To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Wyspa Złoczyńców - Bursztynowa Komnata

John Dee - 2019-02-16, 21:09

Piratka napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienie, że Komnata była kiczowata.
Zawsze do usług. :)
Z24 - 2019-02-16, 23:55

Piratka napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienie, że Komnata była kiczowata. Dotąd zdawało mi się, że to bezcenne arcydzieło.
Niemieccy emeryci na tropie wielkiego skarbu. Znaleźli Bursztynową Komnatę?


Bez przesady, w końcu projektowali i wykonali ją zawodowcy, że szczególnym uwzględnienie, Schluetera i Rastrellego. Wiem, co prawda, że barok, a już na pewno rokoko może nie wzbudzać entuzjazmu współczesnych obrońców ;-)

Jest takie genialne opowiadanie Ksawerego Pruszyńskiego "Człowiek z rokokowego kościoła", gdzie autor pisze że "Nie miałem nigdy zaufania do rokoka jako religijnej ekspresji; styl ten wydawał mi się zawsze bardziej stosowny dla buduarów niż dla kaplic, tak samo jak trudno by chyba wyobrazić sobie garsoniery w stylu gotyckim." Opowiadanie Ksawerego Pruszyńskiego nawiązuje do kościoła w Wies, w Bawarii. Piękno tego kościoła jednak go przekonało :) .

Bardzo wątpię, żeby Komnata była ukryta tam, gdzie dżentelmeni jej szukają. ta historia za bardzo mi przypomina nasz nieszczęsny "Złoty Pociąg".

John Dee - 2019-02-17, 09:08

Z24 napisał/a:
Opowiadanie Ksawerego Pruszyńskiego nawiązuje do kościoła w Wies, w Bawarii. Piękno tego kościoła jednak go przekonało
A mnie nie. Odwiedziłem go kiedyś i nie mógłbym rzec, bym był nim zachwycony i to samo tyczy się Komnaty. Spłonęła w Królewcu wraz z zamkiem i dobrze tak, osobiście nie przelewam z tego powodu łez. :)
Kozak - 2019-02-17, 10:56

John Dee napisał/a:
..... jednak jego imię kojarzy się niemal wszystkim wyłącznie z tą kiczowatą komnatą. :okulary2:
Piratka napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienie, że Komnata była kiczowata.

Zawsze do usług. :)

Jak widać kwestia gustu to w pełni indywidualna cecha homo sapiens.
O Bursztynowej Komnacie powiedzieć, że jest kiczem to tak samo jakby Ołtarz Wita Stwosza nazwać tandetą. :|

Szara Sowa - 2019-02-17, 12:48

Zawsze myślałem że rokoko to ten bardziej szlachetny, taki nieprzesadny barok...
Anonymous - 2019-02-17, 13:10

Bursztynowa komnata była zapewne arcydziełem rzemiosła, ale artystycznie to faktycznie kicz. Barok przeozdobiony do wyrzygu. Coś w sam raz dla nowych ruskich. Moim skromnym zdaniem oczywiście:)
John Dee - 2019-02-17, 20:21

Kustosz napisał/a:
Bursztynowa komnata była zapewne arcydziełem rzemiosła
Otóż to, rzemiosła. Dla mnie oblepić bursztynem ściany pokoju to taki sam nonsens jak oblepić stek przed spożyciem złotem. ;-)

./redir/static.independent.co.uk/s3fs-public/thumbnails/image/2019/01/05/12/ribery.jpg

Z24 - 2019-02-18, 00:15

Kustosz napisał/a:
Bursztynowa komnata była zapewne arcydziełem rzemiosła, ale artystycznie to faktycznie kicz


John Dee napisał/a:
Otóż to, rzemiosła


To jest spojrzenie ahistoryczne: wtedy jeszcze niezbyt rozróżniano sztukę od rzemiosła.

Podobnie zresztą jest z pojęciem kiczu, które, jak sądzę, należy wiązać z indywidualizacją twórczości.

Kozak napisał/a:
O Bursztynowej Komnacie powiedzieć, że jest kiczem to tak samo jakby Ołtarz Wita Stwosza nazwać tandetą. :|


Tak jest, oczywiście. Bardzo dobre porównanie.

Kustosz napisał/a:
Barok przeozdobiony do wyrzygu.


To rozumiem, może nam coś takiego po prostu nie odpowiadać.

Kustosz napisał/a:
Coś w sam raz dla nowych ruskich.


:D Ależ to jest produkt raczej europejski - cokolwiek to znaczy - i funkcjonował wśród Europejczyków, - cokolwiek to znaczy.

Kozak - 2019-02-18, 08:42

Z24 napisał/a:

Kozak napisał/a:
O Bursztynowej Komnacie powiedzieć, że jest kiczem to tak samo jakby Ołtarz Wita Stwosza nazwać tandetą. :|

Tak jest, oczywiście. Bardzo dobre porównanie.

To tylko dodam dla formalności.
Ponieważ żyję bardzo oszczędnie, 1% wartości Komnaty, wystarczyłby mojej skromnej osoby na utrzymanie na bardzo długie lata. A mowa o procencie mniej więcej z kwoty pomiędzy 300 milionów a miliardem złotych ;-)

Garamon - 2020-09-30, 10:13

Informacja z dzisiaj:
Wrak parowca "Karlsruhe" zlokalizowany przez Polaków

Oczywiście Bursztynowa Komnata od razu się pojawia...

Kozak - 2020-09-30, 10:58

Nie można wykluczyć, że w ładowni mogą się znajdować ciekawe rzeczy :)
Z24 - 2020-09-30, 18:39

Garamon napisał/a:
Oczywiście Bursztynowa Komnata od razu się pojawia...


:564:

...Bez niej nic się nie da zrobić... ;-) .

Ale należy zwrócić uwagę, że - jeśli wierzyć autorom artykułu - statek wyszedł z Piławy dwa dni po upadku Królewca: to sprawia, że hipoteza o obecności tam BK jest nieco mniej nieprawdopodobna niż w przypadku takiego np. "Wilhelma Gustloffa"

Zasadnicze dane podane w artykule są zgodne z moimi: zatopiony 13 kwietnia 45 i 897 t. pojemności. Nie był to więc jakiś wielki transportowiec i dlatego mam wątpliwości co do ilości upchniętych tam ludzi i ładunku, ale...
Według źródeł został zatopiony w rejonie Zatoki Pomorskiej.

Kozak napisał/a:
Nie można wykluczyć, że w ładowni mogą się znajdować ciekawe rzeczy


:564:

Mogą, choć najpewniej jest tam tylko złom wojenny.

PS. Najzabawniejsze jest, że artykuł został ilustrowany zdjęciami zapewne, jak wół, lekkiego krążownika "Karlsruhe" - nie jest to na pewno jakiś handlowy parowczyk, bo widać świetnie artylerię okrętową :D .
Krążownik "Karlsruhe" nie popływał długo pod banderą III Rzeszy" został zatopiony już 9 kwietnia 40 r., w pierwszym dniu kampanii norweskiej przez brytyjski OP "Truant". Kilka tygodni temu media donosiły o odkryciu w cieśninie Skagerrak jego wraka:

./redir/www.tvp.info/4975...wnika-karlsruhe

Dziwny zbieg okoliczności...

Szara Sowa - 2020-09-30, 20:42

Dziś w informacjach w Polsacie podczas podawania tej informacji wrzucono mapkę, na której pokazano trasę rejsu tego statku. I uwaga zaznaczono początek w Pilawie, ale nie tej nad morzem ale gdzieś w okolicach Kazimierza nad Wisłą. :D :D :D

Widocznie pani redaktorka wrzuciła w google nazwę i jej podało to miasteczko, bo jest w Polsce! :)

Z24 - 2020-09-30, 23:09

Szara Sowa napisał/a:
Dziś w informacjach w Polsacie podczas podawania tej informacji wrzucono mapkę, na której pokazano trasę rejsu tego statku. I uwaga zaznaczono początek w Pilawie, ale nie tej nad morzem ale gdzieś w okolicach Kazimierza nad Wisłą. :D :D :D

Widocznie pani redaktorka wrzuciła w google nazwę i jej podało to miasteczko, bo jest w Polsce! :)


:564:

:D :D :D

Tam nawet na materacu-dymańcu trudno dopłynąć, a cóż dopiero na krążowniku.

Kynokephalos - 2020-10-01, 07:29

Szara Sowa napisał/a:
Dziś w informacjach w Polsacie podczas podawania tej informacji wrzucono mapkę, na której pokazano trasę rejsu tego statku. I uwaga zaznaczono początek w Pilawie, ale nie tej nad morzem ale gdzieś w okolicach Kazimierza nad Wisłą.

Nie ma takiego miasta: Piława. Jest Piława Górna, Piława Dolna, Pilawa koło Garwolina...

To ta ostatnia. Materacem nie da rady. Ktoś z forum "Odkrywcy" zdążył zdjąć ekran:
./redir/forum.odkrywca.pl/topic/771358-bursztynowa-komnata-po-raz-n-ty/



Pozdrawiam,
Kynokephalos

Szara Sowa - 2020-10-01, 08:26

Dokładnie, pani reporterka Anna Gonia - Kuc dała niezłą plamę...

Jakby kogoś interesował cały materiał, to od 26.30:
./redir/www.polsatnews.pl...a-1850_6777467/

Ale jak widzę, mapkę już usunięto... :D

Nietajenko - 2020-10-01, 09:21

Z24 napisał/a:
PS. Najzabawniejsze jest, że artykuł został ilustrowany zdjęciami zapewne, jak wół, lekkiego krążownika "Karlsruhe" - nie jest to na pewno jakiś handlowy parowczyk, bo widać świetnie artylerię okrętową

Tylko w tym artykule wskazano, że jest to fotografia ilustracyjna. Znalazłem inny artykuł z chyba tą właściwą: ./redir/www.rmf24.pl/fakt...tyn,nId,4763620 Widnieje na nim dziobnica statku i zwieszające się z burty sieci do utrzymywania ładunku.

P.S. Chyba że chodziło ci, kolego o fotografię z tego artykułu: ./redir/wydarzenia.interia.pl/polska/news-polscy-nurkowie-odnalezli-wrak-karlsruhe-razem-z-nim-zatonel,nId,4763817#iwa_source=worthsee Tam rzeczywiście zamiast parowca jest okręt wojenny. ;)

Kozak - 2020-10-01, 09:26

Z24 napisał/a:

Kozak napisał/a:
Nie można wykluczyć, że w ładowni mogą się znajdować ciekawe rzeczy

:564:
Mogą, choć najpewniej jest tam tylko złom wojenny.

PS. Najzabawniejsze jest, że artykuł został ilustrowany zdjęciami zapewne, jak wół, lekkiego krążownika "Karlsruhe" - nie jest to na pewno jakiś handlowy parowczyk, bo widać świetnie artylerię okrętową :D .
Krążownik "Karlsruhe" nie popływał długo pod banderą III Rzeszy" został zatopiony już 9 kwietnia 40 r., w pierwszym dniu kampanii norweskiej przez brytyjski OP "Truant". Kilka tygodni temu media donosiły o odkryciu w cieśninie Skagerrak jego wraka:
./redir/www.tvp.info/4975...wnika-karlsruhe
Dziwny zbieg okoliczności...

Z tą informacją Wyprzedziłeś mnie o kilka godzin :)
Naszym zatopionym "bohaterem" jest ...
./redir/portalstoczniowy.pl/wp-content/uploads/2020/09/prom.jpg

Nietajenko - 2020-10-01, 09:37

Kynokephalos napisał/a:
To ta ostatnia. Materacem nie da rady. Ktoś z forum "Odkrywcy" zdążył zdjąć ekran:

W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjęcie, istny cud
Płynący w falach, wśród mewek stadka
Statek na parę sprzed lat stu

Tłum marynarzy pokład mu zdobi
Słonce na górze pięknie lśni
Dobry fotograf to zdjecie zrobił
Wszystko jak żywe, aż się cni

Parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs
Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana
Tak śpiewnie dusza łka
Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż
Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny
Tak cudnie śruba gra...




P.S. Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać tak rozbawił mnie ten mniemany rejs SS "Karlsruhe" po Wiśle. :D :D :D

Z24 - 2020-10-01, 21:28

Nietajenko napisał/a:
24 napisał/a:
PS. Najzabawniejsze jest, że artykuł został ilustrowany zdjęciami zapewne, jak wół, lekkiego krążownika "Karlsruhe" - nie jest to na pewno jakiś handlowy parowczyk, bo widać świetnie artylerię okrętową

Tylko w tym artykule wskazano, że jest to fotografia ilustracyjna.


Każda fotografia zamieszczona w tekście z założenia powinna być ilustracyjna, ale ja jestem medialnym dinozaurem... ;-)

Nietajenko napisał/a:
P.S. Chyba że chodziło ci, kolego o fotografię z tego artykułu: ./redir/wydarzenia.interia.pl/polska/news-polscy-nurkowie-odnalezli-wrak-karlsruhe-razem-z-nim-zatonel,nId,4763817#iwa_source=worthsee Tam rzeczywiście zamiast parowca jest okręt wojenny. ;)


Nie, nie, chodziło mi o dwa lub trzy zdjęcia zamieszczone w artykule zalinkowanym przez Garamon, tylko, jak widzę, już oni te zdjęcia usunęli. Widocznie się połapali, że to coś najeżone działami nie jest tym opisywanym stateczkiem :D .
Tam na tle tych zdjęć były takie malutkie "zakładki" i było w nich użyte słowo "prom" - co mnie zdziwiło - i coś tam jeszcze.

Kozak napisał/a:
Z tą informacją Wyprzedziłeś mnie o kilka godzin :)
Naszym zatopionym "bohaterem" jest ...
./redir/portalstoczniowy.pl/wp-content/uploads/2020/09/prom.jpg


Dzięki. Należy ci się "pomógł" :)

A widziałeś tam te zdjęcia okrętu wojennego klasy na pewno wyższej niż niszczyciel?
Być może rzeczywiście krążownika "Karlsruhe".

Nietajenko napisał/a:
W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjęcie, istny cud


...Musisz wywoływać upiory mojego dzieciństwa? :027:
Do tej pory niedobrze mi się robi jak słyszę artykulację przez KK słowa "śruba" w tym kawałku.

PS. W Pilawie (przez "L" a nie "Ł") byłem chyba raz... Ale znam ją z zapowiedzi na dworcach i z tego, że na nasypie wiaduktu linii kolejowej biegnącej do Pilawy (zwanym w naszej miejscowości "Wałką") zdarzały mi się różne przygody...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group