To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
PanSamochodzik.net.pl
Forum poświęcone twórczości Zbigniewa Nienackiego

Pan Samochodzik i Winnetou - Winnetou - recenzja

babie.lato2 - 2007-06-14, 18:44
Temat postu: Winnetou - recenzja
Kilka dni temu skończyłam przypominać sobie tą książkę. Czułam się, jakbym czytała ją poraz pierwszy, bo była z jedną pierwszych jaką poznałam ( a to było dawno) :-)
Trudno mi było się zabrać do niej poraz drugi, bo pamiętałam, że zupełnie różniła się od tych częsci, które uwielbialam. Nie było w niej wątku szukania pamiątek historycznych ani żadnych skomplikowanych zagadek. Sprawa ochrony ruin zamkowych jest tylko wstępem i Tomasz nie zajmuje się nią w dalszej części książki. Jest ona typowo przygodowa, podczas gdy większośc serii ma domieszkę sensacyjno - kryminalną. Jednak zachwyciła mnie na swój sposób. Wspaniały klimat Mazur, które kocham, walka o przyrodę... No i lady Elizabeth, z którą Tomasz kompletnie nie umie się obchodzić...41`` Wspaniały Winnetou, który jednak troszkę mnie denerwował, bo naprawde nie można odłączyć się od cywilizacji...

Winnetou2 - 2007-06-16, 17:49

Tak, książka jest zupełnie inna od reszty. Choć przypomina Nowe Przygody czyli Nemo. Tam też zagadka jest pretekstem do mazurskiej przyrody.

A czy Winnetou naprawdę nie miał racji? Oto ja też siedzę sobie w puszczy mazurskiej w swoim wigwamie, na zewnątrz piękna letnia ulewa i sobie klikam na fajnym forum.

xkubax - 2007-06-16, 17:51

aż tak daleko od cywilizacji nie jesteś skoro masz na tych mazurach internet w wigwamie ;-)
TomaszNN - 2007-06-16, 18:16

Bo to nowoczesny Winnetou i nie stroni od zdobyczy cywilizacji. Tak swoją drogą Winnetou byś mógł podesłąć pare zdjęć tej swojej puszczy żebyśmy też poczuli ten klimat w naszych wielkomiejskich blokowiskach :-D
Winnetou2 - 2007-06-16, 18:40

Żadne zdjęcia nie oddadzą uroku Mazur w ciepłą czerwcową sobotę, podczas letniej ulewy. Choć wczoraj przemokłem do suchej nitki, taka była ulewa, a potem padał grad wielki jak kurze jaja.

Ale dziś już po deszczu, dzień ciepły, a wiadomo - po deszczu woda w jeziorze najprzyjemniejsza. Tylko mam problem: nad które jeziorko wieczorem skoczyć? - bo w obrębie 20 km jest ich z dziesięć.

alcotronic - 2008-01-16, 10:48

Niestety ale jest to najmniej lubiana przeze mnie czesc przygod Pana Samochodzika. Nie oznacza to oczywiscie ze ksiazka jest słaba, po prostu wole te klasyczne samochodziki z zagadkami, tajemniczymi historiami itd. Oczywiscie klimat mazur oddany jest bardzo pieknie ale z drugiej strony to demonizowanie motorowodniaków, ośrodków wczasowych i innych wrogów przyrody jest chyba przesadzone. Poza tym przygody Tomasza nie są tak ciekawe jak w innych czesciach, a postaci typu Winnetou czy Lady Elisabeth przedstawione sa jak dla mnie zbyt.. hmmm... bajkowo(?)
nooz - 2008-01-25, 23:40

Od razu demonizowanie;P Całą książkę trzymałem za Winnetou a "demonizowanie" uznawałem za słuszne, bo przecież wakacje=odpoczynek.
I tak przy okazji: Nienacki pisał w którejś ze swoich książek że ludzie mylą Warmię z Mazurami. Nie zwróciłem na to uwagi wtedy jakoś. Czy okolice Augustowa to Wrm czy Mzr? Bo byłem tylko raz w tamtych okolicach i to wystarczyło że mi się tam spodobało.

Even - 2008-01-26, 09:33

nooz napisał/a:
Czy okolice Augustowa to Wrm czy Mzr?

No Warmia to stanowczo NIE!
Moim zdaniem to nawet nie Mazury, tylko Ziemia Augustowska, część Podlasia. Zupełnie inna historia i kultura niż Mazur. Mazury były zamieszkane przez Galindów, a w okolicy Augustowa mieszkali Jaćwingowie.

Winnetou2 - 2008-01-26, 14:50

Ziemia Augustowska, podobnie jak Suwalszczyzna (a raczej jako część Suwalszczyzny) to na 100% nie są Mazury, nie mówiąc już o Warmii.

Warmia to kraina historyczna z bardzo dokładnie wyznaczonymi granicami, niegdyś stanowiąca księstwo warmińskie, będące dominium biskupów warmińskich, największych obszarników w ROP :) Warmia stanowiła półautonomiczną prowincję w Państwie Krzyżackim, a od roku 1466 należała do Królestwa Polskiego, podobnie jak reszta Prus Królewskich (Gdańsk, Toruń etc). Pozostała część Państwa Krzyżackiego (czyli Prus) zwana była Prusami Zakonnymi, a w roku 1525 stała się Prusami Książęcymi, czyli pierwszym państwem protestanckim na świecie i do poł. XVIII wieku stanowiła lenno Królestwa Polskiego.

Warmia wdzierała się więc w tererytorium Prus Książęcych, których południowe rejony zasiedlali min. osadnicy z Mazowsza, czyli Mazurowie. Z czasem te rejony zaczęto nazywać Mazurami Pruskimi, a później tylko Mazurami. Termin Mazury jest dużo mniej precyzyjny, np. okolice Morąga czy Kętrzyna nie były zasiedlone przez Mazurów, ale dziś określa się tak te rejony. Tak więc Warmia i Mazury to obszar nie wykraczający poza teren województwa warmińsko-mazurskiego (Elbląg to już Powiśle lub Pomorze, zależy z kim rozmawiać). Południowe i wschodnie granice wojweództwa odpowiadają przedwojennym granicom Prus Wschodnich. Północna część Prus Wschodnich to obwód kaliningradzki. Granice tych dwóch jednostek administracyjnych z grubsza odpowiadają granicom dawnych historycznych Prus, choć ta historyczna nazwa po II wojnie św. nie została przyjęta w Polsce.

Natomiast ziemia augustowska należała do Rzeczpospolitej od dawien dawna. Nazwa Augustów pochodzi od Zygmunta Augusta. Ziemia ta należała do II RP i nie ma nic wspólnego z Mazurami.

Ingrid - 2008-01-31, 12:41

To jest po prostu świetne ! Przeczytałam wczoraj, oczywiście jednym tchem, na raz (a czy ja kiedykolwiek czytam PS nie na raz ?? :P ) i po prostu jestem zauroczona.... Nieco podobne w klimacie do Nowych przygód, ale tylko nieco, generalnie ma zupełnie inną, odmienną od wszystkich atmosferę, może z racji obszernych fragmentów dotyczących jachtów i żeglarstwa... No i zakończenie było dla mnie szokiem, kto by pomyślał, że Miss Kapitan jest byłą żoną Winnetou :zdziw: ........ A Winnetou... Cóż, tego człowieka pokochałam od razu i nieodwołalnie..... ;-)
Even - 2008-01-31, 15:18

Cytat:
Przeczytałam wczoraj, oczywiście jednym tchem, na raz (a czy ja kiedykolwiek czytam PS nie na raz ?? :P )

No w zasadzie "Samochodziki" zawsze też czytałem pierwszy raz jednym tchem. Czesto korciło, żeby wczesniej przeczytać zakończenie. Ponowne czytanie tej samej ksiązki już nie było takie szybkie. Wtedy większą wagę przywiązywałem do szczegółów. Natomiast jeszcze żadnej "kontynuacji" nie udało mi się przeczytać "jednym tchem". Właśnie czytam "Perły księżnej Daisy" już prawie tydzień. Targają mną sprzeczne uczucia, ale o tym niebawem w innym wątku.

Winnetou2 - 2008-01-31, 18:34

Ingrid napisał/a:
........ A Winnetou... Cóż, tego człowieka pokochałam od razu i nieodwołalnie..... ;-)


Bardzo mi miło (w imieniu imiennika oczywiście) :)
Tak, fajna książeczka.

Pietia - 2008-02-26, 22:05

Kiedys ta cześć podobała mi sie średnio (oczywiscie jako Pan Samochodzik, bo ogólnie jest swietna), ale przeczytalem ja kolejny raz, w styczniu, w dwa wieczory i podobała mi sie niesamowicie!
TomaszNN - 2008-02-27, 07:37

Książka ma świetny klimat Mazurskich Jezior. Jako Samochodzik też niewiele ustępuje pozostałym mimo że motyw historyczny został odunięty na drugi plan.
Ingrid - 2008-03-16, 16:33

Właśnie czytam "PS i Winnetou" po raz drugi. I ze strony na stronę mój zachwyt nad tą książką wzrasta... Zresztą, po nocach śni mi sie już lato, a Samochodziki zawsze nastrajają mnie wakacyjnie, a ta część już szczególnie.... A moja miłość do Winnetou nie ustępuje, ba, kocham go chyba coraz to mocniej.... ;)
TomaszNN - 2008-03-16, 17:32

Fakt, w tej części idealnie czuć powiew lata i wakacji. Każdemu marzy się taka wyprawa nad jezioro, spodkanie ciekawych ludzi i przeżycia wspaniałej przygody :)
Janiak2 - 2008-05-10, 20:10

Trochę fajna, podobna do Kapitana Nemo. Bardzo zaskakujące osobistości. ;-)
michaŁ - 2008-05-11, 00:02

Mnie ten klimacik PRL - owskich ośrodków wczasowych bardzo podchodzi. Zawsze, jak gdzieś jestem latem, to szukam czegoś z takiego klimatu.
duszek480 - 2008-07-14, 11:02

Powiem jedno-genialna książka.Jedna z moich ulubionych samochodzików(a samochodziki to moje ulubione książki).PS i Winnetou ma jakiś niepowtarzalny klimat i dobrze się ją czyta.Gorąco polecam tym,którzy jeszcze jej nie przeczytali!
Karen - 2008-07-22, 22:31

Właśnie przezytałam któryś raz z kolei i zapragnęłam zamieszkać w takim wigwamie z bali, nad brzegiem jeziora z dala od cywilizacji. Piękna książka!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group