To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Mężczyzna czterdziestoletni - Mężczyzna czterdziestoletni

Even - 2009-02-24, 09:16
Temat postu: Mężczyzna czterdziestoletni
Swego czasu długo szukałem "Mężczyzny czterdziestoleniego" w bibliotekach i antykwariatach (a nie było jeszcze "Warmii" :) ). Dużo sobie obiecywaem sugerując się starymi recenzjami, niestety rozczarowałem się. Dla mnie powieść jest trochę za bardzo "przewidywalna", akcja toczy się niemrawo i w zasadzie nie interesuje czytelnika co będzie dalej i jak to się skończy. Intryga jest tylko pretekstem do rozważań Autora. A w tej tej książce akurat nie są one ani szokujące, ani specjalnie odkrywcze. Moim zdaniem, jedna ze słabszych powieści Nienackiego, co ne znaczy, że nie warto przeczytać.
Marczak - 2009-05-06, 13:31

A mi się akurat podobało. Interesowało mnie, jak bohater wybrnie ze swoich problemów. I stało się tak, jak chyba stałoby się w życiu. Wszystko się jakoś ułożyło, bez żadnych katastrof i dramatów.
Owszem, książka nie szokuje, ale pokazuje, że Nienacki był niezłym obserwatorem. Daleko jej do Uwodziciela, Lasu, Skiroławek. Ale forma, treść i styl (szczególnie styl) bliski narracji samochodzikowej. Znalazłem w niej odpoczynek między poważniejszymi Nienackimi.

Even - 2009-05-07, 15:12

Marczak napisał/a:
.
.Daleko jej do Uwodziciela, Lasu, Skiroławek. Ale forma, treść i styl (szczególnie styl) bliski narracji samochodzikowej.


No właśnie. Cieszę się, że mamy podobne zdanie. :)
W moim peywatnym rankingu "powaznych" powieści Nienackiego chyba jednak jako ostatnia. Wszystkie inne wg mnie są lepsze.

Anonymous - 2010-11-30, 01:54

Marczak napisał/a:
Znalazłem w niej odpoczynek między poważniejszymi Nienackimi.

No proszę, jak to różnie bywa. Ja umęczyłem się setnie brnąc przez te ledwie 180 stron. Główny bohater- Jan, ów mężczyzna czterdziestoletni jest postacią nie prawdziwą, jego dylematy są sztucznie napuszone, wydumane, nie dojrzałe. Facet wciąż się miota, nie wie czego chce, postępuje irracjonalnie, znajduje absurdalne uzasadnienia swoich czynów i planów. Mimo pozorów siły rozłazi się i mazgai. Postacie syna i dziewczyny są równie irytujące.

Uderza mnie kontrast pomiędzy Janem a bohaterami późniejszych książek Nienackiego gdzie dojrzałość emocjonalna stanowi dominujący i rozpoznawalny szlif. Zabawne, że chwilę wcześniej przeczytałem „Uwodziciela”, w którym autor tropi i obnaża psychologiczny fałsz, na którym skonstruowano wiele postaci literackich. Bohatera „Mężczyzny 40-letniego” jakoś tam nie wymienia choć mam wrażenie, że byłby doskonałą ilustracją tez, które stawia i dowodów, które przeprowadza w „Uwodzicielu”.

Wyduma i sła-biz-na.

Michal_bn - 2010-11-30, 13:12

Kustosz napisał/a:
Bohatera „Mężczyzny 40-letniego” jakoś tam nie wymienia choć mam wrażenie, że byłby doskonałą ilustracją tez, które stawia i dowodów, które przeprowadza w „Uwodzicielu”.

Wyduma i sła-biz-na.


Nic nie szkodzi, myślę że Czesio przeprowadzi dochodzenie i wyjdzie mu że 'Mężczyznę 40 - letniego napisał któryś z kontynuatorów, a nie sam Nienacki ;-) ;-) ;-)

Czesio1 - 2010-11-30, 13:22

m_pufi napisał/a:
Kustosz napisał/a:
Bohatera „Mężczyzny 40-letniego” jakoś tam nie wymienia choć mam wrażenie, że byłby doskonałą ilustracją tez, które stawia i dowodów, które przeprowadza w „Uwodzicielu”.

Wyduma i sła-biz-na.


Nic nie szkodzi, myślę że Czesio przeprowadzi dochodzenie i wyjdzie mu że 'Mężczyznę 40 - letniego napisał któryś z kontynuatorów, a nie sam Nienacki ;-) ;-) ;-)

Czesio jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją. :p

Anonymous - 2010-11-30, 13:31

Czesio1 napisał/a:
Czesio jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją. :p

Hmmmmmm...Czesio co masz na myśli??? :diabelek: :D

Czesio1 - 2010-11-30, 13:33

Iwmali napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Czesio jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją. :p

Hmmmmmm...Czesio co masz na myśli??? :diabelek: :D

No dokładnie to co napisałem. :p

Anonymous - 2010-11-30, 13:51

Czesio1 napisał/a:
No dokładnie to co napisałem. :p

Czyli......? :okulary2:

Czesio1 - 2010-11-30, 13:55

Iwmali napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
No dokładnie to co napisałem. :p

Czyli......? :okulary2:

...pozycja "Mężczyzna czterdziestoletni". :p
Czy mi się wydaje czy Iwmali jest niedopieszczona?

Anonymous - 2010-11-30, 14:10

Czesio1 napisał/a:
..pozycja "Mężczyzna czterdziestoletni". :p
Czy mi się wydaje czy Iwmali jest niedopieszczona?

Czesio skąd takie podejrzenia??? :zdziw: Rysiek dopiero dzisiaj pojechał do Poznania... :027: Ja jestem po prostu bardzo dociekliwa a do tej pory nie wiem o jaki słup Tobie chodziło??? :okulary2:

Czesio1 - 2010-11-30, 14:12

Iwmali napisał/a:

Czesio skąd takie podejrzenia??? :zdziw: Rysiek dopiero dzisiaj pojechał do Poznania... :027: Ja jestem po prostu bardzo dociekliwa a do tej pory nie wiem o jaki słup Tobie chodziło??? :okulary2:

No bo takie ciekawe masz skojarzenia co do tej pozycji. ;-)
A co do "słupów" to ja już nie wiem jak Ci wytłumaczyć. Koledzy podesłali Ci tyle wyjaśnień a Ty dalej nic nie kumasz. :D

Anonymous - 2010-11-30, 14:16

Czesio1 napisał/a:
Czesio jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją. :p

Kurcze ale to Ty piszesz dwuznacznie....a ja tylko podejrzewam! :D
A co do tych słupów...to koleżanka i koledzy przekazali mi tylko wiedzę encyklopedyczną, a ja wolę jak ktoś mi tłumaczy własnymi słowami! :p

Czesio1 - 2010-11-30, 14:21

Iwmali napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Czesio jeszcze nie zapoznał się z tą pozycją. :p

Kurcze ale to Ty piszesz dwuznacznie....a ja tylko podejrzewam! :D
A co do tych słupów...to koleżanka i koledzy przekazali mi tylko wiedzę encyklopedyczną, a ja wolę jak ktoś mi tłumaczy własnymi słowami! :p

E tam, dla mnie było to bardzo jednoznaczne. POZYCJA KSIˇŻKOWA pt. "Mężczyzna czterdziestoletni". :p
A ja strasznie nie lubię tłumaczyć własnymi słowami. :027:

Michal_bn - 2010-11-30, 14:26

Czesio1 napisał/a:

E tam, dla mnie było to bardzo jednoznaczne. POZYCJA KSIˇŻKOWA pt. "Mężczyzna czterdziestoletni". :p


...nie napisana prawdopodobnie przez Nienackiego, bo przecież mistrz nie stworzyłby niczego słabego :027:

Czesio, my chyba nigdy normalnie nie pogadamy :p :p

Czesio1 - 2010-11-30, 14:31

m_pufi napisał/a:

...nie napisana prawdopodobnie przez Nienackiego, bo przecież mistrz nie stworzyłby niczego słabego :027:

Nie przesadzaj, przecież to Nienacki stworzył UFO. :D

m_pufi napisał/a:

Czesio, my chyba nigdy normalnie nie pogadamy :p :p

No przecież zawsze gadamy normalnie. ;-)

Anonymous - 2010-11-30, 15:23

Czesio1 napisał/a:
m_pufi napisał/a:

Czesio, my chyba nigdy normalnie nie pogadamy :p :p

No przecież zawsze gadamy normalnie. ;-)

Ja myślę, że przy zupce chmielowej to byście się w końcu dogadali....albo i nie! :D

Michal_bn - 2010-11-30, 15:38

Kto wie, może kiedyś upijemy zupka chmielową Czesia i przekonam go do czytania prawdziwych książek :diabelek: :diabelek: :diabelek:
Robin - 2010-11-30, 16:25

Przepraszam koledzy, że Wam przerwę wątek :p Ale Kustosz w swojej recenzji trochę namieszał ;-) Trzeba zatem stanąć do obrony tej książki...

Nie będzie recenzji sensu stricto. Mam ogromny problem z “konwencjonalizacją,” czegokolwiek. Każdą rzecz, ktorą się zajmuję, staram się chwycić “za ryj od tyłu”. Tylko wtedy ma to dla mnie sens.

“Meżczyzna czterdziestoletni“ napisany jest pięknym, zgrabnym językiem. W stylu narracji drzemie potężna dawka trzeźwego minimalizmu. . “Walka” tocząca się w emocjonalnym świecie głównego bohatera - Jana, jest przedewszystkim “walką ” o zrozumienie samego siebie. Wewnętrzne “burze” Jana wystepują nagle, charakteryzują się zwrotnoscią nastrojów i daleko idącą nieprzewidywalnoscią jego postępowania. Każda stronica jest jakby kolejną odsłoną labiryntu - labiryntu “dorosłości”…

Jan przypomina mi po troszę naiwnego, rozkojarzonego Tomasza z “Uroczyska”. Dlaczego “irracjonalność” Jana miałaby być mniej piękna niż “irracjonalność ” uroczyskowego Tomasza? Tylko dlatego, że Jan jest już dorosły? Czy dorosły człowiek nie zasługuje na to, aby jego rozterki czy wątpliwości egzystencjalne miały ową romantyczną otoczkę, tak ja to było w “Uroczysku”? To co Kustosz nazywa “irracjonanością postępowania” i “ rozłażeniem się”, tudzież mazganiem, ja nazywam romantyzmem bytu i "ludzką słabością" w walce o zrozumienie własnych uczuć, jak rownież świata i ludzi. TO jest właśnie największa zaleta tej powieści.

Nienacki próbuje odpowiedzieć na pytanie - Co to jest dojrzałość? Z tego, co udało mi się zaobserwować, dojrzałosć to swoiste psychiczne “trzęsienie ziemi”, to piętrzące się wątpliwosci, rozterki, postępujący zanik samoakceptacji i narastająca samokrytyka. Przychodzi mi na myśl zdanie, które przeczytałem niedawno u Kapuścinskiego o tym, że człowiek z wiekiem zaczyna dostrzegać w samym sobie zmyślnego i bezwzględnego przeciwnika - zaczyna zdawać sobie sprawę, że najtrudniej jest pokonać samego siebie… Zdanie to jak ulał pasowałoby do Jana. Do mnie chyba też. Do nas wszystkich - “dorosłych”… ;-)

Podsumowując - napisana bardzo wrażliwą, wprawną reką, jedna z najpiękniejszych książek o ludzkiej niepewności jakie przeczytałem w życiu. Polecam!

Stefanmalek - 2010-12-01, 10:02

m_pufi napisał/a:


...nie napisana prawdopodobnie przez Nienackiego, bo przecież mistrz nie stworzyłby niczego słabego :027:



Pobożne życzenie, niestety Nienacki napisał co najmniej kilka mniej udanych książek. O ile jeszcze nie razi to tak bardzo w "Złotej rękawicy", "Niewidzialnych" a nawet da się przełknąć w UFO, to w "książkach dla dorosłych" Nienacki długo nabierał wprawy. Moim zdaniem (ale podpartym tym co napisał sam autor) "Uwodziciel" lub/i "Mężczyzna 40 letni" były wprawkami do napisania powieści zbójeckiej ;-) -> "Skiroławki" i "Wielki Las".


Oprócz Skiroławek i Wielkiego Lasu wcześniejsze książki czytałem dość dawno, więc nie pamiętam która z nich zaczynała się aluzją do Skiroławek. Przedstawiony został plan napisania danej powieści.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group