To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Księga strachów - Księga strachów - wpadki

Berta von S. - 2022-05-08, 00:04

Chemas napisał/a:

Swoją drogą to w gminie Kołbaskowo była kiedyś impreza targowa nazywająca się Kiełbaskowo :)

A w Moryniu organizują co roku święto Nowej Marchwi (myślałam, że się przesłyszałam :043: ).

Maszynopisy są w bibliotece muzeum WiM w Olsztynie, możesz zahaczyć w drodze na zlot. ;-)

rwsp - 2022-05-08, 13:41

Stanowczo protestuję przeciwko insynuacji, jakoby Pan Samochodzik nie przejmował się poleceniami Władz Zwierzchnich. Był lojalnym obywatelem PRL, a do Milicji Obywatelskiej miał szczególny pociąg. Wydaje mi się, że niekonsekwencja którą poruszyłem jest efektem dwóch kolejnych redakcji tekstu. W jednej funkcjonariuszka SB Zenobia nakazuje PS dostarczyć Kuryłłę do Świecka i pędzi łapać Fryderyka, w drugiej Zenobia znika nic nie mówiąc, a PS pompuje koła i sam decyduje o trasie pościgu za Agentem MI5 Fryderykiem, co traktuje tylko jako dodatkową rozrywkę, bo pamiętnik ma już w rękach. Prawdopodobnie druga wersja była pierwsza chronologicznie, a przy przeróbce przez nieopatrzność Autora pozostawiono owe niepotrzebne rozważania nad kierunkiem jazdy wystawiające na szwank dobrą opinię o Panu Samochodziku jako wzorowym obywatelu.
Bóbr Mniejszy - 2022-05-08, 14:06

Notabene, bardzo uprzejmy Fryderyk, że chciało mu się bawić z wentylami, zamiast przeciąć opony ;-)
Kozak - 2022-05-08, 20:04

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Notabene, bardzo uprzejmy Fryderyk, że chciało mu się bawić z wentylami, zamiast przeciąć opony ;-)

Może nie miał noża, szpikulca, lub śrubokręta ;-)

Chemas - 2022-05-08, 20:23

James Bond bez noża? ;-)
Bóbr Mniejszy - 2022-05-08, 20:43

Ta, nie miał :D
rwsp - 2022-05-11, 17:04

Sądzę że zakończenie "Księgi Strachów" powinno być takie:
1. Fryderyk nie wypuszcza powietrza z kół samochodów, bo lekce sobie waży wartburga i wehikuł.
2. Zenobia nie ma radiostacji w motocyklu, a swój osobisty radiotelefon traci lub uszkadza podczas zejścia z góry, w związku z czym nie może poinformować Centrali.
3. Wsiada zatem do wehikułu i rozkazuje PS ścigać Fryderyka (wie albowiem ze swoich źródeł z kim ma do czynienia)
4. Po szaleńczym pościgu i dramatycznej walce Fryderyk zostaje obezwładniony. Blady i drżący oddaje puszkę.
5. Zenobia otwiera puszkę. W środku jest "Przewodnik po Polsce". Wszyscy otwierają usta ze zdziwienia.
6. Pan Samochodzik wyjmuje pamiętnik i wręcza Zenobii. Wszyscy dalej mają usta otwarte ze zdziwienia.
7. Zenobia rzuca się PS na szyję.
8. Fryderyk czerwony ze wstydu ucieka w krzaki.
Powiem skromnie, że takie zakończenie byłoby nienajgorsze.

Chemas - 2022-05-12, 10:31

Ale nie byłoby szaleńczej jazdy na przejście graniczne w Świecku i zaskoczenia oraz samo satysfakcji Pana Samochodzika, jak również zdumienia u pozostałych towarzyszy i w końcu pochwały od Zenobii :)
nloriel - 2022-05-25, 23:38

Dwie takie sprawy.
1. Ucieczka Kuryłły (odkop tematu) - w tekście (ebook Liber Novus) jest łódka i Kuryłło "oglądał się za siebie, jak gdyby obawiał się pogoni", kajak natomiast występuje... na ilustracji Szymona Kobylińskiego z wydania książkowego! Zapewne stąd wiele osób oczyma wyobraźni widzi w tej scenie kajak.
2. Zenobii z kieszeni wypada tetetka. Może to nie jest największy możliwy pistolet, ale i tak ma ze 20 cm długości i ponad 15 po magazynku. Trudno to niepostrzeżenie nosić w kieszeni spodni... Nawet z mniejszym Makarowem chyba nie byłoby to takie łatwe.

Bóbr Mniejszy - 2022-05-26, 01:56

Może Nienacki pomylił ową tetetkę z P-64, który był rzeczywiście mały, o jakieś 2-3 cm mniejszy (wg internetów) od TT.
nloriel - 2022-05-26, 10:35

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Może Nienacki pomylił ową tetetkę z P-64, który był rzeczywiście mały, o jakieś 2-3 cm mniejszy (wg internetów) od TT.

To nadal spory kawał żelastwa jak na całkowitą niezauważalność... Jeśli miałaby nosić coś w ukryciu, to chyba raczej jakiś MSP czy S4M - i wtedy faktycznie byłaby możliwość pomylenia ich z zapalniczką. No ale może były wówczas zbyt utajnione, by o nich pisać ;)

Even - 2022-05-27, 16:04

Tetetki i P64 były powszechnie używane m.in. w "służbach", Niestety jak piszecie były mało dyskretne z powodu wielkich rozmiarów. Może Zenobia miała starego francuskiego Velodoga? Był to malutki rewolwer, mieszczący się swobodnie w dłoni. Niestety, z powodu krótkiej lufy i amunicji kalibru 5.75 o niskiej energii, rewolwer ten nadawał się do użycia z bardzo małej odległości i raczej ranił niż zabijał. Zaletą jego były małe wymiary i mógł być wzięty za zapalniczkę ;-)
Even - 2022-05-27, 16:08

nloriel napisał/a:
w tekście (ebook Liber Novus) jest łódka i Kuryłło "oglądał się za siebie, jak gdyby obawiał się pogoni",

No to mi zupełnie nie pasuje. Przecież wioślarz siedzi na łódce tyłem do kierunku "jazdy", to żeby widzieć ewentualną pogoń wcale nie musiał się oglądać.

nloriel - 2022-05-27, 16:16

Even napisał/a:
No to mi zupełnie nie pasuje. Przecież wioślarz siedzi na łódce tyłem do kierunku "jazdy", to żeby widzieć ewentualną pogoń wcale nie musiał się oglądać.

Zgadzam się jak najbardziej. Może w jakiejś pierwotnej wersji uciekał kajakiem (Kasi?) i stąd pozostało to oglądanie się za siebie? No i ten obrazek...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group