To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Sumienie - Sumienie

Szara Sowa - 2012-12-05, 18:22

W końcu i ja przeczytałem Sumienie. Jest tu stary dobry styl młodego Nienackiego, znany też choćby z Laseczki, trochę z Uroczyska. Trudno się nie zgodzić, że:

Even napisał/a:
Wczesne powieści Nienackiego mają specyficzny klimat, doskonale oddający atmosferę lat sześćdziesiątych i za to między innymi je lubię :)


Książkę przeczytałem dosyć sprawnie. Zauważyłem, że im dalej tym była jakby lepsza. Tematyka bardzo poważna, ale zaserwowana sprawnie i przystępnie.
Zaciekawiło mnie, czy faktycznie Nienacki będąc ławnikiem, sądził w sprawach o morderstwo i podpisywał takie wyroki. Wygląda na to ze TomaszK będzie miał tu pole do popisu! :)
Książka nie jest długa, myślę że każdy forumowicz dałby radę ją zaliczyć i chyba warto to zrobić.

Z24 - 2012-12-27, 21:41
Temat postu: Tumidaj
Pamiętam, że w "Sumieniu" jest wspomniana szeroko znana - by nie powiedzieć kultowa - w Sieradzkiem karczma w Tumidaju. Ostatnio tamtędy jechałem dość dawno temu, w 2005 r., stoi tam od jakiegoś czasu "nowoczesna" landara, ale stary budynek wciąż tam obok stał.
Kraff - 2013-01-02, 21:17

Szara Sowa napisał/a:
W końcu i ja przeczytałem Sumienie. Jest tu stary dobry styl młodego Nienackiego, znany też choćby z Laseczki, trochę z Uroczyska. Trudno się nie zgodzić, że:

Even napisał/a:
Wczesne powieści Nienackiego mają specyficzny klimat, doskonale oddający atmosferę lat sześćdziesiątych i za to między innymi je lubię :)


Książkę przeczytałem dosyć sprawnie. Zauważyłem, że im dalej tym była jakby lepsza. Tematyka bardzo poważna, ale zaserwowana sprawnie i przystępnie.
Zaciekawiło mnie, czy faktycznie Nienacki będąc ławnikiem, sądził w sprawach o morderstwo i podpisywał takie wyroki. Wygląda na to ze TomaszK będzie miał tu pole do popisu! :)
Książka nie jest długa, myślę że każdy forumowicz dałby radę ją zaliczyć i chyba warto to zrobić.



Książkę przeczytałem krótki czas temu i jak już pisałem wcześniej w mojej ocenie jest godna polecenia. Książka ukazuje pokróce problematykę kary śmierci, funkcjonowania sądu i przede wszystkim skutki związane z wydaniem wyroku skazującego na karę śmierci. Co najważniejsze, książka jest w swojej problematyce aktualna do dnia dzisiejszego.

Z24 - 2015-12-21, 22:27

Proces jest przedstawiony tak, jakby sąd wojewódzki sądził w składzie jeden sędzia zawodowy i dwóch ławników, gdy w tamtych czasach sprawy zagrożone KS sąd na podstawie KPK z 1928 r, z późniejszymi zmianami, sądził w składzie trzech sędziów zawodowych i dwóch ławników. Piszą, że ZN był ławnikiem w sądzie wojewódzkim. Myślę, że nawet gdyby był lawnikiem w sądzie powiatowym, to by to musiał wiedzieć. Ciekawe więc dlaczego poszedł aż na taką dowolność w przedstawieniu przebiegu procesu.
Ater - 2016-05-18, 10:06

Znalazłem w tej książce taki fragment w którym Krystyna mówi do Piotra (alter ego ZN):

Cytat:
Nie bądź taki szlachetny cudzym kosztem. Jesteś przykładem krańcowego
egoizmu, interesuje cię tylko to, co dzieje się w tobie. Nikogo poza sobą nie widzisz i nie
rozumiesz. Gdyby nie to, że Zofia ma tyle własnej pracy, która ją pasjonuje, traktowałaby
ciebie tak jak ja Jana. Na szczęście jest mądra i poświęca ci także tę odrobinę swego
zainteresowania. Ty nawet sobie nie wyobrażasz, jaki jesteś okropny.


Zastanawiam się czy to jest samokrytyka czy tylko forma literacka :065:

John Dee - 2016-05-18, 13:08

Brzmi raczej jak samokrytyka. By pani Alicja później kiedykolwiek nazwała go "krańcowym egoistą" wątpię, ale jego żona? Mógłbym to sobie jak najbardziej wyobrazić…
Berta von S. - 2016-05-18, 14:07

Ater napisał/a:
Zastanawiam się czy to jest samokrytyka czy tylko forma literacka :065:

Raczej obawa i zadawane sobie samemu pytanie, jaki jestem naprawdę. „Sumienie” to świetna książka (cieszę się, że ją sobie po latach odświeżyłam! :) ). W genialny sposób pokazująca złożoność ludzkiej natury. Piotr jest osobą, w której ścierają się pozornie przeciwstawne cechy – wielka wrażliwość i męcząca wręcz empatia z tchórzostwem i egoizmem. Prawdopodobnie taki właśnie był Nienacki. Podobnie zresztą, jak wielu innych twórców. Wszelkie próby zero-jedynkowej (samo)oceny byłyby uproszczeniem.

Z24 - 2016-05-18, 18:19

Czy Piotr to alter ego ZN? To kwestia dyskusyjna. Na pewno autor dał tej postaci wiele z siebie, tak jak i wielu innym postaciom, a poniekąd i wszystkim postaciom, które powołał do życia. Autorowi potrzebna była taka postać, żeby pokazać pewien problem, albo - takie jest moje zdanie - wykonać pewną wariację literacką: przecież aluzje do "Zbrodni i kary" FMD są tak czytelne...
Wybrany przez Atera cytat jest kapitalny :) .

Berta von S. - 2016-05-19, 11:23

Z24 napisał/a:
Czy Piotr to alter ego ZN? To kwestia dyskusyjna.

Moim zdaniem jest. Uzasadnię później, bo teraz nie mam czasu. ;-)

Ater - 2017-03-05, 00:00

Rozwinę swoją myśl dlaczego Piotr to alter ego ZN.
Początkowo akcja dzieję sie w Łodzi Þiotr był ławnikiem i krytykiem teatralnym. Jego żona była związana z filmem. Wspomnienia o babci z piekła rodem i o wujostwie z Aleksandrowa. Itd.

Berta von S. - 2017-03-05, 00:17

Ater napisał/a:
Rozwinę swoją myśl dlaczego Piotr to alter ego ZN.
Początkowo akcja dzieję sie w Łodzi Þiotr był ławnikiem i krytykiem teatralnym. Jego żona była związana z filmem. Wspomnienia o babci z piekła rodem i o wujostwie z Aleksandrowa. Itd.

Dokładnie. Moim zdaniem nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że Piotr musiał być alter ego Nienackiego. Za dużo tu zbieżności. :)

michaŁ - 2019-04-30, 13:00

Czytam ponownie i biorąc pod uwagę, że pada nazwa fabryki w pobliżu - Widzewska Manufaktura - to rozbierane domki i powstające na ich miejscu nowe bloku musiały znajdować się w rejonie ulic Piłsudskiego - Konstytucyjna - Józefa - Szpitalna.
Przy Niciarnianej, jak błędnie określiłem to wcześniej, też znajduje się duża fabryka, ale to Ariadna.

Widzewska Manufaktura to ta:
./redir/www.google.com/ma...12!8i6656?hl=pl

A na rogu Szpitalnej zachowały się stare domy robotnicze:
./redir/www.google.com/ma...12!8i6656?hl=pl

Za ulicą Józefa są tory, które kończyły opisywaną uliczkę.

Z24 - 2019-04-30, 18:15

:564: :564: :564:
Dzięki, MichaLe :)
Dawno nie zaglądałem do "Sumienia". Zupełnie zapomniałem, że ta powieść również jest bardzo łódzka (choć oczywiście, nie tak bardzo jak "Laseczka...") i że da się niektóre miejsca zlokalizować.

michaŁ - 2020-10-19, 14:56

Idealna ilustracja do tej książki, zdjęcie znalezione w internecie:



To jest właśnie dokładnie ten rewir. Widoczne nowe bloki są przy Niciarnianej, na pierwszym planie nieistniejące osiedle sióstr Łojek.

./redir/www.google.pl/map...!7i16384!8i8192

Z opisu wynikało, że domy te były bliżej linii kolejowej, ale takich skupisk drewniaków mogło być kilka w najbliższej okolicy.

Z24 - 2020-10-19, 22:43

:564:
Jak zwykle, duże brawa dla Ciebie, MichaLe!

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie była to przypadkowo zabudowane miejsce lecz zaplanowane i zrealizowane według jednego projektu osiedle, zapewne przez jednego inwestora. Ciekawe byłoby zbadać jego historię.
Niezła sceneria dla łódzkiego wariantu "Zbrodni i kary" :) .

michaŁ - 2020-10-20, 11:15

./redir/www.moremaiorum.p...ka-manufaktura/
./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Domki_kunitzerowskie
./redir/fotopolska.eu/Lodz/b57531,Domki_Kunitzerowskie.html

Z24 - 2020-10-20, 20:09

michaŁ napisał/a:
./redir/www.moremaiorum.pl/lodzkie-osiedla-robotnicze-widzewska-manufaktura/
./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Domki_kunitzerowskie
./redir/fotopolska.eu/Lodz/b57531,Domki_Kunitzerowskie.html


Dzięki, daję "pomógł" :)

Berta von S. - 2020-10-20, 20:37

Malownicze te domki kunitzerowskie. :) Widzę, że w latach 60. jeszcze stały. Przetrwało cokolwiek do naszych czasów? Może chociaż w skansenie przy Białej Fabryce?
michaŁ - 2020-10-21, 11:00

Skansen był tworzony w ostatnim dziesięcioleciu, więc nic z tej drewnianej, Kunitzerowskiej zabudowy już nie istniało. Jedynymi starymi pozostałościami w tym rewirze, oprócz Widzewskiej Manufaktury są domy przy Szpitalnej.

./redir/www.google.pl/map...!7i13312!8i6656

Ale to już murowane domy, nie wiem, czy z tego samego okresu, co nieistniejące drewaniaki, choć prawdopodobnie tak. Są tam obok stare, drewniane komórki, chyba przeznaczone obecnie do rozbiórki, bo poprzyczepiane są kartki z nakazem opróżnienia zawartości. Ale nie sądzę, że pochodzą aż z czasów Kunitzera, ale może?






Są to te 4 domy z widocznymi między nimi długimi komórkami. Ostatni relikt w tej okolicy.

./redir/www.google.pl/map...m/data=!3m1!1e3

Protoavis - 2020-12-12, 23:11

Recenzja powieści "Sumienie".
"Słowo Ludu" z 19 marca 1966 roku.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group