To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Amos Oskar Ajchel - Samochodzik pod strzechy (akademickie)

Oskar - 2015-10-17, 19:32
Temat postu: Samochodzik pod strzechy (akademickie)
:(
John Dee - 2015-10-17, 21:05

Oskar napisał/a:
Jak widać, nie tylko Kynokephalos i Z24 prowadzą wysoce wyrafinowane rozmowy na tematy Pana Samochodzika!


Dyskusje były bez wątpienia wyrafinowane, Oskarze, ale mam nadzieję, że ta tabela -
./redir/dominikborowski.eu/web_documents/pan_samochodzik.pdf
- nie przedstawia całej kwintesencji tej konferencji. Na poziomie jakiej klasy jest to? Piątej? Ta “praca naukowa” nosi, co gorsza, herb Uniwersytetu Jagiellońskiego - dziwię się prawdę mówiąc, że ten na to pozwala. :/

Z24 - 2015-10-17, 22:35

Oskar napisał/a:
Oto, co znalazłem, trochę przez przypadek:

./redir/dominikborowski.eu...samochodzik.pdf

./redir/www.infoserwis.uz....a-naukowa-na-uz

Jak widać, nie tylko Kynokephalos i Z24 prowadzą wysoce wyrafinowane rozmowy na tematy Pana Samochodzika!


To miały być wyrazy uznania, czy tzw. zimna ironia :027: , zważywszy na zawartość tabeli spod pierwszego linku... :/ No i jest nas tu więcej... ;-)

John Dee napisał/a:
Dyskusje były bez wątpienia wyrafinowane, Oskarze, ale mam nadzieję, że ta tabela -
./redir/dominikborowski.eu...samochodzik.pdf

- nie przedstawia całej kwintesencji tej konferencji. Na poziomie jakiej klasy jest to? Piątej? Ta “praca naukowa” nosi, co gorsza, herb Uniwersytetu Jagiellońskiego - dziwię się prawdę mówiąc, że ten na to pozwala. :/


Doznałeś tzw. dysonansu poznawczego? Ja to przeżycie zaliczyłem już wiosną, kiedy skonfrontowałem głębię intelektualną, horyzonty umysłowe i styl wypowiedzi pewnej Osoby, z powziętą później informacją, że jest Ona pracownikiem naukowym pewnego uniwersytetu w pewnym mieście nad górnym biegiem Wisły. Podejrzewam więc, że mamy tu do czynienia ze zjawiskiem szerszej natury... ;-)

PS. Kilka lat temu znalazłem na półce w tzw. Wolnym Dostępie w BUWie pozycję zawierającą prace i artykuły poświęcone twórczości Edmunda Nizurskiego. Może skrzywdziłbym niektórych autorów, ale en masse były to teksty po prostu porażające swoją otchłanią, to jest, chciałem powiedzieć, głębią....

Berta von S. - 2015-10-17, 22:41

John Dee napisał/a:

Dyskusje były bez wątpienia wyrafinowane, Oskarze, ale mam nadzieję, że ta tabela -
./redir/dominikborowski.eu/web_documents/pan_samochodzik.pdf
- nie przedstawia całej kwintesencji tej konferencji. Na poziomie jakiej klasy jest to? Piątej? Ta “praca naukowa” nosi, co gorsza, herb Uniwersytetu Jagiellońskiego - dziwię się prawdę mówiąc, że ten na to pozwala. :/

Faktycznie jakaś strasznie powierzchowna, pełna uproszczeń analiza. Ale to tylko graficzna prezentacja, zawierająca szkielet i hasła. Zakładam, że w trakcie referatu autor znacznie szerzej odnosił się do poszczególnych elementów i może wtedy wszystko nieco pogłębił.

Oskar - 2015-10-17, 22:54

Nie zakładałem ironii, ot zwykłe spostrzeżenie, co nieraz dzieje się z książkami poza zwyczajnym obiegiem. Dla mnie to ciekawostka. A co do wyrafinowanych rozmów (też bez ironii) miałem na myśli fragment rozmowy:

Kynokephalos: Graficznie przedstawiłbym przebieg akcji jako konstrukcję o dwóch szczytach, z których drugi wystrzela niespodziewanie i przyćmiewa wcześniejszy (...)

Z24: (...) Napięcie nie wzrasta linearnie i stopniowo lecz jest skokowe, z momentem obniżenia (...)


Ale bez urazy, nie miałem zamiaru nikomu dokuczyć. Jeśli tak to zabrzmiało, to oczywiście przepraszam.

Berta von S. - 2015-10-17, 23:02

Oskar napisał/a:
Nie zakładałem ironii, ot zwykłe spostrzeżenie, co nieraz dzieje się z książkami poza zwyczajnym obiegiem. Dla mnie to ciekawostka. A co do wyrafinowanych rozmów (też bez ironii) miałem na myśli fragment rozmowy:
Kynokephalos: Graficznie przedstawiłbym przebieg akcji jako konstrukcję o dwóch szczytach, z których drugi wystrzela niespodziewanie i przyćmiewa wcześniejszy (...)
Z24: (...) Napięcie nie wzrasta linearnie i stopniowo lecz jest skokowe, z momentem obniżenia (...)

Ale bez urazy, nie miałem zamiaru nikomu dokuczyć. Jeśli tak to zabrzmiało, to oczywiście przepraszam.

Ja to odebrałam jako wyraz uznania dla kolegów. Tym bardziej, że ten wątek budowania napięcia w Uroczysku przez przesunięcia punktów kulminacji był bardzo interesujący.
:564:

Z24 - 2015-10-17, 23:26

Oskar napisał/a:
A co do wyrafinowanych rozmów (też bez ironii) miałem na myśli fragment rozmowy:

Kynokephalos: Graficznie przedstawiłbym przebieg akcji jako konstrukcję o dwóch szczytach, z których drugi wystrzela niespodziewanie i przyćmiewa wcześniejszy (...)

Z24: (...) Napięcie nie wzrasta linearnie i stopniowo lecz jest skokowe, z momentem obniżenia (...)

Ale bez urazy, nie miałem zamiaru nikomu dokuczyć. Jeśli tak to zabrzmiało, to oczywiście przepraszam.


Przecież żartowałem, nie ma za co przepraszać :) . Czasem człowieka ponosi własna elokwencja :oops: . Ja, niestety, nie posiadam żadnej sytematycznej wiedzy z zakresu nauki o literaturze, więc czasem niektóre sformułowania wychodzą cokolwiek niezgrabnie, by nie rzec topornie. Całość może sprawiać wrażenie nieudolnego usiłowania bycia wyrafinowanym, czyli po prostu przerafinowania... :D

Z24 - 2015-10-17, 23:30

Berta von S. napisał/a:
Oskar napisał/a:
Nie zakładałem ironii, ot zwykłe spostrzeżenie, co nieraz dzieje się z książkami poza zwyczajnym obiegiem. Dla mnie to ciekawostka. A co do wyrafinowanych rozmów (też bez ironii) miałem na myśli fragment rozmowy:
Kynokephalos: Graficznie przedstawiłbym przebieg akcji jako konstrukcję o dwóch szczytach, z których drugi wystrzela niespodziewanie i przyćmiewa wcześniejszy (...)
Z24: (...) Napięcie nie wzrasta linearnie i stopniowo lecz jest skokowe, z momentem obniżenia (...)

Ale bez urazy, nie miałem zamiaru nikomu dokuczyć. Jeśli tak to zabrzmiało, to oczywiście przepraszam.

Ja to odebrałam jako wyraz uznania dla kolegów. Tym bardziej, że ten wątek budowania napięcia w Uroczysku przez przesunięcia punktów kulminacji był bardzo interesujący.
:564:


Dziękuję, bardzo mi miło :) . Cała zasługa należy się Kynokephalosowi , bo on nam to zagadnienie unaocznił.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group