To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i Niewidzialni - Niewidzialni - błędy, pomyłki, niekonsekwencje

Z24 - 2020-03-31, 23:22
Temat postu: Niewidzialni - błędy, pomyłki, niekonsekwencje
W rozdziale III PS z Moniką jadą na Czarci Ostrów. za nimi podąża na Jawie 50 Romek, narzeczony - wprawdzie nie osobisty, ale zawsze - Moniki. Ta namawia PS, żeby przyspieszył i zgubił Romka. PS odpowiada: "Niech jedzie za nami, choćby do Mławy. Mnie to nie przeszkadza." (I wydanie, str. 39). Na str. 45 cyt. wyd. PS relacjonuje: "Zatrzymaliśmy się w Piszu, aby zjeść obiad."
To wygląda dosyć dziwnie. Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?

PS. Wydaje mi się, że ktoś o tym wspomniał, ale nie mogę znaleźć. Może gdzieś o tym gadaliśmy na jakimś spotkaniu?

Berta von S. - 2020-03-31, 23:56

No faktycznie bez sensu - Mława jest niezbyt po drodze.
Jeśli w Piszu stawali, to powinni lecieć przez Ostrołękę albo Łomżę, a nie Mławę...

Chyba, że po drodze mieli jakiś interes i dlatego nieco naokoło jechali?
Albo Nienacki pisał o Warszawie, ale patrzył z perspektywy Łodzi. Wtedy Mława jest jedną z opcji. :)

Bóbr Mniejszy - 2020-04-01, 03:17

W sumie nigdzie nie jest napisane, że faktycznie tam jechali. Tomasz mógł od niechcenia rzucić Mławę, jako synonim dalekiej, jak na Jawę 50 w taka pogodę i bezsensownej podróży. Na zasadzie: "A jedź sobie w/do..." (i tu najczęściej pada przekleństwo, a te w PS nie miały prawa się pojawiać ;-) ) Między tym momentem, a obiadem w Piszu nie ma już też żadnej wzmianki o tej miejscowości.

Berta von S. napisał/a:
Chyba, że po drodze mieli jakiś interes i dlatego nieco naokoło jechali?

Wtedy na pewno coś by o Mławie było.

irycki - 2020-04-01, 06:49
Temat postu: Re: Błędy, pomyłki, niekonsekwencje
Z24 napisał/a:
Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?


Nienacki już wtedy mieszkał w Jerzwałdzie i dla niego wszędzie jechało się przez Mławę...

A tak na poważnie, to nasz ulubiony pisarz chyba nie do końca ogarniał mapę samochodową. Przypominam, że w Templariuszach z Warszawy do Augustowa jechali przez Białystok. Co sens akurat ma od niedawna, od wybudowania ekspresówki W-wa - B., aczkolwiek też nie warto ciągnąć do samego B. tylko ściąć przez Tykocin do Korycina i potem na A.

Pamiętam, że w jakiejś innej książce też jechali dosyć dziwnie (choć nie aż tak), tylko nie pamiętam w której.

I owszem, były już na ten temat dyskusje na forum :)

Z24 - 2020-04-01, 23:52

Bóbr Mniejszy napisał/a:
W sumie nigdzie nie jest napisane, że faktycznie tam jechali. Tomasz mógł od niechcenia rzucić Mławę, jako synonim dalekiej, jak na Jawę 50 w taka pogodę i bezsensownej podróży. Na zasadzie: "A jedź sobie w/do..." (i tu najczęściej pada przekleństwo, a te w PS nie miały prawa się pojawiać ;-)


:564:

:D To możliwe.

irycki napisał/a:
Z24 napisał/a:
Z Warszawy do Niedźwiedziego Rogu można dojechać przez Mławę, ale to jest dłuższa droga. Można jechać przez Pisz, ale wtedy po co jechać przez Mławę?


Nienacki już wtedy mieszkał w Jerzwałdzie i dla niego wszędzie jechało się przez Mławę...


:564:

:D To było pierwsze co sobie pomyślałem.

irycki napisał/a:
A tak na poważnie, to nasz ulubiony pisarz chyba nie do końca ogarniał mapę samochodową. Przypominam, że w Templariuszach z Warszawy do Augustowa jechali przez Białystok


I to jeszcze nie najprostszą drogą, tylko z Białegostoku przez Grajewo.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group