To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Laseczka i tajemnica - Laseczka i tajemnica - co sądzicie

Anonymous - 2010-08-10, 21:38

robin napisał/a:
Łapicki jako Henryk jak najbardziej, ale Jędrusik jako Butyłłowa??? Dla mnie Butyłłowa to rodzaj jakiejś wybitnie dobrze skrojonej supermodelki, wysokiej, 90-60-90... Niska, nieco przysadzista sylwetka Pani Jędrusik jakoś mi tu nie za bardzo pasuje. Pasowałaby raczej do Berty von Strachwitz z "Niewidzialnych".


Protestuję Robin! I zgadzam się z Pawłem. O ile mogę oczywiście zrozumieć, że Kalina Jędrusik nie odpowiada Twojemu wyobrażeniu Butyłłowej to argumenty są zadziwiające. Berta vn Strachwitz? Brak mi słów.

Dla mnie Kalina Jędrusik jest najbardziej sexowną polską aktorką wszech czasów. I basta. :)

Bastard - 2010-08-10, 22:21

Kustosz napisał/a:
Dla mnie Kalina Jędrusik jest najbardziej sexowną polską aktorką wszech czasów. I basta. :)


:zdziw: Bardzo jeszcze nie zbadane są ludzkie gusta....

michaŁ - 2010-08-11, 20:02

Właśnie. Może być to równie dobrze Anna Majcher albo Stanisława Celińska.
Anonymous - 2010-08-16, 00:21

michaŁ napisał/a:
Właśnie. Może być to równie dobrze Anna Majcher albo Stanisława Celińska.


Spodziewam się, że w zamierzeniu miała to być opinia pełna ironii. A ja Ci powiem tak. Dawno, dawno temu Stanisława Celińska nie była wcale taka ostatnia. Jej uroda z tamtych czasów mnie akurat na kolana nie powala ale z pewnością też nie zasłużyła na to, żeby stanowić wzorzec skrajnego braku urody.

michaŁ - 2010-08-16, 08:48

Dlaczego pełna ironii, wcale nie. A Anna Majcher by się nie nadawała?
Nietajenko - 2011-11-22, 19:30

Właśnie sobie Laseczkę odświeżam a tu na 16 stronie :
Zbigniew Nienacki napisał/a:
Mężczyzna w mroku korytarzyka cofnął się do tyłu.

Ha, ha, ha, cofnął do tyłu!!! Nasz mistrz też miał chwile słabości intelektualnej! Ha, ha! :D :D :D

Czesio1 - 2011-11-22, 19:40

Nietajenko napisał/a:
Nasz mistrz też miał chwile słabości

Czego jeszcze lepszym dowodem jest PS i UFO. :027:

Szara Sowa - 2011-11-22, 20:42

W moim rozdziale z audiobooka w Winnetou też znalazłem 2 kwiatki. Jak się czyta dokładniej to się dopiero zauważa. :)
Przynajmniej mi 2 zwroty wydają się podejrzane...
Już cytuję:

"Opowiedziałem jej o naszych wczorajszych przygodach, o pościgu samochodu i fortelu, jakiego użył Piękny Antonio, aby wyprowadzić nas w pole."

I jakiś drugi ale nie mogę go teraz znaleźć :/

michaŁ - 2011-11-23, 07:10

Przejawiacie niesamowity talent do dzielenia włosa na czworo. A ile diabłów mieści się na łebku od szpilki?
Szara Sowa - 2011-11-23, 08:47

Co do tego cofania do tyłu, to jak pamiętam (choć nie mam pewności) na ten zwrot poloniści zrobili nagonkę dopiero na przełomie lat 70-tych i 80-tych (podobnie zresztą jak na włączać zamiast włanaczać). :D
Szara Sowa - 2011-11-23, 08:52

Już mam ten drugi fragment.
Lady w pewnym momencie mówi:
"— Antonio mówił tak źle o panach. To nieprawda, że jesteście gangsterami?"
Jak na moje wyczucie to trochę dziwnie to pytanie wygląda - albo nie powinno być znaku zapytania (wtedy byłoby to stwierdzenie), albo jeżeli ma to być pytanie, to drugie zdanie powinno brzmieć "To prawda że...
No bo spróbujcie zachować poprawną intonację w tym oryginalnym zdaniu. Nie wiadomo na co postawić akcent.

Nietajenko - 2011-11-23, 09:00

michaŁ napisał/a:
Przejawiacie niesamowity talent do dzielenia włosa na czworo. A ile diabłów mieści się na łebku od szpilki?

Kolego Michale, a czemuż to nasza sympatia do twórczości ZN nie miałaby polegać również na analizie tekstów. Jasnym i oczywistym jest fakt miejsca Nienackiego w panteonie pisarzy wszechczasów! Tym bardziej zabawne jest odnajdywanie takich kwiatuszków. Słabości mistrza uczłowieczają go, staje się nam bliższy. :D
P.S. Ale ze mnie grafoman ;-)

Unieski - 2011-11-23, 14:24

Szara Sowa napisał/a:
Już mam ten drugi fragment.
Lady w pewnym momencie mówi:
"— Antonio mówił tak źle o panach. To nieprawda, że jesteście gangsterami?"
Jak na moje wyczucie to trochę dziwnie to pytanie wygląda - albo nie powinno być znaku zapytania (wtedy byłoby to stwierdzenie), albo jeżeli ma to być pytanie, to drugie zdanie powinno brzmieć "To prawda że...
No bo spróbujcie zachować poprawną intonację w tym oryginalnym zdaniu. Nie wiadomo na co postawić akcent.

Jak dla mnie wszystko gra :p

Szara Sowa - 2011-11-23, 14:25

A spróbuj to przeczytać na głos!
Unieski - 2011-11-23, 15:07

Szara Sowa napisał/a:
A spróbuj to przeczytać na głos!

Nigdy mnie specjalnie akcentowanie nie interesowało :D

michaŁ - 2011-11-23, 21:10

Dobrze, ale czy Koledzy biorą pod uwagę fakt ciągłej ewolucji języka? Za Nienackiego studenci mówili sobie per Pan. Dziś zatrudniasz się w jakiejś firmie i od pierwszego dnia jesteś ze wszystkimi na Ty, nawet, jak nie pamiętasz ich imion. Za Nienackiego nie było w powszechnym użyciu słów - zwrotów typu: zajebisty, link (internetowy), przetyrać kogoś, jorgnąć się, zajumić (ukraść), nie wspominając o Fejsie.
Dziś wyszukujecie zwykłych zwrotów, które to DZISIAJ nie są być może powszechne. Jutro zaproponujecie, by Templariuszy napisać na nowo, z dialogami dzisiajszymi.
Ale oczywiście można czytając Pana Tadeusza analizować "natenczas", umiejscowienie kutasów przy pasie kontusza czy "(...) Ja bym na Francuzów spuścił się w czasie wojny jak na czterech tuzów" (Księga VII). Ot, takie wpadki Mickiewicza. Słabości mistrza.

PawelK - 2011-11-23, 22:22

michaŁ napisał/a:
Dziś wyszukujecie zwykłych zwrotów, które to DZISIAJ nie są być może powszechne.


Chyba nie o to chodziło w dyskusji. Zostały wyłapane ewidentne błędy autora a nie niegdysiejsze zwroty, bo przecież zawsze cofa się do tyłu, no chyba, że ktoś potrafi to robić do przodu :027:

michaŁ - 2011-11-23, 22:47

A jak ktoś napisze, że jabłko spadło na ziemię czy na podłogę, to taka sama wtopa? Przecież nie może spaść na niebo lub na sufit?
Chyba Was naprawdę nie rozumiem.

Można wycofać do tyłu, wycofać się z tego, co się powiedziało, z transakcji, naprawdę w tym Jego sformułowaniu nie ma nic niezwykłego, żadnego potknięcia czy błędu. Nie robię z Niego Nieomylnego, ale szukacie czegoś, czego nie ma.

PawelK - 2011-11-23, 23:11

michaŁ napisał/a:
Chyba Was naprawdę nie rozumiem.


Chyba tak.

michaŁ napisał/a:
A jak ktoś napisze, że jabłko spadło na ziemię czy na podłogę, to taka sama wtopa?


Nie to nie taka sama wtopa.
No chyba, że byś napisał, że jabłko spadło w dół.

Czesio1 - 2011-11-24, 00:23

PawelK napisał/a:

No chyba, że byś napisał, że jabłko spadło w dół.

Zawsze można napisać że spadło do dołu. :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group