To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i Winnetou - Pierwowzorem Wielkiego Bobra był Czesław Białas spod Piły!

Szara Sowa - 2016-09-24, 17:54

Berta von S. napisał/a:
rzykre, że różne tego typu miejsca działają tak długo, jak długo ma je siłę ciągnąć jakiś pasjonat


To samo dotyczy prywatnych zbiorów monet, obrazów itp.
I tu właśnie jest przewaga zbiorów i muzeów państwowych. Nie ma ryzyka że po śmierci właściciela zbiory będą rozproszone czy zapomniane.


Cytat:
P.S. Swoją drogą panowie mogli się znać, bo Wejsuny niedaleko Prania, a zainteresowania podobne. Mamy więc kolejne opcje: że o Czesławie Białasie Nienacki usłyszał od Eugeniusza Bielawskiego; albo, że się kiedyś u niego spotkali.


To całkiem prawdopodobne! W razie przeglądania zeszytów trzeba będzie konieczie zwrócić uwagę na Wejsuny!

Z24 - 2016-09-24, 18:42

Szara Sowa napisał/a:

Cytat:
P.S. Swoją drogą panowie mogli się znać, bo Wejsuny niedaleko Prania, a zainteresowania podobne. Mamy więc kolejne opcje: że o Czesławie Białasie Nienacki usłyszał od Eugeniusza Bielawskiego; albo, że się kiedyś u niego spotkali.


To całkiem prawdopodobne! W razie przeglądania zeszytów trzeba będzie konieczie zwrócić uwagę na Wejsuny!


Świetny pomysł, Berto. To by było coś wspaniałego, gdyby te osoby znały się :) :) :) . I jest to prawdopodobne.

John Dee - 2016-09-24, 20:18

Należy również sprawdzić, czy nie zachowała się jakaś korespondencja Wielkiego Bobra z tymi osobami. ;-)
Captain Nemo - 2016-09-25, 23:12

Jednym tchem przeczytałem ten wątek. Panowie i Panie świetna robota !!! :564:
Niesamowicie ciekawe fakty, kto wie gdzie nas zaprowadzą. Czekam na kolejne newsy :)

RdK - 2016-09-26, 01:13

Kynokephalos napisał/a:
Ale na pierwszy rzut oka i biorąc pod uwagę dziesięć chyba lat wędrówki, ponad 70 tysięcy kilometrów (choć do tego mam wątpliwości...)

10 lat i 70 tysięcy km to liczba jak najbardziej prawdopodobna.

Kynokephalos - 2016-09-26, 08:25

RdK napisał/a:
10 lat i 70 tysięcy km to liczba jak najbardziej prawdopodobna.

Myślę, że to liczba możliwa z punktu widzenia fizycznych ograniczeń. Moje wątpliwości biorą się z zestawienia informacji na ten temat w poszczególnych momentach wędrówki.

• Latem 1958 roku Czesław Białas rozpoczął swoją podróż.
• Według Dziennika Łódzkiego ze stycznia 1966 roku miał za sobą 30 tysięcy kilometrów; rozumiem że liczba 35 tysięcy podana w tej samej notatce jest zamiarem i celem, jeszcze wówczas niezrealizowanym.
• Według artykułu Głosu Koszalińskiego z października 1966, w którymś momencie tegoż roku Czesław Białas świętował przebycie 40 tysięcy kilometrów.
• Z tego co pisze Grażyna na forum Trzcianki Zagroda została założona w 1968 roku. Jest o tej zagrodzie mowa na posiedzeniu ZG PTTK w grudniu 1968 roku jako o projekcie. Można wnioskować że zagroda była wtedy już w stadium realizacji, a w każdym razie że Czesław Białas osiadł był w Radolinku i zajął się nową inicjatywą. Długość przbytej trasy określono w tym dokumencie jako 50 tysięcy kilometrów.

Powyższe liczby są ze sobą mniej więcej zgodne. Składają się na średnią około 5 tysięcy kilometrów rocznie. 50 tysięcy to liczba ostateczna po zakończeniu dziesięcioletnoego wojażu. Stąd liczba 78 tysięcy na tablicy w Byszewicach budzi pytania.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Szara Sowa - 2016-09-26, 08:35

Captain Nemo napisał/a:
Jednym tchem przeczytałem ten wątek. Panowie i Panie świetna robota !!! :564:
Niesamowicie ciekawe fakty, kto wie gdzie nas zaprowadzą. Czekam na kolejne newsy :)


Bardzo dziękujemy! Takie opinie dodają ochoty do dalszego działania! :)

Cytat:
• Latem 1958 roku Czesław Białas rozpoczął swoją podróż.


Otóż, mam nowe informacje od Pani Ewy, ale nie mam jeszcze oficjalnej zgody na ich publikację, jednak w obliczu ostatnich wpisów, to zamieszam w Waszych dochodzeniach i zdradzę jedno zdanie:

"Pan Białas miał ogromne zbiory swoich ksiąg pamiątkowych, plakietek, znaczków i innych pamiątek ze swoich podróży po Polsce od połowy lat trzydziestych."

Nietajenko - 2016-09-26, 08:51

Kynokephalos napisał/a:
Powyższe liczby są ze sobą mniej więcej zgodne. Składają się na średnią około 5 tysięcy kilometrów rocznie. 50 tysięcy to liczba ostateczna po zakończeniu dziesięcioletnoego wojażu. Stąd liczba 78 tysięcy na tablicy w Byszewicach budzi pytania.

Twoje wątpliwości, w kontekście do tego:
Szara Sowa napisał/a:
Pan Białas miał ogromne zbiory swoich ksiąg pamiątkowych, plakietek, znaczków i innych pamiątek ze swoich podróży po Polsce od połowy lat trzydziestych.

dają się łatwo rozwiać. Otóż ja to rozumiem tak, że 50 tys. kilometrów pan Białas przebył w formule "kuń i wóz" w latach 1958 - 1968, a 28 tys. turystycznie począwszy od lat trzydziestych do właśnie roku 1958 i to by się zgadzało. :)

Kynokephalos - 2016-09-26, 08:59

Szara Sowa napisał/a:
Otóż, mam nowe informacje od Pani Ewy

Jasne, już Berta wzmiankowała o przedwojennych związkach Czesława Białasa z turystyką. O przebytych tysiącach kilometrów rozmawiamy w kontekście TEJ wyprawy ("W 1958 roku zbudował dwukółkę" [...] "Przejechał dwukółką po całej Polsce 78-tys km") i w kontekście sznurkowej mapy, która przedwojennych podróży chyba nie obejmuje.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

Nietajenko - 2016-09-26, 10:06

Kynokephalos napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Otóż, mam nowe informacje od Pani Ewy

Jasne, już Berta wzmiankowała o przedwojennych związkach Czesława Białasa z turystyką. O przebytych tysiącach kilometrów rozmawiamy w kontekście TEJ wyprawy ("W 1958 roku zbudował dwukółkę" [...] "Przejechał dwukółką po całej Polsce 78-tys km") i w kontekście sznurkowej mapy, która przedwojennych podróży chyba nie obejmuje.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

No właśnie chodzi mi o to, że ktoś dokonał skrótu myślowego i zsumował wszystkie jego podróże i podał informację, że całość odbył dwukółką co oczywiści mija się z prawdą.

Berta von S. - 2016-09-26, 11:32

Szara Sowa napisał/a:

"Pan Białas miał ogromne zbiory swoich ksiąg pamiątkowych, plakietek, znaczków i innych pamiątek ze swoich podróży po Polsce od połowy lat trzydziestych."

Brzmi bardzo zachęcająco. Miejmy nadzieję, że się uda te księgi przejrzeć. :)

Nietajenko napisał/a:
Kynokephalos napisał/a:
O przebytych tysiącach kilometrów rozmawiamy w kontekście TEJ wyprawy ("W 1958 roku zbudował dwukółkę" [...] "Przejechał dwukółką po całej Polsce 78-tys km") i w kontekście sznurkowej mapy, która przedwojennych podróży chyba nie obejmuje.

No właśnie chodzi mi o to, że ktoś dokonał skrótu myślowego i zsumował wszystkie jego podróże i podał informację, że całość odbył dwukółką co oczywiści mija się z prawdą.

Ta liczba 78 rzeczywiście jest dziwna. Gdyby ktoś mi nagle kazał powiedzieć, ile kilometrów zrobiłam w swoich podróżach, to bym miała sporą trudność, I pewnie raczej bym powiedziała "około 30 tysięcy", a nie "28 tysięcy". Podobnie jak w przypadku liczb dotyczących dwukółki, które były zaokrąglane.

Z24 - 2016-09-26, 19:32

Berta von S. napisał/a:
Ta liczba 78 rzeczywiście jest dziwna. Gdyby ktoś mi nagle kazał powiedzieć, ile kilometrów zrobiłam w swoich podróżach, to bym miała sporą trudność, I pewnie raczej bym powiedziała "około 30 tysięcy", a nie "28 tysięcy". Podobnie jak w przypadku liczb dotyczących dwukółki, które były zaokrąglane.


No, niekoniecznie. Jak się realizuje jakieś tego rodzaju pomysł na niezwykłą podróż, to zlicza się raczej dość skrupulatnie. I to czasem z podziałem na środki komunikacji ;-) .

Szara Sowa - 2016-09-26, 19:34

Tym bardziej że na tej bryczce miał mnóstwo czasu!
MarcinB - 2016-09-26, 20:35

Witam wszystkich. Najnowsze zdjęcia z Byszewic
Kynokephalos - 2016-09-26, 20:55

Z24 napisał/a:
Jak się realizuje jakieś tego rodzaju pomysł na niezwykłą podróż, to zlicza się raczej dość skrupulatnie.

Czesław Białas zliczał swoje prelekcje, ich frekwencję, liczbę pozyskanych opiekunów i liczbę zabytków którym w ten sposób pomógł. Akurat długość przebytej drogi podawał (bo zakładam, że informacje w czasopismach i te w wiadomości PTTK są oparte na jego własnych słowach) bardzo zgrubnie: 30 tysięcy kilometrów, 35, 40, 50 tysięcy.
Na przykład w szczecińskim artykule: "W ciągu tych ośmiu lat wygłosił 2354 prelekcje dla 184 tysięcy osób; zjednał też 1524 społecznych opiekunów zabytków" [...] "Wygłosił u nas [czyli w szczecińskiem] 248 prelekcji dla 19.413 osób, zjednał 372 opiekunów dla 666 <<środowisk zabytkowych>>". Zaś o przebytej trasie dowiadujemy się tylko ogólnie, że w ostatnich miesiącach przekroczono już 40 tysięcy kilometrów.

Zakładam że zaprzęg nie miał licznika przebiegu. Pokonane dystanse można było oszcować na podstawie mapy szosowej lub czasu spędzonego w drodze. W przypadku wędrówki po bocznych lub polnych drogach, zawracania, odwiedzania dwukółką kolejno rozmaitych miejsc na małym obszarze (w okolicy jednej miejscowości) taki szacunek jest obarczony błędem - być może stąd niechęć do posługiwania się precyzyjnymi liczbami, których pan Białas nie obawiał się gdy mówił o swoich innych osiągnięciach.

Poza tym jest hipoteza że owe 28 tysięcy kilometrów różnicy to błąd na tablicy i sprawa innych podróży: krótszych, sprzed lata 1958 roku, typowo turystycznych wyjazdów. Jak zauważyła Berta większość turystów, nawet zapalonych, nie jest w stanie mówić o swoich trasach z taką dokładnością. Pan Białas miał swoje wspomnieniowe zeszyty, ale kiedy zaczął je prowadzić i na ile dokładnie pozwoliłyby mu odtworzyć odległości - tego nie wiemy.

MarcinB napisał/a:
Najnowsze zdjęcia z Byszewic

Dzięki! Zastanawiają tabliczki z 1970, 1976, a nawet z 1980 roku. Uzyskane na trasie czy może pozostawione przez gości Zagrody? Jeśli dwukółka bywała w użytku po 1968 roku, mogłoby to cześciowo tłumaczyć różnicę 28 tysięcy kilometrów. Choć nadal wydaje mi się spora w porównaniu z 50 tysiącami osiągniętymi przez dziesięć lat życia w drodze.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

MarcinB - 2016-09-26, 21:36

Na tej menażce jest ciekawy zapis o człowieku z Wołowych Lasów. To blisko mnie, niestety nie zrobiłem innego zdjęcia i nie mogę odczytać o kogo chodzi... W wołowych Lasach znam pewną panią która może słyszała o panu Czesławie. Dodatkowo planuje odszukać grób pana Białasa. Zobaczymy w jakim jest stanie..
Szara Sowa - 2016-09-26, 22:10

No i nareszcie zmaterializowała nam się na forum osoba, której zawdzięczamy zdjęcia zagrody w Byszewcach, które wyłapaliśmy na samym początku!
Witamy na forum i dziękujemy za nowe zdjęcia oraz obiecane jeszcze kolejne! :564:
Mam nadzieję, że dalej wspólnymi siłami popchniemy nasze śledztwo do kolejnych etapów!

John Dee - 2016-09-26, 22:24

MarcinB ma wprawdzie dopiero 2 posty, ale już zasłużył sobie na pomógł - naciskam z przyjemnością! Doskonałe zdjęcia, w wysokiej rozdzielczości i ze wszystkich możliwych perspektyw, tak to właśnie lubię. :)

Wygląda rzeczywiście na to, że pan Białas w wózku mógł się od biedy wyciągnąć. Można w VW Caddy, wiem z wieloletniego doświadczenia - potrzeba ci ale 5 cm więcej miejsca niż masz wzrostu.

A te tabliczki to doskonała reklama i na pewno ułatwiały Wielkiemu Bobrowi nawiązywać kontakt z ludnością.

Berta von S. - 2016-09-26, 22:37

Kynokephalos napisał/a:

Zakładam że zaprzęg nie miał licznika przebiegu. Pokonane dystanse można było oszcować na podstawie mapy szosowej lub czasu spędzonego w drodze. W przypadku wędrówki po bocznych lub polnych drogach, zawracania, odwiedzania dwukółką kolejno rozmaitych miejsc na małym obszarze (w okolicy jednej miejscowości) taki szacunek jest obarczony błędem - być może stąd niechęć do posługiwania się precyzyjnymi liczbami, których pan Białas nie obawiał się gdy mówił o swoich innych osiągnięciach.

O to mi właśnie chodziło. Jak nie można dokładnie zmierzyć, to się zaokrągla - 30, 35, 40, 50 tysięcy nie dziwi, ale 78 już tak. W każdym razie sami tego nie rozstrzygniemy. Miejmy nadzieję, że to się uda wyjaśnić w bezpośredniej rozmowie.

MarcinB napisał/a:
Witam wszystkich.

Witaj, Marcinie B :)

MarcinB napisał/a:
Najnowsze zdjęcia z Byszewic

Bardzo dobre foty, wszystko (co nie skorodowało :( ) można sobie dokładnie obejrzeć. Jest i UST-KORAB! No i widać całą tablicę, więc wreszcie mamy na 100% potwierdzenie urodzenia w Poznaniu.

Jest nawet pewien element wspólny z Nienackim - drewniaki. ;-)

A pytałeś może, Marcinie, o te księgi pamiątkowe z podróży? Faktycznie są nadal w Byszewicach? Zachowały się jeszcze jakieś pamiątki?

Kynokephalos - 2016-09-27, 00:16

"Oficjalna" długość podróży według samego zainteresowanego znajduje się na ekslibrisie, obok dat 1958[*]-67.
Z odbitki na tablicy nie do odczytania, ale jeśli istotnie pozostała po panu Białasie literatura to pewnie znajdą się lepiej zachowane kopie.
[*]chyba, choć mogłoby też być 1953

Pozdrawiam,
Kynokephalos



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group