proszę pani, wydaje mi się, że renesans powieści kryminalnej, sensacyjnej u czytelnika polskiego o czymś świadczy. Czytamy nawet najsłabsze polskie powieści kryminalne, a przecież ów znany schemat: detektyw amator, który chroni własność prywatną - jest w naszych warunkach czymś trochę wydumanym, nieprawdziwym. Czyżby więc powieść kryminalna „skończyła się”? Czyżby rzecz polegała na wyczerpaniu typowych konfliktów, wątków, sytuacji? - Nie. Myślę, że „odrodzenie” powieści tego typu musi się łączyć z całkowitą zmianą jej tworzywa. Detektyw musi być naukowcem. Na każdym kroku - w przemyśle, w ekonomice, a szczególnie w nauce spotykamy zagadki. Stąd problemy starej kolegiaty są tematem "Uroczyska", a zagadnienia związane z historią Gotów - "Skarbu Atanaryka". Są to powieści sensacyjne, ale rozwiązujące autentyczne zagadki, a nie sztuczne, wymyślone problemy. A więc bohater ich musi wiele wiedzieć, wiele poznać i wiele umieć.

Kynokephalos - 2020-08-09, 21:38

Z24 napisał/a:
detektyw amator, który chroni własność prywatną - jest w naszych warunkach czymś trochę wydumanym, nieprawdziwym. Czyżby więc powieść kryminalna „skończyła się”? Czyżby rzecz polegała na wyczerpaniu typowych konfliktów, wątków, sytuacji? - Nie. Myślę, że „odrodzenie” powieści tego typu musi się łączyć z całkowitą zmianą jej tworzywa. Detektyw musi być naukowcem. Na każdym kroku - w przemyśle, w ekonomice, a szczególnie w nauce spotykamy zagadki.

To ciekawe spostrzeżenie z teoretycznego punktu widzenia. Prostszą odpowiedzią na kryzys literatury kryminalnej pod naszymi długościami geograficznymi - odpowiedzią, o której Nienacki nie pomyślał lub nie chciał o niej mówić - jest oczywiście powieść milicyjna, rodząca się właśnie w tych latach kiedy pisarz udzielał wywiadu. Natomiast kierunek, który on zaproponował i w którym podążał doprowadził między innymi do tego, co tutaj na nasz użytek, i przy kilku dodatkowych warunkach, nazywamy książką samochodzikową.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Z24 - 2020-08-10, 17:28

Kynokephalos napisał/a:
Z24 napisał/a:
detektyw amator, który chroni własność prywatną - jest w naszych warunkach czymś trochę wydumanym, nieprawdziwym. Czyżby więc powieść kryminalna „skończyła się”? Czyżby rzecz polegała na wyczerpaniu typowych konfliktów, wątków, sytuacji? - Nie. Myślę, że „odrodzenie” powieści tego typu musi się łączyć z całkowitą zmianą jej tworzywa. Detektyw musi być naukowcem. Na każdym kroku - w przemyśle, w ekonomice, a szczególnie w nauce spotykamy zagadki.

To ciekawe spostrzeżenie z teoretycznego punktu widzenia. Prostszą odpowiedzią na kryzys literatury kryminalnej pod naszymi długościami geograficznymi - odpowiedzią, o której Nienacki nie pomyślał lub nie chciał o niej mówić - jest oczywiście powieść milicyjna, rodząca się właśnie w tych latach kiedy pisarz udzielał wywiadu. Natomiast kierunek, który on zaproponował i w którym podążał doprowadził między innymi do tego, co tutaj na nasz użytek, i przy kilku dodatkowych warunkach, nazywamy książką samochodzikową.

Pozdrawiam,
Kynokephalos


:564:

Tak jest. Proszę zwrócić uwagę ile we wczesnej jego twórczości jest polemiki z tradycją powieści kryminalnej i poszukiwania swojej drogi.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group