To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Jakub Czarny - 93. El Greco

Anonymous - 2011-02-04, 16:37
Temat postu: 93. El Greco
Straszna chała. Szkoda, bo po lekturze „Biblii Lutra” miałem nadzieję, że znalazł się w końcu autor, który czuje ducha oryginalnej serii.

Przede wszystkim brak tu zagadki historycznej. Podobnie jak w „Fantomasie” intryga została osnuta wokół zaanonsowanej listownie kradzieży cennego obrazu ale próżno tu szukać choćby śladów finezji Nienackiego. Fabuła jest wydumana, mało ciekawa, przewidywalna a podstawą śledztwa, które prowadzi Daniec, jest zbiór zupełnie nie prawdopodobnych zbiegów okoliczności. Zakończenie to też niezły dziwoląg. Stronice książki zaludnia cała galeria karykaturalnych typów uwikłanych w jakieś absurdalne wątki - ekscentryczni mechanicy vel herbowi arystokraci z hrabiowskim tytułem prowadzący warsztat samochodowy pełen dziwacznych pojazdów, cudaczny „Szczurołap” ekolog, stolarz dziki furiat etc. W to wszystko wpleciona jakaś tandetna metafizyka z długaśnymi opisami proroczych snów Dańca i karcianych wróżb. Są też sytuacje groteskowe - obsztorcowany jak sztubak Daniec wstydzi się wygrzebać dwa pety z popielniczki mimo, że są to ważne dowody w śledztwie albo kiedy prowadząc pościg uruchamia tryb rajdowy w wehikule żeby dogonić malucha. Uff, jak dla mnie zbyt duża dawka idiotyzmów. Byłem tym tak zmęczony, że ostatnie rozdziały książki raczej przeskanowałem wzrokiem niż przeczytałem.

Acha, mamy tu jeszcze małą profanację, a może prowokację? Daniec, którego wszyscy tu nazywają Panem Samochodzikiem z częstotliwością większą niż Tomasza we wszystkich klasycznych tomach Nienackiego razem wziętych, składa autografy na egzemplarzu „Templariuszy” i „Pana Samochodzika i Winnetou”. ;-)

Michal_bn - 2011-02-04, 17:00

A mnie się El Greco podobało. Za to Pałac Kultury i Nauki był tragiczny.
Anonymous - 2011-02-04, 17:13

Kustosz napisał/a:
Straszna chała
m_pufi napisał/a:
A mnie się El Greco podobało
O mało się nie popłakałam ze śmiechu.... :D
Anonymous - 2011-02-04, 17:23

m_pufi napisał/a:
A mnie się El Greco podobało.

Wiem, sięgając po ten tom kierowałem się właśnie Twoją oceną. Cóż, rozczarowałem się.

Iwmali napisał/a:
Kustosz napisał/a:
Straszna chała
m_pufi napisał/a:
A mnie się El Greco podobało
O mało się nie popłakałam ze śmiechu.... :D

Dlaczego? Przecież jedna opinia jest gołosłowna a druga nie.

Pan Tragacik - 2011-02-08, 15:42

Kustosz napisał/a:
Daniec, którego wszyscy tu nazywają Panem Samochodzikiem z częstotliwością większą niż Tomasza we wszystkich klasycznych tomach Nienackiego razem wziętych, składa autografy na egzemplarzu „Templariuszy” i „Pana Samochodzika i Winnetou”.

Żartujesz? To tak jakby Nienacki utożsamiał siebie z Tomaszem NN (co jak już ustalono robił), ale jednocześnie utożsamiał Tomasza ze sobą tworząc jakiś wir przenikającyh się rzeczywistości, z których żadna nie jest już do końca prawdziwa. Myślę, że to może być lektura na dobrą halucynogenną wycieczkę z LSD w roli głównej, ktora kończy się dużym hukiem rozbijanego o ścianę domu w Jerzwałdzie wehikułu oraz następnie stałym pobytem w jakimś specjalistycznym ośrodku nad Jeziorakiem z duchem Winnetou oraz Simona Templera, który gra rolę Rogera Moore'a ze Złotej Rękawicy, w której Roger Moore udaje Simona Templera.

Michal_bn - 2011-02-08, 16:28

Panie Tragacik, nie przesadzajmy. Jak dla mnie całkiem dobra pozycja. Polecam przeczytać. Obejdzie się bez LSD :)
Anonymous - 2011-02-08, 20:31

Pan Tragacik napisał/a:
Żartujesz? To tak jakby Nienacki utożsamiał siebie z Tomaszem NN (co jak już ustalono robił), ale jednocześnie utożsamiał Tomasza ze sobą tworząc jakiś wir przenikającyh się rzeczywistości, z których żadna nie jest już do końca prawdziwa. Myślę, że to może być lektura na dobrą halucynogenną wycieczkę z LSD w roli głównej, ktora kończy się dużym hukiem rozbijanego o ścianę domu w Jerzwałdzie wehikułu oraz następnie stałym pobytem w jakimś specjalistycznym ośrodku nad Jeziorakiem z duchem Winnetou oraz Simona Templera, który gra rolę Rogera Moore'a ze Złotej Rękawicy, w której Roger Moore udaje Simona Templera.

Wiesz Tragacik, w końcu światy równoległe to nie nowość w serii Pan Samochodzik. Najpierw osobowość Nienackiego z naszej macierzystej rzeczywistości wnika w umysłowość postaci fikcyjnej Tomasza NN w świecie rzeczywistości literackiej gdzie ulega pewnym przeobrażeniom. Jednakże z punktu widzenia postaci funkcjonujących w rzeczywistości literackiej to ona jest jedyna i prawdziwa a każda inna jest fikcją. Stąd przebieg zdarzeń, który się w niej rozgrywa bez kłopotu może się stać kanwą kolejnej fikcji literackiej, w której osobowość bohatera ulega dalszym przeobrażeniom itd. itd. aż z któregoś z kolei wykreowanego świata literackiego wyłoni się znajoma twarz Pawła Dańca. Trochę to skomplikowane ale Ralf Dawson nie takie rzeczy robił, o ile dobrze pamiętam tę postać. ;-)

Pan Tragacik - 2011-02-08, 21:59

Myślę, że Ralf Dawson to każdy z nas, a zarazem nikt tak naprawdę. Pojawia się to tu to tam (albo raczej to wtedy, to wtedy) i wielkim gęsim piórem gilgocze nas po szarej materii. Tak jak Nienacki wciąż zza grobu swoim piórem nas szturcha. W sumie jest coś pieknego w tym, że ciągle czai się gdzieś tam za czarnymi literkami, wciąż młody i pewny siebie, żądny sławy i z uśmiechem rozdający autografy. Autorzy kontynuacji nieświadomi swojego przeznaczenia wciąż reanimują go ratując jednocześnie świat przed zagładą, bo to tam przecież toczy się prawdziwe życie. Bohaterowie tych przygód patrzą na nas zza kartek jak na film dokumentalny bez narratora - tylko wtedy kiedy naprawdę im się nudzi...
Arsen Lupin - 2011-07-10, 15:06

jak kończę jakąś książkę i jest mi szkoda ze to już koniec to znaczy ze mi się podobało. Tak było w przypadku El Greco


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group