To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wyspa Złoczyńców - Bursztynowa Komnata

Berta von S. - 2021-06-28, 10:20

Seth_22 napisał/a:
Za dużo się naczytaliście Pana Samochodzika o skarbach ukrytych w bunkrach ;)

Raczej za mało, skoro takie z nas niedowiarki. ;-)

Z24 - 2021-06-28, 18:48

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Budują napięcie...
P.S. Będziemy się mieli z pyszna jako etatowi prześmiewcy, jeśli tym razem faktycznie coś znajdą. ;-)

Upłynął miesiąc i jakoś nic nie słychać... ;-)

I to jest najbardziej podejrzane! ;-)


:564:

Tak jest. Znaleźli skarb i teraz robią głupie miny. Trzeba smażyć i pytać.

Z24 - 2021-06-28, 19:15

Seth_22 napisał/a:
Za dużo się naczytaliście Pana Samochodzika o skarbach ukrytych w bunkrach ;)


Prawdę mówiąc to chyba tylko w WZ czytałem o skarbach ukrytych w bunkrach. I być może w "Kapitanie Żbiku", bo pamiętam, że w którejś z wczesnych części były jakieś stare bunkry.

Ponieważ spędziłem wcześniejsze dzieciństwo w okolicach gdzie było sporo takich pozostałości wojennych, to temat bunkrów jako miejsc ukrycia skarb towarzyszył mi niejako od zawsze i kiedy dorwałem WZ, to ten pomysł nie był dla mnie jakimś dziwnym czy zaskakującym.

Prawdę mówiąc dopiero lektura tej powieści uzmysłowiła mi, że bunkry - BSB itd. itp. - w sensie elementów jakichś linii obronnych są kiepskim miejscem do ukrywania czegokolwiek, bo są przeznaczone do działań wojennych i narażone na zniszczenie.

Znam tylko jeden taki wypadek: zabytki i inne rzeczy, głownie z poznańskich zasobów kulturalno-naukowych, pomnożonych przez hitlerowców o takież przedmioty zrabowane w innych miejscach, znaleziono w jakichś bunkrach w MRU.
Dysponenci tych dóbr znaleźli dla nich miejsca przechowywania w MRU jako zabiezpieczenie raczej przed nalotami, a nie jako miejsca ukrycia przed zagarnięciem przez nieprzyjaciół. Przeprowadzono ten zabieg, kiedy MRU był jeszcze daleką pozycją tyłową, nie postawioną jeszcze w stan gotowości bojowej.
Kiedy przyszedł czas doprowadzenia tej pozycji do stanu gotowości bojowej, odbywało się to na raty i tak naprawdę nie zostało zakończone. Dlatego gdzieś tam pozostał skład zabytków, może też i dlatego, że wtedy zabrakło sił i środków do dalszej ewakuacji tych zasobów.

Ja pierwszy raz o tym przeczytałem w 1988 r., ale być może ci, którzy, że tak powiem, głębiej i wcześniej siedzieli w temacie, znali tę historię, Znał ją być może też i ZN i ona zainspirowała go do umieszczenia skarbów dziedzica Dunina w starych bunkrach.

omszały głaz - 2021-06-28, 19:36

W MRU to były całkiem nieźle ukryte całe komory ze zbiorami, nie było łatwo znaleźć i wydobyć. Odkryto 3 komory, ponoć były 4, więc jest jeszcze co szukać. Jak się wędruje poternami to co jakiś kawałek są w ścianach bocznych, ślepych różne dziury z których wysypuje się piasek. Kolega był z nami pierwszy raz i pyta co to - tu była bursztynowa komnata odpowiadam. Kawałek dalej znowu - co to, aaa to złoto Wrocławia mówię, i tak co chwilę :diabelek: A ile tam krąży legend, nie do wiary...
Chemas - 2021-12-15, 23:41

Super wątek, jako szperacz z zamiłowania, coś tam na dniach podziałam :)

Z24 napisał/a:
I być może w "Kapitanie Żbiku", bo pamiętam, że w którejś z wczesnych części były jakieś stare bunkry.


Proszę bardzo:
./redir/www.bestcomics.pl...itanie,3,8,5125

Taki stary link znalazłem, he he:

./redir/gp24.pl/woloszanski-bursztynowa-komnata-jest-dzisiaj-warta-pol-miliarda-dolarow/ar/4386047

Cytuję za artykułem w GP24.pl

"Kapitan Żbik w jednym z komiksów jeszcze w latach 70. znalazł Bursztynową Komnatę. Podobnego odkrycia dokonał również Pan Samochodzik. Nie lepiej zadzwonić do Stanisława Mikulskiego i zapytać, gdzie jest bursztynowe arcydzieło?"

Pytani do Wołoszańskiego Bogusia :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group