To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Linkownia - Powrót Bursztynowej komnaty

Berta von S. - 2018-04-18, 19:34

Nietajenko napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Mają już tam okręt podwodny, to mogą mieć i komnatę! :)

Kiedyś się na ten okręt nabrałem. Pomysł może i dobry ale wykonanie... :/

Naprawdę?
Jak tam była ostatnio, było jeszcze klimatycznie. Rozumiem, że jakiś park rozrywki powoli się z tego miejsca robi... :/

Z24 napisał/a:

Pewnie społeczeństwo lokalne, które być może o tym nie wie, albo i ponadlokalne w postaci jakichś podejrzanych grantów.

Miejmy nadzieję, że przynajmniej z unijnych, a nie lokalnych.

Berta von S. - 2018-04-18, 23:47

Wowax napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Jak tam była ostatnio, było jeszcze klimatycznie.

Ja byłem w Mamerkach circa about w 1991 roku...i na dachu największego z bunkrów wieczorem ognisko paliliśmy...to było klimatyczne!

Brzmi fajnie. Za mojej bytności (pewnie z 5 lat temu), aż tak dobrze nie było, ale stosunkowo mało ludzi i żadnych fajansiarskich makiet. Wieża jeszcze stała drewniana.

Szara Sowa - 2018-04-19, 10:33

3 lata temu wieża była już metalowa.
Same bunkry są fajne, bo są przede wszystkim całe. :564:

Berta von S. - 2018-04-19, 17:38

Wowax napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Wieża jeszcze stała drewniana.

Jak ja tam byłem to żadnej wieży nie było :galy: , rósł las do wysokości najwyższych bunkrów, wszystko dzikie i niezagospodarowane!

Czyli generalnie jest coraz gorzej...

Z24 - 2018-04-19, 18:16

Nic dziwnego, jak taki samograj jak Kwatera w Gierłoży robi plajtę, o czym już pisaliśmy:

http://pansamochodzik.net...p=304117#304117

...To co dopiero mówić o kwaterze naczelnego dowództwa. Dziś pewnie nikt nie wie kto to byli Keitel i Jodl...

A propos, tam niedaleko była Kwatera Główna gen. T. Bora-Komorowskiego, kiedy go przywieziono z W-wy.

Berta von S. - 2018-04-19, 21:29

Z24 napisał/a:
Nic dziwnego, jak taki samograj jak Kwatera w Gierłoży robi plajtę

Jak dla mnie spokojnie może zrobić plajtę. Przynajmniej teren wtórnie zdziczeje i miejscówka będzie ciekawsza. Bunkry są solidne, więc nie wymagają raczej regularnej konserwacji. :)

Z24 - 2018-04-20, 00:28

Wowax napisał/a:
Z24 napisał/a:
samograj jak Kwatera w Gierłoży

To raczej oczywiste - podwładni Adolfa zdychają na starość jeden po drugim, więc coraz bardziej nie ma komu tam robić ,,siegh heil,,


Młody narybek, jak słyszymy, już urósł. O, właśnie mamy już urodziny...

Ale tu chodzi o zwykły ruch turystyczny. Tego towarzystwa nic już chyba nie kręci...

Anonymous - 2018-04-29, 16:20

W Googlach piszą, że bursztynowa komnata byłaby dzisiaj warta ca 500 mln dolarów. Niby kupa kasy, ale obraz Leonarda Da Vinci "Zbawiciel Świata" sprzedano w zeszłym roku za 450 mln USD. No i to raptem cztery razy tyle ile Gliński zapłacił za kolekcję Czartoryskich.
Z24 - 2018-04-29, 16:57

Kustosz napisał/a:
W Googlach piszą, że bursztynowa komnata byłaby dzisiaj warta ca 500 mln dolarów. Niby kupa kasy, ale obraz Leonarda Da Vinci "Zbawiciel Świata" sprzedano w zeszłym roku za 450 mln USD. No i to raptem cztery razy tyle ile Gliński zapłacił za kolekcję Czartoryskich.


Tak jest. Tę wielkość podają nowsze wzmianki o temacie, natomiast nic mi nie wiadomo na temat, że tak powiem, autoryzacji tej kwoty.
We wczesnych latach 70-tych publicznie podawano kwotę 50 milionów USD i taka figuruje w najpoważniejszych opracowaniach z tamtego okresu. Zważywszy na inflację, ogólny wzrost cen dzieł sztuki, a także specyficzną atmosferę wytworzoną wokół Bursztynowej Komnaty, podana kwota nie wydaje się niedorzeczna. Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu, to znaczy przy obliczaniu znaleźnego, kiedy już ją znajdę.
Obraz "Zbawiciel świata" należy do rzeczy - w sensie rynkowym - unikalnych. Nie chce mi się już sprawdzać, ale wydaje mi się, że kwestia jego pochodzenia - to znaczy pewność co do autorstwa Leonarda da Vinci - była w rękach ekspertów historyków sztuki, to znaczy ten obraz nie ma w 100 % sprawdzalnej własnej historii. Tak, że kwestia jego wyceny nie poddaje się jakiejś sensownej weryfikacji.
Poza tym trzeba pamiętać, że Bursztynowa Komnata jest dziełem niekoniecznie sztuki, tylko wytworem rzemiosła artystycznego, więc z definicji należy do niższej kategorii, co może mieć wpływ na cenę. Któryś z kolegów, historyk sztuki. wspominał coś o tym na naszym forum.

Nb. jest takie opowiadanie-reportaż Krzysztofa Kąkolewskiego ""Zbawiciel świata" porwany", w tomie pod tym samym tytułem, o pościgu za obrazem w Warszawie, w końcu lat 50-tych czy na początku 60-tych. Na razie nie byłem w stanie zweryfikować prawdziwości zawartych tam informacji.

Czartoryscy, a raczej niektórzy z Czartoryskich (tu jest niezła afera, jak kto chce, niech poszuka oświadczenia p. Tamary Czartoryskiej), zainkasowali ten spory, jak dla mnie, grant zupełnie za nic. Oczywiście, teoretycznie sprzedając tę kolekcję na sztuki na światowych rynkach sztuki skasowaliby na pewno grubo, grubo więcej. Jednakowoż Muzeum Czartoryskich, czyli to co składało się na majątek Fundacji Czartoryskich (nie wiem czy to było wszystko), było muzeum prywatnym pod zarządem państwowym jeszcze chyba za czasów K. u. k. i były to rzeczy absolutnie niesprzedawalne. Podpisano więc parę kwitów, w przyrodzie się nic nie zmieniło, poza tym, że komuś zafundowaliśmy spory prezent.
Ciekawe jakie są postanowienia tej umowy. Jeśli np. znajdę "Portret młodzieńca" Rafaela, niegdyś w kolekcji Czartoryskich, to kto mi wypłaci znaleźne? Czy Fundacja Czartoryskich, która, jak wieść niesie, chce iść bankrutować, a w temacie pieniędzy wspomina się o pewnym alpejskim księstwie, czy Rzeczpospolita Polska, która, jak wieść niesie [.....]

Anonymous - 2018-04-29, 19:43

Z24 napisał/a:
We wczesnych latach 70-tych publicznie podawano kwotę 50 milionów USD i taka figuruje w najpoważniejszych opracowaniach z tamtego okresu.

50 milionów baksów to jak za darmo, można powiedzieć:)

Z24 napisał/a:
Poza tym trzeba pamiętać, że Bursztynowa Komnata jest dziełem niekoniecznie sztuki, tylko wytworem rzemiosła artystycznego, więc z definicji należy do niższej kategorii, co może mieć wpływ na cenę. Któryś z kolegów, historyk sztuki. wspominał coś o tym na naszym forum.

Hmm… tutaj to chyba jest bardzo płynna granica. Dla mnie rzemiosłem jest to co ma przede wszystkim walor użytkowy, a dopiero w drugiej kolejności artystyczny. W tym sensie znam kilka bardziej praktycznych użytkowo gadżetów w porównaniu z bursztynową komnatą. Jeśli już, potraktował bym ją raczej jako element designu, tyle że w ten właśnie sposób traktuję również większość wytworów sztuki współczesnej.

Z24 napisał/a:
Czartoryscy, a raczej niektórzy z Czartoryskich (tu jest niezła afera, jak kto chce, niech poszuka oświadczenia p. Tamary Czartoryskiej), zainkasowali ten spory, jak dla mnie, grant zupełnie za nic. Oczywiście, teoretycznie sprzedając tę kolekcję na sztuki na światowych rynkach sztuki skasowaliby na pewno grubo, grubo więcej. Jednakowoż Muzeum Czartoryskich, czyli to co składało się na majątek Fundacji Czartoryskich (nie wiem czy to było wszystko), było muzeum prywatnym pod zarządem państwowym jeszcze chyba za czasów K. u. k. i były to rzeczy absolutnie niesprzedawalne. Podpisano więc parę kwitów, w przyrodzie się nic nie zmieniło, poza tym, że komuś zafundowaliśmy spory prezent.

W kwestii zakupu kolekcji Czartoryskich odczucia mam nieco ambiwalentne, choć zaznaczam, że nie badałem dogłębnie tego tematu. Co do zasady, jako wolnościowiec, dla którego poszanowanie własności jest fundamentem państwa, trudno by mi było zaakceptować fakt, że coś niby jest moje, ale nic z tym nie mogę zrobić bo państwo tym zarządza i nie pozwala mi na władanie własnością. W tym sensie byłoby uczciwie gdyby państwo odkupiło ode mnie tę własność, skoro uważa ją za cenne dziedzictwo narodowe. Nie sądzę jednak by tego typu pobudki przyświecały przeprowadzonej transakcji. A skoro nie one to co? I tu zaczynają się wątpliwości:)

Z24 - 2019-06-10, 21:03

Znów nadeszło lato...

./redir/wiadomosci.wp.pl/poszukiwacze-bursztynowej-komnaty-mowia-o-przelomie-odkrycie-w-mamerkach-6390445410993793a

irycki - 2019-06-11, 08:00

W Bursztynową Komnatę to nie wierzę, ale jeśli rzeczywiście tam jest tunel, to coś mogą znaleźć. Może nawet faktycznie jakieśzrabowane kosztowności, kto wie?
Z24 - 2019-06-11, 10:59

irycki napisał/a:
W Bursztynową Komnatę to nie wierzę, ale jeśli rzeczywiście tam jest tunel, to coś mogą znaleźć. Może nawet faktycznie jakieśzrabowane kosztowności, kto wie?


Ja też nie. Przecież to była siedziba sztabu, więc pomieszczenia służyły do pracy, a nie do ukrywania. A później je porzucono, sprawdzając czy czegoś nie zostawiono. Czasem zostawiono maszynę do pisania, żarcie. Prawdopodobieństwo ukrycia tam czegokolwiek w czasach wojny jest nikłe.
Prędzej w takim bunkrze można by znaleźć coś z czasów późniejszych: bimbrownię, magazyn lewych fajek, fabrykę amfy... ;-)

Hebius - 2019-06-11, 21:25

Już lepiej, że się reklamują Bursztynową Komnatą, niż U-bootem.
Z24 - 2019-06-11, 22:07

Hebius napisał/a:
Już lepiej, że się reklamują Bursztynową Komnatą, niż U-bootem.


U-boot na Mazurach? To jak tygrys w Afryce ;-) .

Szara Sowa - 2019-06-11, 22:31

Stoi takie cudo w Mamerkach... :)
Hebius - 2019-06-12, 12:34

Taaa... budowane/remontowane w Mamerkach u-booty miały spływać Kanałem Mazurskim do morza.
Z24 - 2019-06-12, 23:16

Hebius napisał/a:
Taaa... budowane/remontowane w Mamerkach u-booty miały spływać Kanałem Mazurskim do morza.


Pomysł cokolwiek chory... zważywszy na rozmiary okrętów podwodnych, akwenu Mamr i kompletny brak w okolicy czegokolwiek co przypominałoby ślady po jakimkolwiek przemyśle stoczniowym. No, może poza urządzeniami do smołowania łodzi rybackich...

Kozak - 2019-06-13, 08:59

Z24 napisał/a:
Hebius napisał/a:
Taaa... budowane/remontowane w Mamerkach u-booty miały spływać Kanałem Mazurskim do morza.


Pomysł cokolwiek chory... zważywszy na rozmiary okrętów podwodnych, akwenu Mamr i kompletny brak w okolicy czegokolwiek co przypominałoby ślady po jakimkolwiek przemyśle stoczniowym. No, może poza urządzeniami do smołowania łodzi rybackich...

Taka jednak jest prawda. Ponoć planowano remont okrętów podwodnych z dala od Bałtyku. Nawet zaczęto budowę śluz :)
./redir/mazury.info.pl/atrakcje/kanal-mazurski/

Hebius - 2019-06-13, 14:08

Długość u-bootów w zależności od typów (za Wikipedią): 64,51 m - 66,5 m - 67,1 m - 67,1 m - 67,3 m - 76,6 m - 77,63 m
A teraz coś o śluzach Kanału Mazurskiego - też za Wikipedią:
Cytat:
Na terenie Polski znajduje się 5 śluz, pozostałe zlokalizowane są na terenie Federacji Rosyjskiej. Wszystkie śluzy są konstrukcjami żelbetowymi, o zunifikowanych wymiarach komór (szerokość 7,5 m, długość 45 m).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group