To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Łukasz Supel - 149. Zaginiony Autobus - Łukasz Supel

Szara Sowa - 2018-09-17, 18:18
Temat postu: 149. Zaginiony Autobus - Łukasz Supel
Nowość z wydawnictwa Warmia:

Zaginiony autobus - Łukasz Supel
Na forum internetowym pojawia się wzmianka o prototypie autobusu sprzed kilkudziesięciu lat. Pojazd nigdy nie trafił do seryjnej produkcji i podobno został skasowany niedługo po prezentacji. Sprawą interesuje się Paweł Daniec, który prosi znajomego o zbadanie tajemniczego wątku. Karol Sosnowski, kierowca wrocławskiego autobusu, prywatnie pasjonat historii polskiej motoryzacji, wyrusza w Góry Bystrzyckie, aby sprawdzić niewiarygodny trop. Na miejscu poznaje Erikę, Niemkę, która otrzymała od dziadka w spadku tajemniczą, przedwojenną mapę z zaznaczonym miejscem ukrycia rodzinnych pamiątek. Oboje podejmują poszukiwania. Szybko okazuje się, że nie są jedynymi osobami, które próbują odnaleźć autobus. Poszukujący koncentrują swoją uwagę na starszym panu, który może posiadać istotne informacje. Przy okazji Karol Sosnowski mógł się przekonać, że okolice Dusznik Zdroju kryły w sobie jeszcze inny skarb...

Książka, ukaże się pod koniec września, a jej autorem jest nasz kolega forumowy Mig.

Berta von S. - 2018-09-17, 20:51
Temat postu: Re: Łukasz Supel
Szara Sowa napisał/a:
Nowość z wydawnictwa Warmia:
Zaginiony autobus - Łukasz Supel


Książka, ukaże się pod koniec września, a jej autorem jest nasz kolega forumowy Mig.

Gratulacje, Migu!
:564:
Cieszę się, że się udało. :)

Mig - 2018-09-18, 18:32

Bez Twojej, Berto, namowy, jak również późniejszej motywacji w postaci cennych uwag, ta książka nigdy by nie powstała.Tak więc dziękuję Ci raz jeszcze.
Berta von S. - 2018-09-18, 19:26

Mig napisał/a:
Bez Twojej, Berto, namowy, jak również późniejszej motywacji w postaci cennych uwag, ta książka nigdy by nie powstała.Tak więc dziękuję Ci raz jeszcze.

Nie ma za co. Trzymam kciuki! :)

Kynokephalos - 2018-09-19, 06:02

To bardzo dobra wiadomość, gratulacje!

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Milady - 2018-09-19, 08:50

No to czekamy. Z tego co widzę akcja dzieje się na Dolnym Śląsku?
Mig - 2018-09-19, 14:55

Akcja książki rozgrywa się na Dolnym Śląsku, w Górach Bystrzyckich.
BajLa - 2018-09-24, 21:22

Mig napisał/a:
Akcja książki rozgrywa się na Dolnym Śląsku, w Górach Bystrzyckich.

Moje strony, gratuluje :)

Milady - 2019-03-20, 11:48

Jestem świeżo po lekturze Zaginionego autobusu, więc kilka słów odnośnie wrażeń.
To co rzuciło się mi się w oczy podczas lektury to mocno rozwinięty wątek romansowy. Momentami nawet przykrywający watek przygodowy przez co miałam wrażenie, że jest to główny nurt powieści a zagadka to tylko tło i spada na drugi plan.
Autor stara się utrzymać zawartość w konwencji książek Nienackiego. Główny bohater, oczywiście stary kawaler wydaje się być nieszczególny, niepozorny i fajtłapowaty. Porusza się skromnym samochodem podczas gdy jego przeciwnik jeździ najnowszym modelem znanej marki. Są też ładne dziewczyny, czarne charaktery stylizowane na Baturę, pościg, wątki edukacyjne (tu akurat głównie dotyczące historii motoryzacji) oraz zamiłowanie do przyrody. Niekiedy odnosiłam wrażenie, że autor za bardzo trzymał się pewnych stereotypów.
To do czego mogłam mieć zastrzeżenia to niedopracowany zarys postaci pod kątem ich wieku. W fabule występują osoby w różnym wieku i często gdyby nie fakt, że informacja na temat ich rocznika została jasno podana to ciężko byłoby mi zgadnąć kto jest młodszy, starszy czy jest równolatkiem (chodzi mi o Iwonę, Erikę, Klaudię, Aleksa, Pantograffa).
Za to mocno wciągnął mnie klimat Gór Bystrzyckich. Zwiedziłam te rejony podczas wielu wycieczek więc łatwo było mi przenieść się w wyobraźni w miejsca, w których dzieje się akcja. Do tego opisy przyrody, pieszych wędrówek i małych uzdrowiskowych miejscowości są świetnym akcentem powieści i wprowadzają w odpowiedni nastrój.

Mig - 2019-03-28, 18:41

Bardzo dziękuję za szczerą i wyczerpującą ocenę mojej książki. Miło czytać takie słowa. Nie chciałbym tutaj rozpoczynać dyskusji na temat jej treści, by nie zdradzić potencjalnym Czytelnikom jej szczegółów oraz zakończenia, które, mam nadzieję, okaże się dla wielu zaskoczeniem. Napiszę natomiast o kulisach powstania książki. Dawno już, podczas kolejnej lektury Pana Samochodzika, narodził się pomysł podobnego scenariusza, który zamieściłem w dość krótkim opowiadaniu. Zapomniałem o nim, a awaria komputera na zawsze tę prozę zniszczyła. Po latach, kiedy zacząłem zbierać i czytać warmińskie kontynuacje Nienackiego, powrócił w mojej pamięci dawny scenariusz. Jednak napisanie książki mnie przerażało. Tyle stron? Dotąd moim dorobkiem były artykuły prasowe o historii autobusów polskiej produkcji. Krótko, zwięźle i na temat... Przekazałem zatem scenariusz autorowi kilu części serii warmińskiej, lecz odpowiedź nadeszła w momencie, kiedy miałem już połowę pisania za sobą. Później również Bercie, która odpowiedziała od razu i to właśnie Ona zachęciła mnie do napisania tej książki. Zachęciła, ale również pomogła, analizując materiał na bieżąco i przekazując swoje cenne uwagi. Tak powstał "Zaginiony autobus". Błędów się nie ustrzegłem, ale podobno nie myli się jedynie ten, co nic nie robi. Tymczasem u mnie na półkach jest już obecna cała warmińska seria Samochodzików, ponadto książka Berty i Dunajczyska. Większość przeczytana, część czeka na swoją kolej... I chyba muszę sięgnąć po kolejny tom, bo czytanie jest zastrzykiem do pisania. Zdradzę, że powstanie kontynuacja "Autobusu", tylko nie wiem jeszcze, kiedy. Patrząc objętościowo, 1/5 "Bocznego toru" już za mną. Raz jeszcze dziękuję za miłe słowa 😊
Berta von S. - 2019-03-29, 00:04

Mig napisał/a:
Zachęciła, ale również pomogła, analizując materiał na bieżąco i przekazując swoje cenne uwagi.

Cenne, a nie wszystkich posłuchałeś! :027: ;-)
Ale cieszę się, że trochę jest mniej romantycznie :okulary:

Mig - 2019-03-29, 06:12

Widzisz, jakbym posłuchał wszystkich, powstałaby zapewne kontynuacja Kura... A tak mamy to, co mamy. Mam wielką nadzieję, że książka trafiła również do odbiorców spoza Forum i przypomniała tym, którzy już dawno zapomnieli, o Nienackim i jego Samochodziku. Chyba taki był główny cel dla mnie.
Berta von S. - 2019-03-30, 23:58

Mig napisał/a:
Mam wielką nadzieję, że książka trafiła również do odbiorców spoza Forum i przypomniała tym, którzy już dawno zapomnieli, o Nienackim i jego Samochodziku. Chyba taki był główny cel dla mnie.

Miejmy nadzieję, że zadziała i tu zajrzą. A przy okazji dziękuję też za reklamę Kura! :)

Mig - 2019-03-31, 11:06

Udaną książkę warto zareklamować. Ale widzisz, Berto, nie doceniłaś Warmii. Z początku nie wierzyłaś, że puszczą tę reklamę. A jednak puścili.
Berta von S. - 2019-04-01, 10:58

Mig napisał/a:
Ale widzisz, Berto, nie doceniłaś Warmii. Z początku nie wierzyłaś, że puszczą tę reklamę. A jednak puścili.

No fakt, nie doceniłam. Miło się pozytywnie zaskoczyć. :)

Mig - 2019-04-14, 09:10

Witam. Jeżeli kogoś z Was zainteresowała historia Jelcza albo chciałby na przykład wygrać w konkursie "Zaginiony autobus", zapraszam 18 maja 2019 do Jelcza Laskowic. Odbędzie się tam Zlot Jelcza, a moją książkę będzie można znaleźć gdzieś pośród ciężarówek i autobusów, które zostaną tam.pokazane. Szczegóły można znaleźć m.in. na stronie magazynu Automobilista, który jest jednym z patronów Zlotu ./redir/m.facebook.com/story.php?story_fbid=2640209849338902&id=152446451448600
Szara Sowa - 2019-04-14, 10:00

Mig napisał/a:
Odbędzie się tam Zlot Jelcza


To brzmi prawie prawie jak zlot czołgów! W każdym razie ciężki kaliber :p

Berta von S. - 2019-04-15, 00:14

Mig napisał/a:
zapraszam 18 maja 2019 do Jelcza Laskowic. Odbędzie się tam Zlot Jelcza, a moją książkę będzie można znaleźć gdzieś pośród ciężarówek i autobusów, które zostaną tam.pokazane.

Nie dam rady, ale gratuluję imprezy promocyjnej - tam będziesz mieć idealny target.
Fajnie brzmi - zlot jelcza, ciekawe ile ich przyjedzie. Fotki koniecznie jakieś zrób! :)

Mig - 2019-04-15, 17:10

Spoglądając dwa lata wstecz, kiedy to odbyła się podobna impreza, przypuszczam, że pojazdów będzie kilkadziesiąt. Ciężarówki, samochody Straży Pożarnej oraz autobusy. Czyli zdecydowanie ciężki kaliber 😊 Zdjęcia oczywiście będę robić, nie potrafię przejść obojętnie obok żadnego Jelcza...
Szara Sowa - 2019-05-15, 10:15

Przeczytałem "Zaginiony autobus". Może mniej będę pisał o zaletach, o których wspomniała już Milady, bo po co się powtarzać, skupię się może na innych sprawach.
Wniosek ogólny: książka dość nietypowa jak na kontynuację (faktycznie bardzo romansowa), więc trudno mi ją pod kątem samochodzikowości ocenić.

W pierwszej części na pewno mamy zbyt dużo wrzuconych danych technicznych, które moim zdaniem w większosci powinny się znaleźć raczej w przypisach (wzorem np. Fantomasa) i być podane w lżejszy i skrótowy sposób.
Mam też spore zastrzeżenie do wielu dialogów, które są momentami zbyt sztuczne, oficjalne. Brak w nich lekkości, mało jest dowcipu.
Romans głównego bohatera zakończony jest jak na samochodziki czy kontynuacje – nietypowo.
:)
Nowością są aż tak silne wątki chrześcijańskie.

Pomysł na książkę – bardzo ciekawy, choć nie wiem czy ktokolwiek za „artefakt”, który jest poszukiwany (stary polski autobus), zapłaciłby aż taką kwotę i to jeszcze ktoś z zagranicy. Ale pewnie Autor miał jakieś podstawy aby w ten sposób taki obiekt wycenić?
Miejsce akcji: akurat sam będąc dzieckiem (miałem z 10 lat), byłem na wczasach w Dusznikach i odwiedziłem wtedy owe mityczne schronisko „Pod muflonem”, wiec także dla mnie była to wycieczka w przeszłość. Zresztą akcja zahacza o kilka miejsc w Kotlinie Kłodzkiej, więc może zachęcić do przyjazdu w te rejony. Choć na okładce jest mapka w której zaznaczony jest też Lądek Zdrój, to do niego bohaterowie chyba jednak nie docierają? Czy to błąd? Drugą usterkę jaką zauważyłem, to przemianę seata Eriki w opla.
:)
Sama akcja ciekawa, w zasadzie cały czas podtrzymuje zainteresowanie czytelnika (czego nie mogę powiedzieć o znacznej większości kontynuacji). Mamy niejednoznacznych bohaterów (stylizowanych na znanych z kanonu), którzy zmieniają fronty, tylko może tych grzybobrań jest za dużo. Można było wymyślić bohaterom także inne rozrywki. No i chyba jednak za dużo jest alkoholu…
Podsumowując, jest to trochę inna kontynuacja, warto ją przeczytać, ale gdzie ją umiejscowić w prywatnej klasyfikacji, to już każdy sam musi sobie odpowiedzieć.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group