To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Uroczysko - Błędy i dziwne sytuacje w Uroczysku

Berta von S. - 2022-11-16, 01:19

Bóbr Mniejszy napisał/a:


Druga sprawa: gościna u Justa. Tomasz mówi, że dopiero po drugim kubku wina świat wydał mu się przyjemniejszy.

Otżż przeprwadziłm pewien rste...tset...test... :D

... i taki wiejski kubek (duży, metalowy) ma ok. 400 ml. Może nawet taki justowy, starodawny to i pół litra...

Miło się tse.. tfu.. tesss...towało? :D

Ale to były gliniane kubki "podobne do doniczek", czyli moim zdaniem bez ucha.
Ja je sobie wyobrażałam jako "setki", coś w tym stylu.
./redir/www.patpottery.pl...b22748b5386.jpg

...

Przy okazji jeszcze jeden błąd (sorry, jeśli gdzieś wcześniej był, nie mam siły sprawdzać). Grobowiec Regierungsratha jest w jednym miejscu opisywany jako budowla z cegły otoczona kamiennym murem. A w innym fragmencie jako budowa z kamienia otoczona ceglanym murem.

To chyba stawia pod znakiem zapytania hipotezę, że ten sam konkretny grobowiec, był inspiracją do tego typu budynków w kilku powieściach Nienackiego.

Chemas - 2022-11-16, 01:28

A to ciekawe, właśnie sprawdziłem pdf z Warmii i w książce z Literatury. I tu i tu jest mur z wapiennego kamienia i grobowiec z cegły.
Berta von S. - 2022-11-16, 01:30

Chemas napisał/a:
A to ciekawe, właśnie sprawdziłem pdf z Warmii i w książce z Literatury. I tu i tu jest mur z wapiennego kamienia i grobowiec z cegły.

Widać poprawili. Ja czytałam II wydanie.

Hebius - 2022-11-16, 02:21

@Chemas
Wydanie Literatury ma jednak niekonsekwencję wypatrzoną przez Bertę.
W rozdz. 7 (str. 72) cmentarzyk jest otoczony ceglanym murem, a brzydki grobowiec z kamienia.
W rozdz. 11 (str. 158) mur jest z białego wapienia, a pudełko grobowca z cegły.

Berkut - 2022-11-16, 03:38

Chemas napisał/a:


Potwierdzam, a dodam jeszcze, że wina własnej roboty to jest inna moc. Miałem dwa razy "przyjemność" napić się takiego czerpaczka od dobrego kumpla. Kubek, nawet nie 500 ml zrobił swoje :)
Zimne było, dość cierpkie, w sam raz na upalny dzień, ale trzeba było chwilę odczekać, by pójść dalej.



Bez dokładnych danych to wszystko tylko przybliżenie .
Robię wina z jabłek , moc mają 16-17 % -kwaśność -słodkość jako lekko słodkie.
Używam szklanek czyli coś koło 250cm
Czyli jedna szklanka wina to około 40cm etanolu (czyli odpowiednik 1,5 piwa 0,5 litra pojemności , 5 % etanolu)
Przy wadze 70-80 kg pijaka , jedna szklanka japcoka da efekt że poczuje alkohol .
2 szklanki wina, czyli 3 piwa spowodują że świat jest lepszy itp.
5 szklanek dało by 8 piw lub 0,5 litra wódki czyli zgon .
Ja przy robieniu wina posługuje się kalkulatorem , wagą , miarkami pojemności, no to jest wino zaprojektowane . Just też mógł projektować trunek -to żadna filozofia . Ale bez dokładnych danych to tylko domysły . Dawałem swój wyrób znajomym , opinia była taka że smakuje jak szampan bez bąbelków i wali w beret. Czyli że jest mocne , nawet ktoś się pytał czy wzmacniam je spirytusem . Zdarza się że ktoś robi na pałe ,czyli wino będzie słabe , kwaśne albo za słodkie -nie wiemy jak Just podchodził do obliczeń , ani jakie miał kubki .

Podchodząc matematycznie do tematu , mamy : ciężar ciała pijaka , ilość czystego etanolu , jego indywidualna zdolność do trawienia alkoholu , czas w jakim wypijemy cały ładunek.

Cpt Nemo - 2024-01-06, 22:03

Przeglądam pierwsze wydanie z 1957 roku. Strona 204 na samym dole wygląda u mnie jakby była niedodrukowana. Tekst wygląda tam następująco:

Cytat:
(...) spora kupka srebrnych denarów rzymskich.
[brakujące linie tekstu?]
Dlaczego włożono je do mogiły?


Czy u was też tak wygląda? Jeśli macie tam jakiś tekst, to jaki?

Podobnie wcześniej, na stronie 185, pośrodku, mam dialog, w którym brakuje słowa:

Cytat:
Tysiąc sto sześćdziesiąt metrów? Czyżby tak długi był [brakujące słowa] – zdziwiłem się.


Chciałbym ustalić czy pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami tego wydania występują braki w tych miejscach i dowiedzieć się jakich słów ewentualnie brakuje. :)

Bóbr Mniejszy - 2024-01-07, 01:36

Cpt Nemo napisał/a:
Chciałbym ustalić czy pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami tego wydania występują braki w tych miejscach i dowiedzieć się jakich słów ewentualnie brakuje. :)

To ciekawe. Zdaje się, że mało kto na forum ma to wydanie, ale jeśli Berta nie pozbyła się swojego, to są takie osoby ;-)
Może masz jakiś wybrakowany, tudzież kolekcjonerski egzemplarz?

Szara Sowa - 2024-01-07, 13:19

A tu sprawdzałeś? :)

./redir/nienacki.com//z_uroczysko.html

Hebius - 2024-01-07, 16:07

Zajrzałem do pdf-u, który mam pod ręką:

1,
Cytat:
Pomiędzy naczyniami walają się cztery kostki do gry z czarnego szkliwa i malutkie brązowe uszko – tak, chyba od drewnianej szkatułki. Drewno spróchniało, ale pozostała jej zawartość – spora kupka srebrnych denarów rzymskich.
Dlaczego włożono je do mogiły? Czy przypuszczano, że skoro potrzebne mu były za życia, przydadzą mu się i po śmierci?

Tutaj wydaje się nie brakować nic. Tekst brzmi logicznie i sensownie.

2.
Cytat:
Tysiąc sto sześćdziesiąt metrów? Czyżby tak długi był korytarz? – zdziwiłem się.

Cpt Nemo - 2024-01-07, 16:08

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Może masz jakiś wybrakowany, tudzież kolekcjonerski egzemplarz?


To zupełnie zwyczajny egzemplarz, w niezłym stanie, ale w którym po prostu trafiły się niedodrukowane słowa. Może w innych egzemplarzach ta wada nie występuje - najbardziej interesuje mnie strona 204. Na malutkim wycinku, w załączniku, widać wyraźnie, że były tam jakieś linie (tekstu?) i że ostatnie czytelne linie są mocno oddalone od numeru strony w porównaniu z tym samym miejscem na stronie następnej. Być może błędnie rozumuję, ale chciałbym to sprawdzić.

Cpt Nemo - 2024-01-07, 16:10

Szara Sowa napisał/a:
A tu sprawdzałeś? :)

./redir/nienacki.com//z_uroczysko.html


Dzięki, zapomniałem o tym :) niemniej nie ma tam "moich fragmentów".

Cpt Nemo - 2024-01-07, 16:14

Hebius napisał/a:
Zajrzałem do pdf-u, który mam pod ręką (...)


Dzięki. Czy ten PDF to skan oryginalnego wydania? Chętnie bym na niego spojrzał - głównie na tę konkretnie stronę. I masz rację: dalsze partie tekstu układają się w są jak najbardziej logicznie (...denarów rzymskich. Dlaczego...). Dzięki za "korytarz" - w dostępnym ebooku to słowo się pojawia a zatem w innym egzemplarzu (z 1957) musi ono występować.

Przepraszam za trzy posty pod rząd :)

Hebius - 2024-01-08, 01:48

@Cpt Nemo
Niestety to jakich pdf no name ściągnięty z sieci. Wydanie papierowe mam ze Świata Książki, więc to już powieść po licznych zmianach.

Berta von S. - 2024-01-08, 18:16

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Zdaje się, że mało kto na forum ma to wydanie, ale jeśli Berta nie pozbyła się swojego, to są takie osoby ;-)

Ja nie mam pierwszego wydania, tylko trzecie. Na podanych numerach stron są zupełnie inne fragmenty tekstu.
Ale wydaje mi się, że Teresa ma pierwsze.

Szara Sowa - 2024-01-08, 18:32

Za chwilę Teresa napisze, że pamięta, że Hebius ma to wydanie... :D
Cpt Nemo - 2024-01-08, 20:19

Udało mi się w międzyczasie zajrzeć do innego egzemplarza (fotka w załączniku): dość rzec, że moja teoria upadła! Czyli nie brakuje w tym miejscu żadnego tekstu. Wybaczcie zamieszanie. Ufff :)
Bóbr Mniejszy - 2024-01-09, 01:19

Berta von S. napisał/a:
Bóbr Mniejszy napisał/a:
Zdaje się, że mało kto na forum ma to wydanie, ale jeśli Berta nie pozbyła się swojego, to są takie osoby ;-)

Ja nie mam pierwszego wydania, tylko trzecie. Na podanych numerach stron są zupełnie inne fragmenty tekstu.
Ale wydaje mi się, że Teresa ma pierwsze.

A to sorki, zapewne źle zrozumiałem. Parę lat temu chwaliłaś się, że znalazłaś pierwsze, "z diabełkiem" za 10 zł w antykwariacie. Trzecie w sumie też ma diabełka na okładce, tylko innego. Mój błąd :564:

Berta von S. - 2024-01-09, 21:55

Bóbr Mniejszy napisał/a:

A to sorki, zapewne źle zrozumiałem. Parę lat temu chwaliłaś się, że znalazłaś pierwsze, "z diabełkiem" za 10 zł w antykwariacie. Trzecie w sumie też ma diabełka na okładce, tylko innego. Mój błąd :564:

Może coś poplątałam. Numer wydania był mi obojętny, zależało mi na twardych okładkach i diebełku z jajowatą głową. Myślałam, że to najstarsza wersja.

Ale Teresa ma lepsze wydanie, bo z mapką!

Teresa van Hagen - 2024-01-09, 22:01

Cpt Nemo napisał/a:


Cytat:
Tysiąc sto sześćdziesiąt metrów? Czyżby tak długi był [brakujące słowa] – zdziwiłem się.


Faktycznie posiadam pierwsze wydanie i trochę już po czasie odpowiadam, że u mnie jest w tym miejscu słowo korytarz, natomiast na stronie 204 nie wygląda jakby czegokolwiek brakowało, a tekst jest podobny jak u Ciebie :-)

Berta von S. napisał/a:
Ale Teresa ma lepsze wydanie, bo z mapką!

Dokładnie tak! I z ilustracjami!

Cpt Nemo - 2024-01-11, 22:03

Dzięki, Teresa! :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group