To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i Niewidzialni - Konkursowe wiersze for(um)owiczów na temat Niewidzialnych

Berta von S. - 2014-04-15, 22:44
Temat postu: Konkursowe wiersze for(um)owiczów na temat Niewidzialnych
Oto wiersze nadesłane w niewidzialnej edycji konkursu:

1. Captain Nemo Do Grety Herbst, czyli Tomasza NN rozprawka miłosna
2. Robinoux Gorączka mazurskiej nocy
3. Athenais Niewidzialny wiersz
4. Protoavis Przygoda, piżama, Putin i Pan Samochodzik
5. JaksaZKopanicy *** Treny dyrektora Marczaka - Tren VII
6. Berta von S. Zobaczyć niewidzialne


---------------------------

1. Do Grety Herbst, czyli Tomasza NN rozprawka miłosna

Ile jeszcze Pan Nienacki
moich przygód spisze w księgi
Ile jeszcze kobiet poznam
które będą tylko dręczyć ?

W kawalerce mojej pustej
oczekuje ze mną rana
Nie kobieta nie, pies nawet
a błękitna ma pidżama

Czas to zmienić i to prędko
pókim jeszcze jurny samiec
skalp zdobędę jak Indianin
albo nową dam znów plamę

A okazja wyśmienita
"piękna Niemka" do stu koron !
i uwierzcie że tym razem
żaden to jest oksymoron

Piękna, mądra i powabna
mógłbym lata tak wyliczać
może wreszcie do swojego
da się mi sztambucha wpisać

Nie jest Polką ktoś zarzuci
to zaiste jest precedens
lecz solidna będzie Niemka
długowieczna jak mercedes

Gdy zaś lat upłynie wiele
wielbić będę Gretę stale
jako muzealnik przecież
kocham wszystko co jest stare

W ministerstwie chodzą słuchy
że doszczętnie oszalałem
zamiast zająć się zbiorami
to piosenkę napisałem:

"Greto Greto cud kobieto
pozwól zostać twym poetą
Mój wehikuł Twa karetą
sprzedaj merca - bądź ascetą !"

---------------------------------------------

2. Gorączka mazurskiej nocy (akrostych)

Noc już zapadła, gdym śród starej puszczy,
idąc nad brzegiem Nidzkiego jeziora,
echo obudził – huknęło jak puszczyk,
wrzaskiem spłoszywszy znad wód mgielny woal.

Iskra w ciemności? Ktoś pali ognisko...
Dwa męskie głosy - „Brat mój, Szara Sowa,
zabił mi ćwieka – cóż znaczy to wszystko?
I co ukrywa pod skalpem jej głowa”?

- „Ach, co tam skalpy – ten stylistów sztambuch
licho niech porwie! Mnie u owej damy
nęci zagadka, jakby rzec... nie dla głów:
Iks skryty w fałdach błękitnej pidżamy.”

------------------------------------------------------------------------------------------

3. Niewidzialny wiersz
(wiersz pojawi się po zaznaczeniu tekstu myszką)

Siedzę w półmroku i myślę,
Że czas stworzyć wielki poemat.
Na konkurs Berty go wyślę,
Lecz żeby tak móc zmienić temat!

Bo na dzieło godne sztambucha
Próżne robię sobie nadzieje.
Któż wiersza mego chciałby wysłuchać,
Gdy jego tematem złodzieje?

Choć dzieła sztuki ich łupem,
To nadal mało to wzniosłe
I prędzej można paść trupem,
Niż rymy skrzesać doniosłe.

I szybciej mi skalp osiwieje
Albo na apopleksję skonam,
Niż Tomasza i Niewidzialnych dzieje
Staną się wierszem godnym Byrona.

Wybaczcie więc, przyjaciele,
Winnetou, Moniko i Greto śliczne,
Z Panem Samochodzikiem na czele,
Że o waszych przygodach przemilczę.

Najmniej bowiem ważny jest temat,
Kto twierdzi inaczej - ten kłamie.
Nie ważny też autor - ważny mecenat!
Dedykuję więc Bercie w niebieskiej piżamie.


koniec wiersza

-----------------------------------------------------------------------------------------

4. Przygoda, piżama, Putin i Pan Samochodzik

(Intro)
Gdy Bjørgen skalp zdjęła Justynie,
Gdy Putin Wszechrosję przesłania,
Gdy wena ma twórcza gdzieś ginie,
Zasiadłem do wiersza pisania.
---
Pracujesz samotnie w swym biurze,
Rozmyślasz o nowych wyzwaniach,
Sztambuch leży pokryty kurzem,
Wciąż czekając przekartkowania.

Aż nagle obok biurka Twego
Pojawia się drugie biureczko,
I Marczak i panna Monika
Co będzie Twą sekretareczką…

Marzenia o spokoju prysły,
Przygoda za progiem już czeka,
Trzeba więc wyruszyć znad Wisły
Szukać zbiorów von Dobenecka.

Zapakuj pidżamę błękitną,
Po korek wehikuł zatankuj,
A razem z dziewczyną ambitną
Przeżyjesz przygodę. Jak w banku!

Przez Frankfurt, Mazury, Warszawę
Przejedziesz jak bobslej po torze,
I tym razem rozwikłasz sprawę,
Greta Herbst Ci przy tym „pomoże.”

Przestępcy przebiegli jak lisy
Kły stępią na Twojej mądrości.
Klejnoty, cenne rękopisy,
Ocalisz dla naszej przyszłości.

Batura obejdzie się smakiem,
Mendoza kajdanki przymierzy,
A Ty swym stalowym rumakiem
Powrócisz, gdzie sztambuch wciąż leży.

Zapewne za kilka tygodni
Otrzymasz kolejne zadanie,
A my Twoich przygód wciąż głodni.
Z tęsknotą zaczekamy na nie.

---------------------------------------------------------

5. *** Treny dyrektora Marczaka - Tren VII

Wielkieście pustki uczynili muzeom moim,
Wy źli niewidzialni tym kradziejstwem swoim.
Pełno jest sztambuchów a jakoby żadnego nie było
Kradzieżą sztambucha pięknej Jenny tak wiele ubyło.
Wyście zbiory bezcenne dla kultury polskiej zabrali,
Pod batutą strasznej Berty wy żeście szabrowali.
Skalp wam zdjąć to mało by się przestać frasować,
I by Marczakowi biedna głowa się przestała psować.
Nie pomoże ni piękna Monika w błękitnej pidżamie
Ani Tomasz co rękę swą wyciąga do pomocy damie.
Teraz wszystko skradzione, szczere pustki w skrzyniach.
Nie masz rękopisu Mickiewicza, ni traktatu o winach.
Ze skrzyń wymiecionych żałość dyrektora ujmuje
A serce swej pociechy na darmo upatruje.

------------------------------------------------------------------------------------------------

6. Zobaczyć niewidzialne

Kto idąc tropem Niewidzialnych
W puszczy ostępach się zaszyje
Ten skalpów nie zdobędzie żadnych
I żadnych skarbów nie odkryje

Zobaczy za to w głębi lasu
Zdziczałych wiśni pnie skarlałe
Co mimo płynącego czasu
Wciąż w maju rodzą kwiaty białe

Zobaczy za to dąb sędziwy
(kto wie czy nie plebiscytowy?)
Co dzisiaj pośród olch się kryje
A kiedyś w gwarze rósł portowym

Zobaczy za to dawnych szlaków
I dawnych dróg widmowe tory
Odbite w ziemi ślady bruków
Cień starych stacji kolejowych

Zobaczy za to w gęstwie pokrzyw
Ruiny dworów, domów, stodół
I fundamenty mchem porosłe
I schody, co donikąd wiodą

Zobaczy za to krzyż pochyły
Co nad kamiennym czuwa grobem
Drzemiące w bluszczu mgle mogiły
Tuje na wzgórzu nad jeziorem

Zobaczy tamtych czasów treści
Dawne sztambuchy, książki, listy…

I zdjęcia tych, co już odeszli

I tych, co później tutaj przyszli

----------------------------------
*Niejedno jeszcze tam zobaczy
(na przykład wodę z żaglówkami)
Lecz nie zobaczy (chyba?) raczej
Nic z „błękitnymi pidżamami”!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group