To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i templariusze - Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Templariuszach

Szara Sowa - 2008-12-15, 15:32
Temat postu: Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Templariuszach
Oczywiście jest to jedna z najlepszych części i może dlatego trochę denerwują mnie pewne "niedociągnięcia" Pisarza. Najbardziej taka drobna sprawa, kiedy okazuje się ze Tomasz natrafia na dodatkowe wejście do korytarza prowadzącego do skarbu z...brzegu na jeziorem. Dochodzi stamtąd świeże powietrze, wchodzi światło, czyli jednym słowem musi być ono widoczne z zewnątrz. I jakoś nikt, żadne wścibskie dziecko nie zainteresowało się co to za cegły/mur z dziurami wystaje gdzieś ze skarpy? Ja jako szczeniak z lubością penetrowałem tego typu dziury/ruiny itp.
Druga sprawa to zamach w studni na Tomasza. Trudno mi zrozumieć żeby taki czyn był rozsądny, w perspektywie tego że Karen w końcu miała być uwolniona i wtedy owa studnia stałaby się dla wszystkich obiektem zainteresowania wiec zbrodnia wyszłaby szybko na jaw. Zresztą o ile z zarzutu szantażu mogłoby od biedy uratować Kozłowskiego oświadczenie od Petersena to od zarzutu zabójstwa już nie.
Jednym słowem dobrze że oba elementy zostały zmienione w filmie, choć i tak generalnie wolałbym żeby film był bliższy powieści.
Pozdrawiam

michaŁ - 2008-12-16, 10:59

Gdyby Kozłowskiemu się udało, może byłaby to zbrodnia w afekcie, a w afekcie mało kto kalkuluje, czy ktoś odnajdzie ciało, czy nie...?
Brrrr, ale weszliśmy w rewiry....

OlaaaM6 - 2009-06-06, 22:17

A nie zauwazyliscie drobnego szczegolu ? chodzi mi o moment gdy Tomasz domyslil sie ze jest drugi korytarz nizej i wyskoczyl z samochodu w samej koszuli? a potem gdy juz byl w korytarzu nagle mial przy sobie noz finski. w tym momencie autor dopowiedzial ze pan Tomasz mial przy sobie tylko noz i latarke.. a chwile pozniej gdy juz idnalazl skrytke ze skarbem to napisal nad nia OLOWKIEM ze skarb odnalazl wlasnie on... i pytam skad tam olowek??:D
ale ksiazka i tak jest swietna:))

TomaszNN - 2009-06-06, 22:33

Słuszna uwaga Koleżano Olu, ołówek wzioł się z kosmosu, nie mógł go przynieść biedny właściciel szkieletu :)
Marczak - 2009-06-06, 22:38

No jak to skąd ołówek?! Ołówek TomaszNN miał za uchem. Prawda TomaszuNN? Wystarczy nawet spojrzeć na awatara.
jarre - 2009-06-21, 09:30
Temat postu: Sprytny Malinowski :)
Książka świetna, ale mimo wszystko Nienacki nie uniknął błędów i niedociągnięć. Bardzo mnie zastanawia w jaki sposób Malinowski przepłynął z Wyspy Miłość na drugi brzeg z pieniędzmi, które dostał od Karen i kupił od gospodarza ubranie. Może trzymał je w kąpielówkach? A może Karen dała Malinowskiemu 12 tys. w bilonie? :D
Pan Tragacik - 2009-06-21, 19:41

Zawsze mógł je schować do foliowej torby :]
matteo8282 - 2009-06-22, 09:07

Którą schował do kąpielówek :D Mogło tak być :053:
Jan_Bigos - 2009-06-22, 09:35

Błędem jest przede wszystkim wygląd komnaty, w której ukryty był skarb. W średniowieczu, a w praktyce niemal aż do czasów współczesnych, nie było technicznej możliwości zbudowania płaskiego kamiennego stropu.

Pzdr

Janek

Szara Sowa - 2009-06-28, 18:26

Jan_Bigos napisał/a:
łędem jest przede wszystkim wygląd komnaty, w której ukryty był skarb. W średniowieczu, a w praktyce niemal aż do czasów współczesnych, nie było technicznej możliwości zbudowania płaskiego kamiennego stropu


Wow, nie miałem o tym pojęcia. Może napiszesz coś więcej w tym temacie?

matteo8282 - 2009-06-28, 22:07

O szara Sowa z urlopu wrócił :)
Szara Sowa - 2009-06-29, 07:48

matteo8282 napisał/a:
O szara Sowa z urlopu wrócił :)


Gratuluje czujności! :D
Niestety, kiedyś musiało to nastąpić...

Jan_Bigos - 2009-07-02, 15:09

Szara Sowa napisał/a:
Jan_Bigos napisał/a:
łędem jest przede wszystkim wygląd komnaty, w której ukryty był skarb. W średniowieczu, a w praktyce niemal aż do czasów współczesnych, nie było technicznej możliwości zbudowania płaskiego kamiennego stropu

Wow, nie miałem o tym pojęcia. Może napiszesz coś więcej w tym temacie?

Chodzi po prostu o to, że materiały budowlane używane w tradycyjnych konstrukcjach murowych (ceramika, kamień, zaprawy) ze względu na swą anizotropowość wykazują bardzo małą wytrzymałość na rozciąganie, wobec czego nie nadają się do wykonywania konstrukcji pracujących na zginanie - jak np. płaskich stropów. Mają natomiast dużą wytrzymałość na ściskanie - i dlatego też murowało się z nich takie czy inne wypukłe sklepienia, bo wtedy materiał sklepienia jest zawsze ściskany - natomiast w krytycznej dla wytrzymałości dolnej partii płaskiego stropu jest rozciągany. Czyli, żeby nie pchać się w absurdalną grubość płyty, z kamienia można by było wykonać strop o rozpiętości, bo ja wiem, powiedzmy metra.
Płaskie stropy można było więc w praktyce wykonywać tylko z materiałów o wysokiej wytrzymałości na rozciąganie, czyli w czasach historycznych - z drewna.
Dopiero od XIX w do budownictwa weszły na szerszą skalę metale - żeliwo i stal - umożliwiające konstruowanie płaskich przekryć murowych w oparciu o belki metalowe czy żelbetowe (oraz oczywiście pojawił się zbrojony stalą żelbet).

Pzdr

Janek

Szara Sowa - 2009-07-02, 16:50

No proszę, okazuje się teraz skąd wzięły się wspaniałe strzeliste gotyckie budowle!
A swoją droga to domyślam się że budowle np. starożytnego Rzymu miały dachy drewniane? Bo raczej kojarzą mi się z płaskimi dachami, przynajmniej te mieszkalne.

Marczak - 2009-07-06, 18:11

Kamienną (albo ceramiczną) dachówkę (jeżeli już) układano na konstrukcji drewnianej.
Pan Tragacik - 2009-07-07, 18:26

Czego jeszcze nauczy nas Pan S.? Gratuluję spostrzegawczości :]
rba - 2009-07-30, 00:53
Temat postu: jak wyglądały znaki Templariuszy ?
Cytat:
Kupiłem właśnie synowi Pana Samochodzika i Templariuszy (wyd.Warmia - roku nie podano, ale to takie współczesne wznowienie, z serii niby 94 (sic!) tytułów "Pan Samochodzik i ...") - no i zaskoczenie: są ilustracje, ale strony z rysunkiem znaków Templariuszy nie ma.

O ile dobrze pamiętam z dzieciństwa, to książka którą ja czytałem miała (pewnie w rozdz.VI) ilustrację znaków, które panna Petersen rysowała Tomaszowi.

Mój syn oczywiście jest bardzo zainteresowany wyglądem tajnych znaków Templariuszy :)

Mam zatem pytanie/prośbę:
czy ktoś może podesłać skan albo cyfrowe zdjęcie ilustracji z rysunkiem znaków Templariuszy ?
(lub adres strony www z takim rysunkiem - ale szukałem w sieci i nic nie znalazłem)

Wiem, że mógłbym na Allegro lub w antykwariacie poszukać starszego wydania książki, ale niestety nie zdążę - w sobotę 1.VIII rano wyjeżdżam do syna na Mazury (spędza tam wakacje) i wiozę dla niego książkę. A chciałbym także mu przywieźć znaki Templariuszy ...

Dlatego proszę o pomoc (pilnie).

Rafał


[POPRAWKA]: niechcący wysłałem na wątek "Sytuacje nieprawdopodobne ..." - powinno być do wątku "Pan Samochodzik i Templariusze". Posyłam i tam, a moderatora proszę o usunięcie postu z "Sytuacji nieprawdopodobnych ...". Przepraszam.

Pan Tragacik - 2009-07-30, 01:06

"(...)Ten duży krzyż wskazuje drogę do kilku skrytek ze skarbami. "



(Zdjęcie ze zbiorów www.nienacki.art.pl)

Na ten moment tyle, bo jestem w pracy do rana - jak wrócę do domu to zerknę czy moje wydanie posiada taką ilustracje, o której wspominasz - teraz nie mogę sobie przypomnieć. Jeśli posiada to oczywiście służę pomocą :]

Pigeon - 2009-09-11, 19:05

Moim zdaniem z tym morderstwem to raczej było takie spontaniczne. Chyba o to chodziło Kozłowskiemu. A co do dziur to może były one daleko od wsi i małe?
bulaselduppo - 2009-10-02, 14:45

Hmm,

pierszy raz czytałem Templariuszy jako 11-latek i najbardziej raziła i złościła mnie historia z drogowskazem na Kozi Rynek :diabelek:

Otóż, nawet jeśli przestawiono ją w taki sposób, iż strzałka pokazywała niebo - na podstawie kierunku tekstu można było ustalić właściwe położenie!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group