To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wąż morski - Wąż morski

M_ajk - 2018-03-29, 00:43

Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
http://pansamochodzik.net...p=155136#155136

Kynokephalos - 2018-03-29, 10:41

Z24 napisał/a:
»W mieście jednak powiedziano mu: „phi... srebrne, niewiele warte”.«

No właśnie, zawsze kiedy przypomina mi się ta opowieść lub ten odcinek "Przygody" o którym pisze M_ajk - ten moment ciągle mnie zaskakuje. Możliwe, że zbyt słabo rozumiem sposób myślenia i motywacje mieszkańców wsi. Tak czy tak, ponad tysiąc dirhemów czyli ponad 4250 gramów srebra wydaje mi się ilością znaczącą.

4250 gramów to ok. 1366 uncji. W dzisiejszych cenach srebra (16 dolarów za uncję) skarb byłby wart ok. 2.200 dolarów czyli ok. 7.500 złotych.

To jednak wartość przeszacowana. Z pewnym zaskoczeniem dowiedziałem się bowiem, że relatywne ceny srebra od 1945 roku nie spadły (jak sądziłem) lecz wzrosły. Według różnych znalezionych w internecie statystyk cena srebra w drugiej połowie lat czterdziestych wahała się w przedziale od 52 centy do 70 centów za uncję. W przeliczeniu na obecną wartość nabywczą - od ok. 7 dolarów do ok. 10 dolarów. Zatem znalezisko było wówczas warte - w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - od ok. 950 do ok. 1.370 dolarów, lub 3.250 - 4.700 naszych złotych. Czyli nadal, teoretycznie, suma której nie wyrzuca się w błoto.

Tylko że nie wiem ile to było w ówczesnych złotych, dla ówczesnych posiadaczy. Stabilne notowania na rynkach światowych niekoniecznie przekładały się na ceny w kraju dopiero co uwolnionym od wojny, a nadal przechodzącym gospodarcze, społeczne i polityczne zawroty. Jak wpływało to na lokalne ceny kruszców - trudno mi powiedzieć. Z zasady dziejowe zawieruchy powodują wzrost cen szlachetnych metali, ale może wojenne doświadczenia faworyzowały złoto i platynę kosztem srebra? Może niedawne czasy gdy za precjoza kupowało się chleb spowodowały jakieś przewartościowanie w społecznym odbiorze? Nie mam pojęcia.

Jeżeli profesor relacjonuje, że rolnicy obwieszali srebrem zwierzęta i dawali je dzieciom jako mało znaczące świecidełka - nie mam powodów by mu nie wierzyć. Niemniej ta historia nie przestaje mnie zdumiewać.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Szara Sowa - 2018-03-29, 10:56

Pytanie jeszcze jakiej próby było to srebro. W monetach mogło być go tak naprawdę niewiele.
Nietajenko - 2018-03-29, 11:16

Szara Sowa napisał/a:
Pytanie jeszcze jakiej próby było to srebro. W monetach mogło być go tak naprawdę niewiele.

To było dobre srebro dlatego chętnie używane w ówczesnej Europie.

Berta von S. - 2018-03-29, 12:06

Kynokephalos napisał/a:

Jeżeli profesor relacjonuje, że rolnicy obwieszali srebrem zwierzęta i dawali je dzieciom jako mało znaczące świecidełka - nie mam powodów by mu nie wierzyć. Niemniej ta historia nie przestaje mnie zdumiewać.

Może to kwestia jakiegoś chłopskiego uporu? Idzie X ze skarbem do skupu spodziewając się bogactwa, a tam mu mówią, że nic nie warte (handlarz mógł oszacowaną przez Ciebie cenę jeszcze kilka razy zmniejszyć). No to X oburzony zabiera towar do domu. I trochę z nieufności, a trochę z przekory obwiesza nim zwierzaki. Na zasadzie, że lepiej spalić niż komuś dać.

Kynokephalos - 2018-03-29, 15:33

Jeśli nie był zadowolony z zaoferowanej ceny to nie sprzedał, logiczne. I nie spalił lecz spożytkował dla estetyki i rozrywki.

Ale generalnie zgadzam się, mogło chodzić o próbę wykorzystania sytuacji ze strony handlarza.

Argument byłby jeszcze bardziej przekonujący, gdyby chodziło o rzecz trudniejszą do rzetelnej wyceny, na przykład jakieś dzieła sztuki. W przypadku srebra na wagę pewnie trudniej byłoby kupcowi wyjść z rażąco niską ofertą. Z opisu rozumiem że znalazca zdawał sobie sprawę z rodzaju materiału, a handlarz nie zaprzeczał - ale może cała sytuacja dotarła do nas w postaci zniekształconej kilkakrotnym przekazywaniem z ust do ust. Więc w sumie tak, mogło w jakiś sposób chodzić o nieświadomość i przedwczesne zniechęcenie.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Z24 - 2018-03-29, 16:36

M_ajk napisał/a:
Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
./redir/pansamochodzik.net...p=155136#155136


M_ajk
, dzięki za przypomnienie. Daję "pomogła" Nie pamiętałem zupełnie o tym. Teraz się zastanawiam, czy rzeczywiście czytałem o tym w ZOW, jak pisałem wyżej...

Berto, zdaje się, że m. in, nie ma u prof. Nadolskiego wzmianki o żadnym grocie włóczni ani grodzisku. To jest pięć stron tekstu. Sama przeczytasz...

M_ajk - 2018-03-29, 22:23

Z24 napisał/a:
M_ajk napisał/a:
Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
./redir/pansamochodzik.net...p=155136#155136


M_ajk
, dzięki za przypomnienie. Daję "pomogła" Nie pamiętałem zupełnie o tym. Teraz się zastanawiam, czy rzeczywiście czytałem o tym w ZOW, jak pisałem wyżej...


Dziękuję :)

Szara Sowa - 2018-07-22, 11:51

Właśnie wakacyjnie odświeżyłem sobie tę powieść i znów oceniam ją wysoko!
I ciekawostka.
W książce na str 134 (Wydanie Ornitologa) pojawia się wzmianka o słuchowisku kryminalnym:

"Jesienny wieczór"
Friedricha Dürrenmatta

I okazuje się że jest to autentyczne słuchowisko, w dodatku niedawno wznowione i to w świetnej obsadzie:
./redir/sluchowiska.ugu.pl/index.php?c=info&id=5666

I możliwe od odsłuchania. :)

Z24 - 2018-07-22, 13:36

Był też teatr tv już w 1959 r.:

./redir/www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=523046

Szara Sowa - 2018-07-22, 14:51

No proszę. Nie wiem czy ta sztuka/słuchowisko nie były w ogóle natchnieniem do napisania tej powieści. :)
Z24 - 2018-07-22, 17:59

Szara Sowa napisał/a:
No proszę. Nie wiem czy ta sztuka/słuchowisko nie były w ogóle natchnieniem do napisania tej powieści. :)


Na razie nie dało mi się ustalić, czy rzeczywiście było takie słuchowisko kiedyś tam, tj. do 62 roku, kiedy ukazał się WM. ZN mógł sobie to słuchowisko wymyślić. Jako człowiek teatru na pewno znał twórczość Fryderyka Duerrenmatta i jej realizacje w Polsce. F.D. był ogromnie u nas popularny.

Z24 - 2018-07-22, 18:08

Już mi się udało.

Teatr Polskiego Radia nadał słuchowisko dnia 19.03.1963 r.

./redir/www.encyklopediat...esienny-wieczor

Tu recenzja z "Expresiaka":

./redir/www.encyklopediat...r-i-duerrenmatt

Ciekawe, bardzo ciekawe...
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.

John Dee - 2018-07-23, 17:31

Z24 napisał/a:
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.
Wcześniej, w 1962 zdaje się.
Z24 - 2018-07-23, 18:55

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.
Wcześniej, w 1962 zdaje się.


Właśnie nie mogłem dojść szczegółów. Być może druk w gazecie przeciągnął się do 63-go?
Albo ZN miał takie wejścia, że wiedział, co będą dawać w radiu.

Szara Sowa - 2018-07-25, 09:45

Odsłuchałem to słuchowisko (ok. 50 minut) i faktycznie jest dość oryginalne i zapada na pewno w pamięć. Ale fabuła jest jednak zupełnie inna niż w Wężu! :)
John Dee - 2018-07-25, 11:17

No to podaj parę szczegółów. Czym się dokładnie różnią, a na czym polegają podobieństwa? :027:
Szara Sowa - 2018-07-25, 13:22

Fabuła jest zupełnie inna i nie wiem czy psuć przyjemność tym co będą chcieli je odsłuchać. A jego streszczenie jest zresztą w książce na str. 134. :)
Generalnie całość odbywa się w jednym pokoju hotelowym. Chodzi o to, że pisarz jest oskarżany o to, że jego kryminały (dot. morderstw), to nie fikcja literacka lecz zapis faktycznych zbrodni, których sam dokonywał.

John Dee - 2019-10-02, 11:04

Książka Juliusza Verne’a z roku 1901 również nosi tytuł “Wąż morski”.


Berta von S. - 2019-10-02, 16:23

John Dee napisał/a:
Książka Juliusza Verne’a z roku 1901 również nosi tytuł “Wąż morski”.

Ale to nie ten wąż. Tamten był z z Loch Ness. :)

Słownik frazeologiczny: Wąż morski (—bajka, zmyślona wiadomość; porówn. kaczka dziennikarska).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group